lipiec na fanpejczu
1 sierpnia 2011wybiórczo
4 lipca
10 lat Museums Quartier w Wiedniu, czyli kultura w dawnych stajniach cesarskich
5 lipca
problemy ze znakami miast to nie tylko nasza specjalność :) Chomutov má nové logo

6 lipca
Lasko Dzurovski stworzył portret E. Spikermanna, złożony krojem FF Meta

9 lipiec
Heyah z nowym „plakatowym” logo w buraczkach, a ze światłami w logotypie coś nie gra

Wirtualne media – Heyah z nowym logo, a bez Ryśka i Winstona w reklamach
10 lipca
Co to jest plagiat? ano to sobie obejrzyjcie – plakaty.blox.pl – Zemsta Michaela Myersa. Wróć, Fahrenheit
12 lipca
Tadeusz Gronowski (1894 – 1990) wystawa prac autora żurawia LOTu
Triki komiksiarza, z kolorem na blog.titos2k.com
13 lipca
PZU szykuje się do kompleksowej zmiany wizerunku, ciekawe co z tego wyjdzie, bo co do tej pory było opisywałem w Siermiężne PZU, nawet autora własnego znaku nie znali, za to potrafili ustawiać do pionu.
14 lipca
Ile kosztuje prestiż polskiej prezydencji?
2. Eskadra opracowała nowy Oknoplast… podobno pełen świeżości.

15 lipca
Chrzanów ma nowe logo Komunikacji Międzygminnej. czyli logo jako osłoda podwyżek cen w komunikacji…. logoosłoda? skąd my to znamy… nie czasem z Warszawy?
A mówiąc serio – do chrzanu, chyba że to komunikacja przedszkolna.
2. Dużo się mówi o plagiatach a tu proszę na Facebooku niby pastisz I Love New York, a jak byk plagiat i na dodatek zarabia na siebie, sprzedają gadżety.

Iwa Lendzion na FB – Taki żarcik zrobiony sobie nieodpłatnie, ku uciesze innych, jest OK, bo w sumie pomysł fajny. Ale zarabianie na tym, to już takie OK nie jest.
Ciekawe co na to autor Milton Glaser i właściciel znaku miasto New York.
16 lipca
„Znamy logo B2B, czyli Bydgoszcz to Business”

hmmm… niestety już znam …i nie wiem po co…
17 lipca
prostota i czytelność :) z designmadeingermany.de

2. Gdzie indziej przeczytał
„Dominujący w logotypie kolor szary wpisuje identyfikację w kod kategorialny instytucji centralnych.”
i zdębiał, bo mowa była o ministerstwie, polskim… Kod kategorialny… hm, chyba kod głupoty.
18 lipca
Kolejne Ministerstwo fundnęło sobie logo, bez sensu, o czym można poczytać u Rafiego

Dwa grzyby w barszcz – i godło Polski i logo w jednym, prawie Wash and Go. Po co jeszcze te ptifurki gradientowe i ta flaga niczym wisienka na torcie? Widać nieudany konkurs niczego nie nauczył.
21 lipca
Nowe logo powiatu Wodzisławskiego. Z konkursu.

Autor Aleksander Bąk
2. Winning design for the India Design Mark by Vasant Mehar, via ICOGRADA

22 lipca (dawniej E.Wedel)
zastanawiam się co lepsze „zrobieni w torbę” czy „puścimy was z torbami”… Polską prezydencję promuje… worek na śmieci?!
23 lipca
Polski super samochód Arrinera i jego znak

Ciekawostka – okazuje się że na prezentacji stał prototyp bez silnika… witaj Polsko :) W związku z otrzymanym wyjaśnieniem firmy Arrinera Automotive SA, dotyczącym sprawy silnika, przyznaję że umieściłem to zdanie za blogiem venowatch.blogspot.com, linkując je, jednak bez wyraźnie oznaczenia cytatu, nie weryfikując także tej informacji w innych źródłach. Powyższe nieprawdziwe zdanie mogło zatem naruszać dobre imię firmy Arrinera Automotive za co bardzo serdecznie firmę Arrinera Automotive przepraszam. Andrzej-Ludwik Włoszczyński.
27 lipca
Z cyklu radosna tfurczość w przedszkolu – tym razom Braniewo nie dostanie lizaka. Woda, żagiel i słońce? pisaki się omskły…
Po wala jące…
30 lipca
zaskoczenie, mamy Narodowy Instytut Przemysłu Konnego… Przemysłu??

31 lipca
Turek dorobił się logo
„Miasto w klimacie Mehoffera doczekało się swojego logo. To stworzony przez poznańską agencję kolorowy znak graficzny nawiązujący do malarstwa.”

Hmmm… znaczy jak Mehoffer to malarz, a jak malarz to pędzlem, a tak za przeproszeniem co on w ogóle poza witrażem ma z Turkiem po drodze? W 2009 była już propozycja znaku dla miasta, też nawiązująca do Mehoffera, ale lepsza

2. Konkurs Polski Internet dobija już samym logo… a dalej jest jeszcze weselej… http://www.polskiinternet.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=212&Itemid=135

3. Jak znikają duperele… robi się dużo czytelniej

W3C HTML 5
21 stycznia 2011Przy okazji pojawienia się znaku HTML 5 (promocyjnego, produktowego, standardu… przyznam sam nie wiem jak go traktować) rodzi się pytanie – po co toto stworzono?

Dawniej organizacja W3C uwiarygadniała nowe wersje standardów swoim własnym znakiem


teraz pojawia się znak niezależny, nie za bardzo potrzebny, moim zdaniem, by promować nowy standard. Fajnie, ale akcję promocyjną można spokojnie prowadzić i bez tego ozdobnika. A skoro stworzyli, miast jak dotychczas uwiarygadniać standard swoim znakiem, to wychodzi mi, może źle myślę, że chyba chcą się z lekka odciąć i stanąć z boku, tak na wszelki wypadek. Tym bardziej że, jak informuje webhosting.pl:
„Koniec prac nad HTML 5 (tj., gdy co najmniej dwie przeglądarki będą w pełni obsługiwały ten język) jest planowany na rok 2022”
Do tego czasu, 11 lat, może się zdarzyć wiele, np. pomysł na kolejny superhiperultra. Warto przypomnieć jeszcze, że super poprawny XHTML 2 porzucono całkowicie nie tak dawno – 2 lipca 2009 r.
aktualne dtp
3 stycznia 2011Był sobie kiedyś taki konkurs doroczny na dtp.pl, nazywał się Layout Roku. Sam brałem w nim udział i nawet wygrałem w pierwszej edycji – moje projekty znaków zajęły 1,2 i 4 miejsce. Zajrzałem więc na portal organizatora jak to w tym roku jest i tu zdziwienie… Na portalu jest zajawka która prowadzi do… wyników 2. edycji konkursu z 2008 roku. Z boku skromna informacja że
3. edycja konkursu została przeniesiona na następny rok i rozpocznie się od 1 lutego 2011 roku.
Znaczy w ubiegłym roku i w ubieglejszym nie było.
Pooglądałem sobie stronę główną co to jest „źródłem informacji dla branży wydawniczej i jej klientów” i zmarkotniałem trochę.
Newsem aktualnym jest dawno przebrzmiała wystawa japońskiego kalendarza. Bardzo on interesujący tyle że sprawa sprzed roku. Inna sprawa, że sam pomysł można by u nas powielić i to nie koniecznie dokładnie nawet
„Przy jego produkcji wykorzystano 15 różnych technik drukowania i 11 rodzajów papieru, farby specjalne, lakiery UV oraz folię do tłoczenia na zimno.Każda karta kalendarza jest wyjątkowa i niepowtarzalna.”
To ostatnie wystarczyło by, za to ważne by każdą kartę, jak w oryginale, zaprojektował kto inny. To taki pomysł rzucam, może kogo zainspiruje.
Trafiłem też na pozycję książkową, nie wiem na ile jeszcze dostępną, dla zainteresowanych projektowaniem gazet – Tima Harrowera „The Newspaper Designer’s Handbook”, polskie wydanie
Aha, nie klikajcie na reklamy wzorników Pantone, nie ma sensu choć tanio wyglądają, wylądujecie w malinach czyli – „Obsługę techniczną domeny www.sklep.dtp.pl zapewnia home.pl – największy w Polsce rejestrator domen i dostawca profesjonalnych rozwiązań hostingowych.” .
Zamiast 1000 słów
17 listopada 2010Logistyka fotografiami stoi. Standardowym niejako pomysłem na stronę internetową, przy tego rodzaju działalności, jest nieodmiennie kilka fotek z samolotem, statkiem, magazynami czy tirami, jak poniższe 2 przykłady


a wszystko to za sprawą maksymy „jeden obraz wart 1000 słów”. Maksyma oczywiście jest absolutnie prawdziwa, ale źle na ogół stosowana. Przesyt nie tylko ilości obrazów, ale także ich wielkość, a co za tym idzie zdecydowane zdominowanie powierzchni strony kosztem informacji, której klient poszukuje. Mamy więc informację wizualną rodzaju działalności, ale gorzej ze szczegółami oferty, jakiej klient oczekuje. Zdjęcia z racji swojego formatu, spychają najważniejsze dla klienta informacje w kąt, miast je tylko dopełniać.
Można jednak podejść do tematu inaczej, bez owych fotograficznych zapychaczy miejsca, ujednolicających tak naprawdę witryny konkurencyjnych, jakby na to nie patrzeć, firm. Proste założenie: maksymalnie przyjazny przekaz oferty do klienta, łatwość obsługi i wyróżnialność wizualna na tle konkurencji, bez używania fotografii jako dopełniacza i ozdobnika, pozostawiając mu co najwyżej funkcje tylko doprecyzowujące konkretne informacje.
Na tej bazie powstał prosty 3 łamowy layout strony firmowej ASLogistics, specjalizującej się w kompleksowej organizacji przewozów morskich, lotniczych oraz drogowych. Podstawą stało się więc maksymalne oparcie nawigacji, na stronie www, na ikonach. Również ikony, jako zbiór, decydują o ogólnym wyglądzie strony.
Powstało 11 ikon głównego menu tworzących stały element wizualny strony, 11 ikon bocznego menu uzupełniającego (dla dwu podstron „strefy klienta” i „o firmie”) oraz kolejne 14 ikon rodzajów ładunku dla podstron frachtów.
Wszystkie ikony zostały również wykorzystane do wyłącznie wizualnej mapy strony.
Dla ułatwienia poruszania się po stronie o dłuższej informacji, wymagającej przewijania, został dodany dolny panel z ikonami menu, na dole po prawej. Panel pojawia się tylko po przewinięciu strony, gdy ukryte jest menu główne.

Prostota założenia dobrze współgra z hasłem umieszczonym na stronie – Zamawiasz, odbieramy, i leci. Proste :).
Jak to wygląda w praktyce można sprawdzić na stronie ASLogistics.
design identyfikacja internet
Tagi: ikony logistyka nawigacja strona firmowa
skomentuj


