Przyjazna dłoń
18 lipca 2010Identyfikacje miast, a właściwie ich znaki promocyjne, rozpleniające się po Polsce w tempie wszechogarniającego pożaru przyzwyczaiły nas do „łandszaft and misie”.Landszaft, bo ludzie lubią jelenia w pejzażu, co jest oczywistą nieoczywistością i, naginając dalej klasyka J.K.,. imperatywem chorendalnym. Z tymże lanszaftowaniem, naturalnie, powiązane symbiozą misie. Znaczy jak „Mi sie” podoba, to wystarczy. Górka, lasek, piórka, słoneczko, i koniecznie serduszko, z rzeczką, para domków, kościółek, łabądź, co bądź i gdzie bądź, bo inni już mają. Hasła doklejane do landszafcików to istne perły poezyji odpustowej. No, a jak morze, to żagielek i woda, uwentualnie piaseczek + słoneczko.Przesadzam? chyba nie. Oto w lutym zaprezentował swoje logo Dziwnów.
Projekt zrobili pracownicy wydziału promocji urzędu miasta i miejscowa firma reklamowa.
To akurat widać, dziw, że więcej udziwniania nie ma. Na pewno za dużo ozdóbek i choć pomysł jakiś jest, to wykonanie przedobrzone w stronę cepeliady.
Nowe logo Dziwnowa nawiązuje do zwodzonego mostu.
Może i nawiązuje, jak i do tryndu web 2.0, księżyca w nowiu, dziwowania się… a może to jednak jest tak, jak piszą na dziwnow.net ?
Chodzi o to, by logo było charakterystyczne i łatwe do zapamiętania. Kolory użyte w logo: żółty – w oczywisty sposób nawiązuje do słońca i piasku, ale też pogody ducha jest symbolem zwrócenia się ku ludziom i niebieski – od zawsze łączony z wiatrem i wodą, symbolizuje świeżość, jest najbardziej artystycznym i twórczym. Znak graficzny litery tworzące nazwę, zamknięte w kształcie żagla, podkreśla również nadmorskie położenie. Sylaba “Dziw” jej podniesiona prawa strona nawiązuje do mostu zwodzonego – charakterystycznego symbolu miasta, a Sylaba “now” odnosi się do nowego etapu w rozwoju gminy, który ma miejsce teraz z angielskiego “now”.
Tyle że, drodzy wyjaśniacze, sylaba „nów” odnosi się, jak byk, do nowiu… księżyca, a nie angielskiego „now”. Oj nakręcają makaron na uszy.
Ale…
Ale nie jest aż tak źle, jakby wynikało ze wstępu, a może właśnie potrzebny jest ten cały pejzażowo-zwierzęcy i jarmarczno-kiczowaty anturaż, by dostrzec pojawiające się przykłady dobrego dizajnu, tym bardziej interesujące że można, co rzadkie, pochwalić i sam pomysł, i końcowy efekt.
Papaja studio stworzyła znak dla Nowego Sącza. Niby nic, a jednak. Żadnej cepeliady, ani jednego gorolika, ani słoneczka, ani górków, chmurków i choinek, ino ręka. Przyjazna dłoń. Ludzie, świat się wali, nie poszli na łatwiznę, misie zdechły, a jest dobrze. Więcej, bardzo dobrze.
” Dostrzegłem zarys ludzkiej dłoni, patrząc na fotografie Nowego Sącza z lotu ptaka” – wyjaśnia Tomasz Kostrzewa – pomysłodawca loga. „- Nie miałem wątpliwości. Otwarta dłoń to symbol przyjaźni, otwartości. Kojarzy się z miastem, które ma być niepowtarzalne. Miastem, które nie boi się nowych wyzwań, co dobrze wróży na przyszłość dla niego, mieszkańców i inwestorów”.

Warto zwrócić uwagę na dobre rozwiązanie, w akcydensach, występowania herbu i logo na jednym druku.


Obrazki ze strony Papaja studio.
Co tu komentować. Gratulacje dla Tomasza Kostrzewy i Papaja.
Zerknijcie też na stronę miasta z nowym logo.
identyfikacja logo
Tagi: Dziwnów landszaft Nowy Sącz Papaja promocja znak
komentarzy 9
Ponownie w Master Library
17 lipca 2010Do nowego tomu „Shapes and Symbols” serii LogoLounge Master Library, trzeciego po „Initials and Crests” oraz „Animals and Mythology” wejdą trzy moje projekty.
Sygnet firmy Centrast – Centrum zaufania i certyfikacji. Firma co prawda przestała istnieć, ale znak, jak widać, przetrwa dłużej dzięki publikacji w Master Library.

Sztuka Podróży- sygnet.

Galeria Sztuki – sygnet.

Skuteczne logo
1 lipca 2010Trafiłem na ciekawy przyczynek do projektowania logo, a właściwie jego postrzegania/oddziaływania na Klienta – Vanessa Sumo w artykule „Building a Better Brand” omawia pracę zespołu Norberta Schwartza (University of Michigan), Aparny Labroo (University of Chicago) i Ravima Dharema (Yale University), którzy na podstawie przeprowadzonych badań twierdzą ni mniej ni wiecej że… logo, które nie kojarzy się z produktem jest bardziej skuteczne.
Druga konstatacja tych badań – im prostsze logo, łatwiejsze do szybkiego ogarnięcia wzrokowego i zapamiętania, tym chętniej sięgamy po oznaczony nim produkt – akurat nie jest niczym nowym, a nawet można powiedzieć jest podstawą budowania znaku, ale teraz ma też potwierdzenie w badaniach i nikt nie podskoczy.
design logo
Tagi: badania brand logo Norbert Schwartz produkt Vanessa Sumo
komentarzy 6
STAR GARD
28 czerwca 2010„Stargard pod szczęśliwą gwiazdą” – nowe hasło miasta, no i nowe logo. Pełniejsza prezentacja na stronie stargard.pl.

Wersje angielska znaku.

Submarka „Gwiazdozbiór gotyku”.
gadżety

Z prezentacji na stronie stargard.pl:
24 czerwca w Stargardzkim Centrum Kultury odbyła się oficjalna prezentacja marki miasta Stargard. Po raz pierwszy zaprezentowane zostało nowe hasło promocyjne oraz nowe Logo Stargardu. Oficjalnego odsłonięcia Logo Stargardu dokonał Prezydent Miasta Sławomir Pajor. Hasło promujące Stargard brzmi „Stargard. Pod szczęśliwą gwiazdą”.
Ja tam na gwiazdach się nie znam, ale parę w życiu widziałem i z tą szczęśliwą gwiazdą, w zestawieniu z jej rysunkiem, to bym nie przesadzał. Toż takich, szczęśliwie a podobnie, narysowanych na pęczki. Miodzio. Clipart rulez. Żeby nie być gołosłownym – kilku pociotków, z tej samej linii, po mieczu, tak spod palca, bo mi się szukać nie chce:

Kliparty ze stron: clipart.com, clipartheaven.com, printableclipart.biz. I jeszcze taki znak ze strony jaxharmony.com
Ciekawe czemu tylko Stargard, a Szczeciński? Nie dopisali? Zapomnieli? Wstydzą się? A swoją drogą może to ciekawy patent takie skracanie – zamiast pisać Mińsk Mazowiecki starczy Mińsk, a Ostrów też się może pozbyć Wielkopolski, no i Jelenia z Zieloną tej Góry… Autorem nowej marki jest Dom marki Max von Jastrov, ten od Kołobrzeskiego jodu.
Prace nad stworzeniem strategii marki Stargard trwały prawie dwa lata.
To chyba wystarczająca ilość czasu by rozejrzeć się za podobnymi znakami i zdążyć uciec od tych zbyt nachalnych podobieństw. Ale jedźmy dalej.
Logo
Logo jest symbolem, które musi być spójne z ogólnymi założeniami strategii marki.
W naszym przypadku podstawowe cechy to „szczęście” i „bezpieczeństwo”. Konstruując logo, świadomie nawiązaliśmy nie tylko do sloganu promocyjnego, ale również do gwiazdy – historycznego symbolu miasta, używanego od XIII wieku na miejskich pieczęciach i monetach. Przeprowadzone badania wśród mieszkańców wykazały, ze spośród kilku koncepcji znaku, poniższa forma najsilniej komunikuje podstawowe cechy marki miasta.
Nie wiem skąd znaleźli, widać znaleźli, ten symbol gwiazdy, bo w Wiki czytam:
W dziejach miasta jego herb zmieniał się wielokrotnie. Kształt najstarszego herbu uwidoczniony był na XIII-wiecznej pieczęci miejskiej. Przedstawiał on symbol zamku z trzema wieżami, a poniżej postać gryfa, pod którą widniała tarcza. W XIV wieku był to już zamek z dwiema wieżami, połączonymi arkadą z gryfem i tarczą na dole.
Wróćmy do prezentacji:
System Identyfikacji Wizualnej
Chcemy, aby Stargard, jak każda silna marka, miał swój rozpoznawalny symbol promocyjny. Aby to sie udało, musimy konsekwentnie przez lata uczyć odbiorców naszego nowego logo. Pomocny w tym będzie tzw. System Identyfikacji Wizualnej Stargardu, który porządkuje sposób wykorzystywania logo, a także herbu. Herb odtąd wykorzystywany będzie tylko przez Urząd Miasta w korespondencji urzędowej, natomiast logo pełnić będzie funkcje promocyjna.
To powyżej zacytowałem specjalnie, i wytłuściłem, bo to ważne i jak najbardziej słuszne podejście do rozdzielenia funkcji herbu i znaku promocyjnego, a warte zapamiętania.
Jako puenta – ilustracja Mary Ross

design identyfikacja logo marka
Tagi: clipart gwiazda identyfikacja Stargard logo star von Jastrow znak
komentarze: 1