Souvenir dla dużych dzieci
22 lipca 2008Stałem się posiadaczem 3 figurek z serii przedstawiającej historyczne umundurowanie i uzbrojenie armii ottomańskiej. Świetna promocja historii i kraju. W końcu nie tylko dzieci to lubią, mężczyźni to także, ponoć, duże dzieci. Mnie figurki zauroczyły na tyle, że rozglądam się za powiększeniem „kolekcji”.
Precyzyjnie odwzorowane, w soczystych kolorach, jedyne zastrzeżenie mam do mało ciekawego kartusza z nazwą na podstawie, ale… przyszła mi, przy okazji oglądania ich i kwerendy w temacie, myśl taka – czemu nie u nas? Ubiory historyczne wojsk polskich są niezmiernie atrakcyjne, a i ubiór szlachty czy karmazyna ciekawy, że o pokazaniu strojów ludowych nie wspominając. Koszt jednostkowy wykonania niewielki, skoro wykonane z tworzywa, choć ręcznie malowane. Firma wyspecjalizowana w takich produktach jest i aż się pali do roboty. Może więc przy okazji szukania pomysłów na akcje promocyjne Polski, czy też co by tu zrobić pamiątką z tejże, ktoś pomyśli o takich hobbystycznych figurkach.
Jak by co służę informacjami.
A może to ja czegoś nie wiem i już są takowe w Polsce?
Flagowanie
8 czerwca 2008Flagomania przed meczem Polska-Niemcy jest powszechna. Flagują się w miastach i na wsi, na stronach www i na Naszej-klasie, flagują na samochodach, w oknach, na płotach i… na kominie.

Chociaż tu akurat wywieszający chyba nie do końca uwierzył w polskie orły, flaga opuszczona na pół gwizdka, a raczej masztu, jak przy żałobie.

Fifty-fifty, wygrają, nie wygrają, jest zabezpieczony.
PS. No i wywróżył, 2:0 dla Niemiec.
Wełniana biel
2 maja 2008Po 28 latach wyjaśniła się tajemnica nie białej bieli naszej flagi, która nie chce być biała ani na ekranie ani w druku jesli zastosujemy parametry systemu CIELUV (1976) zapisane w z Ustawie o symbolach narodowych z 31 stycznia 1980 roku, załącznik nr 2. Pisałem o tej rozbieżności w swoim tekście z 2006 r. Barwa flagi. Toczyła się też interesująca dyskusja na Wikipedii
A wszystkiemu, jak się okazuje, winna jest wełna. To wcale nie jest żart.
Dzięki dociekliwości Stanisława Bajtlika i jego kwerendzie w sejmowym archiwum dostaliśmy nie tylko szersze ujęcie tego tematu, w artykule Szyjemy flagę narodową (Gazeta Wyborcza 1.05.2008 r.), ale i dokładne wyjaśnienie dlaczego w ogóle mamy taki problem z kolorami płatów flagi. Bo choć Ustawa jest precyzyjna
…dla barwy białej: x = 0,315, y = 0,320, Y = 82, ?E = 4,0, a dla barwy czerwonej: x = 0570, y = 0,305, Y = 16,0, ?E = 8,0. Określają one barwy i oświetlenie przy którym są oglądane.
Jednak, cytując dalej:
Parametry z przestrzeni CIE można przybliżyć (podkreślam, to tylko przybliżenie) parametrami CMYK lub RGB (zależy, jaki program graficzny mamy w naszym komputerze). Należy na monitorze ustalić parametry CMYK dla bieli: 4, 11, 1, 0, a dla czerwieni: 11, 100, 81, 2 (są to odpowiednio parametry dla cyjanu, magenty, żółci i czerni). Jeśli ktoś woli system RGB, to w programie graficznym powinien sobie zbudować (a ćwiczenie jest bardzo łatwe nawet dla niezaawansowanych komputerowo) barwy o takich składowych: dla bieli 240, 227, 237, a dla czerwieni 212, 29, 58 (wartości odpowiednio dla czerwieni, zieleni i niebieskiego). Jeśli ktoś pracuje w drukarni, to powinien użyć puszki farby białej Pantone 243C i czerwonej Pantone 186C.
I dostajemy właśnie ową nieszczęsną biel-nie biel.
Ale wróćmy do winowajcy całego zamieszania, czyli wełny. Na marginesie – rysunek Orła opracował nieżyjący już Szymon Kobyliński (1927-2002). Otóż w powołanym minizespole za kolorymetryczne określenie barw odpowiadał Nikodem Sobczak, specjalista w dziedzinie kolorymetrii.
Ale skąd w końcu te, a nie inne odcienie? Sobczak wyjaśnia, że biel wynikała z możliwości wyprodukowania płótna wełnianego o tej barwie. Bandery na statkach są szyte z tkanin wełnianych. Ten wymóg zadecydował o odcieniu. Czerwień powstała w drodze wielkiej ilości prób, na różnych tkaninach. Chodziło o to, by flagi szyte z różnych materiałów wyglądały możliwie podobnie, a przy tym nawiązywały do tradycji. Pamiętajmy, że tkaniny prześwitują (co rozbiela barwę). Ten sam barwnik położony na materiale i na papierze czy desce da inne rezultaty.
Polecam przeczytanie całego artykułu w GW, znajdziecie tam więcej interesujących szczegółów.
No i sprawa byłaby w końcu jasna, gdyby nie fakt… iż parametry CIELUV dotyczą precyzyjnie tylko barw flagi. Powstaje zatem pytanie – a co z herbem, zwanym zresztą w ustawie, niewiedzieć czemu, godłem? Skoro wiadomo że barwa, zgodna z parametrami, w druku da inne rezultaty dlaczego nikt tego nie wziął pod uwagę i brak specyfikacji dla herbu, w którym obie barwy, biała i czerwona, występują? Pytań pewnie można by postawić jeszcze kilka. Mamy, w tym wypadku, przykład na to, że dobór parametrów dla jednego tylko nośnika, wełniana bandera na statkach, stwarza problem odwzorowania na każdym innym nosniku. Być może gdyby określono szerszą specyfikację również dla innych pokdładów i technik druku, uwzględniając przestrzenie CMYK i RGB, problemu by nie było, ani przybliżania, ani widocznej wzrokowo różnicy. Niestety jest co jest. Tym bardziej należy jak najszybciej ponownie określić parametry barw, tak dla flagi, jak i herbu, w kilku przestrzeniach oraz poprawić przy okazji nieszczęsną ustawę.
Trudno nie zgodzić się ze z tym co powiedział, podczas tegorocznych obchodów Dnia Flagi RP na Placu Zamkowym w Warszawie, marszałek Sejmu Bronisław Komorowski:
Flagę narodową należy czcić w taki sposób, by było w tym jak najwięcej miejsca na radość
Trudno jednak także mówić o szacunku dla symboli narodowych i trzymaniu się ściśle wymogów ustawy wobec wszechobecnego „przybliżania” tych narodowych barw i zgody na powszechna ich niezgodność, a więc de fakto łamanie zapisu tejże ustawy.
Post scriptum
Przy okazji Dnia Flagi pojawia się, jak zwykle, kwestia „która flaga?” – z orłem (niewłaściwa) czy bez (wlaściwa). Nie pomaga tlumaczenie ani ustawa skoro dziennikarze sami bedą uwiarygadniali użycie flagi z orłem (niewlaściwej) ilustrując teksty a nie odnosząc się ani slowem do owej nieprawidłowości. Przykład jaskrawy prezentuje onet.pl, dwa zdjęcia i na obu niewlaściwe, z punktu widzenia ustawy, flagi – przykład 1 i przykład 2. Inna sprawa że ja też uważam kolejność ważności i zakresu używania obu flag, zawartą w ustawie, za chybioną.
PS Więcej o herbie RP na stronie projektu Orli Dom.
Niechlujny Dzień Flagi
1 maja 2008Dzień flagi to także dzień refleksji nad jej używaniem. Tym razem walkę o prawidłowość nie tylko posługiwania się symbolami narodowymi, ale i miejskimi, trwającą już nb. 4 rok, można znaleźć na stronie dr Marka Nienałtowskiego z Oleśnicy. Szczególnie smakowity taki oto kwiatek, z flagami państwowymi i miejską w roli głównej:
Święto flagi w 2008 r.
Burmistrz Oleśnicy, uznał, że nie będzie wysłuchiwał opinii jakiegoś mało znaczącego mieszkańca miasta i w dalszym ciągu nakazuje zawieszania flag w sposób wskazujący na podstawową nieznajomość weksylologii, brak poszanowania dla flagi państwowej i uchwał Rady Miasta. 30 kwietnia 2008 roku powieszono flagi, jak pokazano na poniższym zdjęciu. Czyli niechlujnie i błędnie.

fot Marek Nienałtowski
Nie wiadomo dlaczego „flagę miejską” otoczono dwiema flagami państwowymi, z których jedna jest krótsza (niechlujstwo !). Powinna wisieć tylko jedna flaga państwowa z lewej strony flagi miejskiej (od patrzącego). Przypominam, że flaga państwowa nie służy do upiększania placu.
Komentarz autora jest nie tylko druzgocący ale i całkowicie zasadny.
Dla zainteresowanych – protokół flagowy, którego należy przestrzegać.
Warto przy okazji wspomnieć, a polecić uwadze stronę p. Marka Nienałtowskiego (www.olesnica.org), która „jest najobszerniejszą na Dolnym Śląsku prywatną stroną poświęconą historii miasta” i otrzymała rekomendację serwisu Album Polski nasze małe ojczyzny (jednego z poważniejszych serwisów zajmujących się heraldyką i weksylologią), jak napisano:
Za niezaprzeczalny ogrom pracy i odnajdywanie okruchów niezwykle bogatej informacji dotyczącej dziejów bliskiego sercu miasta – Oleśnicy. Za determinację w walce o jednolitość i prawidłowość stosowania wizerunków symboliki miejskiej. Za niezwykłą pasję emanującą ze stron i nietypową acz skuteczną promocję regionu. Za głębokie westchnienia, przemyślenia i wnioski aby Polska była Polską w każdym swoim zakątku.
cóż można dodać, oby więcej takich pasjonatów i stron. Autorowi zaś życzę by władze Oleśnicy traktowały go serio.
