nowy znak Uniwersytetu Gdańskiego
11 maja 2021Uniwersytet Gdański w końcu zmienia logo i całą identyfikację wizualną. O potrzebie zmiany i nowym znaku tak mówi rektor Uniwersytetu prof. Piotr Stepnowski:
„Cezura pięćdziesięciolecia Naszej uczelni to faktycznie znakomity moment do opracowania i wdrożenia nowej identyfikacji wizualnej Uniwersytetu. Dotychczasowy, mocno przestarzały logotyp, niepoddający się regułom funkcjonowania znaku w odwzorowaniach graficznych, cyfrowych i różnoformatowych, brak jasnych wytycznych tzw. księgi znaku, chaos w stosowaniu z innymi elementami graficznymi, zmusza nas do opracowania kompletnie nowej, adekwatnej do współczesnych wyzwań strategii identyfikacji wizualnej znaku UG.” za ug.edu.pl
Dotychczasowy ciężki znak przechodzi do historii.

Nowy znak wyłoniony został w zamkniętym dwuetapowym konkursie, nad którym czuwał zespół ekspertów powołany przez Senat UG. W skład zespołu weszli: rektor ASP Gdańsk prof. Krzysztof Polkowski, prorektor ASP Gdańsk dr Adam Świerżewski, prof. UG Aneta Oniszczuk-Jastrząbek oraz prof. Jan Buczkowski z Politechniki Gdańskiej i Patryk Hardziej (ASP Gdańsk). Z pięciu zaproszonych studiów projektowych – Tatastudio, BrandScope, TOFU, Studio Spectro oraz Wojtek Radtke Studio – do realizacji wybrano opracowanie Studia Spectro, które po wprowadzeniu poprawek, zasugerowanych przez zespół, przedstawiło ostateczny kształt nowego logo Uniwersytetu.

„– Przygotowując propozycję projektu znaku sugerowaliśmy się przede wszystkim wytycznymi z przedstawionego nam briefu. Nowe logo zostało zaprojektowane tak, aby spełniać liczne założenia, m.in. przedstawia Uniwersytet jako silny i progresywny ośrodek akademicki oraz swoją formą i pomysłem estetycznym umożliwia uporządkowanie języka wizualnego Uczelni. – wyjaśnia Gabriela Kozikowska, project manager ze Studio Spectro. – Głównymi wytycznymi podczas projektowania było wyjście od heraldyki miasta Gdańska (dwa krzyże), czytelnych liter „U” oraz „G” oraz kolorystyki nawiązującej do morskości. Bardzo istotne było także opracowanie znaku w taki sposób, aby dobrze wyglądał w małej skali np. na wizytówce, jak również w postaci dużego szyldu na budynku.” za ug.edu.pl
Znak został przyjęty przez Senat i obecnie trwają prace nad tworzeniem księgi identyfikacji wizualnej.
Więcej o nowym logo można przeczytać i zobaczyć na stronie Uniwersytetu Gdańskiego – ug.edu.pl
Wschowa na plus
17 kwietnia 2021Wschowa zaprezentowała swoją nową identyfikację i trzeba przyznać mają się czym pochwalić. Bardzo prosty herb miasta pozwolił na niemal dosłowne użycie godła heraldycznego w nowym logo heraldycznym.
Herb miasta Wschowa przedstawia srebrny krzyż jagielloński oraz dwa srebrne pierścienie między jego ramionami położone na błękitnym polu polu tarczy herbowej. Nic tylko brać i wykorzystać.

I tak też zrobili projektanci z agencji Publicon, wbudowując godło w nazwę miasta, zamiast litery H. Poniżej nowy znak Wschowy.

W znaku zastosowano dwa kroje pisma co tak wyjaśniają:
„W konstrukcji prostego i minimalistycznego znaku krzyż stał się literą H, symbolicznie oddzielającą dwa rodzaje krojów pisma. Krój szeryfowy to nawiązanie do wielowątkowej historii królewskiego miasta. Krój bezszeryfowy to symbol współczesności i wyzwań, jakie dziś stoją przed Wschową.” za: marketingprzykawie.pl
Michał Ulidis, dyrektor kreatywny agencji Publicon, tak mówi o znaku portalowi marketingprzykawie.pl:
„ Według wypracowanej przez nas strategii Wschowa to miasto, które niczego nie udaje. Nie pretenduje do tego, by być drugim Wrocławiem czy Zieloną Górą. Ma być autentyczną i samoświadomą marką, która podąża własną drogą. Marką, która z jednej strony akcentuje swoją bogatą, wielowiekową historię, z drugiej zaś pozostaje miejscem otwartym na nowoczesność.”
Jako zajawkę prezentuję dwie fotki z tego projektu, więcej znajdziecie na portalu marketingprzykawie.pl.

Na koniec, dla porównania stare logo Wschowy, ilustracyjne.

Zmiana na duży plus, a nawet dwa.
heraldyka identyfikacja logo marka miasta typo
Tagi: jagielloński krój krzyż Michał Ulidis Publicon Wschowa
komentarze 3
pomorski system
5 kwietnia 2021Samorząd województwa pomorskiego porządkuje, wspólnie z ASP w Gdańsku i z jego inicjatywy, identyfikację wizualną podległych mu podmiotów. Projekt systemu oznakowania zrealizował zespół ASP Gdańsk pod kierunkiem prof. Sławomira Witkowskiego w składzie: Adam Świerżewski, Agata Kondraciuk, Alicja Grzybowska, Michał Hrywniak.To kolejna, po spółkach miejskich Gdańska, inicjatywa gdańskiego ASP i równie ciekawa.
Zespół zaprezentował na Behance przygotowane, po konsultacjach z samorządem i zatwierdzone, założenia systemu identyfikacji wizualnej dla instytucji podległych samorządowi pomorskiemu.

Autorem sygnetu z gryfem jest Michał Hrywniak.
Założenia projektu systemowego oznaczenia instytucji podległych samorządowi województwa nie przewidują rezygnacji z dotychczasowych znaków tych instytucji a jedynie dodanie znaku nowego systemu. Będzie to zatem system dwuznakowy, choć z racji dużej rozpiętości stylistycznej logo instytucji wchodzących do systemu jest to zadanie nieco karkołomne, trochę jak godzenie ognia z wodą.

Z drugiej strony, jest jednak wersja czysto logotypowa nazwy instytucji, z dodanym znakiem podległości samorządowi.

I tu powstaje pytanie – jak będą rozdzielone te dwa warianty znaków w użytkowaniu codziennym? Mam nadzieję, że jednak znajdzie się jakiś konsensus i nie skończy się to na „nasze jest najsze”.
Mam tu tylko jedną uwagę, dotyczącą poziomej wersji, łączenia logo instytucji i logo samorządowego. Brakuje mi tutaj separatora pionowego między obydwoma znakami, który wydaje się niezbędny w takiej zbitce.

Z kolei wersja czysto logotypowa nazwy instytucji, pozioma, takiego separatora nie potrzebuje.

Jednym z drobiazgów, na które również zwróciłem uwagę jest podawanie, w logotypowej wersji, pełnej nazwy instytucji, włącznie z jej patronem, czego w znakach raczej się unika, tym bardziej, że mamy tu także podaną miejscowość. W założeniu logotyp budowany jest dwoma grubościami – pełna nazwa własna wytłuszczona zaś miejscowość jasną odmianą.

Efekt z rzeczywistą pełną nazwą.

Jednak gdy, z racji długości nazwy, trzeba tę pełną nazwę łamać w trzech wierszach (a nawet 4) następuje zmiana, część pełnej nazwy (patron placówki) jest pisany jasną odmianą, jak miejscowość. Sprawia to dość dziwne wrażenie, co widać poniżej.

Dziwne to także z innego powodu, jeśli pełna nazwa instytucji musi być podana (włącznie z patronem), to całość powinna być wytłuszczona, zgodnie z założeniami. Moim zdaniem z tych patronów można by spokojnie zrezygnować przy budowaniu dedykowanych instytucjom ID, dla większej przejrzystości logotypu. Logotyp nie musi powtarzać pełnej formy nazwy instytucji, jaka wpisana jest do KRS. Dąży się wręcz do jej skrótowości.
Mimo tych moich uwag powyżej bardzo pozytywnie oceniam tak samą inicjatywę, jak i zaprezentowany projekt systemu. Pierwsza dobra jaskółka już jest i będzie dalej rozwijana, poprzez przygotowanie dedykowanych identyfikacji dla poszczególnych podmiotów, zgodnie z założeniami nowego systemu i w powiązaniu z dotychczasowymi ich identyfikacjami wizualnymi.
Przyznam, że mam jednak jeszcze jedno „ale”, czysto techniczne, nie dotyczy to systemu jako takiego a tylko jednego rysunku z księgi. Chodzi o rysunek pokazujący rysowanie gryfa, właściwie coś w rodzaju rysunku znaku na siatce modułowej. Jednak nie ma w tym rysunku żadnej siatki modułowej, choć o siatce modułowej „opartej na okręgach” (?!) wspomina tekst obok niego. Ot, jest kilka linii i sporo kółek. Na Behance jest to zaprezentowane w formie animacji i wygląda dość efektownie, gorzej w rysunku statycznym w księdze (poniżej).

Właściwie wygląda to trochę jak zabawa kółkami i liniami. Po lewej kilka równoległych linii pod kątem, nie mających, poza dwoma, trzema, właściwie żadnego uzasadnienia w samym rysunku gryfa. Po prawej kolejne kilka linii zbieżnych w perspektywie, te akurat mają uzasadnienie w rysunku gryfiego skrzydła. Kółka wyznaczające kolejne krzywizny rysunku były by może logiczne, gdyby nie brak punktów środka każdego z nich. W sumie nie jest to więc rysunek pozwalający odtworzyć znak, co było ideą pojawienia się takich rysunków technicznych w księgach znaków. Nie trzeba super dokładnego wymiarowania, jednak jakieś punkty odniesienia (siatka, środki kół) czy podanie kąta odchylenia linii są wręcz niezbędne. Jednocześnie nie za bardzo jest to także rysunek pokazujący nakład pracy i potrzebną do jego wykonania precyzję. Czemu akurat tak to przedstawiono? Nie wiem, ale mam wrażenie nie przemyślenia tej strony dokumentacji. W sumie drobiazg, ale wart go poprawienia.
Trudno powiedzieć czy ta pierwsza jaskółka, normująca zależności instytucji podległych samorządowi województwa, znajdzie naśladowców w innych regionach. Na razie, poza gdańską ASP, nie specjalnie widać inicjatywy uczelni artystycznych w tego typu przedsięwzięciach, inicjatywy wypływające z samych uczelni. Może być jednak też tak, że to brak chęci współpracy ze strony samorządów tłamsi w zarodku takie inicjatywy, a co za tym idzie nie wychodzą one na światło dzienne. Jak to mówi poeta – do tańca trzeba dwojga, zatem z jednej strony potrzebne są chęci uczelni, bo moce mają, z drugiej, chęci i nie ukrywajmy fundusze samorządów wojewódzkich. Dobrze zaprojektowany i zaimplementowany system nie musi być wcale drogi, tym bardziej, że rozłożony na wiele etapów da się finansować również na raty, w dość długim okresie.
Mam nadzieję, że pozytywne przetarcie szlaku współpracy uczelni i władz samorządowych w pomorskim da pozytywny impuls do reakcji innym.
Bardzo dziękuję zespołowi projektowemu za umożliwienie zapoznania się z księgą systemu.
Vilnius i okolice
29 marca 2021Rejon wileński, czyli rejon otaczający litewską stolicę, będzie miał swoje logo promocyjne, w postaci palmy wielkanocnej. Projekt wykonała agencja Folk z Wilna.
„Właśnie w palmie organicznie wiążą się różne pory roku, kolory, pokolenia palmiarek, znaczenie chrześcijańskie i intencje artystyczne. Dlatego ona doskonale sprawdza się jako symbol ukazujący wielokulturową, barwną i różnorodną historię rejonu wileńskiego, głębokie tradycje i zgodność narodów, z czego musimy być dumni i co czyni nasz rejon wyjątkowym” – powiedziała mer rejonu Maria Rekść. Za: zw.lt/kultura-historia/
Hasłem promocyjnym rejonu zaś będzie: „Tu przeplatają się różne języki, kultury, historie”.
Ideą logo jest powiązanie w spójny symbol tradycji robienia i formy palm oraz charakterystycznych dla rejonu wileńskiego wycinanek. Znak ma aż 4 różne wersje: małoformatową, podstawową, pionową i wielkoformatową. Są także 4 wersje językowe logotypu: litewska, polska, rosyjska i angielska. Jeśli dobrze rozumiem będą także wykorzystywane osobno elementy palmy, jako ikony.

„Dotychczas nie mieliśmy logo, a w komunikacji używaliśmy herbu rejonu, który nadal będzie oficjalną oznaką. Wkrótce stopniowo zaczniemy komunikować się za pomocą nowych rozwiązań wizualnych. Mamy nadzieję, że ten pomysł i język wizualny zostaną zaakceptowane zarówno przez mieszkańców, jak i gości naszego rejonu” – powiedziała kierownik Wydziału Stosunków Publicznych i Międzynarodowych Jolanta Gulbinowicz.”. Za: zw.lt/kultura-historia/
Herb rejonu wileńskiego.

Jako ciekawostkę dodam, że w 2009 roku samorząd rejonu uznał Chrystusa za Króla rejonu wileńskiego.
A skoro już jesteśmy na wileńszczyźnie, warto przyjrzeć się herbowi i logo samego Wilna, stolicy Litwy. Niestety nie znalazłem ani roku powstania, ani autora logo.


Opracowanie logo wraz z towarzyszącymi elementami można obejrzeć na stronie oficjalnej miasta, a nawet pobrać dość obszerny PDF identyfikacji wizualnej. W księdze identyfikacji wizualnej pojawiają się także elementy graficzne zbudowane z ikon a przypominające formę palmy.

Na stronie Wilna mamy także opracowania dodatkowe dotyczące znaku promocyjnego, na przykład – pozycjonowanie logo miasta względem znaków podmiotów podległych miastu (PDF).

design heraldyka identyfikacja logo miasta
Tagi: herb identyfikacja wizualna Litwa logo palma rejon wileński Wilno wycinanki
skomentuj