Jest, ale nie jest autorem

20 grudnia 2009

Sprawa zaczyna wyglądać dość ciekawie i osobliwie. Wczoraj było sporo maili od Pana Pawła Jeża, a może Jeza, w każdym razie od 59highmoor. Przyznanie się do autorstwa, a nawet wskazanie zleceniodawcy, bo to on winien. Dziś dostałem po kolei takie oto np. stwierdzenia

Podkreślam, że nie jestem autorem logo AQUATERM, nigdy nie twierdziłem, że nim jestem

Czy znalazł Pan gdziekolwiek to LOGO AQUATERM? Czy ono wogóle istnieje? Gdzie funkcjonuje?

a zaraz potem, po raz drugi pogróżki

Powyższe stwierdzenie [odwołanie się do mojej prośby o odszkodowanie] ma znamiona szantażu.Nie można wywierać na nikim presji psychicznej czy fizycznej czy dążyć do zmuszenia do konkretnego zachowania.Raz jeszcze podkreślam iż nie jestem autorem tego logo.

Gdzie to logo Aquaterm? ano zostało usunięte w nocy, wraz z całym portfolio, choć p. Paweł Jeż we wcześniejszej korespondencji był tak pewny swego że napisał:

No to spotkajmy się w sądzie :)

Pan Paweł Jeż zapomniał jednak, że w przyrodzie nic nie ginie, a tym bardziej w necie. Jako że musi być coś na rzeczy, skoro całe portfolio znika, to prezentuję projekty z owego znikniętego portfolio:

usunięte projekty z portfolio 59highmoor na Allegro

A może teraz się okaże, że Pan Jeż nie jest autorem żadnego z tych znaków? Ciekawe co powiedzą jego klienci?

59highmoor swoje aukcje projektowe  prowadził od pażdziernika 2008 i ciekaw jestem ile innych pożyczek w tych już sprzedanych projektach. Sądząc po opiniach zadowolonych klientów sporo poszło tych projektów, circa 180. Opinie klientów. Czyżby kolejny lewy biznes?


Ja to mam szczęście

19 grudnia 2009

Allegro to jednak ciekawe miejsce. Oto dostałem na bloga taki wpis:

Witam, może zainteresuje Pana pewna aukcja Allegro, na jaką się natknąłem… Myślę, że łatwo odnajdzie Pan w tej aukcji to co jest interesujące;)

tu następuje odpowiedni link, który na razie pomijam.
Zaglądam na Allegro i cóż widzę? Kolejny kreatywny specjalista od pożyczania cudzego błysnął za 89 zł. Pomiędzy wieloma przykładami prac jest i ta, ponoć sprzedana
projekt 59highmoor
Coś wam to przypomina? Może to
Lublin projekt logo
A może jeszcze coś wam się spodoba i przywoła wspomnienia? służę adresem aukcji z portfolio 59highmoor


Wstyd za shit

19 listopada 2009

Czego się nie robi dla wygranej w konkursie? Tego.


autorzy: Józef i Paweł Jęczmieńczukowie, zwycięzcy konkursu na plakat kampanii „Zielonogórzanie sprzątają po swoich pasach” w Zielonej Górze


autor: Joby Barnard, ilustracja dla firmy Howies z 2006 r

Wioletta Haręźlak, wiceprezydent Zielonej Góry:

Nie widzę żadnego podobieństwa – żartuje. – To laureat ma teraz duży problem – dodaje po chwili.

Joby Barnard, autor ilustracji:

Mam nadzieję, że zielonogórzanin ma dobrego prawnika

Poczytaj całość na miasta.gazeta.pl, skąd zaczerpnąłem cytaty i ilustracje.


Wstęp do przeprosin?

16 sierpnia 2009

Dziś dotarł do mnie taki mail:

Szanowny Panie ,
bardzo proszę o upublikowanie tej wiadomości. Chciałbym sprostować kilka rzeczy.

Jakieś 2 miesiące temu założyłem moją pierwszą firmę, z nadzieją na lepsze jutro. Nieświadomy tego , że to co pojawiło się na jednej z moich aukcji wywoła taką burzę . Aukcja jest usunięta. Na kolejnej pojawią się tylko moje grafiki. Cóż, człowiek uczy się na błędach… Z drugiej strony jestem jednak wdzięczny Panu za zwrócenie uwagi. Taki zimny prysznic na pewno się przyda na początku działalności, na pewno wpłynie pozytywnie na dalsze poczynania związane z moją firmą. Pierwszy mój komentarz był lekkopowiedziawszy przesadzony. Słowo „złodziej” powiązane bezpośrednio z nazwą mojej firmy sprawiło, że naprościej na świecie… puściły mi nerwy.

Przy okazji pragę przeprosić wszystkich za zaistniałą sytuację. Owszem mogłem w ten sposób sugerować , że ja jestem autorem tych znaków. Na pewno nie w moim interesie jest projektowanie LOGO za marne 19zł. Aukcja miała być raczej (jak się okazało kiepską) próbą nawiązania kontakty z kilkowa zainteresowanymi firmami. Na pewno Pan wie, że na początku „kariery” każda znajomośc odgrywa ważną rolę. Niestety naiwne nastawienie ustawiły mnie teraz na przegranej pozycji. Wpisując w google nazwę mojej firmy, na pierwszej stronie z rezultatami ukazuje się „złodziej”. Jeden ruch może zniszczyć wielką część pracy, którą wkładam od początku istnienia mojej skromnej firmy. Jeszcze raz jednak podkreślam, że nie miałem nigdy zamiaru nikogo okraść ani urazić. Jest m Jak to powiedział mój przyjaciel- „życie jest najlepszym nauczycielem”. Sprawdziło się.
Z poważanie Przemek Schmelter

Jak autor sam napisał sprostowanie jakieś mamy, oficjalnych przeprosin, wszystkich pokrzywdzonych autorów imiennie, nadal brak. Czekam.


    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy

  • Tagi