3 Maja

3 maja 2011

3 Maja

Third of May – Polish Constitution Day

PS Zastanawiam się, przy okazji 3 maja, czemu w kotylionach dzisiejszych  biały otok a środek czerwony. Przykład choćby na fotce w GW. Toż wzięło się to z kotylionów niegdysiejszych czerwonych z Orłem Białym wpiętym środkiem, czyli na logikę czerwone z zewnątrz,, biel środkiem, także jako odniesienie do Orła Białego w polu czerwonym…

PS Więcej o herbie RP na stronie projektu Orli Dom.


Tubywalcy i Tambysze

1 kwietnia 2011

Promocja Polski a właściwie jej elementy interesujące dla odwiedzających zmieniają się zależnie od kraju pochodzenia owego odwiedzającego i oceniającego. I to normalne. Jednak konfrontacja tych preferencji i oczekiwań daje dość dziwny rezultat. Generalnie mamy dwie strony, dwa spojrzenia na nasz kraj, Tubywalców i Tambyszów.

Tambysze czyli nasi co trochę wyjrzeli poza granice ukochanej ojczyzny wstydzą się tego co z kolei Tubywalcy sobie cenią i jest dla nich atrakcją. Tambysze projektują więc wizję Polski jako potęgi naukowej, industrialnej i co tam jeszcze kto sobie wymyśli super hiper nowoczesnego. Tubywalcy z kolei zachłystują się naszą swojską naturą, krowami i przerzucaniem gnoju jako atrakcjami nieomal ze świata dawno zapomnianego w ich stechnicyzowanym otoczeniu. My cenimy nasze, często urojone, marzenia biorąc je za real. Oni doceniają nasz real z jego siermiężnością, ekologicznością i zapóźnieniem, czyli to czego u siebie nijak nie znajdą. Jasne że Tambyszom to nie w smak, bo oni chcieliby tej potęgi, tego docenienia na polu fikcji de fakto, olewając docenienie zupełnie nie tam gdzie oczekują. I tak się to toczy wesoło, zamiast wyciągania wniosków. A wniosek jest właściwie jeden zarabiać można i na braku super hiper nowoczesności, wystarczy chcieć. Czyż przywołane oporządzanie krów nie może być atrakcyjnym elementem wakacyjnej przygody Tubywalca? ależ może. Dla nich to nieomal sport ekstremalny połączony z ekologią, dla nas sprawa wstydliwa.

Tak sobie popisuję o tych Tambyszach i Tubywalcach przy okazji 1, jakby nie patrzeć, kwietnia, ale to żaden żart. Ta nowoczesność nasza, to parcie na nią i zachłystywanie się, ma też wymiar wymiernie negatywny, o czym staramy się nie myśleć i nie zauważać z wyżyn tej naszej chcicy.

Onegdaj w Żelazowej Woli bywając mogłem zaczerpnąć nieco tamtoczasowej chopinowskiej atmosfery, w owych pokoikach umeblowanych, nieważne prawdziwymi czy tylko podobnymi sprzętami. Był klimat domu prawie żywego, klimat miejsca, nawet jakiś zapach tej historyczności miejsca i postaci. Teraz nie ma, są pokoje gołe za to z nowoczesną prezentacją i… odechciało mi się tam bywać. Beznamiętność i bezklimatowość mam w każdym pustym budynku, o Chopinie mogę poczytać więcej w necie, a i posłuchać dobrej jakości nagrań po prostu we własnym domu. Nowoczesność zabijająca klimat miejsca to strzał w kolano. W sumie dobrze że jeszcze parku nie wybetonowali….  Ot kolejna sztuczna i bezpłciowa atrakcja, jaką chcemy sprzedać Tubywalcom, by pokazać to nasze nadążanie za Europą. Nadążanie śmieszne i nieprawdziwe. Został mu się ino róg, przepraszam wróć, fortepian.

Szkoda i przepraszam, monsieur Chopin.
Tubylec


mleko i miód z MSZ

29 marca 2011

MSZ wybrało kolejny, po bączku dziecięcym, souvenir polskiej prezydencji – biały ceramiczny kubek z wygiętą łyżeczką i słoikiem miodu oraz recepturą „dla zdrowia”.

Mleko i Miód - souvenir prezydencji polskiej w UE
Mleko i Miód – gadżet promujący polską prezydencję został zaprojektowany przez Annę Łoskiewicz i Zofię Strumiłło-Sukiennik. Fot. Beza Projekt za newsweek.pl

Jak czytam w newsweek.pl gadżety dobierane są przez ministerialnych urzędników:

[…]ze specjalnego, opracowanego na zlecenie MSZ, katalogu. Dokument (wciąż tajny) to zestawienie propozycji upominków wymyślonych przez rodzimych projektantów.

Ciekawe dlaczego to tajny katalog ….

Warto też obejrzeć wywiad z autorkami gadżetu na orange.pl

Pomysł bardzo interesujący i nietypowy, dużo ciekawszy niż wcześniejszy bączek. Mnie się podoba. I smaczny :)

A znaku prezydencji… nadal nie ma….


zabawa prezydencją pl

24 marca 2011

Dwa lata temu umieściłem prowokacyjnie mój szkic logo, dla tegorocznej prezydencji Polski w UE. Teraz znalazłem resztę szkiców tego pomysłu, uznałem że warto to wrzucić.

szkice logo prezydencja PL 2011

szkice logo prezydencja PL 2011, system

Pomysł, jaki wtedy miałem, oparty był na użyciu kodów kolorystycznych flag, zastosowanych już przez Czechów w znaku ich prezydencji, w wersjach znaku przeznaczonych dla poszczególnych członków Unii Europejskiej.

Czy to dobry pomysł sam nie wiem, ale zabawa w budowanie takiego rozwiązania systemowego ciekawa.

Ekstra dla Jura, który wtedy skomentował tak:

jur: Bardziej bym mi pasowała data „2011”, napisana wg Systemu.PL.

a ja nie zareagowałem wtedy, proszę uprzejmie, jest,

2011 pl

z pozdrowieniami :)


    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy

  • Tagi