München 2018

17 października 2009

Pamiętacie konkurs München, na logo kandydata organizacji zimowych igrzysk olimpijskich w 2018? pisałem o tym na początku sierpnia.

No i po wyborach, żeby nie powiedzieć po zawodach, skoro do zawodów jeszcze całe 9 lat. Jak donosi portal Design Tagebuch głosowanie online na trzy przedstawione projekty wyłoniło ten jeden.

logo Monachium 2018 propozycja 2

Jest też już nowy wygląd strony www.

strona www München 2018


17 października 2009
logo
Tagi:

komentarze 2

Żarty w Loży?

22 stycznia 2008

Myślałem że to żart, ale to naprawdę logo dużej polskiej firmy. W iście amerykanskym stylu, co prawda mnie bardziej kojarzy się z nalepką, nie wiedzieć czemu, wina owocowego J23. No ale pono o gustach się nie dyskutuje.

cytat za Gazetą Wyborczą z 7.10.2007

Czy pamiętają państwo Zeusa, który pod postacią byka porwał Europę? – pytała wczoraj dziennikarzy i potencjalnych inwestorów prezes spółki Joanna Strzelec-Łobodzińska, prezentując na warszawskiej giełdzie nową nazwę i logo nawiązujące do łacińskiego słowa „taurus”, czyli byk.

Nooo, pamiętamy pse Pani, tylko czy ten byk to nie bryk? Co myślą zainteresowani, energetycy, poczytać można na cire.pl

Kompleksową zmianą wizerunku firmy zajęła się Grupa A5/Totem. No i zaczynam mieć wątpliwości, czyżby A5 tak obniżyło loty, czy też odpuściła sobie i klient (prezes?) decydował co ładne i jak ma być? to się zdarza, no ale chyba nie w takiej firmie.

A tu ciekawostka, a propos „tauron”, rysunek o tym tytule dodany na rysuj.pl 10 miesięcy wcześniej 1 stycznia 2007 r.  Był sobie także laptop – Aristo Tauron, jest też Tauron Sp. z o.o. – systemy etykietowania – ciekawe czy ją wykupi energetyczny Tauron, jak Orlen, ale to tak na marginesie.

Plagiat czy inspiracja?

Ale jeszcze nie ochłonąłem, po tamtym odkrytym dopiero teraz kwiatku, a już drugi poważnej postury chabaź/chwast na tej łące formatu A5. Oto na Goldenline i Webesteem idzie ostry atak na Lożę A5/Grupa A5/Totem, już się gubię jak oni się w końcu nazywają, z oskarżeniami o plagiat strony www.

www Jonathan Yuen

Jonathan Yuen, rzecz nie za bardzo niszowa bo strona Jonathana, zrobiona we flashu, była wymieniana na wielu serwisach publikujących linki do wyróżniających się stron internetowych. To trzeba zobaczyć w ruchu.

www Loża A5

strona Loży A5 (dawniej Grupa A5)

Ten sam gradient w tle, ten sam malarski styl „rozwijania się” grafiki i przechodzenia do następnej po także czerwonych elementach /kwestia kształtu/ i właściwie dwa elementy odróżniające styl grafiki i temat muzyczny.

W dyskusjach argumenty mocne – cytat maila od Jonathana – wychodzi że jednak coś na rzeczy. Dwa, zaprezentowane w dyskusji na GL, screenshoty  źródła też nie pozostawiają wątpliwości, skoro zostały nawet komentarze Yuen. Nie inspiracja a plagiat. Ręce opadają.

A Loża głowę w piach i strusiuje.


Notatki

4 marca 2007

Kilka luźnych notatek na gorąco, bo ostatnio brakuje mi czasu. Tak bywa… czas się dziwnie kurczy akurat wtedy gdy potrzebujemy go jak najwięcej.

Wrzuciłem, bo skończyłem, nową odsłonę mojej flagowej strony e-alw.com. Ujednoliciłem css, poprawiłem parę błędów, dodając zapewne inne, a przede wszystkim zmieniłem nawigację w portfolio na bardziej przyjazną mam nadzieję. Zobaczymy jak to się sprawdzi. Weszły też nowe strony, ale nie będę opisywał jakie, ci co znają szybko je wyłapią. Generalnie, jak to u mnie, od pomysłu na zmianę do wrzucenia do sieci poleciało szybko, gorzej z pełnym testowaniem, nie przepadam za długim, więc może ktoś podpowie ewentualne potknięcia. Będę niezmiernie wdzięczny za wytknięcia.

Przy okazji pisania tej notki zauważyłem ciekawostkę bloggera- otóż nie da się pisać „s” z kreseczką czyli nasze „si” – kombinacja klawiszy Alt+S daje w efekcie natychmiastowe…. opublikowanie tekstu na blogu. Hmmm.. no to bez kreseczki.

Miałem okazję, pod koniec lutego uczestniczyć w Kongresie Branding 2007. Bardzo ciekawe do[ i tu naturalnie miało być sii więc się opublikowało] … doświadczenie. Nazwa trochę przyszłościowa ale w sumie dla mnie bardzo cenne doświadczenie. Wrócę do tego jeszcze nieraz posiłkując się uzyskanymi informacjami

Zakończyło się głosowanie w konkursie Layout Roku. Końcówka jak na Allegro – jeszcze do 23.15 moja praca utrzymywała pierwsze miejsce by w końcu przegrać z identyfikacją Haxel. Gratuluję zwycięzcy. Poniżej wyniki lutego:
Haxel 253
UZP 247
Wydział Prawa i Administarcji 136
Jurczyk Design 104
Funworx 63
Iso-tech 42
Asterias 26


Co może projektant logo…

22 czerwca 2006

Zadzwonił do mnie „stary” klient, od czasu do czasu rozmawiamy, dywagując na tematy różne. – Pan to widział? Podesłałem właśnie link, koniecznie niech Pan to zobaczy. Wnosząc z głosu był lekko podniecony i zirytowany, czymś co zobaczył. Zajrzałem na podaną stronę i przestałem się dziwić jego podnieceniu. Nie dalej jak 4 dni wcześniej rozmawialiśmy o wizerunku firmy na przykładzie jej strony www, jaki nią buduje lub niszczy, o prawidłowym eksponowaniu logo itp. To co mi zaprezentował było naturalnie przykładem paskudnie negatywnym, no ale.. – Co ja mogę jako projektant Panie Staszku? Nic. Dzieło zrobione oddane, prawa przekazane.Ależ to horrendum. – Wiem.

To co mogłem zrobić zrobiłem już dawno, pisząc tekst o posługiwaniu się znakiem firmowym na www, na konkretnym zresztą przykładzie pokazałem błędy, tekst jest dostępny na mojej stronie, ku rozwadze – vide http://e-alw.com/varia22.html . Co można zrobić więcej? Nic. Nie zmuszę Klienta do tego by zamawiał projekt logo + Księgę Znaku, koszt dodatkowy, nie zmuszę także by każde posunięcie konsultował ze mną. Choć, przyznam, wielu konsultuje swoje newralgiczne posunięcia. Nawet jeśli zamawia razem z Księgą, to i tak nie mam wpływu na to czy wogóle ją stosuje. Odpukać, stosują. Prawem klienta jest wykorzystanie mojej pracy w sposób dowolny, może ją schować do szuflady albo odwrócić do góry nogami. Jego prawo, jako właściciela. Mnie pozostaje nuta żalu, że tak wyszło, i nadzieja – jednak coraz większa liczba klientów zauważa potrzebę całościowego, jednorodnego podejścia do własnego wizerunku..


    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy

  • Tagi