Wstyd za shit
19 listopada 2009Czego się nie robi dla wygranej w konkursie? Tego.

autorzy: Józef i Paweł Jęczmieńczukowie, zwycięzcy konkursu na plakat kampanii „Zielonogórzanie sprzątają po swoich pasach” w Zielonej Górze

autor: Joby Barnard, ilustracja dla firmy Howies z 2006 r
Wioletta Haręźlak, wiceprezydent Zielonej Góry:
– Nie widzę żadnego podobieństwa – żartuje. – To laureat ma teraz duży problem – dodaje po chwili.
Joby Barnard, autor ilustracji:
Mam nadzieję, że zielonogórzanin ma dobrego prawnika
Poczytaj całość na miasta.gazeta.pl, skąd zaczerpnąłem cytaty i ilustracje.
Wschodzący Gaycenter
26 grudnia 2008Nie aż tak dawno, 1 pażdziernika br., władze miasta Białegostoku przyjęły logo i strategię promocji, autorstwa Eskadry. Trwała równocześnie ostra miejscami dyskusja o tym logo na GL, gdzie występując poniekąd w roli adwokata diabła dopominającego się o konkretne zarzuty, tak pisałem:
… dla mnie pójście na łatwiznę to wykorzystanie ogranego elementu, tu takiej sytuacji nie mamy. Ba powiem więcej na tę „łatwiznę” jakoś nikt dotąd nie wpadł, choć w wypadku obrysu Polski ograna i zgrana do bólu. Patrząc na to inaczej – nie ma znaczenia czy w środku jest zarys miasta, poza oczywiście opisem symboliki, każde nieregularne ułożenie elementów znaku, tak by powstała jakaś dynamika, dałoby jakiś poszarpany środek i pozostałaby tylko kwestia co ludzie tam zobaczą i co skojarzeniowo przypiszą.
Czy to źle w znaku jeśli można przypisać dużo pozytywnych skojarzeń? chyba nie. Natomiast jakie skojarzenia tak naprawdę chcą autorzy wyzyskać trzeba by zobaczyć całą dokumentację. Czy to jest brzydal, być może, ale jak sam wiesz wiele brzydali osiągnęło niebywały sukces kodując się dobrze w pamięci a zatem dobrze spełniając swoją rolę.
Ale…
Nadszedł grudzień i… masz babo placek. Kamil podesłał mi link (bardzo dziękuję) i mamy o wiele lepszą „ostrą jazdę”… z plagiatem w tle. Jak donosi bowiem Gazeta Współczesna
„Władze miasta wydały ponad 300 tys. zł na logo i akcję promocyjną „Wschodzący Białystok”. Bardzo podobnego symbolu od dawna używa Gaycenter – nowojorskie stowarzyszenie gejów, lesbijek i transseksualistów.”.
No to sobie zestawmy oba znaki:


Mam co prawda dwie wątpliwości:
1. plik ze znakiem jaki znalazłem nazwany jest „NewCenterLogo”,
2. na stronie organizacji, do której się odnosi, tego znaku nie znalazłem wogóle. Pokazane logo GayCenter znalazłem na stronie secondtuesday.org
Znaczy znowu nie wiadomo kto, z kogo…
Nie o TAKICH skojarzeniach i kodowaniu myślałem zabierając głos w tamtej dyskusji.
Warto poczytać na ten temat także w Gazecie Wyborczej
Uzupełnienie /27.12.2008/:
Jeszcze dobrze nie wysłałem maila „w sprawie” gdzie dałem taki pasus:
Mam wrażenie, obym się nie mylił, że jednak to Białystok był pierwszy, a jeżeli tak, to ma szansę dużą w sporze.
Niestety taki kontekst, nawet jeśli wygra, nie przysłuży się dobrze miastu i jego kampanii, jakby na to nie patrzył.
zajrzalem na GL i… niestety pasztet!
Biję się w piersi i odszczekuję moje wątpliwości – Jarek Leśniewski na GL wyjaśnił sprawę jednoznacznie – logo widoczne jest w sieci od 2003 r.
Można sprawdzić tu – web.archive.org i tu – web.archive.org
Oj, nie przysłuży się dobrze miastu i jego kampanii, jakby na to nie patrzył.
Bocheński placek
8 grudnia 2008No i mamy kolejny szum o kolejny plagiat, a może inspirację, a może po prostu zbieg identycznego myślenia twórców…
Bohaterem jest powiat Bocheński i jego logo

Jak twierdzą splagiatowane z tego poniżej

Najpierw koledzy po fachu poszukali, zgodnie ze starą zasadą „bo nie mógł przecież wymyślić sam” no i „jest do dupy”. Poszukali, to i znaleźli. Padło gromkie Plagiat! i poszła informacja w świat, do okradzionego, niech wie, kto co mu ukradł. Rozszumiały się fora miejscowe, nawet Gazeta Wyborcza wysmarowała tekst, naturalnie jednoznaczny. Włodarze, w ramach obrony koniecznej, przybrali pozycję wyczekującą, i dobrze. Dobrze bo sprawa nie wydaje mi się ani tak prosta, jak cep, ani tak oczywista, by ferować wyrok. Ja mam jakieś mieszane uczucia akurat, że gdzieś już to widziałem, dawno temu i w tym, socjalistycznym podówczas, zakątku świata. Muszę popytać braci Czechów.
Sprawdziłem własnoręcznie wzmiankowane corpus delicti, zgadza się co do grama, ino w tym drugim placka/kołacza nie ma.


Kto z kogo ściągał i czy ściągał nie wiem, niech sąd rozstrzyga. Aliści jest drobiazg w całej tej sprawie, który mnie uwiera, otóż jeszcze w lutym portal bochnianin.pl donosił o nowym logo prezentując taką oto jego wersję:

Ciekawe co się więc stało w międzyczasie, jak zwykle czegoś nie łapię, kiedy i z czyjego pomysłu ów kołacz/placek zmienił swój wygląd? Może do bicia w piersi jest więcej niż jeden…
Warto poczytać u źródła:
Logo powiatu odgapione z usa
portal.bochnia.pl/forum/
Powiat bocheński splagiatował logo
bochnia.naszemiasto.pl
Nowe propozycje logo powiatu zobacz projekty
portal.bochnia.pl
Będzie logo promujące powiat bochenski
karol.jogger.pl
Głupota czy premedytacja?
21 sierpnia 2008Głupota czy premedytacja, dwie płaszczyzny na jakich można rozważać pomysł na logo, takie jakie zaprezentowała Kancelaria Finansowo-Prawna „Korona”. Tak, tak, nie ma pomyłki w nazwie, „prawna”. No bo jak inaczej zakwalifikować coś takiego:
Przypomina wam to coś? Jasne, trudno by nie przypominało.
Aby tej głowy, orła w koronie, nie kojarzyć jednoznacznie z PiS trzeba być po prostu ślepym, ale to się zdarza, nie żartuję, oto cytat z wiadomosci.ox.pl
Przedstawiciele kancelarii finansowo-prawnej „Korona” upierają się, że ich znak orła nie jest nawet podobny do znajdującego się w godle PiS. – To nie jest ten sam orzełek. Wiem, że grafik komputerowy, który go projektował poważnie zmienił ten symbol. Jestem pewien, że oba symbole są zupełnie inaczej wykonane – twierdzi radca prawny Jan Szweda, reprezentant kancelarii.
Dobre samopoczucie to jednak cenna rzecz. Ja jakoś mało wierzę w słowa, więc sobie zaimprowizowałem mały sprawdzian wzrokowy nakładając obie formy na siebie. Dla wyjaśnienia – zmieniłem kolor znaku Korona by lepiej widać było w którym miejscu się pokrywa z kształtem znaku PiS, a w którym miejscu odbiega. Kolor granatowy pokazuje obszar wspólnego kształtu. Niebieski to znak PiS, a brąz to Korona.
I cóż my tu mamy? ano cały wyrys głowy jest identyczny, poza małym retuszem oka w znaku Korony, ucięte wydłużenie. A jak z koroną? Ano zobaczmy:
I znów idealnie ten sam kształt.
Pan mecenas Szwed twierdzi że „oba symbole są zupełnie inaczej wykonane”.Faktycznie, nie jest podobne, jest takie samo! Panie mecenasie, bądźmy poważni. Czy to że twórca ewidentnego plagiatu użył nożyczek, by nieco inaczej skleić koronę z głową orła, to jest to „inne wykonanie”? Na miejscu twórcy logo PiS oddałbym sprawę do sądu, mając takich obrońców znaku Korony byłbym pewien wygranej.
Premedytacja? No chyba że o to chodziło, by zaistnieć w mediach i tym samym ominąć ograniczenia reklamowe. Ale i takie wytłumaczenie jest dość mizerne.
Osobnym tematem jest dbałość PiS o własny symbol, ale o tym poczytajcie na stronie GW w artykule „PiS nie zastrzegł logo. Jak to możliwe?”



