Rządowa logomania

19 maja 2011

Dziś Gość na blogu. Poniżej krótki tekst Krzysztofa J. Guzka, heraldyka, członka The Heraldry Society of Scotland.
____________

Z dumą i medialnym szumem zaprezentowano logo polskiej Prezydencji w Unii, jakby nawiązujące dość enigmatycznie do słynnego logo pisanego solidarycą. Tymczasem wyszedł graficzny bubel, do którego dorobiono politycznie poprawną ideologię.

Słusznie obśmiała ten nieszczęsny wytwór graficznej wyobraźni red. Monika Makowska w notatce „Wesołe strzelanie na chybił trafił”, ale można dorobić – wzorem prezenterów owego znaku, opracowanego na poziomie pięcioklasisty, także inna ideologię.

Oto maszerują sobie ludziko-strzałki, ale bez głowy, bo potracili je od gorzałki, a na dodatek to kobitki, bo nie widać portek; zaś kolory ludziko-strzałek układają się w barwy kochających inaczej (to brutalnie zawłaszczony 150-letni symbol spółdzielczości !). I tak sobie maszerują narąbane feministki inaczej kochające pod polską – o zgrozo ! – biało-czerwoną flagą !

To wręcz psychodeliczny, anty-patriotyczny obraz Polski !

To fatalne logo polskiej prezydencji wpisuje się, niestety, już w dwudziestoletni ciąg radosnej twórczości w zakresie opracowania logo Polski – począwszy od logo u początków 90-tych, gdzie biało-czerwony orzełek został przedstawiony niczym pełzający ślimaczek (!), do ostatniej próby promocji (nawet przez byłą Pierwszą Damę Jolantę Kwaśniewską) biało-czerwonego latawca, wszak dziecięcej zabawki, jako symbolu Rzeczypospolitej. A zatem Polska – to kraj infantylny, więc nie można go poważnie traktować …

Ponoć podróże kształcą, ale jak widać to z paryskiej perspektywy – tylko wykształconych. Wystarczy zobaczyć w jak logiczny sposób promują w oparciu o własną historie i tradycję swoje kraje Irlandczycy (zielona koniczynka), Szkoci ( wszechobecny oset), czy też Szwedzi (trzy korony). To symbole powszechnie znane na całym świecie.

Ouo Vadis, Polsko, Ouo Vadis ?!!!

Krzysztof J. Guzek
____________

Autor ostro punktuje i trudno się nie zgodzić z oceną. O logo z latawcem wspominać nie warto, kto ciekaw znajdzie burzę na jego temat, ale też Autor przywołał symbolikę innych krajów używaną szeroko a i przypisaną do kraju jak znak mnemotechniczny – widzisz koniczynkę, myślisz Irlandia.

Irlandia logo promocyjne

My takiego elementu nie mamy, a może mamy, ale nie chcemy, bo najciemniej pod latarnią.

Jedno małe sprostowanie uczynić należy wbrew temu co pisze o logo z latawcem Autor, że to ostatnia próba promocji, mieliśmy już kolejną, chyba jeszcze mniej udatną, o czym pisałem w tekście Pas słucki swego czasu. A były też inne z powodu prostego, acz mało zrozumiałego – kilkadziesiąt podmiotów zajmujących się promocją Polski, to i każdy sobie rzepkę skrobie.

A że to niezborne myślenie promocyjne nie jest jedynie przypisane urzędnikom można zobaczyć na nieco innym polu. Oto w Zamościu powstał nowy polski samochód typu buggy.

Orlus - polski samochód typu buggyfot. z roztocze.net

Tylko pochwalić inwencję twórców, bo i nazwa ładna –  „Orlus” , aliści jest i gorzka pigułka do przełknięcia, co mój dzisiejszy Gość wypunktował słusznie w komentarzu:

Dlaczego konstruktorzy fikuśnego pojazdu o pięknej nazwie ORLUS udekorowali karoserię wizerunkiem „Żelaznego Krzyża” ?! Das Eiserne Kreuz to ustanowione w 1913 r. najwyższe bojowe odznaczenie niemieckie, odnawiane przez Niemców z okazji kazdej prowadzonej przez nich wojny; ostatnio – przez III Rzeszę. Połączenie nazwy pojazu z wizerunkiem hitlerowskiego odznaczenia bojowego jest – szczególnie na Lubelszcczyżnie – skandaliczne. Tym bardziej, iz mamy swój p o l s k i  k r z y ż  k a w a l e r s k i !!! Krzysztof J. Guzek

Brak refleksji, chwili zastanowienia? Ano chyba tak, ale to już tak permanentne, że staje się cechą naszą narodową.

PS. do pytania Wiesława.

dla rozróżnienia obu krzyży daję obrazek, po lewej kawalerski, po prawej żelazny.
krzyż kawalerski i krzyż żelazny
A tu ciekawostka czyli kolejna bezrefleksja a chyba naruszanie ustawy o zakazie propagowania symboli nazistowskich – krzyż żelazny jako srebrny naszyjnik, do kupienia w polskim sklepie….


Zwycięzca 2 Książkursu

7 maja 2011

Po całonocnym deliberowaniu, rozważaniu za i przeciw, przespaniu się z problemem itp.,  Jury w pełnym składzie, czyli ja, tak zapętliło się detalicznie, że stanęła nawet pod obrady propozycja podzielenia nagrody między wszystkich uczestników. Opcja na szczęście upadła, ze względu na niepodzielność książki na jednakową ilość pełnych stron (608 stron : 37 autorów = 16,43 stron/autora) a dzielenie wedle ilości prac raziło niesprawiedliwością społeczną.

W końcu jednak Jury zebrało się w sobie i został wyłoniony zwycięzcę. Queen gra dla Autora stosowny utwór  – We are the champions, a Jury ogłasza uroczyście wyniki 2 Książkursu PLN przyznając nagrodę w postaci książki „Profesjonalne zarządzanie barwą” Frazer, Murphy, Bunting.

Oto Zwycięska praca Krzysztofa Bartczaka

autor Krzysztof Bartczak

Uzasadnienie 1:
za wdzięk, humor i bezpretensjonalność.

Uzasadnienie 2 szersze, bo z omówieniem:
prawdę rzekłszy na początku skłaniałem się ku wszelkim odniesieniom do ZŁ. Może dlatego że jakoś trudno mi się przyzwyczaić do tego używanego również PLN, które mi się nijak nie tłumaczy, ale jest. Kolejne spływające projekty, z ZŁ czy ZL, podsuwały skojarzenia albo z Ż albo z 7L i choć niektóre mi się podobały graficznie to skojarzenia nie umykały. Wyróżniały się z tej części prac ligaturowe ustawienia, te jednak wymagałyby dużej uwagi przy zapisie odręcznym, by odróżnić się od standardowego zapisu klawiaturowego. Tak więc z tego zestawu z użyciem Z pozostał mi jeden projekt „z pętelką”, dający łatwość zapisu odręcznego, a wychodzący nie tyle z ZŁ co ZP – złoty polski, który pokazuję poniżej dla uhonorowania, choćby w tej formie, autora:

autor Kornel Demczuk

Autor Kornel Demczuk

Drugim biegunem były znaki bazujące na PLN oraz mniej lub bardziej abstrakcyjne. Wrzuciłem w ten zestaw również te wywodzące się z symboli innych (np. złota). Odpadały kolejno znaki mało lub zupełnie niezrozumiałe, co prawda efektowne, ale trudne w zapisie odręcznym, pozostawiając na placu boju same odniesienia do PLN. Wybrany znak autorstwa Krzysztofa Bartczaka ma dwie zalety –  jest prosty i czytelny, także łatwy w zapisie odręcznym a i, co niebagatelne, z odniesieniem promocyjnym – skrót nazwy Polski czyli PL. Piszę tu o wersji pozbawionej literki „n”, w normalnym użyciu byłby to element całkowicie zbędny. Kolejnym argumentem za wyborem właśnie tego projektu było… poczucie humoru autora, z umieszczeniem owego „n”, do potęgi.

Zdaję sobie sprawę z nie usatysfakcjonowania pozostałych autorów, ale to tylko książkurs :) Temat był, zdaję sobie z tego sprawę, trudny i wymagający uwzględnienia w normalnym projektowaniu wielu aspektów dodatkowych, poza samą czytelnością i łatwością zapisu, a także badania i testów. Być może w normalnym projektowaniu, dla rzeczywistego użycia, przeważyłaby nawet opcja ligatury ZŁ, ale tu i czas krótki na projektowanie, i formuła lżejsza, zatem mam nadzieję wybaczycie mi tę sobiepańską decyzję wyboru.

Może kiedyś uda mi się zorganizować kolejną zabawę z poważniejszymi nagrodami i naturalnie w większej ilości, bądźmy dobrej myśli.


ostra selekcja

6 maja 2011

Przede wszystkim bardzo dziękuję wszystkim Autorom za poświęcony na przygotowanie projektów cenny czas i liczny udział w zabawie. Twarde prawa zasobu nagród, czyli niestety jednej, są nieubłagane zatem trzeba wybrać Tego Jedynego lub Tę Jedyną, w których dobre ręce trafi książka.

Ilość prac przerosła moje oczekiwania, ale i bardzo ucieszyła, z racji zaś specjalności tematu spowodowała trudny wybór, także ze ze względu na powtarzalność niektórych konceptów. Bardzo dziękuję za głosowanie, a szczególnie cenne komentarze, na ich podstawie przyjąłem kryteria  kolejnych wykluczeń i tak:

1. odrzucone zostały pojedyncze przekreślenia poziome, z racji występowania takiej formy litery Ż w odręcznym zapisie
2. odrzucone zostały pojedyncze przekreślenia pionowe, jako wzorujące się na  $
3. odrzucone zostały podwójne przekreślenia poziome, jako wzorujące się na symbolu Euro
4. Odrzuciłem formy abstrakcyjne, jako nie do końca zrozumiałe, a i stwarzające problem odręcznego zapisu
5. sprawdzenie wyselekcjonowanych znaków w odręcznym zapisie

Po tej selekcji zostałem z 2 projektami, oba moim zdaniem mają potencjał  i chyba muszę to poważnie przemyśleć… do jutra.

Aby jednak usatysfakcjonować wszystkich biorących udział, tak jak obiecałem, prezentuję wszystkich autorów i ich zgłoszone na 2 Książkurs projekty.

Miłego oglądania, jutro ogłoszenie zwycięzcy.


80 symboli złotówki

1 maja 2011

Ten kolejny już Ksiązkurs przyniósł nadspodziewaną ilość nadesłanych projektów – 80 prac, 37 autorów.

Bardzo dziękuję Wszystkim Autorom za udział w tej zabawie.

Mam teraz zarazem niezły zgryz, z wyborem, postanowiłem zatem poprosić  Was o pomoc licząc na Wasze opinie i podpowiedzi. Do 5 maja można oddać swój głos na 1 wybrany projekt z poniżej przedstawionych, podając w komentarzu literę kolumny i nr wersu (np. „C7”). Szersze komentarze mile widziane.

ksiazkurs 2 pln

Na tym etapie projekty są celowo niepodpisane i nieco przemieszane, by nie sugerować się autorstwem. Zostały także zaprezentowane specjalnie w małym formacie, nieco większym niż występujące w realu symbole, by pokazać jak wygląda w nich czytelność szczegółów, bardzo istotna w takim znaku.  Pełna prezentacja, wszystkich projektów w dużym formacie wraz z podaniem autorów, będzie dostępna wraz z ogłoszeniem zwycięzcy Książkursu.

Jeszcze raz bardzo dziękuję wszystkim autorom, którzy zechcieli wziąć udział w tej książkursowej zabawie. Pozwolę sobie ich wymienić w kolejności nadsyłania prac:

Janusz Wójcik
Kornel Demczuk
Sebastian Kamiński
Piotr Słota
Wojciech Stawarz
Rafał Olejarz
Sebastian Grabowski
Krzysztof Orkisz
Krzysztof Nowak
Piotr Kaczmar
Jacek Wojtczak
Szymon Pawlas
Mariusz Sokołowski
Katarzyna Szczerba
Przemysław Wyszyński
Krzysztof Bartczak
Przemysław Schmelter
Łukasz Słupski
Karol Oponowicz
Aleksander Lenart
Anita Puda
Mariusz Eleryk
Tomasz Dudzisz
Irena Czusz
Maciej Ziółkowski
Michał Linow
Rafał Pawlik
Buenos Chicos: Mikołaj Rytel & Paweł Grzelak
Antoni Mirosław
Jan Kuczyński
Adam Banaszek
Adrian Kuzyka
Katarzyna Miszczak
Marcin Śliwa
Andrzej Kowalczyk
Józef Kieraś
Grzegorz Wróbel

Życzę wszystkim oczywiście sukcesu i wygranej.

Szczególne podziękowania dla  Andrzeja Biedy, autora tematu tego Książkursu.

Uzupełnienie:

Musiałem skorygować, z przyjemnością, ilość i prac i autorów. Jeden z maili z przesłanym projektem wylądował niestety w spamie i dopiero po interwencji autora udało się go odnaleźć. Bardzo przepraszam Grzegorza Wróbla za brak jego projektu w pierwszej odsłonie rezultatów konkursu.


    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy

  • Tagi