Tauron z wiatraczkiem

24 listopada 2009

Biję się w piersi, jakoś umknęła mi w natłoku spraw zmiana znaku koncernu Tauron polska energia. Pamiętacie zapewne nieszczęście udające byka, i logo zarazem, autorstwa nie byle kogo bo Grupy A5/Totem, prezentowałem je na blogu w styczniu 2008 r pisząc tak:

Myślałem że to żart, ale to naprawdę logo dużej polskiej firmy. W iście amerykanskym stylu, co prawda mnie bardziej kojarzy się z nalepką, nie wiedzieć czemu, wina owocowego J23. No ale pono o gustach się nie dyskutuje.

Przy prezentacji nawet o mitologii było.

Jednak przemyśleli i po roku, w grudniu 2008 r zaprezentowano zupełnie nowy znak

Tauron logo

Owe bycze i klawe rogi, pierwszego znaku, zastąpiono wiatraczkiem

– symbolem elektrowni wiatrowej. Purpura wykorzystana w logo w cywilizacjach europejskich kojarzona jest przede wszystkim z kolorem królewskim.

cytat za nowa-energia.home.pl

Tylko czy ta purpura (magenta), to na pewno królewska purpura?
Ktoś może wie kto zacz autor?


PKO i co?

23 listopada 2009

Zaskakujące

„Co piątemu Polakowi bank PKO BP myli się z konkurencyjnym Pekao! Aż połowa badanych nie wie, jak wygląda logo PKO BP

cytuję za gospodarka.gazeta.pl

A wydawałoby się że to takie proste, oczywiste i odróżnialne.

PKO BP takie

PKO BP logo

a PEKAO SA takie

PEKAO SA logo

Stara prawda że samo logo, choćby genialne, nie załatwi wszystkiego.


23 listopada 2009
logo
Tagi:

komentarze: 1

moblogot

22 listopada 2009

Czeski portal dizajnerski font.cz, przy okazji prezentacji „znaku” angielskiego miasta Burnley, zastanawia się czy to jeszcze jest logo. Ja też. Koniecznie trzeba to zobaczyć w ruchu.

Burnley logo

Logo to, czy już coś jednak nowego? co wypączkowało z tradycyjnie pojmowanego znaku, dzięki nowym możliwościom netu. Można by rzec moblogot, jak mi się wymskło w tytule, czyli ot mobilne logo. W końcu jakoś to, jeśli nowe, trzeba zaszufladkować :)


22 listopada 2009
logo
Tagi:

komentarze 3

Ukradli logo… piratom!

21 listopada 2009

To że wzięli jak swoje, to jedno, ale ważne komu buchnęli, a nie byle komu – słynnemu portalowi The Pirate Bay.

logo The Pirate Bay

A dokładniej nie całe logo a sam statek z kasetą magnetofonową i skrzyżowanymi piszczelami na żaglu. Jak podaje technonews.pl (za TorrentFreak.com) znak graficzny został zastrzeżony w szwedzkim urzędzie patentowym przez szwedzką firmę Sandryds Handel,

która zamierza wykorzystać je na przykład w charakterze emblematu na pendrive’ach, koszulkach i innych gadżetach. Przedstawiciele firmy mówią, że symbol im się bardzo spodobał i postanowili sprawdzić, czy można go zarejestrować. Okazało się, że nikt przed nimi tego nie zrobił, więc formalnie nie było żadnych przeszkód. Dlatego też firma wystąpiła z wnioskiem do odpowiedniego urzędu i krótko później stała się oficjalnie właścicielem praw do logo.

Okazało się, że piraci nigdy nie wpadli na to, by zastrzec swoje logo.

Piraci zapowiadają, że nie zamierzają tego tak zostawić.

No to wojna! Przy okazji przypomniał mi się Olsztyn ze swoim logo, opisany przeze mnie w lutym, też nie mieli głowy do zastrzeżenia, no to musieli zapłacić za nowe. A i wypada wspomnieć o zastrzeżonym, przez rosjan, emotikonie :-).


    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy

  • Tagi