projekt Orli dom ruszył

29 sierpnia 2011

Mój projekt Orli dom dorobił się strony i kilku już tematów detalicznych, a jako że dołączył nowy autor – heraldyk Krzysztof J. Guzek z suplementem do mojego tekstu o koronie, to i można uznać że projekt ruszył, po pajęczynie sieci.

strona "projekt Orli dom"

Od tego momentu sprawy herbu RP, Orła Białego, barw i tematy powiązane będą się ukazywały właśnie tam, na stronach projektu Orli dom.

Zapraszam więc do czytania , pisania, komentowania, podpowiadania, pomocy itp. :) orlidom.pl


Skwierzyna „logo”

28 sierpnia 2011

Tak przy okazji zaprezentowania nowego logo, choć to chyba za dużo powiedziane, myslę sobie że ktoś się chyba uparł spaprać co się da.

Przed wojną herb Skwierzyny wyglądał tak:

Skwierzyna herb przedwojenny

Skwierzyna herb przedwojenny

Przyzwoity lew w groźnej postawie dzierżył klucz. Ale on był poniemiecki, niesłuszny całkiem był i chyba rewizjonistyczny nawet, bo wysmażyli mu polski krój „a la badziew” heraldyczny – ni to lew ni to cudak z łbem papugi. A dla kurażu dodali koronę że niby miasto królewskie, ok, tylko co to za korona?

Skwierzyna herb aktualny

Skwierzyna herb aktualny

No i teraz mamy, szumnie ogłoszone w TVP,  „logo promocyjne”. Jakie to pytam logo, skoro to herb, jak byk, z hasłem dodanym? na dodatek wykoślawiony, więc może to wykoślawienie ma znamionować termin „logo”…. Rewolucyjny za to, trzeba przyznać,  pomysł umieszczenia tarczy barwy niebieskiej na niebieskiej apli, ho, ho….

Skwierzyna "logo"

Skwierzyna "logo"

Chociaż to może efekt kadrowania telewizorni taki wykrzywiony i niepotrzebnie się czepiam. Logotyp „Skwierzyna miasto otwarte” świadczy o dwu rzeczach:
1. z historią na bakier –  miasto otwarte, to miasto poddane;
2. O tej otwartości słusznie zaświadcza dziura międzyliterowa, jak wrota od stodoły – „Skwier zyna”.

Jednak jest i co pochwalić – dobrze wyrysowany herb, mimo różnic w  kilku detalach, w stosunku do wersji z Wiki. Chyba im jednak na Wiki robi koło pióra jakiś tandeciarz rysunkowy, bo nie śmiem przypuszczać że toto prezentowane pod hasłem Skwierzyna to rzeczywisty zatwierdzony herb miasta, królewskiego.

Ale wróćmy do „logo”, nie przypadkiem w cudzysłowie, bo jak w cytacie mamy takie coś:

Hasło, logo i związane z nim barwy znajdują się też na wszystkich produktach promocyjnych Skwierzyny. Są też na identyfikatorach urzędników i tabliczkach w Urzędzie Miasta.

No to ja się w końcu pytam gdzie to logo? Jest herb, bo to herb jest, nawet jak wykrzywiony. Jest hasło, są barwy. A logo gdzie? Nowa definicja miksu?


Majstrowanie przy orle

2 sierpnia 2011

Ponownie na łamach Gość, z opisem jak to cwaniaki szukają frajerów, by na nich zarobić, podtykając beleco.

Krzysztof  J. Guzek *
Majstrowanie przy orle

Onego dnia wpadł mi do pocztowej skrzynki , tu cytuję reklamowy druk: „…prawdziwy rarytas …” . Oto jakaś firma „numizmatyczna”

przesłała  druk reklamowy zachwalający swoją produkcję w postaci dość kuriozalnego medalu

Jak można wyczytać w tymże druczku owe „medallo” to prawdziwy „rarytas”, cytuję:

„… Możemy zaoferować Państwu prawdziwy rarytas: eksluzywny, pozłacany >medal z wizerunkiem banknotu 50-złotowego< – unikalną pamiątkę o niepowtarzalnym charakterze. […] Dla wytrawnych kolekcjonerów numizmat … jest wyjątkowym i jedynym w swoim rodzaju egzemplarzem o historycznym znaczeniu. […] Nakład tego cenionego na całym świecie medalu …”

i dalej tym podobne kocopoły. (podkr.-KJG).

Niby wszystko O.K., bo każdemu wolno naciągać naiwnych na swoje produkty o historycznym znaczeniu, ale tu szczególnie warto przyjrzeć się rewersowi owego  medallo, bo zawiera on kuriozalny rysunek orła

I cóż my tu widzimy ?

Na orlim łepku sterczy udziwniona korona, bo rysownikowi obce jest pojęcie fleuronów, na dodatek bezpodstawnie lecz za to z fantazją zwieńczonych „bąbelkami”; wysunięty języczek zagięty niczym muchołapka – więc ptaszysko zapewne w jakiejś nowej, gatunkowej odmianie owadożercy; opierzenie pticy na piersiach ledwo zamarkowane, zaś pierwsze pióra skrzydeł zagięte jakby chciały się wyrwać z tegoż nieudolnego rysunku; ale jest i bardziej smakowity kąsek w owym orlim wizerunku – podwójne (sic !) rozety wieńczące przepaski na skrzydłach.

Pozornie wszystko gra, gdyż ów nieszczęsny orzeł-cudak na pierwszy rzut oka łudząco przypomina państwowego orzełka wz. 1990, którego codziennie widzimy na monetach będących w oficjalnym obiegu płatniczym. Fałszywy orzełek-cudak widniejący na rewersie owego „medallo” ma więc zapewne zmylić naiwnych nabywców, iż jest to niemalże produkt Mennicy Polskiej, państwowego emitenta obiegowego bilonu.

Jednakże sprawa ma głębsze dno. Tenże cudaczny orzełek jest, niestety, nieudolną przeróbką oryginalnego wzoru orła projektu Prof. Zygmunta Kamińskiego, opublikowanego w 1927 r. w Dzienniku Ustaw w postaci herbu Orła Białego, jednego z godeł Drugiej Rzeczypospolitej.

Patrząc na opublikowany wyżej firmowy nagłówek dość uzasadnione jest domniemanie  iż  tak pomysłodawca jak  i rysownik zapadli na orlą grype

A ręce precz od … orła Kamińskiego, basta takiemu majsrowaniu! [uwaga korekta: nie poprawiać!]

Na marginesie przyjrzyjmy się nieco baczniej firmowemu znakowi owego kantoru numizmatycznemu. Oto dla podkreślenia swojego prestiżu (i dla pewniejszego wprowadzania w błąd naiwnych wielbicieli medallo o historycznym znaczeniu o kantorek zafundował sobie równie jak orzeł kuriozalne logo w postaci niby szlacheckiego herbu

Widzimy tu w obramowanej labrami herbownej tarczy – ba ! zwieńczonej rycerskim hełmem, bo jakże by inaczej – z trzy lilie, zapewne zerżnięte z herbu Skierniewic (bo tamże ma swoją siedzibę dziwny kantorek), pod nimi zaś koronę – a jako regalium winna ona być nad liliami, chyba gotycką, bo im starsza tym więcej splendoru kantorkowi dodaje; zaś klejnot wieńczy straszydło –  czarne ptaszydło wyglądające niczym polny strach na wróblei – o dziwo ! – pozbawione korony!

Opisane wyżej firmowe logo jest szkolnym przykładem coraz częściej spotykanej radosnej, pseudo heraldycznej tfu-rczości. Tego typu pseudo heraladyczny bohomaz nie dodaje, niestety, żadnego firmie splendoru – lecz jest dla niej kompromitacją.

Jaki pan – taki kram, więc do tegoż heraldycznego potworka doskonale pasuje również i cudaczny orzełek, widniejący na wyjątkowym i jedynym firmowym medallo!

Apage satana!

_______________
*) Autor jest b. członkiem Polskiego Tow. Heraldycznego; od 2006 r. jest członkiem ekskluzywnego The Heraldry Society of Scotland (Heraldycznego Towarzystwa Szkocji), grupującego światowa elitę heraldyczną. W 1990 r, brał udział w pracach powołanego przy Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej specjalnego zespołu d/s ustalenia obecnego wzoru orła państwowego.


Orły warszawskie

18 czerwca 2011

Orły warszawskie oczywiście uczelniane tylko.

Na Facebooku Michał Kosecki zasugerował mi, po ukazaniu się tekstu „Lubelskie orły”, demokratyczny przegląd innych miast i uczelni z orłem. I racja. Tak więc w odcinku drugim rodzinka orla  z miasta stołecznego Warszawy.

A  skoro Warszawa to i na plan pierwszy staje orzeł z godła Uniwersytetu Warszawskiego.

godło Uniwersytetu Warszawskiego
w Załączniku nr 1 do Statutu Uniwersytetu czytamy:

§ 1
Godło Uniwersytetu Warszawskiego
1. Godłem Uniwersytetu jest wizerunek orła białego w koronie, z głową
zwróconą w prawo, oraz rozwiniętymi skrzydłami, trzymającego w szponach z prawej strony gałązkę wawrzynu, a z lewej strony gałązkę palmy. Orzeł jest otoczony pięcioma gwiazdami, których liczba odpowiada liczbie wydziałów w roku utworzenia Uniwersytetu.

Roku założenia, ale nie dopisano którego, a był to 1816 r. i zgodę wydał „miłościwie” nam panujący car.
Nie ma w tym załączniku niestety wzoru znaku zatem posłużyłem się plikiem pobranym z netu – www.tppf.pl

Jest jaki był i właściwie jedyne zastrzeżenie mam do zalanego dzioba, bo choć rozumiem  historyczność, to jednak wygląda ta górna czarna jego część brzydko. Ale jest i wersja druga tegoż orła, funkcjonująca na stronie Wydziału Chemii UW

godło Uniwersytetu Warszawskiego wersja
wersja ładniejsza w rysunku i z czystym dziobem.

Przy okazji warto też zwrócić uwagę na dość dziwne sytuowanie znaków UW i jego wydziałów. Oto przykład Wydziału Nauk Ekonomicznych UW, gdzie przeniesiono kolejność znaków, abstrahując iż gradacja ważności w ich ustawieniu powinna być zachowana. Zatem najpierw winno być godło UW, następnie w kolejności znak wydziału.

Uniwersytet Warszawki, Wydział Nauk EkonomicznychTakże z powodu innych poziomów obu znaków – mamy tu bowiem godło, stające jako pierwsze z lewej, a po nim dopiero można stawiać logo, nigdy odwrotnie.

Uniwersytet Medyczny w Warszawie,  rocznik 1809, zatem najstarsza jakby nie patrzeć uczelnia Warszawy.

godło Uniwersytetu Medycznego
Ładny orzeł i tyle

Uniwersytet im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego to młoda uczelnia, ale nad godłem popracowano solidnie.

godło Uniwersytetu Kardynała Stefana WyszyńskiegoMałgorzata, w komentarzu, słusznie zwróciła uwagę że to nie jest prawidłowy znak. Ot wziąłem z sieci co nadawało się do zilustrowania. Poszedłem zatem do źródła przez nią wskazanego i znalazłem, dziękuję :) Poniżej prawidłowy i dużo lepszy, ale…

UKSW poprawne logo

Specjalnie dałem jak wziąłem ze strony UKSW, w całości, jak widać zupełnie brak pola ochronnego znaku, co trochę mi psuje tę bardzo dobrą robotę.

Politechnika Warszawska

logo Politechniki Warszawskiej
Godło zaczerpnąłem z wzorca pracy inżynierskiej.
Zmieniłem na lepszą jakość, dzięki podpowiedzi Karola Oponowicza – dzięki.
Orzeł jest tu tylko częścią godła i to na tarczy. Dziwne że na stronie Politechniki godło jest prawie nieczytelne, a i przesunięcie godła na prawą stronę może nowatorskie , ale jakoś mało ergonoomiczne moim zdaniem. W końcu chyba godło ważniejsze od obrazka z architekturą, a może nie ważniejsze, bo jakoś nie mogłem znaleźć nigdzie dobrej jakości godła. Może się wstydzą.

Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego

godło SGGW

Bogato na otoku, ale orzeł ładny.

Akademia Obrony Narodowej

godło Akademii Obrony Narodowej
Niestety brak wersji rysunkowej bo:

Godło Akademii Obrony Narodowej stanowi wieniec laurowo-dębowy z nałożonym na niego orłem wspartym szponami na inicjałach Akademii („AON”). Wieniec i orzeł wykonane są ze srebrzystego metalu, korona i dziób orła oraz inicjały są koloru złotego.”

Dziwny to orzeł, ale co najbardziej mnie razi to za duża korona na głowie, choć co ciekawe w wersji ze strony AZS jest ok.

AON wersja

Dziwny ten brak wersji innej niż „wykonanej z metalu”, chyba że na papeterii i wizytówkach ten metalowy doklejają, jak InPost swoje blaszki.

Wojskowa Akademia Techniczna im. Jarosława Dąbrowskiego

Wojskowa Akademia Techniczna godło

Ładny rysunek orła wojskowego, choć te przejścia tonalne mało finezyjne i nieco mijają się z kształtem.

Wyższa Szkoła Informatyki, Zarządzania i Administracji

Wyższa Szkoła Informatyki, Zarządzania i Administracji

Orzeł obleci, gorzej z resztą znaku.

Wyższa Szkoła Zarządzania i Prawa im. Heleny Chodkowskiej
WSZiPŁadna stylizacja orła.

Szkoła Wyższa im. Bogdana Jańskiego

warszawa-janskiRysunek bardzo kiepski + dziwna korona. O przeplataniu orła z M szkoda gadać, co chyba autor sam zauważył podpisując się „??” tuż nad prawą łapą.

Lingwistyczna Szkoła Wyższa

Lingwistyczna Szkoła Wyższa
Napakowali co się da. Orzeł czarny (!) bez korony. Otok pomińmy milczeniem… autor nie opanował jeszcze sadzania tekstu na linii bazowej.

I na koniec coś między uczelnianym godłem (logotyp w otoku) a logo – Warszawska Wyższa Szkoła Ekonomiczna im. Edwarda Wiszniewskiego
warszawa-wiszniewski

Tia, gołąbek pokoju czy orzeł? logo czy godło? hmmm…

PS.
jak coś pominąłem to podpowiedzcie.
Przepraszam za jakość niektórych powiększonych, ale o dbałości o własny znak w necie i wstydliwości jego prezentowania w dobrej jakości  napiszę innym razem


    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy

  • Tagi