Give me iodine…
4 marca 2010Kołobrzeg objawi nam się z nową strategią i identyfikacją. Dotychczas było tak
a teraz „klimatycznie” tak

co można zobaczyć w strategii opracowanej przez HOUSE OF BRAND Max von Jastrov, jak głosi ich hasło to – pierwszy dom marki na świecie. Ostro.
Na stronie firmowej HOUSE OF BRAND, w newsach, krótka informacja
Opracowane nowe logo i strategia komunikacji bazuje na kanałach komunikacji niewykorzystywanych dotychczas przez inne miasta i regiony. Nowa marketingowa nazwa z założenia jest obudowana określeniem „klimatyczny”. Podstawowym produktem markowym miasta ma stać się „strefa jodu”.
Give me iodine baby! Pomysł niezły, z tym jodem, bo na razie aplikują nam go przymusowo, w soli kuchennej, samej w sobie, jak twierdzą lekarze, baaardzo niezdrowej. Ze znakiem mam jednak uczucia mięszane, nie wstrząśnięte, ach te gradienty… Ciekaw jestem jak wygląda znak w wersji noir et blanc…
Agencja stworzyła min nowe logo Tauron oraz strategię promocyjną i logo Barlinka, to ostatnie wygląda tak:

Źródła: kolobrzeg.pl, mvj.pl
Wolę żubrówkę
16 lutego 2010W okresie moich perturbacji z blogiem działo się kilka rzeczy, które zdążyły już nieco przebrzmieć i pewnie bym nie wracał gdyby nie Kura, dziękuję, podpuścił podsyłając linki.
Nie pozostało więc nic innego, jak jednak zająć się żubrem. Choć po oglądzie wolę żubrówkę od żubra, szczególnie podlaskiego. Bo to najpierw był schorowany i jakiś taki nieporadny z tym przerośniętym łbem 6×9, rachitycznymi końcówkami, ogólnie w kolorze mocno nieciekawym, może wiek robi swoje, no i sprawiał ponoć trudności w egzekucji (to ostatnie było argumentem do odstrzału). Ciekawe jakie trudności i ciekawe że nic nie mówią o jego estetycznej stronie, tylko tą egzekucją broń naładowali i ryms.

Teraz jednak, odrodzony symbol, jak jaki podlaski feniks, nagle stał się artystą, w wielokolorową kratkę. Pikselnęło go.

Mówią że haftowanie będzie łatwe. Mówiąc szczerze doszły mnie już w ub. roku słuchy, że znak projektuje Leon Tarasewicz, bardzo uznany malarz, to i liczyłem na coś w stylu oszczędnej wyrazistej kreski picassowego byka, a może na coś w stylu radosnego Miro, trudno przeliczyłem się. Ani to obraz, ani logo. Lubię malarstwo Tarasewicza, ma jakiś pazur, a tu trochę tak, jakby z tej swojej działki, przez płot, do sąsiada lazł i zawisł na nim, ani w te, ani wewte. Widać jednak że nie tylko mnie się różne rzeczy marzą, bo czytam oto radosne pienia, jak to piknie wyjdzie na długopisach, jaka łatwa egzekucja etc. Nnooo, przy 2 nie wychodziło, a przy 4 wyjdzie, w wielkości np. 5 mm na długopisie musi wyjdą te krateczki, bokiem. A już rozczulająca jest wizja łatwości oparcia się w identyfikacji na zabawie kwadracikami. To ja się pytam pod jaką to kwadratową strategię, oprócz strategicznego haftowania, ten znak został stworzony? Bo ta różnorodność to różnorodna jest, a to co niżej tego nie wyjaśnia:
Nowe logo województwa Podlaskiego jest żywe, barwne i nowoczesne. Jego struktura umożliwia tworzenie licznych kombinacji barwnych kwadratów, co daje szerokie możliwości zastosowania na dużych i małych płaszczyznach. Można je umieszczać zarówno na większych powierzchniach jak bilbordy, namioty czy balony reklamowe, jak i na mniejszych – wizytówkach, firmowym papierze, długopisach i innych gadżetach.
Ech ta nowoczesność… a tę łatwość daje to logo, czy te kwadraty? bo już nie łapię. Pewnie jednak kwadraty, bo nareszcie da się nimi zapchać cały bilboard.

No i raz czerwony z lewej u góry, a innym razem w środku, a zielony w prawo, to niebieski do góry… Koniem po J23. Ciekawym wersji czarnobiałej tego znaku, bo chyba takową należałoby opracować, choćby po to by na faksie nie ukazało się to:

Tak na marginesie, z tym haftowaniem to może i dobry pomysł, a la makatki regionalne, tylko czy aby nie idzie to w stronę, tak nielubianej przez strategów, przaśności cepeliowskiej? No i czy turysty na to polecą….
źródła: podlaskamarka.pl, wrotapodlasia.pl, radio.bialystok.pl
Remament
31 grudnia 2009– jak mawiała pani Kazia – teraz bedziem spisywać czego nie kupili.
Rok się kończy, czasu mało to i parę zaległości warto upchać jeszcze przed końcem starego, by nie psuły nowego. No to po kolei:
1.
Zastanawiałem się nad pokazaniem nowego logo Euro 2012 zaraz po premierze na Ukrainie, ale czułem w kościach, ze będą z tego niezłe jaja i warto poczekać. Obejrzeć można na portalu sport.onet. To że logo spotka się z krytyką było pewne, jak w banku. to ze za i przeciw po połowie też można było przewidzieć. Impreza jest ludyczna i takież ma logo, bardzo udanie wpisujące się w całą otoczkę kopania. Projektant spełnił wszystkie wymogi jakie klient postawił, a jest nim UEFA, nie Polska i nie Ukraina. Oczekiwanie iż ten typ znaku będzie bazował na skrótowości i oszczędności formy, jak znaki firmowe, jest więc oczekiwaniem bezzasadnym, nie ta impreza, nie ten sznyt. Znak jest nie na darmo projektowany w ujęciu disneyowsko-ludwym, toż ma nie tylko oznaczyć tę imprezę, sprzedać ją wszystkim, ale i sam się dobrze sprzedać (licencje). On musi być pod publikę i dla publiki. Miały być igrzyska dla ludu, to są, ja nie jestem targetem więc podchodziłem ze spokojem. A przynajmniej tak mi się zdawało…
Jedno mnie, przyznam, zaskoczyło tzw. patrioci, wyciągnęli niewłaściwą kolejność barw, w polskim kwiatku, wrzeszcząc nawet o profanacji i skandalu. Owszem widzę tu skandal – że nie mają elementarnej wiedzy o barwach narodowych. Mało, są tak pewni swych racji bezwzględnie, odwołując się do flagi li tylko, że przekonać ich o tym braku wiedzy się nie da, Argument podstawowy – mają wykształcenie. Toż to zgroza. Znajomy dozorca go nie ma, ale w przeciwieństwie do tych obrońców historię symboli narodowych ma w małym palcu. Cóż ja się właściwie dziwię, w kraju gdzie nie tak dawno patriotyzm miał być obowiązkowy, w tym samym kraju Stowarzyszenie Rodu Rodziewiczów walczy o prawdę historyczną względem symboli. Walczy o taki choćby drobiazg jak przywrócenie w Ustawie o godle tego wstępu, skasowanego głosami posłów w roku 1990:
"Ukształtowane i utrwalone przez pokolenia symbole Narodu i Państwa Polskiego orzeł biały, biało-czerwone barwy i "Mazurek Dąbrowskiego" wyrażały zawsze miłość Polaków do Ojczyzny oraz dążenie do jedności Narodu, niepodległości i integralności Państwa, dbałość o dobro i rozwój Polski, dążenie do zapewnienia Narodowi i Państwu godnego miejsca wśród innych narodów i państw.
Godło, barwy i hymn łączyły i łączą wszystkich Polaków w kraju i za granicą. Są trwałymi znamionami tożsamości, honoru, dumy i godności Narodu"
Od dwudziestu lat mamy orła w dziwnej koronie, pomylone godło z herbem, brak księgi herbu, flagi odmiennie ważne….
2.
Białystok aspirując do miana stolicy kultury w 2016 ogłosił był konkursum i teraz pochwalił się efektem. Cóż, wynik może służyć za przykład, jak nie rozwiązywac takich spraw. Poglądowo zaś posłuży także zapewne do nauk, jak nie należy projektować. Osoby co wrażliwsze estetycznie ostrzega się przed skutkami ubocznymi po obejrzeniu.
3.
Radom sobie strzelił nowe logo.

Autor: agencja Demo Effective Launching. Człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi… tym razem po stopach, to i jest co jest.
Warto obejrzeć wszystko podlane sosikiem objaśnień.
4.
Wronki też mają logo, z jednej herbowej rozmnożyły się nieco.

Trochę marna jakość fotki, ale innej nie znalazłem na stronie organizatora. Autor zwycięskiego projektu: Aleksander Bąk. No to do kolejnego… konkursu.
5.
Można robić konkursy za uścisk prezesa, ale zawsze jest jakaś granica dobrego smaku. W momencie kiedy wspomina się zawodowców i oczekuje profesjonalizmu warto choćby chwilę pomyśleć co się pisze w założeniach konkursowych. Oto powiat raciborski ogłosił konkurs na PRZYGOTOWANIE KSIĘGI WIZUALIZACJI ZNAKU (LOGO) POWIATU RACIBORSKIEGO iście rewolucyjny – do wygrania całe 2500,- brutto. Jeśli komuś się wydaje, że z jakąś przykładową tylko księgą, to się grubo myli. Specyfikacja elementów do zaprojektowania, na już, to niezła litania.
A do tego:
Księgę należy dostarczyć w formie:
wydrukowanej na papierze min. 120 g/m2 format A4, pełen kolor
płyty CD lub DVD z pełną księgą w pliku PDF oraz projektami w wersji .JPG lub .TIFF oraz w formie plików edytowalnych.
"edytowalnych" czyli jakich? chyba wszystkie są edytowalne? a może nie….?
Zeby było wesoło na full w Regulaminie jest i taki punkt:
5. Agencja Promocji zastrzega sobie prawo do ewentualnych modyfikacji zwycięskiego projektu z poszanowaniem oryginalnej formy, w celu jego skutecznego wykorzystania.
Z poszanowaniem formy? a o poszanowaniu praw autorskich nic? Komuś jednak padło na głowę, może przez te mrozy, albo karp zabrał w końcu głos i wyartykułował warunki konkursowe, zgodnie z hasłem "cenka i szczenka opada".
identyfikacja konkurs logo promocja
Tagi: barwy narodowe Białystok Euro 2012 godło logo Polska Radom stolica kultury
skomentuj
AOL + Olins = ?
28 listopada 2009AOL (America Online) zmienia z pomocą Olinsa znak i przyznam mam mieszane uczucia.
Było tak:

teraz będzie tak:

To, ze Olins, od jakiegoś czasu, kładzie akcent na stylistykę, całość systemu identyfikacji i komunikacji, jako ważniejszą od samego znaku, jest ok, ale o ile wcześniejsze projekty, Tate Gallery czy (Red) , tę stylistykę miały, to w wypadku AOL jej nie widzę. Więcej obrazków z przykładami zastosowania nowego znaku AOL znajdziecie na underconsideration.com
Jeśli znak ma pokazywać swoją wartość na różnych elementach tła, od foto do maziaja, to rodzi się pytanie – jak będzie wyglądała ta jednorodna stylistyka i jak wspomoże to zapamiętanie? Co prawda w jednej z dyskusji padło zdanie – „wielcy nie muszą, bo są powszechnie znani”, ale tyleż to nieprawdziwe ile życzeniowe podejście. Gdyby tak było niektórzy wielcy nie wycofywali by się z własnych pomysłów. A wracając do AOL, brakuje mi tu jakieś myśli przewodniej, idei spajającej to w jedność. Bo chyba nie jest nią wpakowanie 3 liter na jakikolwiek obrazek.

Różnorodność, możliwych do zastosowania, elementów pod znakiem powoduje na tyle dużą płynność, że przechodzącą w rozmycie, moim zdaniem, czemu przysłuży się i biały znak na owych elementach.
Zrobiłem mały test z podmianą liter posługując się dwoma podobnymi, do pokazanych wyżej, elementami pod znakiem:


Wychodzi na to, że dość łatwo podpiąć pod tę ideę cokolwiek, nie tylko obrazkowo, ale i literowo. Czy zatem znak będzie rozpoznawalny? Czy każde wstawienie na jakiś obrazek białej jednoelementowej litery będzie kojarzone z AOL? czy wręcz odwrotnie? A może każde takie wstawienie białych liter zostanie oprotestowane metodą Apple… A skoro, jednak, ideą miałyby być 3 białe litery, to przecież może się pojawić takie coś:


Z kropką na końcu będzie plagiat, a bez kropki będzie oznaczenie autora ilustracji. Mówiąc szczerze nie kupuję tego, choć do oznaczania autorstwa clipartu, ilustracji czy fotki jest to jakiś pomysł.
Odnosząc się do nowego logo AOL opieram się naturalnie tylko na tym, co krąży przedpremierowo w sieci i trzeba poczekać na oficjalną prezentację. Może Olins jednak nas zaskoczy i zmienię zdanie widząc więcej, na razie jestem na nie.
Źródła: Posłużyłem się fotką nowego znaku AOL z portalu z font.cz, clipartową rybkę pożyczyłem ze strony cwer.ru
PS polecam dyskusję o znaku na Goldenline
UPDATE. W ruchu wygląda to lepiej przyznaję
trafiłem też na szybki sondaż
Quick Poll
What do you think of the new AOL logo?
1. Smart. I like it. 14.3%
2. They need a new look, but this is NOT it. Ugly. 47.37%
3. They should keep the old AOL logo! 8.68%
4. I don’t care. 29.66%
identyfikacja logo
Tagi: aol identyfikacja komunikacja litery logo Olins projekty stylistyka
komentarze: 1