(nie)zmieniony Białystok

16 czerwca 2009

No i wreszcie jest zmieniony znak. Ba, tylko czy zmieniony?
Zmienione, niezmienione, logo Białegostoku
źródło: wirtualnemedia.pl

Bo trudno mówić o wielkich zmianach przenosząc kropki, z zewnątrz do wewnątrz. To co było głównym zastrzeżeniem – ów gejowski pierwowzór, jest nadal aktualne. Weselej, bo owa zmiana znaku, jakiej dokonała Eskadra, poszła w identycznym kierunku, jak ów postponowany znak gejowski – aktualna jego wersja też wprowadza logotyp do środka wycinając fragment koła. Tyle że tamci wcięli się w koło z prawej, a Eskadra z lewej. Oj z lewej… a prawą poprawić żeby puchło.

Krzyś Bochnacki prorokował onegdaj w dyskursie na GoldenLine:

W tej chwili nie chodzi o to żeby stworzyć dobry znak, tylko o to, żeby jak najmniejszym nakładem sił i środków zakończyć robotę bez potrzeby oddawania wziętej wcześniej kasy.

i wychodzi że dobrze gadał. Bój o trampki wygrany. Jakby kto nie pamiętał – w pierwszej wizualizacji, przed aferowej, znak na nich prezentowano całkiem udatnie. No to nie będzie potrzeby zmieniać. Trampki rulez.

A tak na marginesie: zastanawia mnie jedno, skoro tak to się skończyło, czemu tamtej afery nie wykorzystano odwracając jej wektor, jak sugerowałem nieśmiało. Byłoby szybciej, taniej, no i z większym efektem dla miasta. Po co się było krygować Panowie Radni i oburzać za pierwszym razem?
Eh żizń…

W temacie: Wschodzący Gaycenter, Eskadra Kamikadze, Wart zachodu, Nowe logo Białegostoku od Grupy Eskadra.


Krój czy kroje?

15 czerwca 2009

Piotr Sierżęga i Adam Twardoch w dyskusji na GL zwrócili mi uwagę na liternictwo. Jeden na zbytnią cienkość i rozświetlenie słowa Poland – z tym się w pełni zgadzam,choć założenie czasowego występowania tego slowa mnie usprawiedliwia. Drugi na krój, jako taki, czyli użycie owego Avant Garde, ze nie polski. No i tu zgody nie ma, z dwu powodów:

1. powód – alternatywą sugerowaną Przez Twardocha miałaby być solidaryca (a fuj co za nazwa) lub coś w klimacie, tu przywołał mojego ulubieńca – logo Polska z latawcem. Bo taka polska. Ani ona mi pasi w koncepcji, ani nie widzę powodu, najmniejszego, do kolejnej dewaluacji znaku Solidarność poprzez namolne zajeżdżanie konia „bo nasz ci jest”. Ani też potrzeby nijakiej nie widzę odwołań do krwi, potu i innych martyrologii jako oznaczników naszości

2. powód – bardziej istotny – to prostota koncepcji, jaką przyjąłem – nie jest aż tak ważny krój, ważniejsza jest jego ogólna dostępność, no i wersja cyryliczna.

Ale, ale, przy okazji naszła mnie myśl obrazoburcza, dla typografów, a psująca moim zdaniem do koncepcji systemu – by oprzeć go na dwu tylko obwarowaniach dotyczących kroju:

a/ krój jednoelementowy,

b/ okrągłość litery „O” zapewniająca możliwość podstawienia znaku zamkniętego w kole,

c/ tylko wersaliki.

Czy to może się sprawdzić? oto mały sprawdzian, kilka krojów spod palca i na szybko.

Jak widać nic się nie dzieje złego i te założenia mają szansę się obronić. System zyskuje większą otwartość, jak mi się wydaje, daje większe możliwości w operowaniu różnymi krojami, a nawet różną ciężkością litery. Co sądzicie?

Jeszcze jedno pytanie, które mnie jednak nurtuje – na ile ten system może być otwarty a jednocześnie spójny?


Przerwa na marzenia

15 czerwca 2009

43-calowy, wygięty, NEC CRV43.
43-calowy NEC CRV43
Ciekawe jak by się pracowało…
źródło: tech.wp.pl


15 czerwca 2009
różności
Tagi:

komentarze 2

Jaki wyrys granic

14 czerwca 2009

Problem z wyrysem granic w znaku „systemu Poland OK” pojawił się w mailach i w dyskusji na GL, bo temat nabiera coraz żywszych rumieńców. Czy ten, użyty przeze mnie, jest adekwatny do rzeczywistości? Od razu wyjaśniam – nie jest. Ten kształt, jaki wybrałem, dobrze wpisywał się w koło i dawał wrażenie równowagi czerwieni i bieli. Czy jest idealny? zapewne jeszcze nie, warto jeszcze poszukać, choć nie będzie to proste. Pogodzić totalne uproszczenie obrysu powierzchni kraju w powiązaniu z kołem i nie zabrnąć w maliny nieczytelności, ot wyzwanie.

Poniżej 6 wersji, z wielu możliwych, jak ten obrys może wyglądać w uproszczeniu:

Zielona kropka wskazuje ten użyty przeze mnie. Jak widać jest dość dowolną swobodną interpretacją, choć dla nas, Polaków, czytelną. Ważniejsze jednak czy tak czytelny będzie dla cudzoziemca, zatem bliżej czy dalej od rzeczywistości?

Poniżej, dla odmiany, efekt wpisania tych powyższych wyrysów w czerwone koło. Zależnie od kształtu będzie to lepiej, lub gorzej, siedziało w czerwonym polu.

Zauważcie, że najbardziej zbliżone do rzeczywistości wyrysy, na samym dole, nie tylko nie siedzą dobrze w czerwonym polu, ale i sprawiają wrażenie „nie Polski”, ale może to tylko mnie się tak wydaje. Prawidłowe pochylenie też nieco zaburza, jeśli nie jest podparte literą po boku/bokach, jak w wersji „Poland OK!”

HM… Swoją drogą, ciekawostką jest fakt, iż rysując Polskę z pamięci i w uproszczeniu, bez zaglądania w mapę, zawsze wychodzi nam taka właśnie „kieszonka”. Spróbujcie sami. Czyżby jednak następowało odwołanie do zakodowanej matrycy dotychczasowych, gdzieś widzianych, uproszczeń? A może to zadziała i u cudzoziemca?

PS temat, po maluśku, staje się samograjem i zaczynam się obawiać, że zdominuje blog :) tym bardziej, że co i raz pojawiają się nowe spojrzenia, uwagi do których wartało by się odnieść, bardziej szczegółowo.

Powiązane: Polska jest OK, system Poland OK


    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy

  • Tagi