Pamiętliwy net
28 lipca 2008Powracam niejako do wcześniejszego wątku plagiatu. Internet jest bezlitosny dla takich prób „pożyczenia sobie” cudzej pracy, mówię o ewidentnym plagiacie, bo bywają też zbieżności i inspiracje. Ot wpada ktoś na podobny pomysł nie mając styczności z podobnym dziełem, lub to ostatnie inspiruje go do stworzenia własnej wersji.
Najnowszy przykład ewidentnego plagiatu można obejrzeć na wykop.pl, była wcześniej ostra dyskusja na GoldenLine, nota bene można ją streścić wypowiedzią jednego z dyskutantów – ożesz curfa.
Przykład dość znamienny i wart uwagi, tak już jest że w necie wszystko, prędzej czy później, da się zweryfikować. Próby kradzieży mają więc krótkie nóżki, ale jak widać niektórym wydaje się że i na nich da się uciec. Nie da się. Co może stracić firma/twórca na takim działaniu? bardzo wiele, zaczynając od reputacji. I nie pomoże zmiana nazwy firmy. Ludzie i internet są pamiętliwi.
A tak przy okazji – dostałem miłego maila, a tam ciekawostka, choć tu akurat tfurcy się upiekło – wziął z netu logo i skopiował zmieniając nazwę, na uwagę ofuknął – życia nie znasz. Upiekło mu się bo… firma oryginał zmieniła logo. Jak długo tak się pobawi? do pierwszego opisu jego tfurczości w necie, a może do procesu o naruszenie cudzych praw autorskich i… będzie płacz. Ludzie i internet są pamiętliwi.
Licencja zabierze wszystko
31 marca 2008Dopiero co pisałem o paranoi z prawami autorskimi, o wirze w jaki wpadamy, jako konsumenci nie mający nic do powiedzenia. Zawłaszczane i obwarowywane są coraz szersze obszary przy użyciu tak prostej metody jak licencje, choćby na oprogramowanie. A że lepiej te licencje czytać dokładnie, nim zaakceptujemy, świadczy kolejna odsłona wprowadzania przez Adobe programu Photoshop Express,. prostego narzędzia do obróbki zdjęć w necie, zresztą żadna rewelacja, na dodatek spóźniona nieco. Za to rewelacją jest licencja.
Warto zapoznać się z artykułem Odstraszające licencje: najpierw Apple w Safari, teraz Adobe w Photoshop Express, na portalu tech.wp.pl, dotyczącym nadzwyczaj restrykcyjnej licencji zastosowanej przez Adobe.
Co wynika z tekstu licencji? Mały cytat:
„A zatem w zamian za świadczenie usługi Photoshop Express, Adobe uzyskuje wszelkie prawa do twoich grafik, zdjęć, obrazów – i to na zawsze, również z możliwością wykorzystywania ich w celach zarobkowych. Nic zatem nie stoi na przeszkodzie, by twoje fotografie rodzinne funkcjonowały w roli klipartów w następnym wydaniu Photoshopa”
Fajne? Jasne.
Przepraszam, trojan!
27 marca 2008Od Jakuba Jasnocha dostałem taką jak niżej wiadomość, za którą jestem wdzięczny i bardzo mu niniejszym dziękuję.
Podczas próby wejścia na Pana stronę www.e-alw.com oraz www.ilustrino.com program Kaspersky Anti Virus poinformował mnie o próbie zainfekowania komputera przez trojana ukrytego w plikach .js które przeglądarka próbuje załadować podczas otwierania strony. Nie chciałbym jakoś specjalnie straszyć, ale sam jestem webmasterem kilku serwisów i wiem jak cenne mogą okazać sie tego typu informacje dostarczone przez użytkownika…
Zapaliło się czerwone światło i zaczął wyć alarm. Pokojarzyłem dziwne zachowanie kompa, wieści o trudności z wejściem na stronę i zacząłem szukać. Niestety sprawa była poważna, wszystkie moje strony dostały, dzięki braciom Rosjanom, dodatkowy wers kodu, a co za tym idzie każdy wchodzący na strony e-alw.com, ilustrino.com, alwgrafik.com a także muzykadysleksja.waw.pl był narażony na atak trojana Spyware.Zbot
Bardzo wszystkich odwiedzających za ten fakt przepraszam i zalecam pilne skorzystanie ze skanera antywirusowego. Można przeskanować online np. mksvir albo pobrać darmowy Spyware Doctor . Wskazana jest też, w wypadku zainfekowania, zmiana haseł logowania.
Zbot jest niebezpieczny:
– Trojan przechwytuje zawartość Pamięci Chronionej (Protected Storage), która zawiera zapisane hasła użytkownika.
– „Form grabber”. Trojan przechwytuje wszystkie dane wprowadzane do formularza przesyłanego za pośrednictwem przeglądarki.
Lista monitorowanych adresów składa się, z reguły, z banków i systemów płatności. W ten sposób kradzione są konta bankowe.– Omijanie wirtualnych klawiatur. Trojan przechwytuje wciśnięcia przycisków myszy i wykonuje zrzuty ekranu podczas przechwytywania danych.
– Fałszowanie witryn i stron. Jest to bardzo interesująca metoda, wykorzystywana wcześniej w Nuclear Grabber. Gdy użytkownik próbuje skontaktować się z jedną ze stron monitorowanych przez trojana w celu przechwytywania danych, żądanie jest przekierowywane na stronę phishingową lub do oryginalnej strony dodawane jest nowe pole wprowadzania danych. Zawartość strony jest modyfikowana na komputerze użytkownika, zanim strona zostanie wyświetlona przez przeglądarkę.
– Kradzież certyfikatów.
więcej na stronie viruslist.pl
Poseł Sopliński z miasta Ciechanowa
11 marca 2008Wertując logowania na mój blog znalazłem pod koniec ub. roku zlinkowanie do fotki z logo Euro 2012,chodzi o tę fotkę:

Po sznureczku do kłębka dotarłem na blog Pana Posła Soplińskiego. Zakładając nieświadomość, w kwestii linkowania, napisałem w komentarzach stosowną notkę tej treści /skopiowałem wpis z owego bloga/:
Oj nieładnie Panie Pośle, brać z cudzego bloga i wykorzystywać cudzy serwer. Jeżeli nie wie Pan o czym mowa to wyjaśniam – logo euro 2012 wykorzystuje Pan sobie po prostu obciążając mój serwer, nie podając nawet źródła vide – src=” uro%202012/euro_2012a.gif Bardzo proszę o usunięcie odwołań do mojego serwera.
Andrzej-Ludwik Włoszczyński, 2007-12-29 14:02
Odczekałem, brak reakcji, więc zrobiłem mały myk – podmieniłem fotkę euro_2012.gif na zawierającą tylko adres bloga,zaś właściwą zmieniłem na euro_2012a.gif.
Zaglądam ja ci dzisiaj na statystyki i co? Jaj co. Co zrobił Wielce Szanowny Pan Poseł Aleksander Sopliński z miasta Ciechanowa?
Ano co będzie zmieniał, jak mu dobrze, podmienił bezczelnie nowe oznaczenie fotki i zmienił jej opis w „title”:
IMG title=”euro 2012 logo 2″ style=”MARGIN: 5px” height=87 alt=”euro 2012 logo 2″ src=”http://blog.e-alw.com/fot/euro%202012/euro_2012a.gif” width=200
Proste? Proste.
Dziwne jest, tak przy okazji, jak zmienił się w moim wpisie, na blogu Pana Posła, właściwy link, o prawidlowym zapisie – src=”http://blog.e-alw.com/fot/euro%202012/euro_2012a.gif”, na taki wygibas src=” uro%202012/euro_2012a.gif prowadzący naturalnie do nikąd.
To nie mógł sobie zciągnąć fotki na własny serwer? Mógł, ale od czego jest polityk, pokombinował i ma. Nawet reklame za darmo.