jutro Dzień Prosiaczka
18 stycznia 2011W związku z rocznicą urodzin A. A. Milne’a dzisiaj mamy dzień Kubusia Puchatka vel Fredzi Phi-Phi vel Winnie the pooh.
Dla nieusatysfakcjonowanych pomijaniem tak ważnej osobistości jak Prosiaczek ogłaszam dzień jutrzejszy, 19.01.20011, Dniem Prosiaczka.
grafika różności
Tagi: A. A. Milne Fredzia Phi-Phi Kubuś Puchatek Prosiaczek Winnie the pooh
skomentuj
Zamienił stryjek …
17 stycznia 2011Lubiących gmerać i poprawiać dobre na „lepsze” nie brakuje nigdzie. Czeski Departament Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, BESIP, od 44 lat posługiwał się dobrym, mocnym znakiem

autor: Karel Míšek, wtedy student akademii, teraz kierownik Katedry Projektowania Graficznego na Wydziale Sztuki i Projektowania Uniwersytetu w Usti nad Łabą.
Znak miał u Czechów rangę naszego kultowego CPN. Niestety jak to bywa ktoś w ichnim Ministerstwie transportu wpadł na pomysł, że się znak opatrzył, jest de mode i trzeba czegoś nowszego, co wzmocniłoby markę. No i, jak donosi Font.cz, zlecili nowy projekt agencji Candoo Comunication.

Wyszło co wyszło, czyli miał siekierkę stryjek, teraz ino kijek. Ładne, funkcjonalne i ponadczasowe logo Karla Míška zamienili na łopatologiczny klipart, na dodatek, jak zauważa Font.cz, jakby ciut inspirowany znakiem z kampanii Obamy w 2008 r. Na stronie Adam Hruby – the Journal ocena jest jednoznaczna:
This is the most typical redesign fail. Throw away everything what has been working (because you got it right!), throw a couple of VERY poor designs on the table and let’em choose. Do a horrible typographic job, and choose an emptied color scheme. “Three people were working for four weeks, six variants to choose from” stresses the agency. Boy they must’ve been sweating with effort.
No, no… „Trzech ludzi pracowało przez cztery tygodnie, sześć wariantów do wyboru” podkreśla agencja. No to się strasznie zapracowali, 3 ludzi i aż 6 wariantów w 4 tygodnie…. Hruby przywołuje przy okazji casus GAP, licząc że i tu jest szansa na powrót do starego, ale… tam była firma, tu urząd, przedsiębiorcę przekonasz, urzędnika zafascynowanego własnym pomysłem raczej nie.
Te łopatologiczne znaki, to chyba ostatnio jakaś moda abo inny trend wynikający z założenia że odbiorca jest takim matołem kompletnym, to się bida niedorozumie, nie skojarzy, pomyli drogę z krową. Dlatego trza mu detalicznie wyrysować, ze szczegółami, o co biega.
No to w drogę. Bezpiecznie.
Kobiecy futboll 2011
16 stycznia 2011Inna impreza a problemy podobne do naszych, z Euro 2012. Design Tagebuch zaprezentował znaki miast gospodarzy FIFA Women’s World Cup 2011.

Problemy, z oznakowaniem miast gospodarzy, jak widać mamy nie tylko my i Ukraińcy. Niemcom też się nie udało w niektórych miastach. Raz mamy herb, raz znak promocyjny, a raz opowieści obrazkowe. Czy to nas pociesza? Chyba nie za bardzo, naszego Wrocławia nic nie przebije.
Design Tagebuch zrobił też sondę, można zagłosować które logo najskuteczniejsze. Na razie wygląda to tak, że Bochum bije wszystkich na głowę:
* Bochum (51%),
* Augsburg (17%)
* Wolfsburg (12%)
* Leverkusen (11%)
* Dresden (3%)
* Sinsheim (2%)
* Mönchengladbach (2%)
* Frankfurt (1%)
* Berlin (1%)
myślenie za friko
13 stycznia 2011Na fejsbuku krąży bardzo pouczająca tablica „should i work for free”, autor: Jessica Hische
Powiększ klikając w obrazek

