Pamiętliwy net

28 lipca 2008

Powracam niejako do wcześniejszego wątku plagiatu. Internet jest bezlitosny dla takich prób „pożyczenia sobie” cudzej pracy, mówię o ewidentnym plagiacie, bo bywają też zbieżności i inspiracje. Ot wpada ktoś na podobny pomysł nie mając styczności z podobnym dziełem, lub to ostatnie inspiruje go do stworzenia własnej wersji.

Najnowszy przykład ewidentnego plagiatu można obejrzeć na wykop.pl, była wcześniej ostra dyskusja na GoldenLine, nota bene można ją streścić wypowiedzią jednego z dyskutantów – ożesz curfa.

Przykład dość znamienny i wart uwagi, tak już jest że w necie wszystko, prędzej czy później, da się zweryfikować. Próby kradzieży mają więc krótkie nóżki, ale jak widać niektórym wydaje się że i na nich da się uciec. Nie da się. Co może stracić firma/twórca na takim działaniu? bardzo wiele, zaczynając od reputacji. I nie pomoże zmiana nazwy firmy. Ludzie i internet są pamiętliwi.

A tak przy okazji – dostałem miłego maila, a tam ciekawostka, choć tu akurat tfurcy się upiekło – wziął z netu logo i skopiował zmieniając nazwę, na uwagę ofuknął – życia nie znasz. Upiekło mu się bo… firma oryginał zmieniła logo. Jak długo tak się pobawi? do pierwszego opisu jego tfurczości w necie, a może do procesu o naruszenie cudzych praw autorskich i… będzie płacz. Ludzie i internet są pamiętliwi.


Plagiat vs inspiracja

21 czerwca 2008

Zagotowało się na forach webowych i dizajnerskich, bo niby czemu nie, skoro Microsoft w roli głównej, a mało chwalebnej, plagiatora.


Podobna czy taka sama forma? Inspiracja czy plagiat?

Zobaczmy jak wygląda forma jednego i drugiego znaku sprowadzona do skali szarości, to dla tych którzy uważają że, jak przeczytałem w jednej dyskusji, „schodki w obu znakach idą w innym kierunku”

Drobne różnice naturalnie są, niestety na niekorzyść znaku MTS O ile w znaku Kloepfer Holzbhandel jest zachowana perspektywa, dla całości a i poszczególnych belek, o tyle w znaku drugim perspektywy belek brak wogóle. Dla wątpiących nadal zrobiłem nałożenie obu wyrysów na siebie (czerwony Kloepfer, czarny MTS)

Może by i afery aż takiej nie było, gdyby nie kuriozalna odpowiedź Microsoftu na postawiony zarzut (cytat za GoldenLine):

W naszej opinii, logo do którego przesłał Pan link, nie jest podobne do przygotowanego przez nas logo Konferencji. Z przekazywanych nam informacji wynikało jednak, że zaproponowane przez nas początkowo logo nie było zawsze postrzegane, tak jak zakładaliśmy przy jego projektowaniu. Zdecydowaliśmy się zatem wprowadzić pewne zmiany, tak aby sprostać oczekiwaniom Klienta oraz innych zainteresowanych osób.

Niepodobne? jasne że nie, bo takie samo, poza kolorkiem i gorszym wyrysem. Toż trzeba być ślepym „na oba oka”, jak mawiał znajomy cieć, by pisać o podobieństwie, ale może są. Logo było inaczej postrzegane niż zakładali? wolne żarty. Zmienili jednak na inne, co prawda za daleko toto nie odeszło, no ale zamiast o plagiacie można teraz mowić o inspiracji.

Smród, jak zwykle, pozostał.


Jest reakcja Loży

23 stycznia 2008

Dopiero co napisałem o plagiacie strony internetowej, wykonanym przez Lożę A5, a tu już na Goldenline pojawiła się wypowiedź Aleksandry Sosnowskiej, wiceprezesa Loży A5, kórą pozwolę sobie zacytować:

Witam,
nie odzywałam się, bo najpierw zbierałam informację.
W kolejności:
Loża A5 jest firmą zajmującą się całościową identyfikacją a nie agencją interaktywną. Nie jesteśmy też agencją reklamową, BTLowską etc.
1. strona www.loza-a5.pl będzie zdjęta
2. czekam na odpowiedź na pismo od Pana Jonathana Yuen.
3. jutro będzie szersza informacją firmy. Potrzebuję zebrać jeszcze dane.
4. Zostanie także umieszczona informacja właściciela firmy Fastwork, która stronę wykonywała.
5. chciałam podziękować – szczególnie Panu Marcinowi Wróbel, bo dopiero jego post – z wklejonymi screenshotami -dał mi informację o meritum sprawy. Na prawdę szczerze dziękuję.

Dobry początek został więc zrobiony, strusia nie ma, zobaczymy co dalej. Mam nadzieję że poznamy prawdziwą wersję wydarzeń, bez zamiatania pod dywan.

Potem pozostanie im tylko kwestia naprawy nadwyrężonego wizerunku


Żarty w Loży?

22 stycznia 2008

Myślałem że to żart, ale to naprawdę logo dużej polskiej firmy. W iście amerykanskym stylu, co prawda mnie bardziej kojarzy się z nalepką, nie wiedzieć czemu, wina owocowego J23. No ale pono o gustach się nie dyskutuje.

cytat za Gazetą Wyborczą z 7.10.2007

Czy pamiętają państwo Zeusa, który pod postacią byka porwał Europę? – pytała wczoraj dziennikarzy i potencjalnych inwestorów prezes spółki Joanna Strzelec-Łobodzińska, prezentując na warszawskiej giełdzie nową nazwę i logo nawiązujące do łacińskiego słowa „taurus”, czyli byk.

Nooo, pamiętamy pse Pani, tylko czy ten byk to nie bryk? Co myślą zainteresowani, energetycy, poczytać można na cire.pl

Kompleksową zmianą wizerunku firmy zajęła się Grupa A5/Totem. No i zaczynam mieć wątpliwości, czyżby A5 tak obniżyło loty, czy też odpuściła sobie i klient (prezes?) decydował co ładne i jak ma być? to się zdarza, no ale chyba nie w takiej firmie.

A tu ciekawostka, a propos „tauron”, rysunek o tym tytule dodany na rysuj.pl 10 miesięcy wcześniej 1 stycznia 2007 r.  Był sobie także laptop – Aristo Tauron, jest też Tauron Sp. z o.o. – systemy etykietowania – ciekawe czy ją wykupi energetyczny Tauron, jak Orlen, ale to tak na marginesie.

Plagiat czy inspiracja?

Ale jeszcze nie ochłonąłem, po tamtym odkrytym dopiero teraz kwiatku, a już drugi poważnej postury chabaź/chwast na tej łące formatu A5. Oto na Goldenline i Webesteem idzie ostry atak na Lożę A5/Grupa A5/Totem, już się gubię jak oni się w końcu nazywają, z oskarżeniami o plagiat strony www.

www Jonathan Yuen

Jonathan Yuen, rzecz nie za bardzo niszowa bo strona Jonathana, zrobiona we flashu, była wymieniana na wielu serwisach publikujących linki do wyróżniających się stron internetowych. To trzeba zobaczyć w ruchu.

www Loża A5

strona Loży A5 (dawniej Grupa A5)

Ten sam gradient w tle, ten sam malarski styl „rozwijania się” grafiki i przechodzenia do następnej po także czerwonych elementach /kwestia kształtu/ i właściwie dwa elementy odróżniające styl grafiki i temat muzyczny.

W dyskusjach argumenty mocne – cytat maila od Jonathana – wychodzi że jednak coś na rzeczy. Dwa, zaprezentowane w dyskusji na GL, screenshoty  źródła też nie pozostawiają wątpliwości, skoro zostały nawet komentarze Yuen. Nie inspiracja a plagiat. Ręce opadają.

A Loża głowę w piach i strusiuje.


    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy

  • Tagi