czerwona tendencja

5 kwietnia 2011

O Poczcie Polskiej w kolorze czerwonym pisałem w czerwcu ubiegłego roku, w tym samym roku 2010 zmiany dokonała również BPost – poczta belgijska, która co prawda czerwona była już wcześniej, a i znak miała w miarę świeżej daty, to jednak tym razem poszła krok dalej w upraszczaniu znaku.

bpost logoPoprzedni znak BPost

bpost logo stare

Jak wyglądało historycznie odchodzenie od trąbki i korony, a także zmiany nazwy, ładnie pokazano na tym poniższym zestawieniu

historia znaku bpost

obrazek zaczerpnąłem z bloga logo-bedandy.

A skoro wywołałem już obie poczty, naszą i belgijską, to warto wspomnieć koleją pocztę ze zmienionym znakiem.

W marcu bieżącego roku logo zmieniła poczta maltańska. Malta Post poszła śladem polskim i zamiast niebieskiego wprowadziła… czerwony. Dokładniej wprowadziła czerń i czerwień, zamiast dotychczasowego niebieskiego z żółtym. I tu ciekawostka, w przeciwieństwie do tej aktualnie panującej tendencji unowocześniania przez upraszczanie, vide Belgia, poprzez sprowadzanie symbolu trąbki pocztowej do coraz czystej abstrakcyjnej formy, tu mamy odwrotność, czyli przeproszenie się z trąbką.

Malta Post logo

nowy znak Malta Post

Wcześniej znak trąbki,  jak widać poniżej, nie zawierał.

stary znak Malta Post

O nowym, czerwonym logo naszej rodzimej Poczty Polskiej, bardzo krytycznie wypowiadał się na swoim blogu Rafi, ciekawe co teraz powie na tę rozszerzającą się tendencję pocztowej czerwieni….


iluzja dialogu?

26 marca 2011

Mam oto przed oczami, w Marketing przy kawie, pomysł, a właściwie już realizację pomysłu na identyfikację Instytutu Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II, a po głowie pałęta się niespokojna myśl o nieco innej, starszej realizacji tej samej iluzji… ale to później.

Autor: agencja kreatywna Wallstreet Different Creature z Krakowa, w Marketingu przy kawie tak objaśnia rzecz całą:

Wyobraziłem sobie dwie twarze naprzeciwko siebie, a zaraz potem przypomniałem sobie o znanym mechanizmie wizualnym, na zasadzie którego działają złudzenia optyczne. W stworzonym przez nas logo to właśnie kontury dwóch twarzy uformowały kielich. Nie mogły to jednak być profile dwóch różnych osób, bo wtedy nie udałoby się zachować symetrii, a kielich nie byłby już tak wyraźny.
Mało wymowne byłoby też lustrzane odbicie twarzy przypadkowego człowieka. Chodziło nam w końcu o Jana Pawła II. Dwoistość przecież leżała w jego naturze. Można powiedzieć, że w ten sposób osiągnęliśmy symbol doskonały. Kielich utworzony przez kontury dostojnego profilu Papieża symbolizuje otwartość, a jednocześnie ilustruje wewnętrzny dialog, jaki prowadził Karol Wojtyła
Człowiek z Janem Pawłem II – Papieżem – opowiada Sebastian Ścigalski, art director i partner w agencji Wallstreet.

Hm… jak tę międzykulturowość objąć kielichem? symbolem jednak stricte chrześcijańskim, tu zasadnym raczej w odniesieniu do ekumenizmu nie dialogu międzykulturowego, bo przecież nie odniesieniem do nieco pospolitego „spełnianie kielichów” w sensie mało dialogowym. Ciekawe czy tę oczekiwaną wymowę ów kielich ma (czy sprawdzono?) w innych religiach:  muzułmańskiej, buddyźmie, czy choćby judaiźmie, gdzie kielich z winem  pojawia się tu przy odmawianiu szabasowej modlitwy Kidusz, wino stanowi tu symbol radości i święta. Pewien nie jestem zatem jasności tej symboliki międzykulturowej, a i czytając symbolizm w sztuce mam wątpliwości coraz więcej…. i jakoś tak dziwnie wychodzi iluzja dialogu.

Wpatruję się także w te profile i jakoś mimo podpisania nic z JP II w nich zobaczyć nie umiem, może zbyt mała wiara we własną wyobraźnię, a może to miało być samo uwierz….

Wadzi mi też ta plastikowa przestrzenność owego kielicha, ale to w sumie detal detalicznie nie wart zawracania sobie głowy.

Jeszcze jeden cytat z Marketingu:

Wielkość wyzwania wynikała tu przede wszystkim ze znaczenia postaci patronującej ośrodkowi, budzącej silne emocje wielu osób na całym świecie.

Szczera prawda, której chyba nie sprostali, no chyba że o ewentualnych faux pas, na styku z tymi innymi kulturami mowa.

Pałętała mi się po głowie natrętnie takaż iluzja nieco już przebrzmiała. W wydanej przez wydawnictwo Rockport książce Logo Making a Strong Mark 150 Strategies for Logos That Last, A. Miller i J. Brown, 20o4 r., znajduję taki oto przykład, wykorzystujący tęż samą iluzyjną formę, w zamyśle jednak zupełnie różną.


Po co przywołałem tę, starą już nieco, realizację? ano by pokazać różnicę nie tyle w realizacji co w myśleniu. To co z symboliki w jednej wątpliwe, w drugiej jasno czytelne. Więcej, w wypadku drugim nawet tej symboliki możemy nie zauważać, pomijać lub traktować w kategorii grypsu, w pierwszym zaś wypadku, Instytutu Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II,  trudno ją odstawić na tor boczny przy takiej tematyce i nawiązaniach.

Ciekawą realizację opartą na powyższej zabawie iluzyjnej, mocno rozbudowaną o kolejny poziom, znajdziecie na hiszpańskiej stronie humorspain.com

Dodatek skojarzeniowy (26.03.201)

Na stronie  oko.info.pl przy prezentacji tej iluzji autorzy stawiają pytanie bardzo akuratne

iluzja twarz czy wazon

twarz czy wazon?

Ano właśnie, forma bowiem przypomina nie kielich,  a wazon, na kwiatki. Ku czci było by ok, jako dialog nieszczególnie mi to się kojarzy. Chyba że wchodzimy  w sferę chanelingu – kontaktu bytów niematerialnych  z materialnymi. Tak się bowiem też składa że podobne w formie wazony plastikowe spotkać można na naszych cmentarzach.

wazony plastikowe

Te wazony powyżej pochodzą z oferty producenta  na stronie  bizeo.pl,

wazon biały

a to forma  wazonu prawie nawiązująca do tej opisanej iluzji, zaczerpnięta ze strony  hurtowniakarel.pl.


Ujednolicanie

21 marca 2011

Od jakiegoś już czasu panują dwa podejścia do znaków grup firm. Z jednej strony – usamodzielnianie członków pod własnymi identyfikacjami, z drugiej zaś – „chowanie się za matkę”, czyli  jednolita, lub prawie, identyfikacja dla wszystkich.

Oto najnowszy przykład z Niemiec – grupa Börsenverein zmieniła swoją identyfikację. W skład grupy wchodzą, oprócz Stowarzyszenia Księgarzy Niemieckich, również Targi Książki we Frankfurcie, Niemiecka Nagroda Literackiej i MVB – marketing, usługi wydawnicze i handel książkami. Poniżej nowy sygnet grupy.

sygnet grupy Börsenverein

Znak przedstawia rozłożone 2 strony książki i jednocześnie jest strzałką. Forma jest uproszczeniem poprzedniego znaku grupy.

Nowe logo grupy Börsenverein

nowe logo Börsenverein

Stare logo grupyBörsenverein

stare logo Börsenverein

Więcej informacji można znaleźć na stronie Tagebuch Design.


nowe stare PKO BP

20 marca 2011

Właściwie to nie wiem nawet czy dobry tytuł dałem, ale o tym później.

PKO unowocześniło (!?) znak Karola Śliwki. Poprzednia wersja wygląda tak:

poprzednia wersja logo PKO BP

a teraz tak:

nowe logo PKO BP

Kolor wzmocniony rozumiem, ale reszty już nie do końca łapię. Krój jakiś taki sflaczały przy sygnecie, rachityczny i z nieładnym wyobleniem w pierwszej części logotypu (Ban), którego prawie brak (poza P) w drugiej. No i, jak to nowomodnie i nowocześnie nad wyraz, muszą być przejścia tonalne, koniecznie i absolutnie. Po co? Bóg raczy wiedzieć, widać lubiejo. A może inaczej nie będzie tej nowoczesności widać za Chiny….

A tak przy okazji bardziej mnie, niż ta zabawa w kolorki i zmianę kroju, zastanawia logotyp, nie tyle krój, pal go diabli, co treść. Wychodzi mi zmiana nazwy banku. Było „PKO Bank Polski” jest „Bank Polski”. Ki diabeł? Gdzieś, ktoś napisał że ludzie u nas takie durnowate, nie pokapowali by całej nazwy, ale to chyba wroga propaganda.

Ciekawe kto to robił, ktoś coś wie? Na jednym z forów padło White Cat Studio, ale nie udało mi się zweryfikować prawdziwości. Jeśli nie oni, to przepraszam.

Dziwne jest to że na stronie prasowej PKO BP nie da sie pobrać nowego znaku… nadal wisi sobie stara wersja. Zapomnieli zmienić?

Warto przypomnieć że PKO BP to najcenniejsza polska marka warta, bagatela, 1 miliard dolarów, według wyceny prestiżowego „The Banker”.

O Karolu Śliwce, autorze starej wersji znaku PKO, można poczytać więcej w artykule Michała Wardy, na stronie historiadizajnu.pl , gdzie także zobaczycie fotkę warsztatu mistrza, jego narzędzia pracy. Na stronie Śliwki możecie zobaczyć z kolei jak to się ze znakiem PKO zaczęło – plakat z roku 68.


    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy

  • Tagi