Taur a la Łabno
20 czerwca 2013Krzysztof Łabo zaprezentował właśnie swoje nowe dzieło – identyfikację wizualną dla firmy TAUR

Więcej można obejrzeć w prezentacji na behance.net
Wszystko ładnie, ale… mam jedną uwagę, drobną – polska firma,w Polsce i polski twórca a „Brandbook”? Wolę jednak po polsku.
design logo
Tagi: brandbook identyfikacja wizualna Krzysztof Łabno Taur
skomentuj
NFZ lubi dzieci
18 czerwca 2013NFZ ogłosił w kwietniu konkurs dla dzieci, podobnie jak w opisanej przeze mnie „plaży w Wilanowie”, w regulaminie znalazły się zapisy o przejęciu praw autorskim majątkowych już z momentem zgłoszenia pracy do konkursu. Zatem hurtowe przejęcie praw od wszystkich uczestników za darmo.
Napisałem wtedy mail do organizatora:
Data: 2013-04-19
Szanowna Pani,
regulamin tego konkursu jest po prostu jednym wielkim skandalem, niby w majestacie prawa, a w istocie to prawo autorskie naginającym, vide wszystkie punkty „V. PRAWA AUTORSKIE”
Jeżeli ma Pani wątpliwości w tym zakresie polecam do przeczytania dwa materiały, dotyczące niemal identycznych zapisów regulaminu konkursu dopiero co niesławnie odwołanego
1/ http://www.alw.pl/2013/04/plaza-we-lbie/
2/ http://www.alw.pl/2013/04/plazowa-korespondencja/
Liczę na poważne podejście do sprawy i wycofanie tych zapisów, prawo autorskie nie przewiduje możliwości hurtowego i na podstawie regulaminu konkursu przejęcia praw autorskich, nawet od dzieci.
Mam nadzieję że zechce mnie Pani poinformować o podjętych krokach w tym
względzie.
Z wyrazami szacunku
Andrzej-Ludwik Włoszczyński
Chodziło detalicznie o te punkty regulaminu zacytowane poniżej, co smaczniejsze wytłuściłem. Cały regulamin można poczytać na ekuz.nfz.gov.pl:
„V. PRAWA AUTORSKIE
1. Z chwilą nadesłania zgłoszenia na Organizatora przechodzą nieodpłatnie autorskie prawa majątkowe do pracy w zakresie:
a) utrwalania i zwielokrotniania utworu w części lub w całości, tj. wytwarzania egzemplarzy utworu bez względu na zastosowaną technikę, w tym technikę drukarską, reprograficzną, zapisu magnetycznego oraz cyfrową, liczby i wielkość nakładu,
b) obrotu oryginałem utworu albo jego egzemplarzami, tj. wprowadzania do obrotu, najmu, użyczenia oryginału lub jego egzemplarzy, publicznego udostępniania utworu rozpowszechniania, wystawiania, wyświetlania również w formie cyfrowej lub drogą elektroniczną, wykorzystania utworu w części lub w całości m.in. w wydawnictwie książkowym, kalendarzu wielo lub jedno planszowym, publikacjach elektronicznych, w celach informacyjnych, promocyjnych, reklamowych, public relations,
c) praw pokrewnych z zastrzeżeniem obowiązku ujawnienia nazwiska Autora, do czego Organizator jest upoważniony.
2. Uczestnik nie ma prawa do wykorzystania utworu lub jego części w jakimkolwiek innym wydawnictwie.
3. Przeniesienie autorskich praw majątkowych do utworu powoduje przeniesienie na Organizatora własności oryginału egzemplarza utworu.
4. Przeniesienie autorskich praw majątkowych następuje na czas nieokreślony.
5. Organizator jest upoważniony do opracowania lub zlecenia opracowania utworu, dokonywania skrótów, obróbek graficznych.
6. Organizatorowi przysługuje prawo do zezwalania na korzystanie i rozporządzanie opracowaniami utworu.
7. Organizator niniejszym oświadcza, że akceptuje oświadczenia uczestnika złożone w kuponie konkursowym oraz wyraża zgodę na nieodpłatne nabycie majątkowych praw autorskich do utworu oraz innych praw określonych w niniejszym Regulaminie na zasadach w nim przewidzianych.”
Normalne rolowanie. Tak na marginesie spróbujcie skopiować fragment regulaminu do edytora tekstu, przekonacie się ile pracy trzeba było włożyć by to utrudnić na maxa.
Napisałem mail, czas mijał, zapadła marwa cisza. W międzyczasie, 31.05.2013, ogłoszono wyniki konkursu, odpowiedzi nie było, cisza, aż do dzisiaj. Prawie równo po dwu miesiącach od wysłania maila i po prawie trzech tygodniach od rozstrzygnięciu konkursu dostałem odpowiedź. Ewidentna musztarda po obiedzie, ale treść jest interesująca.
Uprzedzając streszczę – wszystko jest ok, bo przecież każdy z uczestników zrzekał się praw indywidualnie. Czyli hurtowo przejęli, ale od każdego osobno. Ja coś źle napisałem, czy oni nie zrozumieli o czym pisałem?

To samo, co wyżej, w formie pdf – NFZ Odpowiedz_na_maila_prawa_autorskie.
NFZ lubi dzieci. No bo jak nie lubić, jak dają, za darmo swoje prace, i to w zgodzie z prawem autorskim. Tyle materiału do wykorzystania za free…. Tia.
pomarańczowo
10 czerwca 2013Kolejny raz Gość na moim blogu – Violetta Rymszewicz, z artykułem o kolorach, ze szczególny uwzględnieniem jednego.
Violetta Rymszewicz jest trenerem, doradcą i konsultantem z zakresu HRM Strategicznego. Projektuje i wdraża Systemy Zarządzania Zasobami Ludzkimi w Instytucjach Publicznych. Specjalizuje się w przygotowywaniu i przeprowadzaniu rekrutacji pracowników instytucji Unii Europejskiej.
I jeszcze małe wyjaśnienie dlaczego autorka pyta akurat portal natemat.pl o kolor pomarańczowy, w jego layoucie. Tekst ukazał się pierwotnie właśnie na tym portalu, a dzięki życzliwej zgodzie Autorki mogę go przedrukować tutaj. Upraszam jednak, by nie traktować tego tekstu jako prostej ściągi do łatwego zastosowania.
***
Violetta Rymszewicz
Dlaczego na:temat jest pomarańczowe?
Czy wiesz, że użycie koloru podnosi poziom zaangażowania w nauce o 40%; skuteczność uczenia się z 55 do 78% i rozumienia przekazu o 73%? To, oczywiście, nie są jedyne zalety użycia koloru. Z badań wynika, że kolorowe reklamy czyta się o ponad 40% częściej niż czarno / białe. Kolory podnoszą rozpoznawalność marek i pomagają sprzedawać produkty. Wykorzystane w nauczaniu nie tylko uatrakcyjniają tekst, również podnoszą poziom skupienia i zrozumienia treści.
Kolor ma moc
Symbolika i sposób percepcji koloru zależą od:
- Kultury. Dla Muzułmanów kolor zielony oznacza niebo. Zieleń jest symbolem szczęścia w Stanach i Irlandii. Dla Katolików niebo to kolor niebieski. W Europie biel to niewinność i czystość. W Chinach biały to kolor… żałoby.
- Religii. W mitach Celtyckich Bóg jest kojarzony z zielenią. W katolicyzmie boska barwą jest biel. Katolickie szaty liturgiczne wykorzystują symbolikę koloru, by podkreślić władzę i siłę oddziaływania religii.
Z upływem lat kulturowe powiązania koloru obrosły w ukryte znaczenia i symbole. Naszą podatność na oddziaływanie koloru wykorzystuje marketing, reklama, edukacja, medycyna i Internet.
Sterowniki reakcji
Amerykańska firma Kissmetrics przeprowadziła ciekawe badania. „Jak kolory wpływają na nasze decyzje, wizerunki firm, popularność produktów, odbiór tekstu i przekazów internetowych?”
Okazuje się, że wybór koloru logo, bloga, strony internetowej, CV i portfolio w sieci powinien być starannie przemyślany i przygotowany. Każdy z wykorzystanych kolorów ma określone działanie i można przewidzieć efekty, jakie wywoła.
Na przykład:
Kolor czarny

Kolor zielony

Kolor niebieski

Kolor pomarańczowy

Praktycznie
Zróbmy małe doświadczenie. Poniżej zobaczycie dwa okna z identycznym komunikatem. Okna różnią się jedynie kolorem przycisku „Get started now”. Prośba brzmi – wybierz, który kolor bardziej zachęca do klikania …
W prostym doświadczeniu (eksperyment przeprowadziła amerykańska firma HubSpot) badacze starali się przewidzieć reakcje internautów na kolor. Założenia przy wyborze barw były następujące:
„Zielony kojarzy się z naturalnością i środowiskiem. Odnosi się do codziennych zachowań. Kojarzy się z bezpiecznym przechodzeniem po pasach. Zieleń oznacza – bezpieczeństwo i spokój. Jest komunikatem – idź i skorzystaj.”
„Czerwony kojarzy się z ekscytacją, pasją, krwią i ostrzeżeniem. Łatwo wpada w oko, trudno go nie zauważyć. Jest komunikatem – zastanów się i zaczekaj.”
Na podstawie czysto intuicyjnych reakcji na kolor sądzono, że popularniejszy będzie zielony, jako bardziej przyjazny i łagodniejszy. Wyniki zaskakują nie tylko autorów – 21% więcej Internautów wybierało kolor czerwony. Okazuje się, że reakcje na kolor w sieci rządzą się nieco innymi prawami niż poza nią:
- Dobór kolorów na stronie, blogu, CV lub portfolio internetowym może mieć wpływ nie tylko na ruch na stronie również na pozytywny lub negatywny odbiór przekazu.
- Zastanawiający jest fakt, że opierając się tylko na teorii i poradach speców od reklam internetowych polecanym kolorem byłby zielony.
- Okazuje się, że w sieci lepiej sprawdzają się kolory „żywe”, zachęcające do działania i wchodzenia w interakcję.
Generatory lików
Rozważania nad powiązaniem pomiędzy wpływem koloru na osobowość i nasze reakcje nie są niczym nowym. Prekursorem podejścia był szwajcarski psychoterapeuta prof. Max LUSCHER. Z badań profesora wynika, najkrócej mówiąc, że użycie określonych barw pozwala nie tylko opisać typ osobowości, również przewidzieć skutki oddziaływania kolorem. Efekty jego badań, w tym słynny „Test kolorów” nadal jest wykorzystywany w rekrutacjach, marketingu, reklamie, edukacji i oczywiście – projektowaniu stron internetowych. Dla przykładu, jeśli przyjrzeć się oddziaływaniu koloru pomarańczowego, pozornie zaskakujący wybór, nabiera sensu i głębszego uzasadnienia. Pomarańczowy jest ekstrawertyczny, przyjazny, towarzyski, wygadany, pogodny i optymistyczny. Zachęca do dyskusji i interakcji między ludźmi. Jest wolnym ryzykantem, niespecjalnie liczącym się z normami i zasadami. Zawsze w ruchu. Zmienny i niespokojny.
Pomarańczowy ma też wady. Musi uważać, by ekstrawertyzm nie przerodził się w ekshibicjonizm; towarzyskość w powierzchowność, a otwartość na interakcje i łatwość podejmowania sporów w łatwe głoszenie opinii „z szansą na tysiące lików”.
Zamiast zakończenia – Dlaczego na:temat jest pomarańczowe?
Podobne pytanie dziennikarze New Yorker’a zadali Markowi ZURKERBERGOWI – „Dlaczego Facebook jest niebieski?” Odpowiedź rozczaruje wszystkich, którzy spodziewali się naukowych analiz. Mark ZUCKERBERG przyznał, że … jest daltonistą i nie rozpoznaje kolorów czerwonego i zielonego.
Przyznam, że i mnie to pytanie nie daje spokoju – „Droga Redakcjo, drodzy Czytelnicy – Waszym zdaniem – Dlaczego na:temat jest pomarańczowe?”
Do poczytania:
· Kolor a osobowość. Test kolorów
· Tom Traynor: How Colors Color Your Brand Image.
· Teoria koloru.
***
Dopiszędwa zdania, na marginesie powyższego artykułu.
Warto pamiętać, że oddziaływanie koloru może ulec radykalnej zmianie przy zastosowaniu zbyt dużych jego powierzchni. Jak każdy przesyt, tak i zbyt duża ilość koloru, zamiast zachęcać do interakcji zniechęci. Wszystko zatem musi być wyważone, tak ilość koloru, jak i miejsce jego występowania. No i jeszcze jeden element, na pewno wart uwagi – symbolika koloru nie jest stała i raz na zawsze ustalona, podlega zmianom i dopisywaniu nowych znaczeń, czego przykładów mamy w przeszłości aż nadto.
design internet reklama
Tagi: czerwony kolor niebieski pomarańczowy Violetta Rymszewicz zielony
komentarze 3
Karkonosz i …
2 czerwca 2013Pod koniec roku, już minionego, zacząłem pisać tekst o Karkonoszu, baśniowej postaci, która prosto z legend weszła do znaku. Weszła zresztą dawno temu, w postaci nadanej heraldycznym miksowaniem elementów zaczerpniętych ze szlacheckich znaków. Zacząłem, nie skończyłem, odwiedziony tematami ciekawszymi, jak mi się zdawało, a teraz ów Karkonosz powrócił do mnie, jako swego rodzaju kwintesencja minionego maja, zmiksowanego niemożebnie, dobrze że minionego. Skupił w sobie wszystkie te drobiny dobrych i złych dni majowych, optymistycznych oczekiwań i nie ma co ukrywać może nie tyle porażek co ciągu przypadków przypominających przewracające się klocki domina. Tak bywa i łatwiej wtedy puszczać krótkie newsy na Fejsie, niż ze spokojną głową prokurować sensowne treści.
Ale też z tym przywołanym Karkonoszem mam osobiste stosunki, bardzo powiedziałbym osobiste, tak z racji wieloletniego szwędania się po jego włościach w młodości, także te całkiem najosobistsze, wspólne z córką gór zdobywanie, noszoną, bywało, po tych górach w plecaku, czy uczenie jej liter i cyfr malowanymi obrazkami, siedząc u gór podnóża. A po latach wreszcie, ilustrowania mrocznych nieco legend z Karkonoszowego królestwa.

© Andrzej-Ludwik Włoszczyński. All Rights Reserved.
Przyszły mi te refleksje do głowy przy okazji odświeżenia mojej strony z ilustracjami ilustrino.com. Tak jak i konstatacja, że ilustracja, nic to odkrywczego, jest dokładnym przeciwieństwem znaku, rozwlekłą czasem narracją zamiast skrótu, budowaniem klimatu wraz z tekstem, nie ograniczonym do jednego czy dwu słów nazwy firmy.
A dla zainteresowanych Karkonoszem i Karkonoszami kilka linków:
http://www.szklarskaporeba.pl/en/about-szklarska/history/the-kingdom-of-the-mountain-spirit.html
http://www.przewodnik-sudecki.pl/dokumenty/wyszperane/rzepiorowe_zrodla_czeski.pdf
http://www.szklarskaporeba.pl/pl/o-szklarskiej-porebie/historia/krolestwo-ducha-gor.html
