wybielanie orła
23 kwietnia 2014Pisałem o nowym „logo” Ministerstwa Gospodarki w roku pańskim 2011, w tekście „orla tragedia”, i trzeba było aż trzech lat by tęgie ministerialne głowy zauważyły dysonans i ujmę godłu państwowemu.

Mamy oto, dzięki temu ruszeniu głową, zapytanie ofertowe na:
„Zapytanie ofertowe na modyfikację Systemu Identyfikacji Wizualnej
Zapytanie ofertowe, którego przedmiotem jest modyfikacja Systemu Identyfikacji Wizualnej polegająca na zmianie koloru elementu logotypu (orła) ze stalowego na biały w Księdze Systemu Identyfikacji Wizualnej oraz wszystkich jej elementów.
Termin składania ofert upływa dnia 23. 04.2014 r. o godz. 13.00.”
więcej szczegółów znajdziecie tu http://bip.mg.gov.pl/files/upload/20507/DKS_zapytanie%20ofertowe_20140411.pdf
Poczytajcie, bo to dość ciekawy dokument, co zresztą widać już po sformułowaniu o orle jako „elemencie logotypu”. Wypadało by się cieszyć, że w końcu to zmienią, ale ja mam na marginesie kilka pytań do Szanownego Pana Dyrektora Generalnego Ministerstwa Gospodarki:
Pytanie 1.
Czy znany jest Panu Dyrektorowi Zapis Ustawy o godle dotyczący używania przez ministerstwa godła państwa (orła)? Jest tam, dla przypomnienia taki oto zapis:
„Art. 2.
1. Godłem Rzeczypospolitej Polskiej jest wizerunek orła białego ze złotą koroną na głowie zwróconej w prawo, z rozwiniętymi skrzydłami, z dziobem i szponami złotymi, umieszczony w czerwonym polu tarczy.
2. Wzór godła Rzeczypospolitej Polskiej zawiera załącznik nr 1.
Art. 2a.
Wizerunku orła ustalonego dla godła używają:
1) organy władzy państwowej,
2) organy administracji rządowej,”
Zapis ten Panie Dyrektorze dość jasno precyzuje wygląd orła „wizerunek orła ustalony dla godła”.
Pytanie 2.
Czy w związku z występowaniem oprócz orła, w „logo” ministerstwa, innego znaku, została wydana zgoda Prezesa Rady Ministrów na posługiwanie się takim piętrowym dwuznakiem?
Warto tu może przypomnieć zapis Ustawy o godle:
„Art. 1.
1. Orzeł biały, biało-czerwone barwy i „Mazurek Dąbrowskiego” są symbolami Rzeczypospolitej Polskiej.
2. Otaczanie tych symboli czcią i szacunkiem jest prawem i obowiązkiem każdego obywatela Rzeczypospolitej Polskiej oraz wszystkich organów państwowych, instytucji i organizacji.
3. Symbole Rzeczypospolitej Polskiej pozostają pod szczególną ochroną prawa, przewidzianą w odrębnych przepisach.„
Pytanie 3.
Czy nie powinno być tak, że to twórcy owego szarego ptaszydła, jako autorzy całej identyfikacji wizualnej MG, winni toto poprawić, w ramach rękojmi i przeprosić za to co zrobili? Chyba, że był to efekt wytycznych zleceniodawcy.
Nie jestem oczywiście na tyle naiwny by sądzić, że ktokolwiek udzieli mi odpowiedzi na postawione wyżej pytania, niemniej warto je zadać publicznie, pod rozwagę.
Długo trzeba było czekać na to wybielenie orła, całe trzy lata, i nikt w tzw. międzyczasie nawet nie raczył przeprosić oficjalnie za tę ujmę dla Orła Białego, ani zleceniodawca, czyli Ministerstwo Gospodarki, ani też projektant owego potworka, czyli Mammastudio. Czas na zgłoszenia minął i zobaczymy co z tego wyniknie. Miejmy nadzieję, że tym razem zobaczymy prawidłowe godło Rzeczypospolitej.
heraldyka identyfikacja Polska
Tagi: godło Ministerstwo Gospodarki orzeł Orzeł Biały ustawa
skomentuj
rządowe znaki
13 lutego 2014W najnowszym artykule portal Design Tagebuch postanowił przyjrzeć się identyfikacjom wizualnym rządów, w ograniczonym, do sąsiadów Niemiec, zakresie. Artykuł wychodzi z prostej konstatacji – pokaż mi swoją identyfikację, powiem Ci kim jesteś. Państwa podzielono na 3 grupy: 1/te które już mają spójną identyfikację, 2/ te które coś zaczęły, 3/mają bałagan.
W pierwszej grupie, tych co już mają, znalazła się Wielka Brytania, Niemcy i Holandia.

W grupie drugiej, te które coś zaczęły, jest Francja, która niby ma, ale jednocześnie nie ma spójnej identyfikacji wizualnej.

Grupa trzecia, tych co mają bałagan, reprezentowana jest przez Austrię i Polskę.

Przyznam nie jest dla nas chlubą to zestawienie, siedzimy w oślej ławce identyfikacji wizualnej państw. O naszym pozytywnym wizerunku zewnętrznym nie wspominam, bo „jaki koń jest każdy widzi”. Po prostu jesteśmy negatywnym przykładem, niestety.
„Auch in Polen fehlt derzeit noch ein Corporate Design, das alle Regierungsstellen vereinte. Erst vor wenigen Tagen wurde das Gesundheitsministerium (Ministerstwa Zdrowia) aufgehübscht. Die Agentur Peppermint durfte das Konzept umsetzen beziehungsweise musste es umsetzen, denn auf die Notwendigkeit eines einheitlichen Designs, das alle Ministerien umschließt, haben die Kreativen, wie sie mir sagten, sehr wohl hingewiesen.” więcej obejrzycie i przeczytacie na Design Tagebuch
Pokaż mi swoją identyfikację, powiem Ci kim jesteś. No właśnie, kim jesteśmy? Bałaganiarzami.
identyfikacja Polska
Tagi: Francja identyfikacja wizualna Niemcy państwo Polska rząd
komentarze 4
5 lat do setki
10 listopada 2013Jutro 11 listopada 2013, Dzień Niepodległości. Czas świąteczny, kolejna już rocznica odzyskania niepodległości przez Polskę. Powinna skłaniać nie tylko do wspominek, zadumy, czczenia i odmieniania słowa „patriotyzm” przez wszystkie przypadki, ale także do wyciągania wniosków, refleksji, nad stanem naszych symboli narodowych, ich wyglądu wokół nas.

Powinna. Nie spodziewam się jednak, po tej kolejnej rocznicy, czegoś więcej niż słowotoku, ku czci i na temat, czyli smuta. Nie spodziewam się, gdyż wraz z minięciem dnia 11 listopada nadejdzie 12 listopada, wtorek, dzień roboczy i wrócimy do normalności, czyli nie zawracania sobie głowy biało-czerwoną i wyglądem naszego orła. A czas byłby zacząć sprzątać ten bałagan. Najwyższy czas, bo za chwilę, dokładnie za pięć lat, będziemy mieli 100 lecie odzyskania niepodległości przez Rzeczpospolitą. Skoro za 5 lat, to czemu piszę za chwilę? Ano sprzątania jest sporo, a znając realia trochę tegoż czasu zmarnujemy na jałowe dyskusje, panele i kłótnie. Obudzimy się pewnie za pięć dwunasta i z braku czasu zrobimy prowizorkę na tempa, jak koronowanie orła przy okazji zmian ustrojowych. Do bubla dołożymy protezę. Oby nie.
Na wielkie uroczystości każdy z nas wyciąga z szafy najlepszy garnitur, czy suknię, i nikt raczej nie włożyłby byle jakiej niedoróbki krawieckiej na swój kark, na dodatek wymiętej i poplamionej, no bo jak by to wyglądało. Ano właśnie, jak by to wyglądało?! A toż barwy narodowej i Orzeł Biały, to taki nasz wspólny garnitur. Garnitur, nie sort roboczy, i co? Nic, czyli jajco. Podnoszenie, po raz kolejny, że inni sobie coraz częściej sprawiają taki ekstra garniturek, ostatnio Szwecja, jest powtarzaniem oczywistej oczywistości, jak mawiał klasyk. My wiemy swoje, są ważniejsze sprawy, podobno, ale chyba raczej idzie o święty spokój „tak, ale to kolega”.
Ale może się mylę, przypominając o tym sprzątaniu, może marudzę a sprawa rozwiąże się sama? Tendencja już nawet zauważalna, odchodzenia od Orła Białego, przez tych co powinni go chronić i forować. Może to zaowocuje prostszym rozwiązaniem tego naszego bałaganu. Najprostszym. Zrobimy sobie logo, z okazji tego stulecia, odzyskania niepodległości. Napisałem „zrobimy sobie logo” i przeraziłem się nie na żarty, że to może być samosprawdzająca się przepowiednia. Tfu, tfu, tfu, a kysz, i jeszcze raz przez lewe ramię – tfu, tfu, tfu, a kysz!
heraldyka Polska
Tagi: 100 lat barwy narodowe niepodległość Orzeł Biały Polska
skomentuj
lew na 11 listopada
7 listopada 2013Zbliża się dzień odzyskania niepodległości. Święto. Ale jakoś mi przy tej okazji smutno się robi, widząc bałagan z symbolami narodowymi z jednej i brak chęci ze strony decydentów z drugiej. Nie żeby nie mieli żadnych chęci, mają, tylko to, co z tych chęci wynika, tworzy jeszcze większy bałagan i nie poszanowanie tejże narodowej symboliki.
Nie piszę tego bez powodu, oto wczoraj, na Facebookowej stronie Mozcau by Justin, czytam:
„MOZCAU dla Kancelarii Prezydenta RP.
I oglądam takie oto gadżety, promujące Pałac Prezydencki, Belweder i Zamek w Wiśle.
Porcelana ze złotym szlaczkiem

Świeczka w kielonku

Torba na zakupy

Etui na okulary

Etui, powiększenie tłoku na skórze

Niby wszystko ok, w końcu to promocja budynków, a właściwie ma być promocja budynków, de facto promocja strony prezydent.pl, a skoro tak, to w domyśle Pana Prezydenta. Bo przecież tego się nie da rozdzielić. No ślicznie, lew jako symbol Prezydenta Rzeczypospolitej? Naprawdę? Uszczypnijcie mnie. Zamiast symboliki narodowej? Wiem, że dwa lwy są przed Pałacem Prezydenckim, no i co z tego? jest tam też Poniatowski na koniu i kilka drzewek. Myślenie symboliczne nie jest jednak najmocniejszą stroną Kancelarii Prezydenta ani projektantów, którzy to zaserwowali.
A tak na marginesie – promocję Belwederu mamy już dawno i to w dużych ilościach, a także procentach.

Za Wikipedią:
„Belvedere (klasa super premium) – luksusowa polska wódka zbożowa, produkowana wyłącznie w Polsce, w Żyrardowie.
Belvedere jest czterokrotnie destylowana, produkowana w małych partiach. Na butelce widnieje pałac Belweder (wł. Belvedere – piękny widok), siedziba Naczelnika Państwa i (w różnych okresach) Prezydenta RP. Każda butelka jest dokładnie sprawdzana pod względem dokładności wzorów, ilości alkoholu itd. Wódka jest eksportowana na cały świat, w 1996 roku weszła na rynek amerykański.
W teście wódek klasy super premium magazynu Logo w roku 2007 zajęła pierwsze miejsce.
Wódka Belvedere jest jedną z marek LVMH, który jest największym na świecie producentem dóbr luksusowych. W Polsce wyłącznym dystrybutorem wódki Belvedere jest Moët Hennessy Polska Sp. z o.o.”
Jeszcze na koniec wrócę do tego wpisu na FB – „Cieszymy się, że Pan Prezydent podjął współpracę z polską marką, i że wybrano nowoczesny, elegancki design.”. Przychodzą mi, w związku z tymi stwierdzeniami, do głowy, dwa pytania:
1/ a z kim miał podjąć współpracę Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, w takim temacie, z Chińczykami?
2/ gdzie ten nowoczesny dizajn i elegancja, w tym lwie promującym chyba Egipt?