kreatywny ryż
4 czerwca 2017Dziś trochę kreatywnego ryżu. Nieco zadufani w to europejskie i amerykańskie projektowanie zauważamy na dalekim wschodzie co najwyżej Japonię, po części pewnie na bazie XIX wiecznej fascynacji naszych pradziadków. Ale Azja to nie tylko Japonia. Dzieje się tam dużo i dobrze, i warto to pokazać.
Przedstawiam studio Rice Creative z Ho Chi Minh / Wietnam, które przygotowało świetny rebranding dla marki Le Fruit.




David Airey, na swojej stronie identitydesigned.com, tak napisał o tym projekcie:
„Wyniki (rebrandingu) okazały się sukcesem, ponieważ marka jest nie tylko poważniejsza, ale taka, którą marketingowcy lubią wyróżnić. Le Fruit znalazł się we wcześniej niedostępnych środowiskach handlowych, w tym w sieciach supermarketów high-end, międzynarodowych lotniskach i franczyzach, takich jak Starbucks. Marka znajduje się również na półkach na rynkach zagranicznych, takich jak Japonia, Korea i Zjednoczone Emiraty Arabskie.”
Więcej obrazków i w większym formacie znajdziecie na stronie Airey’a identitydesigned.com oraz na stronie studia Rice Creative. Warto pooglądać.
design identyfikacja marka
Tagi: Ho Chi Minh Le Fruit opakowania rebranding Rice Creative Wietnam
skomentuj
3 x P + Z
29 maja 20173 x P + Z, czyli promowanie polskiego projektowania znaków. II Ogólnopolska Wystawa Znaków Graficznych, trzeba to wyraźnie powiedzieć, robi dobrą robotę. Nawet bardzo dobrą i to nie tylko w kraju, ale może przede wszystkim poza jego granicami. A cała zasługa zaledwie dwóch osób – Patryka Hardzieja i Rene Wawrzkiewicza. Wydana z tej okazji przez wydawnictwo Karakter książka, z kompletem znaków prezentowanych na II OWZG otrzymała wyróżnienie w konkursie na Najpiękniejszą Książkę Roku 2016. Można? Można. Chapeau bas Panowie.
Wystawa odwiedziła już:
2015 r.

2016 r.






2017 r.



I najnowsza wystawa, w Berlinie.

Na berlińskiej wystawie zaprezentowano wybrane projekty z I i II Ogólnopolskiej Wystawy Znaków Graficznych. Między innymi pokazano, co mnie bardzo cieszy, moje dwa projekty – godło z projektu Orli Dom i znak Kolinstal.

fot. Patryk Hardziej
Przy okazji pokazano także pierwszy tom dokumentacji projektu Orli Dom.
fot. Patryk Hardziej
Wystawie towarzyszy 132 stronicowa publikacja, do nabycia przez stronę www.symboltologo.com.
fot. Agencja Transparent
kondomowe logo
24 maja 2017Czeska firma Primeros, produkująca od 108 lat kondomy, przeszła rebrading. Autorem bardzo udanego logotypu i opakowań jest znany czeski projektant Tomáš Brousil.


Trzeba przyznać, że przeskok, jaki nastąpił w estetyce opakowań, jest ogromny, zaskakujący i bardzo wpisujący się w obecne trendy.
Więcej na font.cz i czechdesign,cz
design identyfikacja logo
Tagi: Czechy logotyp opakowania Primeros rebranding Tomáš Brousil
skomentuj
Wadowic miód i dziegieć
13 maja 2017Nowa identyfikacja Wadowic zbiera, i słusznie, same pochwały. Bo też trzeba przyznać, że jest to kolejny dobrze skrojony garnitur identyfikacji wizualnej. Dodajmy obejmujący wszystkie podmioty zależne od miasta, zatem potraktowany całościowo a nie wyrywkowo. Ogromnym plusem jest także powiązanie prac nad poprawieniem herbu z pracami nad identyfikacją wizualną.
Portal Marketing Miejsca ocenia to tak:
„Wadowice, wzorem Słupska, nie tworzą logo miasta, a upraszczają herb. Nowy trend w identyfikacji wizualnej miast? Estetyczna, minimalistyczna, nowoczesna, wpisująca się w tradycję i historię miasta – to nowa identyfikacja miasta Wadowice. Władze samorządowe zamiast tworzyć nowe logo, z którym zazwyczaj bardzo trudno utożsamiać się mieszkańcom, postanowiły odświeżyć, uprościć i dostosować do współczesnych wymogów i poczucia estetyki herb miasta.”
Branding Monitor z kolei pisze taką laurkę:
„Nareszcie doczekaliśmy się kolejnego dobrego przeprojektowania na polu samorządowym. I to w mieście, po którym w ostatnim czasie raczej bym się tego nie spodziewał. Wadowice, dwa razy organizujące kompletnie nieudane konkursy, w końcu postanowiły jednak powierzyć pracę nad swoją identyfikacją profesjonalistom. Jak widać była to decyzja bardzo dobra.”
I dalej:
„Wadowice mają nowe logo, wykonane przez kogoś, kto zna się na rzeczy! Szok i niedowierzanie. Jak to się stało, że po takim zapatrzeniu się w konkursy władze miasta potrafiły dość niespodziewanie podjąć zdecydowanie lepszą decyzję? Cud? Cóż… w przypadku papieskiego miasta taka możliwość jest wielce prawdopodobna. Jakby jednak nie było, bardzo cieszę się, że tym razem o nowym wadowickim znaku mogłem napisać naprawdę wiele dobrego. „
Nie są to odosobnione głosy, zachwyty czytam także w komentarzach na różnych forach. Zatem popatrzmy co zrobiło Studio Otwarte we współpracy ze specjalistką od heraldyki dr. Barbarą Widłak.
Herb został oczyszczony z dodatków i doprowadzony do poprawnej formy heraldycznej.

Uproszczona wersja herbu będzie z kolei wykorzystywana w identyfikacji wizualnej miasta.



Więcej obrazków znajdziecie na Branding Monitor .
Patrząc na cały projekt trzeba przyznać, że jest za co chwalić jego twórców i władze miasta By jednak nie było za słodko, w tej beczce miodu, dodam malutką łyżkę dziegciu. A jest nią tzw. logo promocyjne.

Wadowiceonline.pl wyjaśniają to tak:
„Dla upamiętnienia najsłynniejszego Wadowiczanina – Karola Wojtyły, symbolowi miasta będą towarzyszyć skrzyżowane klucze ułożone na kształt kluczy Piotrowych. Żeby nie mieszać symboliki miejskiej i kościelnej, klucze zostały umieszczone obok tarczy herbu, a nie za nią. W tej formie symbol będzie używany z dewizą „Tu wszystko się zaczyna”, nawiązującą do słów papieża podczas pobytu w Wadowicach w 1999 roku.”
Przepraszam, ale dla mnie to jest dziwadło. O łączeniu dwóch różnych znaków, w jeden zespół, pisałem już w książce „Wizerunek miasta – co jak, dlaczego”, na przykładzie tzw. „identyfikatora herbowego” Warszawy.
„Najczęściej jednak dublowanie znaków miejskich spotkać można na tzw. paskach sponsorskich, np. na plakatach, gdzie pojawiają się jednocześnie herb i logo promocyjne miasta, tak, jak gdyby były to dwa różne podmioty patronujące / sponsorujące, a nie jeden i ten sam.
Wniosek: Funkcje znaków miejskich muszą być nie tylko rozdzielone, ale i precyzyjnie określone obszary ich występowania, a także konsekwentne ich stosowanie, w zgodzie z tym podziałem funkcji.”
W wersji wadowickiej wygląda to niestety nie najlepiej. Stworzono bowiem tzw. „logo promocyjne” z dwu znaków heraldycznej prowieniencji. Mamy zatem uproszczony herb miasta a obok klucze papieskie (zatem odniesienie do godła heraldycznego innego państwa).

Jak by mało było, tego heraldycznego dwuznaku, po nim dodano logotyp i tu pojawia się wizualny zgrzyt – z racji barwności herbu z jednej strony, a wprowadzeniem jasnej szarości do kluczy i logotypu z drugiej. Pojawia się bowiem wizualny podział znaku na dwie odrębne części: herb + „logo miasta” (tak można to odczytać). Przy czym ten drugi człon (logo) tworzą klucze papieskie i logotyp, z nazwą miasta. Osobną sprawą jest kwestia zapamiętania tych dwu części, herb wychodzi tu obronną ręką w przeciwieństwie do drugiej części, zbyt jasnej i uciekającej w tło.
Herb, w takim układzie wydaje się równie sensownie dostawiony, jak na stronach niektórych ministerstw upychanie godła państwowego razem ze znakiem owego ministerstwa. Rozumiem przemożną chęć podkreślenia papieskości, rozumiem, że połączenie herbu miasta i kluczy za nim było zabiegiem nieprawidłowym, ale, moim zdaniem, taka kombinacja dwóch znaków również jest nieprawidłowa. Wiem, jest z tym duży problem i przyznam nie widzę tu dobrego rozwiązania, co nie znaczy, że to, co zaprojektowano powinno być w takiej formie stosowane.
Aby jednak zakończyć optymistycznie – mam nadzieję, że rzeczywiście ta kolejna (po Słupsku) i dużo szersza identyfikacja miasta stworzy nowy trend w projektowaniu identyfikacji wizualnych miast, a tym samym logoza odejdzie w niepamięć. Pozostaje tylko życzyć miasto determinacji, we wprowadzaniu całego opracowania w życie.
PS dla tych, którzy uważają, że przy tak dobrym opracowaniu takich drobiazgów nie należy wyciągać, pragnę uświadomić, że: 1/ zawsze można coś zrobić lepiej, wiedząc co się nie udało; 2/ to drobiazgi w sumie budują wizualność miasta, więc warto je dopieścić. Jeśli jednak uważacie, że nie mam racji to chętnie podyskutuję, próbujcie przekonać, argumentami.
Źródła: Marketing Miejsca , Branding Monitor, Wadowiceonline.pl