3 znaki sprawiedliwości

6 stycznia 2019

Narzekamy na identyfikację naszych urzędów państwowych i wydawać by się mogło, że źle jest tylko u nas. A jednak czeskie przykłady znaków z obszaru instytucji stojących na straży prawa pokazują, że może być dużo gorzej. Co jednak żadnym usprawiedliwieniem nie jest, najwyżej ostrzeżeniem.

Na pierwszy ogień logo Ministerstwa Sprawiedliwości Republiki Czeskiej z roku ubiegłego.

logo Ministerstwa Sprawiedliwości Republiki Czeskiej

Nowe logo Trybunału Konstytucyjnego Republiki Czeskiej także z roku ubiegłego.

logo Trybunału Konstytucyjnego Republiki Czeskiej

Nowy znak Sądu Najwyższego Republiki Czeskiej powstał pod koniec 2018 r.

logo Sądu Najwyższego Republiki Czeskiej

Wszystkie wyżej pokazane znaki zostały wybrane w konkursach i, jak widać gołym okiem, mamy jazdę bez trzymanki, od ściany do ściany i po bandzie.


serduszkowe AVU

18 grudnia 2018

Akademia Sztuk Pięknych (Akademie Výtvarnýh Umění) w Pradze (Czechy) zaprezentowała swoją nową identyfikację, dość zaskakującą. Projekt studia 20YY Designers (Petr Bosák, Robert Jansa i Adam Macháček) został wybrany w dwuetapowym konkursie, zorganizowanym przez AVU we współpracy z CZECHDESIGN (czeskie stowarzyszenie grafików). Cała idea nowego znaku opiera się na zaprojektowanym na tę okazję kroju pisma z motywem serc umieszczonych w korpusie liter, cyfr i symboli, coś w stylu inktrapu.

„Od lat 90. instytucja posługiwała się logo zaprojektowanym przez prof. Milana Knížáka. Przedstawiciele AVU chcieli znaleźć kompleksowe i mocne koncepcyjne rozwiązanie odzwierciedlające misję i wartości tej prestiżowej artystycznej uczelni.” www.font.cz [tłum. własne]

Stary znak AVU.

stary znak AVU

Nowy znak AVU.

nowy znak AVUWarianty wielkości serca w literze.

warianty wielkości serca w literze

Prezentacja stosowania.

prezentacja stosowania

Ilustracje zaczerpnięte ze strony www.font.cz

„Nowa tożsamość AVU będzie żyła i ma potencjał do naturalnego rozwoju i transformacji. Projekt studia 20YY Projektanci oferuje pozornie prostą koncepcję opartą na autorskim kroju pisma i graficzną grę z ogólnie znanym motywem serca. Poprzez wykorzystanie tego specyficznego symbolu AVU jest w stanie nawiązać do tradycji i najnowszej historii, a jednocześnie transformacją przenieść się do chwili obecnej. „ www.font.cz [tłum. własne]

I jeszcze ciekawostka – stworzony font AVU ma być ogólnodostępny, do swobodnego użytku, w ramach „demokratyzacji i otwartości” (!?). Dziwne dosyć podejście.

Hmmm…. Przyznam, że po przejrzeniu prezentacji na stronie font.cz mam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony modny minimalizm literniczy, z drugiej udziwnianie serduszkami. W sumie brak mi czegoś, jakiejś wizualnej kotwicy do zapamiętania, i mówiąc szczerze jestem na nie. Wydaje mi się, że te serduszka jakoś bardziej zaciągają walentynkami niż Akademią Sztuk Pięknych, są nieco plebejskim grypsem. Zaczynam odnosić wrażenie, że ostatnio powstające tego typu identyfikacje opierają się głównie na, w dużej mierze, siłowym poszukiwaniu nowoczesnej oryginalności, która niestety czytelna jest dla twórców, ale na styku z szarym odbiorcą znika jak sen złoty.


konkurs bezterminowy

3 sierpnia 2018

Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego 27 lipca br. ogłosił szumnie konkurs pod hasłem „My chcemy Logo!”.  Poniżej baner NIW reklamujący konkurs.

My chcemy logo - grafika NIW

 Potrzebują 4 znaków graficznych dla swoich programów wspierania rozwoju społeczeństwa obywatelskiego. Konkurs jest dwuetapowy, w I etapie konkursu wybiorą maksymalnie 20 prac, które przejdą do II etapu.

„Konkurs obejmuje sporządzenie zestawu czterech projektów znaków graficznych (logotypów) programów zarządzanych przez NIW-CRSO w wersji polsko- i anglojęzycznej. Projekty w ramach zestawu powinny być ze sobą spójne i tworzyć całość (np. za pomocą kolorystyki, stylistyki, typografii lub elementu składowego). Twórcy, poza projektem, powinni opisać ideę prezentowanych znaków i zastosowaną symbolikę oraz wykonać wizualizację logotypów, obejmującą minimum 3 różne przykłady zastosowania każdego z nich w druku, na ekranie monitora oraz w ekspozycji na przedmiotach 3D, tj. ulotce, stronie internetowej, długopisie, przy czym można zaprezentować dodatkowe przykłady zastosowań użytkowych.”

Zamieścili nawet kryteria jakie powinien spełniać projekt:

㤠3.
1. Projekt zestawu znaków graficznych powinien spełniać następujące kryteria:

1) powinien być zaprojektowany zgodnie z aktualnymi trendami projektowania znaków graficznych, których przykłady określone są na takich witrynach internetowych jak:

a) https://99designs.com/blog/trends/logo-trends-2018/,
b) https://www.logaster.com/blog/logo-design-trends-2018/,
c) http://www.trendlist.org/.”

Skąd taki akurat wybór witryn? Zapewne na podstawie słowa magicznego – „trend”. No i fajnie.

Jednak jest pewien problem – gdzie jest data końcowa do której można przesyłać projekty? Bo:

„§5. Warunki uczestnictwa w Konkursie
1. Warunkiem uczestnictwa w Konkursie jest dostarczenie w sposób i w terminie określonym w § 6 wypełnienionej karty indywidualnego albo zespołowego zgłoszenia oraz zestawu projektów znaków graficznych zgodnych z wymaganiami określonymi w § 4 niniejszego regulaminu.”

a pkt 5 w tymże paragrafie stanowi:

„5. Projekty złożone po terminie wskazanym w ust. 1 nie będą brały udziału w Konkursie i zostaną odesłane do nadawcy.”

Ale w § 6, choć jest sporo informacji o ocenianiu i punktowaniu, daty brak! W 5-stronicowym regulaminie zapomniano o takim drobiazgu jak deadline. Dziwne. Albo ten konkurs jest bezterminowy, albo datą można swobodnie manipulować, wedle uznania.

Datę owszem znalazłem… w FAQ na stronie NIW, pod hasłem „jaki jest harmonogram konkursu?”.  

Jest też w regulaminie konkursu ciekawy zapis kto nie może brać udziału:

㤠2.
4. W Konkursie nie mogą brać udziału pracownicy Organizatora, członkowie Komisji Konkursowej, o której mowa w § 7 niniejszego regulaminu, a także członkowie ich najbliższej rodziny: małżonkowie, rodzeństwo oraz dzieci, a także inne osoby, z którymi członek Komisji Konkursowej pozostaje we wspólnym pożyciu. „

Wszystko byłoby dobrze gdyby członkowie Komisji zostali wymienieni z imienia i nazwiska, ale nie są, o czym łatwo się przekonać czytając pkt 7 wspomnianego wyżej § 6. Co prawda Komisja Konkursowa będzie oceniała tylko etap II, etap pierwszy oceni organizator (czyli kto?), ale nie zmienia to faktu dziwności takiego zapisu w kontekście zapisu o członkach Komisji jak i zapisu w § 4 pkt 7:

„Organizator zapewnia uczestnikom Konkursu anonimowość złożonych prac przez cały czas trwania Konkursu w obu etapach.”

A tak przy okazji zerkam na logo NIW i widzę, że aż się prosi by zaprojektować je porządnie.

logo NIW

Przydało by się też uwzględnienie przy okazji zastrzeżeń Urzędu Patentowego, do znaków zawierających flagę lub godło RP, bo może być problem z rejestracją, o czym pisze na orlidom.pl rzecznik patentowy Mikołaj Lech w artykule „Czy symbol narodowy można zarejestrować jako znak towarowy?”.


refleksja na 100 lecie

28 lipca 2018

tytka z forsą, rys. Andrzej-Ludwik Włoszczyński

© rys. Andrzej-Ludwik Włoszczyński

Standardowy mężczyzna to taki facet noszący te same spodnie od nastu lat i rozciągnięty, spłowiały t-shirt, bo wygodne (czytaj – jeszcze się nie rozlatują). Czasem, z musu, zakładający garniturek ze ślubu lub komunii. Uogólnienie dość prostackie i być może dla wielu bolesne, ale nie do końca nieprawdziwe. Po co to przywołałem? Bo widzę analogię z naszym godłem. Może to zbyt dalekie, ale jednak, w jednym i drugim wypadku ogromną rolę grają sentymenty i przyzwyczajenie. Na ogół bowiem traktujemy to godło jak stare znoszone spodnie, bo nasze, to możemy sobie z nim robić co chcemy. Czasami zaś wbijamy się w garnitur, z zadęciem, i co prawda nas pije pod pachami (w wypadku orła coś nam w nim nie pasuje), ale mus to mus. Jedni więc wbijają w garnitur z komunii, to Ci preferujący orła tymczasowego z 1919 roku. Drudzy wpasowują się w garnitur ślubny, za mały i ze spodniami w kancik, ale mus, to mus. Tym pasuje orzeł z 1927 r. Ci pierwsi chcą podświadomie powrotu do lat dziecięcych, nie swoich na ogół. Ci drudzy z sentymentem powracają do być może jedynej chwili ważnej, a może tylko zapamiętanej cieplej w swoim życiu i z perspektywy lat oceniają trafność linii modowej garnituru, zastanawiając się czy by nie trzeba guzików zmienić, by iść z duchem nowej mody. Jedni i drudzy nie zauważają, że moda stylistycznie jest już o lata świetlne od tych ich garniturków i nawet gdy sentymentalnie wraca do przeszłości, to jednak zupełnie inaczej, z innym sznytem. Rozpisałem się modowo a co z naszym godłem? Ano podobnie. Jak te guziki chcemy zmieniać rozety, skarpetki założymy dłuższe, bo tak wtedy powinno się nosić.

A może jednak dać sobie z tym w końcu spokój, zebrać fundusze i uszyć nowy garnitur, nie koniecznie supertrendy za to klasycznie elegancki, na miarę XXI wieku? Zaprojektować to nasze godło całkowicie od nowa, zgodnie ze współczesnymi standardami projektowania znaków i szacunkiem dla heraldycznej tradycji, bez wciskania w gorset XII-XIV wiecznych norm ich tworzenia. Bo to i nie ten czas, i nie ta estetyka, a i nie ta skala stosowania. Może nawet, idąc dalej, nie jest nam potrzebny ten wyznacznik naszej niepodległości i suwerenności w postaci korony. Aniśmy monarchia, wręcz przeciwnie, ani podkreślać aspiracji, do tejże suwerenności, nie musimy. Mamy, jesteśmy i wszyscy bliżsi oraz dalsi sąsiedzi doskonale o tym wiedzą. Nasza całkowita niezależność w świecie współczesnym to także bardziej hasło niż rzeczywistość, z racji wszelakich choćby umów międzynarodowych, które nas wiążą a na które sami się zgodziliśmy. Może zatem wartało by zrobić konkurs na to nasze godło Orła Białego*, na 100 lecie niepodległości i dla jej podkreślenia? Nie żadne tam nicowanie na drugą stronę, bo materiał dobry i jeszcze wytrzyma, zmniejszanie klap i wymiana guzików a nowo uszyty garnitur na miarę, z koszulą, krawatem, poszetką, butami i skarpetkami. I nie krzyczcie, że tradycja nie pozwala, bo właśnie ta tradycja, zmieniający się wygląd orła wraz ze stylem danej epoki pokazuje nam kierunek. No a potem zostanie tylko przyzwyczaić się, nauczyć nosić wiedząc na jakie okazje zakładać ten nowy garnitur.

* Wiem, że czasu na konkurs za mało, nawet założeń i regulaminu byśmy nie wyszykowali znając tryby maszyny urzędniczej, ale pofantazjować nie szkodzi.


    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy

  • Tagi