logoza z herbozą

8 maja 2021

Znak wsi Łukowica jest ewidentnym przykładem przenikania dwóch typów znaków miejskich – logo i herbu. A właściwie logozy i herbozy, bo to przykład znakowego pogranicza, nakładania się skrajności z tych obu typów znaków.

Łukowica znak

Mamy tu z jednej strony wizję nieco dziecięcej herbowości, w postaci fantazyjnego obramienia tarczy, a z drugiej strony nieco naśladujące mapę przeniesienie charakterystycznych punktów miejsca – z rzeką, kościołem itp. – jako godło. To niby godło jest całkowicie różne w stylu od ozdobności obramienia herbu, ma w sobie coś z minimalizmu kartograficznego, brakuje jedynie róży wiatrów. Nieco odstaje w tym kartograficznym stylu ta rozlana rzeka, ale cóż, taka wizja twórcy. Do tego dodano logotyp, z nazwą miejscowości, w kolejnym stylu, bez związku z dwoma poprzednimi.

Jak to kwalifikować, ani to herb, bo całkowicie niezgodny z heraldycznymi zasadami, ani to logo, ani mapa. Ot, zlepek różnych stylów i typów znaków.

Patrząc na to inaczej – znak wsi Łukowica prezentuje wszystkie marzenia o chęciach i marzeniach: ważności, miejskości, oderwaniu się od tej wiejskości ku lepszemu światu, choćby przez znak. To nie są złe marzenia, same w sobie, warto to jednak robić z większym wyczuciem stylu, charakteru, zasad budowania i przeznaczenia znaku.


biało-czerwona

23 kwietnia 2021

Z biało-czerwoną mamy bezustanny kontakt, od momentu urodzenia, w każdej postaci. Chłoniemy ją słuchowo przy okazji wszelkich świąt państwowych i wzrokowo podczas relacji z obchodów. Widzimy nieomal codziennie i to wielokrotnie, choć w większości kątem oka, mimochodem, na budynkach. Uczymy się o niej od przedszkola, jak alfabetu: kolorami flagi są biały i czerwony”, barwy narodowe to biel i czerwień” itp. Czytamy o niej w prasie i internecie przy różnych okazjach, choćby meczów piłkarskiej reprezentacji . Można by powiedzieć, że mamy ją zakodowaną na 100%, a nawet 120%, bo to Nasze barwy narodowe. W razie jakichkolwiek wątpliwości mamy tę biało-czerwoną zapisaną w Konstytucji:

„Art. 28.

  1. Godłem Rzeczypospolitej Polskiej jest wizerunek orła białego w koronie w czerwonym polu.
  2. Barwami Rzeczypospolitej Polskiej są kolory biały i czerwony.”

wystarczy sięgnąć i przeczytać ze zrozumieniem. Mamy i w specjalnej ustawie – Ustawa o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych, z wzorem i dokładną parametryzacją barw:

„Art. 4. 
1. Barwami Rzeczypospolitej Polskiej są kolory biały i czerwony, ułożone w dwóch poziomych, równoległych pasach tej samej szerokości, z których górny jest koloru białego, a dolny koloru czerwonego.”

Można by więc oczekiwać, że wszystko jest jasne, biel i czerwień. Można by… gdyby nie pewien krąg odkrywców zakrytej wiedzy tajemnej, parających się grafiką. Biorą z ustawy parametry CIELUV i automatem konwertują, nie myśląc przy tym ani odrobinki. Efekt? ano taki.

gouda works prezentuje

I musi być taki z tej automatycznej konwersji wartości ułamkowych (CIELUV) na pełne jednostki (RGB). Ale wystarczy pomyśleć, doczytać a nie lecieć chwalić się odkryciem w internecie. Choć to bardziej odkrycie własnej niewiedzy niż prawidłowych wartości barw.

Dla mających wątpliwości służę szerszym opisaniem problemu konwersji naszych barw narodowych – „Konwersja bieli i czerwieni”, orlidom.pl, 4 maja 2013. Polecam też drugi tekst o naszych barwach – „Niestała czerwień”, orlidom.pl, 20 kwietnia 2012.

PS  za dodanie linków do tych 2 moich artykułów zostałem zbanowany. W końcu liczy się ilość pozytywnych lajków a nie fakty.


oszczędne podejście do logo

8 kwietnia 2021

Bogatynia postarała się o swoje logo promocyjne siłami własnych urzędników, zajmujących się promocją i informacją, oszczędzając spore środki.

Idąc za trendem logo heraldycznego projekt został oparty o uproszczenie herbu miasta, lecz wpisano to uproszczenie nie w tarczę herbową a trójkąt, symbolizujący położenie miasta w tzw. Worku Żytawskim/Turoszowskim, w historii znanym też jako Brama Łużycka. Na stronie Urzędu Miasta Bogatynia tak to opisują:

„LOGO Miasta i Gminy Bogatynia powstało na drodze restylingu symboli widniejących w herbie. Zostały one uproszczone i wpisane w trójkąt, który symbolizuje niepowtarzalne położenie Bogatyni na trójstyku Polski, Czech i Niemiec, ale także regionów (Dolny Śląsk, Saksonia, Liberecki Kraj) i partnerskich miast z trzech stron granicy, zwanych „Małym Trójkątem”. Styk trzech granic to, poza symboliczną wartością, również jedna z najlepiej rozpoznawalnych atrakcji turystycznych tej części pogranicza.”

Herb miasta Bogatynia.

herb miasta Bogatyni

Logo promocyjne miasta Bogatynia.

logo miasta Bogatyni

Zastosowany zestaw kolorystyczny jest trochę mdły. Gdyby nie te sprane kolory, było by całkiem dobrze. A wystarczyło skorzystać z barw herbowych. Zieleń pod górniczymi młotkami uwiarygodniła by też tą odnawialną energię.

Jest także nowe hasło promocyjne – „Bogatynia 3ma energię”, którego rebusowość wyjaśniają następująco:

„Jednym z elementów naszego logo jest hasło „Bogatynia 3ma energie”, które nawiązujące do potencjału, jakim jest tutejsza energia. Zapis hasła z użyciem prostego rebusu nadaje mu nieszablonowy charakter i wieloznaczność: Bogatynia trzyma, a więc posiada, skupia energie, zaś „3ma” wskazuje na 3 rodzaje: konwencjonalną, odnawialną i ludzką. Liczba 3 w haśle jest także luźnym nawiązaniem do kształtu samego sygnetu, któremu slogan ten będzie towarzyszyć na materiałach promocyjnych, a który ma kształt trójkąta.”

Ciekaw jestem jak urzędnicy poradzili sobie z projektem identyfikacji wizualnej własnego miasta. A może skończyło się tylko na logo ….


co ma Radymno?

24 marca 2021

Co ma Radymno, logo czy herb? Przypadek miasta Radymno wpisuje się znakomicie w zamieszanie z terminologią, o której pisałem w materiale „logo heraldyczne”. Ale po kolei.

Miasto Radymno leży w powiecie jarosławskim, województwo podkarpackie. Miasto liczy sobie około 5 tysięcy mieszkańców. Prawa miejskie nadał w 1431 r. król Jagiełło. Na przełomie wielu XVI i XVII było prywatnym miastem biskupów przemyskich, a co za tym idzie w herbie miasta była biskupia infuła. Od 1990 roku w herbie pojawił się, ni mniej, ni więcej, żaglowiec, co prawda na stronie radymno.pl czytam:

„Z racji położenia przy spławnej rzece (San) oraz uczęszczanym szlaku handlowym, już w XVI wieku Radymno stanowiło ruchliwy ośrodek targowy i rzemieślniczy z licznymi cechami (m. in. rzeźniczy, sitniczy czyli powroźniczy). Tutejsi powroźnicy zaopatrywali w liny flotę królewską Władysława IV.” za: radymno.pl

Aktualnie używany herb miasta z żaglowcem.

aktualny herb miasta Radymno

No tak, ale, od spławności rzeki i powroźnictwa do żaglowca to jednak bardzo daleka droga.

W czym problem? Miasto ustanawiając swój herb w 1990 r. nie miało akceptu Komisji Heraldycznej, bo takowa powstała dopiero w  1998 r. Radymno postanowiło teraz, po czasie, unormować kwestię herbu i zwróciło się o jego zatwierdzenie do Komisji Heraldycznej, która odmówiła akceptacji. Cytuję za nowiny24.pl

„miasto nie dostało zgody aby nazywać ten symbol herbem. Żaglowiec będzie mógł więc być używany jedynie jako logo.”

I dalej:

„Uznano, że za żaglowcem nie przemawiają żadne dokumenty historyczne, a za infułą biskupią tak, ponieważ jest to stary herb Radymna.”

„Komisja otrzymała nasz wniosek z projektem herbu przedstawiającego żaglowiec i odrzuciła go, ponieważ w przypadku istnienia kilku herbów w dziejach gminy, stosuje się herb najstarszy, lub najdłużej związany z gminą albo ostatni pochodzący z okresu staropolskiego” – mówi burmistrz Radymna.”

Czyli powinno być poprawnie tak, jak w tym projekcie:

propozycja poprawnego herbu Radymna

Niby niewielka sprawa małej miejscowości, ale też pokazuje dziwne podejście do terminologii – ten sam znak, w opinii KH, raz jest herbem a raz logo, zależnie od tego czy akcept Komisji ma, czy też nie ma. Co z tego wynika? Dość prosty wniosek – jeśli miasto nie zwróci się do komisji Heraldycznej, to może używać herbu jaki ma, niezależnie czy ma on uzasadnienie historyczne czy nie. Może także stosować dotychczasową terminologię „herb”, jeśli znak przyjęty był uchwałą, a był. Tak jest ten znak określony w uchwale z 1990 r. I wbrew stanowisku KH nie musi zmieniać tej terminologii na „logo”, znak jest już znakiem urzędowym. Natomiast jeśli chce unormować na nowo sprawę herbu, musi się poddać go ocenie Komisji, która zmieni żaglowiec na infułę, ale mimo to miasto może spokojnie nadal używać herbu z żaglowcem, jako „logo”.

Na razie burmistrz zrobił ankietę, z której wynika, że połowa mieszkańców woli żaglowiec, jedna trzecia infułę, a reszta kompromis – przyjąć nowy herb a używać starego.

Sprawa druga, która nieco mnie dziwi – podejście Komisji do przedstawienia (rysunku) tejże infuły w nowym herbie. Wielokrotnie słyszałem o konieczności nawiązania w rysunku herbu do jego najstarszej wersji historycznej, nie wydaje mi się jednak by ta, w przedstawionym wyżej projekcie, nawiązywała w stylu i detalu do najstarszych.

Stare herby Radymna przed rokiem 1970.

stare herby Radymna

herby za: heraldry-wiki.com

Podsumowując – efekt jest taki, że miasto może wydać pieniądze na właściwy, zatwierdzony herb, po czym może go schować do szuflady i stosować nadal stary herb, jako logo. I tak to herb zmienia się w logo, albo odwrotnie, jak komu pasuje. Taka żonglerka terminologią.

Na marginesie. Niejako przy okazji znalazłem propozycję logo promocyjnego Radymna, z roku 2014. Projekt powstał w ramach pracy licencjackiej Tobiasza Kryczyńskiego, mieszkańca Radymna. Nie ma tu już żaglowca, jest łódka z żaglem, czyli jakby bliżej do rzeczywistości.

projekt Tobiasza Kryczyńskiego

do obejrzenia na: behance.netsplotdesignu.wordpress.com

 


    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy

  • Tagi