Kraśnik ma

3 kwietnia 2019

W Kraśniku po cichu, bez fanfar i konkursowego zgiełku zrobili sobie logo promocyjne. Bez wątpienia jest to praca zespołowa, co widać, każdy dołożył co miał i proszę bardzo jest, jak ta lala.

Kraśnik logo
Od razu wiadomo że miasto murowane, na łożyskach i mieszkańcy zajadają się truskawkami. Niczego nie trzeba się domyślać. Choć to K na tle muru może przywodzić trollom myśli nieobyczajne o sentencjach, wypisywanych na murach wszelakich, na „k”, ale to w sumie drobiazg. Jednego mi brakuje – kropli wody. Toż mają własny Zalew Kraśnicki, a tu nic o nim, susza.

Nawet wersje są, co widać po poniższym, zatem rozwojowe. Choć wypunktowanie liter z murem – KYA – trochę mnie zastanawia…

Kraśnik wersja logo
Kraśnik
Kraśnik

A jak by malkontenci narzekali, że w małej skali nieczytelne, to dać odpór. W końcu nie po to logo się ma by je minimalizować, im większe tym lepiej.

Pogratulować zmysłu estetycznego całemu zespołowi tfurczemu. Tak trzymać a nie puszczać.


ciemna strona księżyca

18 marca 2019

z serii „znaki czasu” / a series of „signs of the times”

Ciemna strona księżyca / The dark side of the moon

ciemna strona księżyca / the dark side of the moon

© Andrzej-Ludwik Włoszczyński 2018


Illustrations / Ilustracje

15 marca 2019

Przy okazji porządkowania własnego archiwum wpadłem na pomysł zaprezentowania małej porcji moich wybranych rysunków prasowych i ilustracji książkowych w formie ebooka. I oto pomysł się zmaterializował, w postaci 157 stronicowej książki-ebooka „Illustrations / Ilustracje” wydanej przez wydawnictwo e-bookowo.pl. Ilustracji pokazałem nieco więcej niż stron – 177. ISBN 978-83-8166-016-7.  Cena 20 zł. Zapraszam na stronę wydawcy – www.e-bookowo.pl

ILLUSTRATIONS okładka

„Illustrations / Ilustracje” to taki mały przegląd ciekawszych, moim zdaniem, realizacji, a jednocześnie prezentacja różnych technik i stylów ilustracyjnych, jakie stosowałem zależnie od tematu. Są zatem rysunki ołówkiem i piórkiem kreślarskim, malowanie tuszem, rysunki tuszem kolorowane ecoliną (czasem odwrotnie), akwarela wspomagana kredkami, jest także przykład „prania” ilustracji – wielokrotnego nakładania i wymywania ecoliny, by uzyskać potrzebny efekt kolorystyczny. Są także rysunki oraz pastele wspomagane komputerowo – miksowane lub podkolorowane. Jednej rzeczy nie ma – opisów prac. Zrezygnowałem z opisywania obrazków, uznając to za mało istotny detal, tworząc książkę wyłącznie do oglądania.

Mała zajawka tego co w środku książki.

ILLUSTRATIONS Andrzej-Ludwik Włoszczyński, s.55 ILLUSTRATIONS Andrzej-Ludwik Włoszczyński, s.115 ILLUSTRATIONS Andrzej-Ludwik Włoszczyński, s.155

Nieco więcej obejrzycie przed zakupem na stronie wydawnictwa, w pliku do pobrania.

Wybór prac do „Illustrations / Ilustracje” pewnie mocno subiektywny, ale tak to już jest dostosowując się do ograniczeń wagowych pliku końcowego ebooka, trzeba wybierać. Niektóre z prezentowanych w książce ilustracji i rysunków zwiedziły świat – te do książek dla dzieci pokazywałem na wystawach zbiorowych, były w Japonii, Włoszech, Anglii, Francji i Hiszpanii. Z kolei rysunki satyryczne objechały cały świat, doliczyłem się udziału w 124 wystawach pokonkursowych. No i miałem siedem własnych wystaw rysunku prasowego, jeszcze za PRL, w Polsce.

Przy okazji taka mała refleksja – czym na plus różnią się czasy obecne od okresu przedkomputerowego? Otóż mają jedną ogromną zaletę – można wysłać plik z pracą i nie wypuszczać z ręki oryginału. W czasach PRL wysyłało się oryginały, a jak już coś jednak wracało, to w stanie wskazującym na zużycie. Zdarzyło mi się odbierać zniszczone ilustracje, ale i bywało zwracano tylko pół rysunku. Rysunki satyryczne w większości nie wracały. Z drugiej strony, część tych co wróciły oraz część archiwum wycinków, przechowywanych w piwnicy, zutylizowały szczury. Teraz jest prościej i wygodniej, mając cyfrowe archiwum. Ale co oryginał własnej pracy, to oryginał, szczególnie tych ręcznie dzierganych nocami.


co jest grane?

1 marca 2019

Przerabialiśmy już dwa dziwne regulaminy, to teraz dziwny superekspresowy konkurs, a właściwie informacja o nim.

25 lutego br. na stronie urzędu miasta Warszawy  ukazała się informacja o konkursie, na identyfikację wizualną Centrum Kultury Filmowej im. Andrzeja Wajdy. Dla wyjaśnienia – CKF to instytucja podległa urzędowi miasta.  Zrzut ekranu poniżej.

W tejże samej notatce pojawia się termin zgłaszania projektów – ” Szczegóły w regulaminie konkursu, na stronie internetowej www.ckf.waw.pl Zgłoszenia do 28 lutego br.„.

zrzut ekranu strony UM Warszawa

powiększony fragment zrzutu ekranu

Jak by nie kombinować konkurs superekspresowy – 3 dni. Nieźle.

Zajrzałem też do regulaminu na podanej stronie CKF gdzie czytam, że konkurs jest konkretnie na „identyfikację wizualną wraz z propozycją projektu logo generatywnego” a zakres zadania konkursowego to:

„II. ZADANIE KONKURSOWE
Zadanie konkursowe polega na przygotowaniu przez Uczestnika Konkursu
propozycji:
a) projektu logotypu zawierającego logo podstawowe i 3 propozycje jego modyfikacji generatywnych.
b) pisemnej koncepcji kompleksowej identyfikacji wizualnej Organizatora” regulamin.pdf

I wszystko w 3 dni.

Jest też drobna rozbieżność daty ogłoszenia wyników – na stronie CKF mamy 12.03.2019, zaś w regulaminie 8.03.2019.

Mam więc pytanie do Urzędu Stołecznego Miasta Warszawy i Centrum Kultury Filmowej – CO JEST GRANE?

Linki: um.warszawa.plckf.waw.pl


    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy

  • Tagi