Marka "chorego żołądka"
18 listopada 2009Rada Miasta Bydgoszczy przyjęła uchwałę w sprawie ustanowienia marki promocyjnej pod wezwaniem „Bydgoskiego Węzła Wodnego”. A oto znak owej marki:

Pomińmy samą, dość dziwaczną nazwę, koncentrując się na znaku. A znak to cała opowieść geodety zamiast aforyzmu, skrótu. I jeszcze to intrygujące przesunięcie skrótu BWW, ładnie migające przed oczami, i jeszcze dodany pełny logotyp, dla całkiem nie kumatych, coby nie pomylili co to to. Jak podaje portal mmbydgoszcz.pl
Nowy znak promocyjny będzie przyznawany w kategorii: produkty spożywcze, produkty artystyczno-rzemieślnicze i pamiątkarskie, usługi, a także inicjatywy społeczne.
Za dużo tego wszystkiego jak na logo, smaczki, szczególiki, cieniusie kreseczki dobre do ekspozycji na minimum 2 metrową planszę. W efekcie bliżej temu do miana ilustracji niż znaku marki promocyjnej, mnie się skojarzyło z rentgenem chorego żołądka. Jak to się ma do czegoś co określamy logo wystarczy zerknąć, dla porównania, na znak „Teraz Polska”. Warto też zastanowić się co zostanie po zmniejszeniu owego znaku promocyjnego BWW, w końcu ci którzy go dostaną będą chcieli eksponować go na swoich produktach.

![]()
Czytelność logotypu żadna, a i skrótu BWW takoż. Zostanie rozpoznawalność „chorego żołądka”, co na wyrobach spożywczych może być mocno zniechęcające do zakupu.
Na wszelki wypadek dodaję coś pod hasłem „już w porządku mój żołądku” – przepis na zgagę z portalu w-spodnicy.pl, moze pomoże….
Miasta cacy i be
16 listopada 2009Agencja Young@Rubicam przygotowała pierwszy w naszym kraju raport „Magnetyzm polskich miast”, ranking 100 miejscowości na podstawie porównania czterech podstawowych cech siły marki: unikalność, atrakcyjność, wartość i wiedzę o marce. Więcej w materiale na portalu tvp.info. Oto pierwsza piątka:
Kraków
dziedzictwo historyczn, komfort życia i atrakcyjność turystyczna
Zakopane
unikatowość i atrakcyjność turystyczno-sportowa oraz najbardziej znane polskie miasto na świecie
Warszawa
atrakcyjność biznesowa, kulturalna, historyczna
Częstochowa
najbardziej godne zaufania miejsce w Polsce
Wrocław
dobre połączenie wysoko postrzeganego komfortu życia i dziedzictwa historycznego
Na samiutkim końcu rankingu trzy miasta:
Bytom
Wałbrzych
Ruda Śląska.
Bo nie wystarczy mieć logo.
Apple kontra Woolworths
5 października 2009Australijskim tematem dnia jest dziś nowa wojna znakowa Apple. Jak podaje Sydney Morning Herald kalifornijska firma komputerowa wytoczyła ciężkie działa i chce zablokować rejestrację znaku australijskiemu koncernowi Woolworths, złożoną w IP Australia w sierpniu ub. roku.

Rzecz idzie nie tylko o podobieństwo, bardziej o zakres rejestracji, który może być dla Apple zagrożeniem. Woolworths chce bowiem zarejestrować znak do oznaczania produktów sprzedawanych teraz, ale i tych, które mogą się pojawić w przyszłości. Oznacza to, że potencjalnie może wejść w przyszłości w ten sam obszar produktowy co Apple. Wojna więc została wydana. Ciekawe czy Apple uda się przekonać australijski urząd patentowy i zablokować tak szeroką rejestrację.
w temacie: Sydney Morning Herald, Brisbane Times, Illawarra Mercury, TG Daily
identyfikacja logo
Tagi: Apple marka obszar podobieństwo produkt znak
komentarze 2
Pożyczone jabłko
1 października 2009Jakiś czas temu, kwiecień 2008 r. pisałem o nadwrażliwości Apple związanej z własną marką. Uczulenie to nie tylko zaowocowało trwającym lata procesem z firmą beatlesów, ale i walką z Nowym Jorkiem, o podobieństwo (dalekie) znaku jego akcji GreeNYC, patrz Jabłkowa wojna. A tu ci masz, na naszym własnym, polskim podwórku są twórcy, którzy nie specjalnie widać śledzą takie głupie potyczki sądowe. Więcej, dbałość światowych firm o własne elementy identyfikacji im wisi, nie za bardzo przejmują się cudzymi prawami autorskimi i własnościowymi, ani, co ciekawe, ewentualnymi konsekwencjami finansowymi. Bywają baaardzo bolesne. Sami pchają się w necie pod nóż. Żart? ależ nie, proszę bardzo, przykład chwalenia się cudzym, jak najbardziej prawdziwy, umieszczony w portfolio firmy Quaint.

Tam było tylko dalekie podobieństwo (mowa o GreeNYC), tu zaś „pożyczka”. Ot, kreacja nożyczkami. Rzeczywiście osobliwe*.
*quaint – osobliwy, ciekawy, niezwykły, oryginalny – noooo, wszystko się zgadza…