Z remanentu 2007
30 grudnia 2007Remanent czas zacząć powiedział słoń… i potłukł chińską wazę, co była nieopatrznie pod bokiem. Kupi się nową, ładniejszą – burknęła mysza.
Dwa redesigny logo wzbudziły w upływającym właśnie 2007 roku kontrowersje:
1. projekt prof. Chylińskiego dla Polskiego Związku Motorowego. Oj działo się, bo to i konkurs dla studentów ASP skończył się niczym, projekt zaś, przyjęty przez władze PZM, jakoś nie podpasił niektórym. Moim zdaniem ma jednak dużo zalet i załapie wiatr…

2. projekt Aart Design dla spółki Ruch szybko określone jako „wprawka w projektowaniu ikonek w stylu web 2.0.” i „Poprawne odtworzenie tutorialu znalezionego w sieci”.- jak określił to jeden z grafików w ostrej dyskusji, na GL..

Fakt, ni to logo, ni ikonka. Ale smaczek powinien być pełny, więc jeszcze jeden cytat z informacji prasowej Marty Lau, rzeczniczki prasowej RUCH S.A., z 23. listopada 2007 r. – „Zaletą tego rozwiązania jest stosunkowo niewysoki koszt zmian…”
Hmmm… zmiana całego obrandowania i niewysoki koszt?
Bakaliowy prezent
30 grudnia 2007Logo Zakładu Transportu Miejskiego m. st. Warszawy do olśniewających raczej nie należy co można łatwo sprawdzić

jakie logo taka i identyfikacja, jak sen początkującego kreślarza…jednak i w tunelu pojawia się, czasem, światełko czegoś normalniejszego i strawniejszego wizualnie.
Studio Bakalie straciło widać resztkę nadziei że Wielce Szanowni Włodarze zechcą zauważyć ów koszmarek, zwany logo ZTM, i pomyśleć o zmianie. Furda tam, oni jeżdżą własnymi brykami. Tak więc wspomniane Studio nie pytane postanowiło zrobić gwiazdkowy prezent pod rozwagę i fajnie wyszło, znaczy na razie tylko studiu.

Nowe propozycje identyfikacji wizualnej dla Zarządu Transportu Miejskiego Warszawa
W ramach swojej działalności na rzecz propagowania kultury wizualnej i brandingu w naszym kraju, Bakalie Studio Brandingowe przygotowało dwie propozycje nowej identyfikacji wizualnej dla marki ZTM. Prezentację zawierającą propozycje projektów przekazano w ramach prezentu świątecznego dla tej marki.
Więcej treści i obrazków na stronie Marketing przy Kawie
Logo czy obrazek?
28 grudnia 2007Warto poczytać w Gazecie Wyborczej artykuł o kosztach identyfikacji, zrobionej dla firmy Energa. Bardzo duuuuuże pieniądze i …
Dość ciekawym fragmentem tego artykułu jest numerek, jaki wyszedł był, z prawami do logo. Dotąd sądziłem, że zapominanie o takim drobiazgu, jak autorskie prawa majątkowe do znaku, to domena „allegrowiczów”. Ich brak powoduje dość istotny problem – niemożności używania przez firmę własnego, nowo zaprojektowanego logo. Można je sobie, to logo, co najwyżej powiesić na ścianie i kontemplować w charakterze landszaftu. Albo stosując, obudzić się z koniecznością zapłacenia tantiem projektantowi, za nieprawne używanie. Warto to zapamiętać – sam projekt logo, bez przekazania praw, to tylko „obrazek”
Choć jest i druga strona tego medalu – problem konstruowanych czasami przez prawników umów. Jak podejrzewam, po własnych pierepałkach z radcami/prawnikami firmowymi, zasadza się on wielekroć na zwyczajnej nieznajomości prawa autorskiego, przez tychże prawników. Potrafią dopilnować terminów, kar umownych, odsetek karnych, obiegu informacji, formy przekazania itp. dupereli w sumie, a jednocześnie zgubić właśnie przekazanie autorskich praw majątkowych. Ten przykład wcale nie jest wyssany z palca, niestety.
identyfikacja logo
Tagi: Energa identyfikacja koszt prawa projektant tantiemy
skomentuj
Flaga czy bandera?
11 listopada 2007Mamy kolejne święto narodowe, kolejne dyskusje na forach o wywieszaniu flagi jako wyznacznika patriotyzmu, lub nie. Niestety mamy też kolejne, masowo wywieszane bandery (flaga z herbem przynależna jednostom pływającym), zamiast flag państwowych. Niby trudno się dziwić, skoro nikt tego ludziom nie uświadamia. Nawet ci, którzy tak chętnie szermują hasłami patriotyzmu, w tym akurat temacie wolą milczeć. Trudno się również dziwić skoro owe bandery można sobie sprawić np. w Carefour, czy sklepach kibica. Ludzie więc wywieszają co mają, czasem też wywieszają to co uznają za ważniejsze (flaga z orłem a nie same płaty barwne). Sądzę że póki nie ulegnie zmianie sama, kulawa, ustawa „O godle…” i nie zmieni się podejście zakazująco-nakazujące wywieszania flag, bez jednoczesnej konsekwencji tępienia wypaczonych wzorów na produktach komercyjnych, póty temat nie tylko będzie wracał, ale i o coraz bardziej wypaczonych formach.
Gorący apel do nowego rządu – poprawcie Panowie ustawę „O godle…” i opracujcie jednorodną, kompletną identyfikację symboli narodowych, właściwie wznówcie i dokończcie, już rozpoczęte 3 lata temu, prace nad nią.
Kwiatek z owej komercyjnej łączki:

PS. Wielkie dzięki dla Waleta, za podesłaną fotkę.
PS Więcej o herbie RP na stronie projektu Orli Dom.
heraldyka identyfikacja Polska
Tagi: bandera flaga komercja ustawa
komentarze: 1