Emocjonalne marki
15 sierpnia 2009Znacie dyskusje o wyższości Maca nad PC i vice versa? Jasne że znacie. Każda kończy się emocjonalną i długą, jak flaki, wojną na topory, piły, bombardy i kołki z płota. Ale tu ciekawostka – Apple nie znalazło się wśród 10 najbardziej emocjonalnych marek świata. W opracowanym przez Wetpaint i Altimeter raporcie Apple jest dopiero na miejscu 33, po Guccim i Xeroxie.
Pierwsza dziesiątka wygląda tak:
1.Starbucks

2. Dell

3. eBay

4.Google

5.Microsoft

6. Thomson Reuters

7. Nike

8. Amazon

9. SAP

10. ex equo – Yahoo i Intel.


Raport do pobrania.
źródła:
Marketing w praktyce
engagementdb.com
google.com
Globalny sukces WOŚP
10 stycznia 2009Dobre, a nawet wspaniałe, wieści przed 17 Finałem Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Tuż przed nim WOŚP została uznana za najlepszą marką na świecie wśród organizacji pożytku publicznego.
3 cytaty z artykułu Fanfary dla Orkiestry najlepszej w świecie! Wojciecha Karpieszuka, Gazeta Wyborcza
Globalny sukces. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy najlepszą marką na świecie wśród organizacji pożytku publicznego. A w Polsce absolutną królową marek wszelkich.
Takie są wyniki uznanych międzynarodowych badań Brand Asset Valuator przeprowadzone w 50 krajach świata.
Wyszło, że wśród wszystkich marek w Polsce (porównywano aż 1297, w tym tak rozpoznawalne jak Coca-Cola) najlepsza jest właśnie WOŚP.
Sprawdzano główne cechy marki: wyróżnialność, zapotrzebowanie na nią, szacunek wobec niej i wiedza o niej. Co ważne, WOŚP we wszystkim zdobyła praktycznie maksimum tego, co było do zdobycia.
To się nazywa Polak potrafi. GRATULACJE!
PS. I Ty możesz pomóc dzieciom. Tegoroczny temat zbiórki to:
WCZESNE WYKRYWANIE NOWOTWORÓW U DZIECI
Pochwalili się…
8 stycznia 2009Dostałem taki oto mail z Referatu Promocji Urzędu Miejskiego w Szklarskiej Porębie:
Szklarska Poręba to miejsce Magicznego Wypoczynku. Władze miasta rozpoczynają kształtowanie marki Miasta. Przeprowadzono liczne badania i konsultacje z mieszkańcami, które pomogły ustalić różnice miedzy autowizerunkiem a wizerunkiem miasta w opinii turystów. Opracowane zostały strategiczne założenia dla marki miasta, na podstawie których zaprojektowane zostało logo. Jest ono efektem współpracy Urzędu Miasta z firmamy – 2ba doradztwo strategiczne oraz Orfin. Pierwsza z firm odpowiadała za założenia strategicze a druga prace projektowe. Wkróce opracowane zostaną zasady posługiwania się znakiem oraz program komunikacyjny.
i dwa linki
Na początek małe zdziwienie:
Przeprowadzono liczne badania i konsultacje z mieszkańcami, które pomogły ustalić różnice miedzy autowizerunkiem a wizerunkiem miasta w opinii turystów.
Mieszkańców pytano a otrzymali wizerunek w opinii turystów, jak oni to zrobili? Jedna pani, drugiej pani, a ta druga trzeciej pani…
Przyznam że logo jest, oględnie mówiąc, nijakie i jakiejkolwiek strategii dopatrzyć się nijak nie mogę. Kolorystyka dziwna, sama w sobie, taka „łekologia całom gembom” i to nocna (księżyc?!), ale ciekawe ze twórcy znaku nie używają Pantone ino CMYK. A co ma zleceniodawca oszczędzać, drukując 2 przelotami, niech płaci jak panisko za 4. A może wzornika się jeszcze nie dorobili… bo nie chce mi się wierzyć, że nie znają.
Zainteresowała mnie jednak najbardziej różnica wyglądu obu znaków, jakie są pod linkami.
Mamy więc gif taki

a cdr taki

Krój dobrany nieszczególnie, po co te wyciągniecia w dół w „k”, ale niech tam. We wcześniejszej wersji, komentowanej na GL we wrześniu ub. roku, było lepiej. Bez rewelacji, ale lepiej.

Skąd jednak różnica w obu, zlinkowanych w mailu, plikach, tego samego w końcu znaku, te białe przecięcia w sygnecie gifa? nie wiadomo, ale przy okazji wyszedł „profesjonalizm” twórców, a co tam głowę sobie zawracać drobiazgami, przyjrzyjmy się krzywej, na styku dwu elementów sygnetu, pomarańczowego i zielonego, poniżej powiększenie tego fragmentu:


Niby drobiazg, ale paskudny.
Coś kombinowali na kompie, coś wyszło i się spodobało, teraz się dorobi ideolo i będzie gut. Nie będzie.
Apple’s Wars
11 października 2008czyli wojny jabłek epizod kolejny.
W tym roku widać urodzaj na jabłkowe wojny, w kwietniu mieliśmy odsłonę NY kontra Apple, teraz zaś działania zaczepne przeciw imperium podjęła Victoria School of Business and Technology

Trzeba przyznać że strategia obrony przed atakiem skrojona ładnie. W razie wytoczenia przez Imperium dział wielkiego kalibru, rozpoznawalności marki, VSBT zabezpieczyła sie sondą „komu sie kojarzy”. Jest też, wyciągnięte na mury ku uciesze gawiedzi, włóczenie się po sądach szacownego Imperium, a i broń zaczepna stosowna w postaci przykładów jabłkowych i jabłkopodobnych. Oby tylko nie była to lista celów dla Apple, do odstrzału przy najbliższej okazji, a wtedy drżyjcie wszystkie jabłka świata. Ciekawe czym to się skończy…
Zobacz też:
designtagebuch.de
derstandard.at
