Chopin + Polska
25 lipca 2011Rok Chopina co prawda dawno minął, ale przy okazji rozmów, o tymże roku, postanowiłem profil Chopina wpasować w dawno nie ruszany projekt „system PL”. Efekt poniżej.

Swoją drogą profil ma mocno charakterystyczny i, jak to mówią, ograny, więc problemu nie było. Oparłem się zresztą na profilu z projektu kartki Konstantego Sopoćki, z roku 1949.
Ciekawe czyj jeszcze profil dałoby się sprowadzić do tak uproszczonej formy…. Mogłaby powstać seria.
Zagadka
Wojciech Stawarz podesłał mi zagadkę w powyższym stylu „ociosanym” – kto to ach kto?

Przyznam bez bicia nie wiem…
Made in
23 czerwca 2011Francuzi wprowadzają nowe oznakowanie produktów wyprodukowanych przynajmniej w połowie we Francji. Zamiast dobrze znanego hasła Made in France postawili na preferencje językowe, zgodnie z ustawą Loi Toubon o ochronie języka (na przykład umieszczenie angielskiego hasła bez francuskie tłumaczenie jest karalne) i stworzyli francuską wersję – Origine France Garantie. Trzeba przyznać że bardzo udatną i zrozumiałą bez znajomości francuskiego,


Tagebuch Design zauważa że krój zastosowany w znaku ma pochodzenie szwajcarskie – „Barbedor” zaprojektował Hans Eduard Meier, ale to w końcu zgodne z założeniem – co najmniej połowa produktu ma być wytworzona we Francji.
Warto też przy okazji zajrzeć, to dla znających francuski, na stronę Pro France. Une assotiation pour promouvoir la Marque France (Stowarzyszenie dla promocji Marki Francji) z wycinkami prasowymi o nowym znaku.
Tak przeglądając stronę tego stowarzyszenia myślę że dobrym pomysłem było by i u nas takie powiązanie wszelkich ruchów promocyjnych w jeden nurt, na przykład takiego stowarzyszenia, ale… my nie lubimy prostych rozwiązań…
Czy można się uczyć od innych? Nie tylko można, ale i należy. Zatem i u nas zamiast kilku, a może już kilkunastu znaków, znalazłem na shutterstock nawet taki oto pomysł

może warto byłoby pomyśleć, wzorując się na francuskim rozwiązaniu, na wprowadzeniem jednej marki i to w narodowym języku zamiast anglicyzmu.
Tak dla sprawdzenia, czy da się po polsku być zrozumiałym dla obcokrajowca, stworzyłem sobie hasło w oparciu o trzy słowa „oryginał” + „Polska” + „naturalnie” = „Oryginał Polska Naturalnie”. Pierwsze i ostatnie słowo nie powinny sprawiać kłopotu, w angielskim mamy powszechnie zrozumiałe słowa „oryginal” i „natural”. W polskim słowie „oryginał” jest co prawda nieszczęsna litera „ł”, ale robiąc myk graficzny, tu użyłem znaczka z projektu „system PL”, da się to obejść. Efekt, tak skomponowanego na szybko znaku, poniżej.
Copyright © 2011. andrzej-ludwik włoszczyński
Użyłem kroju spod palca i na dodatek obcej prowieniencji, ale da się to zrobić również w oparciu o wyłącznie rodzimego pochodzenia kroje.
PS. Jak by ktoś zainteresowany był, to naturalnie zapraszam, służę prawami autorskimi hasła i koncepcji :)
logo Polska promocja system PL
Tagi: Francja Made in marma Origine France Garantie Oryginał Polska Naturalnie znak
komentarzy 20
Orły warszawskie
18 czerwca 2011Orły warszawskie oczywiście uczelniane tylko.
Na Facebooku Michał Kosecki zasugerował mi, po ukazaniu się tekstu „Lubelskie orły”, demokratyczny przegląd innych miast i uczelni z orłem. I racja. Tak więc w odcinku drugim rodzinka orla z miasta stołecznego Warszawy.
A skoro Warszawa to i na plan pierwszy staje orzeł z godła Uniwersytetu Warszawskiego.

w Załączniku nr 1 do Statutu Uniwersytetu czytamy:
§ 1
Godło Uniwersytetu Warszawskiego
1. Godłem Uniwersytetu jest wizerunek orła białego w koronie, z głową
zwróconą w prawo, oraz rozwiniętymi skrzydłami, trzymającego w szponach z prawej strony gałązkę wawrzynu, a z lewej strony gałązkę palmy. Orzeł jest otoczony pięcioma gwiazdami, których liczba odpowiada liczbie wydziałów w roku utworzenia Uniwersytetu.
Roku założenia, ale nie dopisano którego, a był to 1816 r. i zgodę wydał „miłościwie” nam panujący car.
Nie ma w tym załączniku niestety wzoru znaku zatem posłużyłem się plikiem pobranym z netu – www.tppf.pl
Jest jaki był i właściwie jedyne zastrzeżenie mam do zalanego dzioba, bo choć rozumiem historyczność, to jednak wygląda ta górna czarna jego część brzydko. Ale jest i wersja druga tegoż orła, funkcjonująca na stronie Wydziału Chemii UW

wersja ładniejsza w rysunku i z czystym dziobem.
Przy okazji warto też zwrócić uwagę na dość dziwne sytuowanie znaków UW i jego wydziałów. Oto przykład Wydziału Nauk Ekonomicznych UW, gdzie przeniesiono kolejność znaków, abstrahując iż gradacja ważności w ich ustawieniu powinna być zachowana. Zatem najpierw winno być godło UW, następnie w kolejności znak wydziału.
Także z powodu innych poziomów obu znaków – mamy tu bowiem godło, stające jako pierwsze z lewej, a po nim dopiero można stawiać logo, nigdy odwrotnie.
Uniwersytet Medyczny w Warszawie, rocznik 1809, zatem najstarsza jakby nie patrzeć uczelnia Warszawy.

Ładny orzeł i tyle
Uniwersytet im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego to młoda uczelnia, ale nad godłem popracowano solidnie.
Małgorzata, w komentarzu, słusznie zwróciła uwagę że to nie jest prawidłowy znak. Ot wziąłem z sieci co nadawało się do zilustrowania. Poszedłem zatem do źródła przez nią wskazanego i znalazłem, dziękuję :) Poniżej prawidłowy i dużo lepszy, ale…

Specjalnie dałem jak wziąłem ze strony UKSW, w całości, jak widać zupełnie brak pola ochronnego znaku, co trochę mi psuje tę bardzo dobrą robotę.
Politechnika Warszawska

Godło zaczerpnąłem z wzorca pracy inżynierskiej. Zmieniłem na lepszą jakość, dzięki podpowiedzi Karola Oponowicza – dzięki.
Orzeł jest tu tylko częścią godła i to na tarczy. Dziwne że na stronie Politechniki godło jest prawie nieczytelne, a i przesunięcie godła na prawą stronę może nowatorskie , ale jakoś mało ergonoomiczne moim zdaniem. W końcu chyba godło ważniejsze od obrazka z architekturą, a może nie ważniejsze, bo jakoś nie mogłem znaleźć nigdzie dobrej jakości godła. Może się wstydzą.
Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego

Bogato na otoku, ale orzeł ładny.
Akademia Obrony Narodowej

Niestety brak wersji rysunkowej bo:
„Godło Akademii Obrony Narodowej stanowi wieniec laurowo-dębowy z nałożonym na niego orłem wspartym szponami na inicjałach Akademii (AON”). Wieniec i orzeł wykonane są ze srebrzystego metalu, korona i dziób orła oraz inicjały są koloru złotego.”
Dziwny to orzeł, ale co najbardziej mnie razi to za duża korona na głowie, choć co ciekawe w wersji ze strony AZS jest ok.

Dziwny ten brak wersji innej niż „wykonanej z metalu”, chyba że na papeterii i wizytówkach ten metalowy doklejają, jak InPost swoje blaszki.
Wojskowa Akademia Techniczna im. Jarosława Dąbrowskiego

Ładny rysunek orła wojskowego, choć te przejścia tonalne mało finezyjne i nieco mijają się z kształtem.
Wyższa Szkoła Informatyki, Zarządzania i Administracji

Orzeł obleci, gorzej z resztą znaku.
Wyższa Szkoła Zarządzania i Prawa im. Heleny Chodkowskiej
Ładna stylizacja orła.
Szkoła Wyższa im. Bogdana Jańskiego
Rysunek bardzo kiepski + dziwna korona. O przeplataniu orła z M szkoda gadać, co chyba autor sam zauważył podpisując się „??” tuż nad prawą łapą.
Lingwistyczna Szkoła Wyższa

Napakowali co się da. Orzeł czarny (!) bez korony. Otok pomińmy milczeniem… autor nie opanował jeszcze sadzania tekstu na linii bazowej.
I na koniec coś między uczelnianym godłem (logotyp w otoku) a logo – Warszawska Wyższa Szkoła Ekonomiczna im. Edwarda Wiszniewskiego

Tia, gołąbek pokoju czy orzeł? logo czy godło? hmmm…
PS.
jak coś pominąłem to podpowiedzcie.
Przepraszam za jakość niektórych powiększonych, ale o dbałości o własny znak w necie i wstydliwości jego prezentowania w dobrej jakości napiszę innym razem
dziedzictwo mają w
14 czerwca 2011I jak tu się nie wkurzać na baranów co nie potrafią używać i eksponować prawidłowo naszego herbu państwowego.
Na szaroburo znowu orła sobie zrobili i zadowoleni, i to nie na stronie gdzie tylko skala szarości panuje, bo najważniejsze na tej są czerwone sześciany, nie pole herbu państwowego! Wszystkie logasy na topie mają czerwień a tam gdzie musi bezwzględnie to ni ma. No ja… przepraszam. Żeby nie było, że to ktoś z technokratów, czy innych mało kumatych, toto powyżej jest na stronie o kulturze polskiej firmowanej przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Narodowy Instytut Audiowizualny i Instytut Adama Mickiewicza, uruchomionej z okazji naszej prezydencji. Dziedzictwo mają widać głęboko… w poszanowaniu, co widać. Ot culture polskie.
Na PRoto czytam:
„Brief for Poland zaprasza na konferencję „Polska jako marka””
„José Filipe Torres – międzynarodowy ekspert ds. brandingu narodowego, prezes Bloom Consulting – zaprezentuje wyniki badania na temat marek państw. Grzegorz Kiszluk, twórca pierwszej polskiej platformy marketingu miejsc opowie natomiast o nowym programie budowania wizerunku Polski.”
Czad, i to pod egidą Pani Prezydentowej. Panowie, jakie budowanie wizerunku, jakie?? najpierw się trzeba nauczyć buty czyścić, nie siorbać zupy, nie wycierać nosa rękawem, mówić „dzień dobry” i „przepraszam”, nie opluwać inaczej myślących i SZANOWAĆ SYMBOLE NARODOWE! Wizerunek sam powstanie. Nikt nie wygląda dobrze w gumiakach i cylindrze.
Wpadam do Rafi-ego, a tam kolejny gwizdek ostrzegawczy – Amerykański bielik sra na Polskę:
„Polska Organizacja Turystyczna zleciła Platige Image – a jakże, przecież innych firm w Polsce nie ma – stworzenie animowanej wersji spotu promującego Polską turystykę.”
Chcą wizerunek budować? na czym, na tym co ptokowi zleci? Nie uniwersytety wizerunkowe potrzebne a szkoły elementarne, zwykła kindersztuba, chyba że to wszystko sztuka dla sztuki, za kasę podatnika.
Dodatek
Żeby nie było że się czepiam i kłody walę pod nóżki. Poniżej dwie autorskie wersje herbu RP, jakie można by zastosować w takim wypadku, gdyby były.

Powyższe projekty powstały w ramach rozwijającego się projektu Orli Dom.
heraldyka Polska promocja
Tagi: culture Grzegorz Kiszluk herb RP José Filipe Torres Ministerstwo Kultury Orli Dom orzeł projekt
komentarzy 9
