Stolica Kultury Kierowców?

14 grudnia 2009

Przy okazji prezentacji znaku Katowic pisałem o znakach miast-kandydatów aspirujących, do miana Europejskiej Stolicy Kultury, i brakowało mi min. logo kandydackiego Białegostoku. Jednak jest i to od razu na wysokim C.

Białystok 2016

Czemu tablica rejestracyjne? no przecież posiadanie samochodu to już musi być kultura, a szczególnie z tablicą rejestracyjną. Słuchając zaś co poniektórych kierowców to na pewno jest kultura, nawet Baaardzo Wysoka. Kwiatek do kożucha… a może wiązanka….

Źródło: Fundacja M.I.A.S.T.O. Białystok

Uzupełniam brakujące znaki miast-kandydatów. Gdańsk zmienił swój znak na kolejną wersję – spinacza, coś nie mogą się zdecydować. Teoretycznie to już wszystkie… do następnej zmiany.

znaki miast kandydatów - uzupełnienie


(nie)zmieniony Białystok

16 czerwca 2009

No i wreszcie jest zmieniony znak. Ba, tylko czy zmieniony?
Zmienione, niezmienione, logo Białegostoku
źródło: wirtualnemedia.pl

Bo trudno mówić o wielkich zmianach przenosząc kropki, z zewnątrz do wewnątrz. To co było głównym zastrzeżeniem – ów gejowski pierwowzór, jest nadal aktualne. Weselej, bo owa zmiana znaku, jakiej dokonała Eskadra, poszła w identycznym kierunku, jak ów postponowany znak gejowski – aktualna jego wersja też wprowadza logotyp do środka wycinając fragment koła. Tyle że tamci wcięli się w koło z prawej, a Eskadra z lewej. Oj z lewej… a prawą poprawić żeby puchło.

Krzyś Bochnacki prorokował onegdaj w dyskursie na GoldenLine:

W tej chwili nie chodzi o to żeby stworzyć dobry znak, tylko o to, żeby jak najmniejszym nakładem sił i środków zakończyć robotę bez potrzeby oddawania wziętej wcześniej kasy.

i wychodzi że dobrze gadał. Bój o trampki wygrany. Jakby kto nie pamiętał – w pierwszej wizualizacji, przed aferowej, znak na nich prezentowano całkiem udatnie. No to nie będzie potrzeby zmieniać. Trampki rulez.

A tak na marginesie: zastanawia mnie jedno, skoro tak to się skończyło, czemu tamtej afery nie wykorzystano odwracając jej wektor, jak sugerowałem nieśmiało. Byłoby szybciej, taniej, no i z większym efektem dla miasta. Po co się było krygować Panowie Radni i oburzać za pierwszym razem?
Eh żizń…

W temacie: Wschodzący Gaycenter, Eskadra Kamikadze, Wart zachodu, Nowe logo Białegostoku od Grupy Eskadra.


Wart zachodu?

16 maja 2009

Białystok część II reaktywacja.

Pytanie w temacie nasunęło się samo, przy okazji prezentacji nowych wersji znaku promocyjnego Białegostoku.

Poniżej jedna z wersji poddanych pod osąd publiczny w Kurierze Porannym

nowa propozycja logo

Wart zachodu? oceńcie sami.

Ale, ale… a co na to boczki?

wcześniejsze w temacie:
Eskadra kamikadze?
Wschodzący Gaycenter


Eskadra kamikadze?

31 grudnia 2008

Afera z logo Białegostoku rozwija się wręcz w podręcznikowy przykład… jak nie należy reagować. Oj nie przerobili chłopcy zarządzania kryzysowego, nie przerobili. A że zagrał rolę główną kontekst orientacji seksualnej, to i łatwo nie jest.

Po milczeniu mamy oświadczenie Eskadry względem logo gdzie można poczytać taki pasus:

„podobieństwo znaku graficznego opracowanego dla miasta Białystok ze znakiem graficznym używanym w przeszłości przez jedną z nowojorskich organizacji społecznych jest przypadkowe i niezamierzone.”

Znaczy jak w przeszłości to lepiej? Ot, zamietli pod dywan.

Ale co tam przyjrzyjmy się kilku fragmentom owego oświadczenia.

1. wiara w symbolikę

„Motywy graficzne obecne w logotypie promocyjnym Białegostoku występują w wielu różnych znakach graficznych z różnych krajów świata, różnych firm lub instytucji. Najczęściej jest to symbolika związana z ideą wschodzącego słońca. Ta właśnie symbolika wschodzącego słońca znajduje się w logotypie promocyjnym Białegostoku, a nie ma jej w dawnym logotypie wspomnianej organizacji nowojorskiej”

Wschodzące słońce na ogół prezentuje się w postaci przyciętej od dołu, ale niech tam. Nie rozumiem za to na czym opiera się wiara Eskadry, że u nich ta symbolika jest, a w gejowskim logo jej nie ma. Potrafi to ktoś wytłumaczyć? Moim zdaniem to raczej pobożne życzenie, które się nie spełni.

2. ewolucja szkiców
Dziwna ta ewolucja, bardzo.Pada też argument o różnicy w postaci wykrzykników w białostockim logo, ale… w pierwszym szkicu ich też nie ma, więc trochę to wychodzi na odróżnienie się od czegoś, co już wiemy, że podobne jest. No miło się robi.
Argument o kolorystyce? Według Eskadry gejowskie jest tęczowe, ale widać szukając argumentu tęczę sprowadzili do 4 kolorów – żółty, pomarańczowy, czerwony, fioletowy.
Według wiki

Pomimo faktu, że w tęczy występuje niemal ciągłe widmo kolorów, tradycyjnie uznaje się, że kolorami tęczy są: czerwony (na zewnątrz łuku), pomarańczowy, żółty, zielony, niebieski, indygo i fioletowy (wewnątrz łuku).

3. podobieństwa inne
Panowie zadali sobie trud i zgromadzili na obronę podobne znaki, tyle że trochę z czapy i na hasło „słoneczko”, więc podobne nie są, o czym można się przekonać samemu. Ale dołożyli i argument koronny ze słynnej afery ze znakiem Quarka. Zastanawia mnie tylko na co ten argument… może na wielkie koszty, jakie przyszło ponieść Quarkowi na zmianę po całej aferze…

Eskadra ma szczęście do przetargów dla miast, wcześniej robili logo (paskudne) dla aglomeracji śląskiej, teraz mają ponoć poprawić wizerunek Lublina i Dolnego Śląska

Moim zdaniem wyjście z sytuacji jest i porażkę można zamienić w sukces… ale co, za friko mam podpowiadać :) Nie jest to kolejne logo, ani czekanie aż przyschnie, bo nie przyschnie. No może o Eskadrze ucichnie, ale łatka do B już przyklejona. To dałoby się przekuć w sukces, ale Eskadra raczej tego nie wykorzysta, a radnym zabraknie szerszego myślenia. Skończy się na kolejnej modyfikacji małym kosztem i niestety łatka się nie odklei szybko. Obym był złym prorokiem.

Nie bronię tego znaku, ale staram się podchodzić racjonalnie do sprawy, patrząc na cel jaki miał być osiągnięty. To na ile cała kampania jest trafiona jest bardziej istotne niż to czy się znak podoba, czy nie.
A wracając do Eskadry, moim zdaniem wiele wskazuje na plagiat lub zbyt daleko posunietą inspirację, ale wykluczyć podobnego toku myślenia też nie można. Największy błąd Eskadra robi jednak w sposobie, w jakim broni znaku, w tym całym bleblaniu w oświadczeniu. Tam można znaleźć więcej argumentów dla przeciwników niż na obronę.

A może, jak słusznie zauważył Leszek Salomon w jednej z dyskusji, to taki PR Eskadry – „nie ważne co mówią, byle dużo i prawidłowo nazwę podawali”


    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy

  • Tagi