Słowacja porządkuje

18 lutego 2015

Ujednolicenie oznakowania władz państwa to nie tylko nasz ból głowy. O tym, że sprawa jest ważna, przekonują kolejne próby projektowe podejmowane w różnych krajach. Idea uporządkowania narodowych identyfikacji (national branding) korci. Nie mówię tu o wprowadzonych już do użytku identyfikacjach wizualnych, ale właśnie o próbach projektantów mierzących się z takim problemem. Były już  wspominane przeze mnie  w 2010 r. opracowania czeskie  Tomáša Brousila i Pavla Jedličky, była węgierska Miklosa Kiss. Teraz mamy słowackie podejście, autor Juraj Blaško.

Warto, na początek, zobaczyć słowackie znaki urzędów państwowych, jakie funkcjonują dziś.

słowackie znaki urzędów państwowych

Przy naszej zbieraninie wygląda to jeszcze jako tako, zresztą porównajcie sami.

polskie znaki urzędów państwowychJuraj Blaško przedstawił dwie propozycje kształtu znaku Słowacji.

Juraj Blaško 2 wersje znaku SłowacjiDla każdej z dwu propozycji  mamy wersje znaku dla każdego z poziomów władzy państwowej.

Juraj Blaško wersje znaku SłowacjiMówiąc szczerze propozycja po prawej nie specjalnie przypadła mi do gustu. Mam wrażenie, iż zbyt to minimalistyczne, jak na godło państwa i, co za tym idzie, gubi charakterystyczność herbu. Ma pewnie na to także wpływ wprowadzony granat.

Jak stwierdza Juraj Blaško:

„Štátna správa má možno deväťsto úradov, nemôže každý z nich vyzerať inak. To je, ako keby ste mali futbalový tím, kde má každý hráč svoj dres.“

„Človek, ktorý by prišiel do styku s úradom, by si hneď vedel zaradiť, s kým komunikuje a či je ešte niekto nad ním,“

Nic dodać, nic ująć. Chyba nie trzeba tego tłumaczyć, dokładnie te same założenia odnoszą się do wizerunku instytucji państwa w każdym kraju. Projekt Juraja Blaško na tyle zainspirował Ministerstwo Spraw Zagranicznych Słowacji, że postanowiła temat ujednolicenia potraktować poważnie.

Zanosi się więc na to, że kolejny kraj wyprzedzi Polskę w uporządkowaniu swoich znaków urzędów państwowych. W zeszłym roku zrobiła to już mała Estonia. My mamy już dwa podejścia do tematu Marty Gawin i mój projekt Orli Dom. Ale ani śladu zainteresowania tematem na szczeblu wyższym, mamy  czas, czekamy i jak już się tym zajmiemy to pewnie na ostatni dzwonek, bez czasu na przemyślenie, aby coś było i inni się nie śmiali. Może będzie kolejna sprężyna, ale optuję raczej za sprężonym powietrzem.

Więcej: dennikn.sk, anomagazin.sk, brandingslovenska.com, font.cz


pierwszy projekt

16 lutego 2015

Pod koniec ubiegłego roku zdecydowałem się zebrać wszystkie swoje projekty znaków. Taka dokumentacja własnych prac w jednym zbiorze. Wszystkie, bez wybierania i prezentowania ograniczonej ilości, jak w internetowych portfolio się praktykuje. Robiąc taką dokumentację dla siebie nie muszę się krygować, że jakiś projekt słabszy, ani chować pod dywan tego, co powstało a nigdy nie były publikowane, z różnych względów.

Przy okazji tego dokumentowania własnej pracy ze znakiem, przegrzebałem swoje archiwum projektowe, stosy starych umów, szkiców  i notatek, i sam siebie zaskoczyłem. No cóż wiek robi swoje i o niektórych znakach zwyczajnie zapomniałem. Inna sprawa, że te zapomniane były jeszcze z okresu przedkomputerowego, a powiedziałbym nawet z okresu gdy nie specjalnie przykładałem wagę do archiwizowania własnych projektów. Efektem tego była także konieczność odtworzenia niektórych znaków w oparciu o szkice, tym bardziej, że w niektórych wypadkach trudno nawet znaleźć ślad po dawno nie istniejących zleceniodawcach.

W miarę powiększania się zbioru znaków i cofaniu w przeszłość pojawiało się zaskoczenie, nie tyle przypomnieniem sobie znaku co datą jego powstania. Cóż, na starość wszystko wydaje się jak by było niedawno i dopiero rok powstania danego projektu uświadamia upływ czasu.

Podczas wertowania najstarszych zapisków i szkiców pojawiło się pytanie – kiedy był ten pierwszy raz, Pierwsze znakowe przymiarki? Od czego  się to zaczęło?

A zaczęło się nieco dziwnie, od propozycji odświeżenia znaku Zakładu Remontowego Energetyki we Wrocławiu, przy okazji potrzeby zrobienia znaczków firmowych na sztyfcie, tzw. pinów. Pomysł odświeżenia znaku powstał, niestety, na nieco zbyt niskim poziomie decyzyjnym i nigdy nie został zrealizowany, ale projekt powstał.  I był tym pierwszym. Jak dawno temu? Sporo lat upłynęło, bo projekt powstał w roku 1974. Zatem czterdziestka stuknęła, jak by na to nie patrzeć.

ZRE logo, projekt ALWWtedy bawiłem się w ręczne kreślenie znaku (ołówki, cyrkiel, ekierka, grafion i tuszem), teraz odtworzyłem go w wersji elektronicznej, nadając przy okazji zaplanowany kolor czerwony.

Mój pierwszy znak sprawił też kłopot, odnalezienie znaku używanego wtedy przez ZRE Wrocław, dla porównania, okazało się sporym problemem. W moich szpargałach go nie znalazłem, zaś w internecie odnalazłem tylko taki maleńki znaczek  z tamtego okresu. Nie znam niestety autora tego znaku.

ZRE WroclawPomysł na zebranie wszystkich znaków, jakie stworzyłem, okazał się więc, przypadkowo, dokumentowaniem mojego 40-lecia pracy ze znakami.

Wycieczka w czasie zaowocowała zbiorem obejmującym 405 znaków (logo, ikon, monogramów, herbów), na 134 stronach  formatu 30×30 cm, podzielonym na dwie części: wiek XX i XXI.

ALWLOGO rozkładówka

Wydrukuję sobie egzemplarz, będzie pamiątka dla wnuka. Można też będzie sukcesywnie dodawać nowe projekty i mieć wszystko pod ręką, w jednym miejscu.


walentynki

14 lutego 2015

z serii „znaki czasu” / a series of „signs of the times

Walentynki / Valentine’s Day

Dzisiaj z serca, z serca / Today , with the heart , from the heart.

walentynki 2015© Andrzej-Ludwik Włoszczyński 2015


kroję z logotypu

12 lutego 2015

Na potrzeby projektowanych logotypów powstawało czasem tylko kilka liter, wyrysowanych od zera, bywało, że jedynie 3-4.  Przy takiej ilości znaków w logotypie wszystko da się zgrać bez problemu. A jak by to wyglądało w pełnym zestawie literniczym? Jakie możliwości przekształcenia tych kilku liter w krój?  Postanowiłem sobie to sprawdzić, na dwu przykładach. Oba przykłady zrobiłem w ograniczonym zakresie, jedynie małe litery, tak jak w logotypach.

W ubiegłym roku  zabrałem się za rozwinięcie do pełnego zestawu liter 4 literowego logotypu „bruk”.

BRUK logotyp

Efekt tego można zobaczyć w szkicu poniżej, bo to jeszcze nie font, jeśli już to szablon literniczy, nazwałem go „Agnes”.

krój Agnes, szkic© Andrzej-Ludwik Włoszczyński 2015

Przykładowy skład Agneskrój Agnes, szkic© Andrzej-Ludwik Włoszczyński 2015

W tym roku powstał logotyp „modo”, dla którego wystarczyło narysowanie 3 liter.

logotyp MODOEfekt rozwinięcia tej idei, w komplet liter, na szkicu poniżej. Ten zestaw nazwałem „Filip”, pod wnuczka :)

krój FILIP© Andrzej-Ludwik Włoszczyński 2015

Rozwinięcie tych 3 liter, z logotypu „modo”,  w komplet liter Filipa, pokazało parę dodatkowych możliwości zabawy z literą.

krój FILIP© Andrzej-Ludwik Włoszczyński 2015

Na razie zabawa trwa, kroję kolejne szkice Agnes i Filipa.


    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy

  • Tagi