Dobre logo może więcej…

20 marca 2007

Logo i identyfikacja wizualna to dzisiaj podstawa brandingu, pozycjonowania firmy na konkurencyjnym rynku, powinny być więc jak najlepiej zaprojektowane.

Wszystko powinno być tak proste jak to tylko możliwe,
ale nie prostsze
.
Albert Einstein

Nie sztuką jest opowiedzieć o firmie na kilkudziesięciu stronach tekstu, sztuką jest pokazać to jednym graficznym znakiem.

Prostota graficzna kształtu pomoże szybko i łatwo je zapamiętać, co oznacza zapamiętanie firmy lub produktu na długo. Ograniczona kolorystyka logo obniży koszty posługiwania się nim a funkcjonalność pozwoli na bezproblemowe wykorzystanie w każdej sytuacji. Dobre logo to zarazem skuteczne logo, działa na korzyść firmy, będąc najlepszą pomocą w budowaniu dobrego jej wizerunku, to coś z czym firma będzie się z dumą identyfikowała.

Cztery najważniejsze cechy dobrego logo,
według J.S.B. Morse’a:

1. logo musi spełniać podstawowe zasady projektowania
2. logo musi być funkcjonalne
3. logo musi dobrze reprezentować firmę
4. logo musi być unikatowe

Wiele znaków posiada część z tych cech, jedynie dobre logo posiada je wszystkie.

Zobaczmy co to oznacza w praktyce:

1. logo musi spełniać podstawowe zasady projektowania
Powinno być poprawne technicznie, dobrze skomponowane wszystkie elementy tworzące całość. Dopracowany kształt – proporcjonalnie zaprojektowane przestrzenie puste, szczególnie w logotypie. W pełni czytelne. Odpowiedni dobór kolorów. W sumie estetyczny znak.

2. logo musi być funkcjonalne
Logo funkcjonalne pozwala na pełne skalowanie – od malutkiego nadruku na gadżecie takim jak długopis po wielkoformatowy bilboard. Zawiera minimalną ilość kolorów – max 2-3, ograniczona kolorystyka logo znacząco wpływa na koszty, szczególnie galanterii biurowej – papiery, koperty, wizytówki, notatniki etc. Można je stosować na ciemnych i jasnych tłach, w różnych technikach wykonania – offset, sito, haft, wycinanie, grawerowanie, i na różnych powierzchniach – papiery, karton, plastik, szkło, metal itp.

3. logo musi dobrze reprezentować firmę
Powinno odpowiadać charakterowi firmy, pokazać Klientowi w skondensowany ale klarowny sposób ideę i misję firmy. Logo powinno budzić pozytywne skojarzenia. Być twarzą i dobrym ambasadorem firmy.

4. logo musi być unikatowe
Oryginalne, niepowtarzalne, wyróżniające. Logo nie może być więc wzorowane ani upodabniać się do na innego znaku. Nie powinno zawierać elementów powszechnie dostępnych typu klipart. Powinno być w pełni przemyślaną kompozycją a nie przypadkowym zestawieniem nazwy i jakiegoś elementu graficznego.


Nowa Lancia

17 marca 2007

Genewski salon samochodowy 2007 przyniósł, oprócz prezentacji nowych modeli samochodów, również prezentację nowego emblematu Lancii. Znak, tak jak nowy emblemat FIATa, został zaprojektowany przez Robilant Associati, we współpracy z Lancia Styling Centre.

Nowy emblemat LANCIA 2007

Znak odwołuje się do tradycji nawiązując do stylistyki emblematów z lat 1911 i 1929. Pozbawiony dużej ilości szczegółów stał się lżejszy i bardziej dynamiczny.

Krótkie spojrzenie na historię znaku.

Firma została założona przez Vincenzo Lancia, byłego pracownika FIAT, w roku 1906. Po 63 latach, w 1969 r., znalazła się w grupie FIAT.

Lancia 1907 rok

rok 1907 – pierwszy emblemat literniczy

Lancia 1911 rok

rok 1911 pojawia się całkowicie nowy emblemat na okrągłej tarczy

Lancia 1929 rok

rok 1929 przynosi zmianę emblematu – zostaje dodana dodatkowa trójkątna tarcza zewnętrzna w kolorze granatowym. Taki charakterystyczny kształt zewnętrzny zostanie już zachowany w kolejnych zmianach.

Lancia 1957 rok

rok 1957 – całkowicie przestrzenny ażurowy znak. znika kolor granatowy ustępując miejsca chromowi i czerni.

Lancia 1974 rok

rok 1974 – następuje odwrót od ażurowości znaku, powraca kolor lecz zamiast niebieskiego pojawia się granat użyty także w pogrubionym, w stosunku do znaku z 1929 r., rysunku.

Lancia 2000 rok

rok 2000 – znak przechodzi drobny lifting

Lancia 2007 rok

rok 2007 – przynosi dość radykalne zmiany. Wraz z usunięciem dwu charakterystycznych elementów – flagi z drzewcem i 4 szprychowego koła,. znika także dotychczasowy podział dwu tarczowy znaku – trójkątna (granatowa) tarcza zewnętrzna i okrągła (biała) tarcza wewnętrzna. Bardziej wyeksponowany jest także logotyp.

————
źródła:
robilantassociati.com
caradisiac.com


O CI, Księdze Znaku i markach

23 lutego 2007

Zajęty chorowaniem, a potem odrabianiem tegoż chorowania, trochę mniej uwagi poświęcałem śledzeniu co w sieci piszczy o logo i marce. Okazja się wmejlowała się razem z zajawką z „Marketingu przy kawie”. Nowy numer tego magazynu internetowego serwuje ciekawie napisany artykuł JAK CIE WIDZĄ… TAK CIE KUPIĄ (zarządzanie marką) Magdaleny Wojton:

Corporate Identity, czyli Całościowa Identyfikacja, nie jest wymysłem współczesnych menedżerów. Potrzeba posiadania własnej tożsamości jest aktualna od setek lat, zmienił się tylko sposób jej manifestowania. Amulety, totemy i plemienne rytuały, przypomniane nam choćby ostatnio w „Apocalypto” Mela Gibsona – to współczesne znaki towarowe, logo, szyldy i emblematy. Kiedyś CI pozwalała odróżnić kowala od piekarza, a szamana od księcia, dziś Coca-Colę od Pepsi, a IBM od Apple. Zmienia się otoczenie i przedmiot działań identyfikacyjnych, ale nie wymóg dotyczący spójności. Dlatego fundamentem budowania wizerunku powinna być dobrze opracowana Księga Znaku.

więcej: http://www.marketing-news.pl/theme.php?art=527

To tak trochę po kumotersku, bo i mnie autorka cytuje.

A skoro na prywatę zeszło – jeszcze do 28 lutego można glosować na mój projekt identyfikacji dla Urzędu Zamówień Publicznych http://www.dtp.pl/layoutroku2007/index.asp?id_witryny=24

Dawno nie zaglądałem na blog Pawła Tkaczyka więc nieco spóźnione , jednak wart poczytania tekst pod tytułem Radzenie sobie z kryzysem: jak ratować markę (lub blog)?

Nie żyjemy jednak w idealnym świecie i nie wszystko jesteśmy w stanie kontrolować. W dzisiejszej epoce consumer empowerment jeden niezadowolony konsument (który wie, jak głośno i wyraźnie o sobie opowiedzieć) może narazić firmę na całkiem spore straty.

więcej http://paweltkaczyk.midea.pl/613/

A teraz coś z historii znanych marek. Pod adresem http://www.historyofbranding.com/ duży zbiorek marek i ich historyjek. Piszę historyjek bo to takie skrótowce, a i nie oczekujcie ze zobaczycie wcześniejsze wersje znaków firmowych. Może się to jednak rozwinie. A może warto się pokusić o polski odpowiednik z naszymi markami…

Jak już tak przeglądam to i na blog Wiktora Saroty „zajrzałem”, byłem, chciałem, ale nie zajrzałem… wyskoczyło mi okienko do logowania {?}. Widać ino dla swoich. A co tam klikam „załóż konto” a tam ci cała fura do wypełniania wymyślona przez Gazeta.pl, no to… myk i mnie nie ma. Trudno


Zostaje prowizorka z symbolami

12 lutego 2007

Jak dochodzą mnie słuchy nowa poprawiona ustawa „O godle…” poszła, wraz z zespołem nad nią pracującym, na zieloną trawkę… Co się odwlecze… to się nigdy nie naprawi. Prowizorki widać u nas najtrwalsze.

Braki i przeinaczenia obecnej ustawy hatko opisywać, vide pomylenie herbu z godłem, czy barwy państwowe miast narodowe, to jedynie drobiazgi, ale czy wobec tego mamy szansę na prawidłową ustawę z pelnym pakietem opisowym – księgą herbu i barw narodowych? Czy mamy szanse na standaryzację symboli? Kto właściwie w Polsce odpowiada za te sprawy? bo mam wrażenie że nikt. Jak budować wizerunek kraju poprzez symbole narodowe skoro to wszystko od sasa do lasa. Jak wreszcie MEN zamierza uczyć patriotyzmu na takiej kulawej ustawie nie wiem

Same pytania, odpowiedzi brak. Może więc warto pokusić się o jakąś akcję oddolną, w końcu nas to dotyczy, naszych symboli… może ma ktoś pomysł….


    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy

  • Tagi