Lifting Polpharmy
10 czerwca 2010Studio DN przeprowadziło bardzo udany lifting logo Polpharmy i Fundacji Polpharma. Pogratulować. Studio DN było też autorem wcześniejszej wersji znaku z roku 2001.
Cytując za portalem otwarty.pl
W związku z silną pozycją Polpharmy na rynku możliwe było tylko delikatne zmodernizowanie symbolu. Studio DN zdecydowało się na subtelne zmiany w typografii i wprowadzenie nowej kolorystyki. Nowe logo Polpharmy jest bardziej nowoczesne i przystające do trendów światowych. Bardziej przyjazna konsumentom typografia koresponduje z charakterystycznym dla Polpharmy elementem graficznym.
Poniżej wcześniejsza wersje znaku zaprojektowanego przez Studio DN w 2001 roku, przed liftingiem.
Ta wcześniejsza wersja znaku miała niestety fatalny logotyp..
ERA „docenia” ASP
15 kwietnia 2010Konkursy na znak potrafią jednak człowieka rozbawić do łez.
Oto ERA ogłosiła konkurs na redesign swojego znaku. Dla studentów, absolwentów i profesorów ASP. Pomijam że, jak zwykle, mamy do czynienia z ostrym przegięciem w regulaminie – KAŻDY uczestnik pozbywa się na jego mocy praw majątkowych do projektu na rzecz ERY. Nie pierwszy to i nie ostatni wypadek konkursowy i olewanie praw Twórców, sorry, pozyskiwanie za friko cudzych pomysłów.
Ciekawsze, a wywołujące mój śmiech, jest co innego. Na zapytanie jednego z zainteresowanych konkursem, dlaczego to to tak z tym przejmowaniem praw każdego uczestnika, przedstawiciel ERY wyjaśnił tak oto:
„Konkurs skierowany jest do studentów, absolwentów i wykładowców Akademii Sztuk Pięknych.
Profesjonalni twórcy biorą udział w konkursie, który ma formułę zamkniętą (do konkursu zaproszono wybrane agencje graficzne).”
No i sprawa prosta jak drut, wychodzi, jakby na to nie patrzeć, że absolwenci i profesorowie ASP to nie są profesjonaliści. Hahahaha. Pogratulować docenienia ASP.
O przejęciu praw majątkowych od każdego uczestnika naturalnie ani mru-mru.
Muji, no name
16 marca 2010Czy jesteśmy zdani na markowe produkty i marki tak bardzo zdominowały świat, że nie potrafimy wybierać bez tego oznakowania?
Japończycy udowadniają że można żyć bez tych wszystkich marek, a właściwie bez tego namolnego oznaczania marką wyrobów. Koncern Ryohin Keikaku od 30 lat, kiedy to stworzył markę/nie markę Muji, konsekwentnie wciela w życie, w swoich sklepach, zasadę no name .

Chodzi o to, by kupować rzeczy nie dlatego, że są najlepsze, ale dlatego, że są wystarczające. Kupować nie dlatego, że zaprojektował to Starck czy Armani, ale dlatego, że dana rzecz jest mi niezbędna do życia.
Sklepy Muji oferują szeroką gamę różnych produktów, począwszy od artykułów piśmienniczych, papierniczych, poprzez odzież, aż po akcesoria domowe, sprzęt agd i meble.
Na sprzedawanych przez nich produktach nie znajdziemy żadnych oznaczeń markowych ani wskazania projektanta, czyste dane techniczne, jk wymiary czy materiały użyte do produkcji. Pierwszy sklep tej marki w Polsce pod koniec marca zostanie otwarty w Arkadii, centrum handlowym w Warszawie.
Ciekawe jak to zostanie przyjęte u nas? gdzie jeszcze nadal zachłystujemy się, po latach prl, ową markowością, nawet tą udawaną na chińskich podróbkach. A może i u nas przesyt marek da pole trendowi no name i zamiast epatowania się tą czy inną marką, podkręcanego wciskającymi się wszędzie reklamami zaczniemy racjonalnie kupować produkty wedle użyteczności i potrzeb?
Źródła: cytat za domosfera.pl, zrzut ekranu Muji Global
Na odwyrtkę
14 lutego 2010Restauracja jako laboratorium i teatr jedzenia, jednocześnie, zmysłowa gra sztuki, teatru, fotografii, oświetlenia i muzyki. Jak stworzyć identyfikację dla tej gry artystów rondla pobudzających wszystkie pozostałe zmysły pokazał duński LOOP. Dla tego swoistego przybytku konsumpcji – Madeleines w Kopenhadze – stworzył dynamiczniy projekt znaku oparty na lustrzanym jego odbiciu. Nie należy się więc denerwować, że coś mi się przestawiło, to tak ma być na odwyrtkę.

Projekt zdobył duńską nagrodę Design for 2008/09.
Czy wam to czegoś nie przypomina? Jasne, AOL Olinsa, tyle że osobiście wolę Madeleines w wykonaniu LOOP
PS dla ciekawych tej uczty a będących w Kopenhadze adres:
Madeleines Madteater
Drechselsgade 10
2300 København S
Phone: 33 14 05 55