projektowanie jabłka

25 lutego 2015

Ciekaw byłem jak wyglądały projekty przesłane na nierozstrzygnięty konkurs Ministerstwa Rolnictwa, na znak „Poland Tastes Good”. Mój niewysłany projekt pokazałem w materiale o konkursie „Polska smakuje”.

Poszukałem w sieci i na kilka projektów, z tego nierozstrzygniętego konkursu, udało się trafić. Pomalutku i w tym względzie pojawiają się zmiany, dotąd wszyscy chowali do szuflady i zapewne wielu nadal to robi. Nie mam niestety 100% pewności czy wszystkie, te znalezione projekty,  zostały na ten konkurs wysłane, może ktoś poszedł w moje ślady i  zrezygnował z wysłania. Niemniej warto obejrzeć.

Oto projektowanie konkursowego jabłka.

Bartosz Kapka

Bartosz Kapka - Poland tastes goodWięcej: behance.net

Logoflow

Logoflow - Poland tastes goodWięcej: logomoose.com

Mateusz Cyranka

Mateusz Cyranka - Poland tastes good

Więcej: behance.net

Paulina Swiatkowska

Paulina Swiatkowska - Poland tastes good

Więcej: squaddesign.blogspot.com

Olga Wójcik

Olga Wójcik - Poland tastes good

Więcej: artbymachonis.cba.pl

Tomasz Zastawny

Tomasz Zastawny - Poland tastes good

Więcej: behance.net

Nijakie Logo

Nijakie Logo - Poland tastes good

Więcej: facebook.com/nijakielogo

studio kreatywne 052B

052B - Poland tastes good

Więcej: 052b.pl

A na koniec swoista puenta, czyli promocja polskiej żywności w Malezji – Poland Tastes Good – Presentation of Food from Poland and the networking session of Malaysia-Poland Business Association (MPBA)

promocja polskiej żywności w Malezji

Więcej: kualalumpur.trade.gov.pl


Słowacja porządkuje

18 lutego 2015

Ujednolicenie oznakowania władz państwa to nie tylko nasz ból głowy. O tym, że sprawa jest ważna, przekonują kolejne próby projektowe podejmowane w różnych krajach. Idea uporządkowania narodowych identyfikacji (national branding) korci. Nie mówię tu o wprowadzonych już do użytku identyfikacjach wizualnych, ale właśnie o próbach projektantów mierzących się z takim problemem. Były już  wspominane przeze mnie  w 2010 r. opracowania czeskie  Tomáša Brousila i Pavla Jedličky, była węgierska Miklosa Kiss. Teraz mamy słowackie podejście, autor Juraj Blaško.

Warto, na początek, zobaczyć słowackie znaki urzędów państwowych, jakie funkcjonują dziś.

słowackie znaki urzędów państwowych

Przy naszej zbieraninie wygląda to jeszcze jako tako, zresztą porównajcie sami.

polskie znaki urzędów państwowychJuraj Blaško przedstawił dwie propozycje kształtu znaku Słowacji.

Juraj Blaško 2 wersje znaku SłowacjiDla każdej z dwu propozycji  mamy wersje znaku dla każdego z poziomów władzy państwowej.

Juraj Blaško wersje znaku SłowacjiMówiąc szczerze propozycja po prawej nie specjalnie przypadła mi do gustu. Mam wrażenie, iż zbyt to minimalistyczne, jak na godło państwa i, co za tym idzie, gubi charakterystyczność herbu. Ma pewnie na to także wpływ wprowadzony granat.

Jak stwierdza Juraj Blaško:

„Štátna správa má možno deväťsto úradov, nemôže každý z nich vyzerať inak. To je, ako keby ste mali futbalový tím, kde má každý hráč svoj dres.“

„Človek, ktorý by prišiel do styku s úradom, by si hneď vedel zaradiť, s kým komunikuje a či je ešte niekto nad ním,“

Nic dodać, nic ująć. Chyba nie trzeba tego tłumaczyć, dokładnie te same założenia odnoszą się do wizerunku instytucji państwa w każdym kraju. Projekt Juraja Blaško na tyle zainspirował Ministerstwo Spraw Zagranicznych Słowacji, że postanowiła temat ujednolicenia potraktować poważnie.

Zanosi się więc na to, że kolejny kraj wyprzedzi Polskę w uporządkowaniu swoich znaków urzędów państwowych. W zeszłym roku zrobiła to już mała Estonia. My mamy już dwa podejścia do tematu Marty Gawin i mój projekt Orli Dom. Ale ani śladu zainteresowania tematem na szczeblu wyższym, mamy  czas, czekamy i jak już się tym zajmiemy to pewnie na ostatni dzwonek, bez czasu na przemyślenie, aby coś było i inni się nie śmiali. Może będzie kolejna sprężyna, ale optuję raczej za sprężonym powietrzem.

Więcej: dennikn.sk, anomagazin.sk, brandingslovenska.com, font.cz


pierwszy projekt

16 lutego 2015

Pod koniec ubiegłego roku zdecydowałem się zebrać wszystkie swoje projekty znaków. Taka dokumentacja własnych prac w jednym zbiorze. Wszystkie, bez wybierania i prezentowania ograniczonej ilości, jak w internetowych portfolio się praktykuje. Robiąc taką dokumentację dla siebie nie muszę się krygować, że jakiś projekt słabszy, ani chować pod dywan tego, co powstało a nigdy nie były publikowane, z różnych względów.

Przy okazji tego dokumentowania własnej pracy ze znakiem, przegrzebałem swoje archiwum projektowe, stosy starych umów, szkiców  i notatek, i sam siebie zaskoczyłem. No cóż wiek robi swoje i o niektórych znakach zwyczajnie zapomniałem. Inna sprawa, że te zapomniane były jeszcze z okresu przedkomputerowego, a powiedziałbym nawet z okresu gdy nie specjalnie przykładałem wagę do archiwizowania własnych projektów. Efektem tego była także konieczność odtworzenia niektórych znaków w oparciu o szkice, tym bardziej, że w niektórych wypadkach trudno nawet znaleźć ślad po dawno nie istniejących zleceniodawcach.

W miarę powiększania się zbioru znaków i cofaniu w przeszłość pojawiało się zaskoczenie, nie tyle przypomnieniem sobie znaku co datą jego powstania. Cóż, na starość wszystko wydaje się jak by było niedawno i dopiero rok powstania danego projektu uświadamia upływ czasu.

Podczas wertowania najstarszych zapisków i szkiców pojawiło się pytanie – kiedy był ten pierwszy raz, Pierwsze znakowe przymiarki? Od czego  się to zaczęło?

A zaczęło się nieco dziwnie, od propozycji odświeżenia znaku Zakładu Remontowego Energetyki we Wrocławiu, przy okazji potrzeby zrobienia znaczków firmowych na sztyfcie, tzw. pinów. Pomysł odświeżenia znaku powstał, niestety, na nieco zbyt niskim poziomie decyzyjnym i nigdy nie został zrealizowany, ale projekt powstał.  I był tym pierwszym. Jak dawno temu? Sporo lat upłynęło, bo projekt powstał w roku 1974. Zatem czterdziestka stuknęła, jak by na to nie patrzeć.

ZRE logo, projekt ALWWtedy bawiłem się w ręczne kreślenie znaku (ołówki, cyrkiel, ekierka, grafion i tuszem), teraz odtworzyłem go w wersji elektronicznej, nadając przy okazji zaplanowany kolor czerwony.

Mój pierwszy znak sprawił też kłopot, odnalezienie znaku używanego wtedy przez ZRE Wrocław, dla porównania, okazało się sporym problemem. W moich szpargałach go nie znalazłem, zaś w internecie odnalazłem tylko taki maleńki znaczek  z tamtego okresu. Nie znam niestety autora tego znaku.

ZRE WroclawPomysł na zebranie wszystkich znaków, jakie stworzyłem, okazał się więc, przypadkowo, dokumentowaniem mojego 40-lecia pracy ze znakami.

Wycieczka w czasie zaowocowała zbiorem obejmującym 405 znaków (logo, ikon, monogramów, herbów), na 134 stronach  formatu 30×30 cm, podzielonym na dwie części: wiek XX i XXI.

ALWLOGO rozkładówka

Wydrukuję sobie egzemplarz, będzie pamiątka dla wnuka. Można też będzie sukcesywnie dodawać nowe projekty i mieć wszystko pod ręką, w jednym miejscu.


SIW dla Gniezna

11 lutego 2015

Ogłoszono konkurs na Systemu Identyfikacji Wizualnej Urzędu Miejskiego w Gnieźnie. Niby wszystko ok, ale tylko niby, bo włos się lekko jeży, po przeczytaniu regulaminu i obejrzeniu załączników.

Po pierwsze – system należy oprzeć na nie najlepszym logo miasta.

„2. SIW winien zostać zbudowany wokół funkjonującego już logo miasta, autorstwa pana Łukasza Kitki, pochodzącego z konkursu zorganizowanego przez Urząd Miejski w Gnieźnie 15 lutego 2007 roku (Załącznik nr 3),”

Gniezno logo

Chcą kiepskie promować, trudno.

Po drugie – znów poplątano co do czego służy, funkcje logo z funkcjami herbu miasta. Zamiast herbu, na drukachi pieczęciach  urzędowych,  ma funkcjonować logo promocyjne, co wynika jasno z  regulaminu:

http://gniezno.eu/strona32wqf435ge/images/stories/newsy/luty2015/II/regulamin.pdf

„3. Zbudowany wokół logo „Gniezno – Pierwsza Stolica Polski” oraz jego Księgi Znaku (zaproponowanej przez Uczestnika konkursu) SIW, powinien przewidywać wzory zastosowań we wszelkich możliwych aspektach komunikacji wizualnej Urzędu oraz miasta, w tym w szczególności:
1) listownik,
2) teczkę A4,
3) segregator,
4) identyfikator,
5) wizytówkę,

6) przykładowe wzory pieczątek,
7) szablon prezentacji PowerPoint,
(…)
11) system informacji Urzędu (w tym w szczególności: tablica informacyjna, tabliczki z numerami pokojów, tabliczki przydrzwiowe, piktogramy informacyjne, etc.),”

Herb będzie wyłącznie u prezydenta miasta.

„Propozycja SIW winna również zawierać osobne wzory papeterii oraz wizytówki dla Prezydenta Miasta Gniezna (w odróżnieniu od pozostałych, w miejsce logo opartych na herbie miasta Gniezna).”

Poplątanie z pomieszaniem.Inna sprawa że herb miasta Gniezna, z jego własnej strony internetowej http://gniezno.eu/strona32wqf435ge/content/view/2547 aż się prosi o poprawne wyrysowanie.

Gniezno herbA jeszcze mamy taki zapis:

„3) Koncepcja nowego Systemu Identyfikacji Wizualnej winna współgrać z Systemem Informacji Miejskiej Miasta Gniezna, obowiązującym od 2006 roku (Załącznik nr 2).”

Tenże System Informacji Miejskiej to osobna sprawa, inżynierska robota rodem z lat dawno minionych, ewidentnie do przeprojektowania. Jak ma z tym współgrać? Zresztą zobaczcie sami tenże załącznik nr 2 z SIM.

Gniezno System Informacji Miejskiejhttp://gniezno.eu/strona32wqf435ge/images/stories/newsy/luty2015/II/sim.pdf

Po trzecie – cały opracowany SIW, spory projektowo, należy przedstawić także z naruszeniem praw licencyjnych osób trzecich, bo oto w regulaminie widnieje taki zapis:

„1) zamkniętą kopertę OPATRZONĄ JEDYNIE OPISEM „PRACA KONKURSOWA” oraz adnotacją, zawierającą propozycję Księgi Znaku logo miasta oraz koncepcję plastyczną SIW, w postaci kolorowych wydruków i płyty (lub nośnika pamięci USB) zawierającej zapisaną koncepcję w formie elektronicznej, w formatach pdf, CorelDraw do wersji 11 lub Adobe Ilustrator oraz TIFF w rozdzielczości co najmniej 300 dpi, kolory CMYK. Płyta winna zawierać również pliki czcionek użytych w projekcie. Każdy wydruk ma być oznakowany w lewym górnym rogu godłem autora, płyta CD/DVD powinna być oznaczona tym samym godłem co wydruk.”

„Pliki czcionek” mają licencję, która na ogół uniemożliwia ich dalszą dystrybucję. Było by to bowiem ewidentne naruszenie praw osób trzecich. W formularzu zgłoszeniowym stoi jak byk:

„OŚWIADCZENIE

Oświadczam, że złożona praca stanowi moją wyłączną własność i nie narusza praw osób trzecich ani bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa, a zaproponowany projekt jest nowy,oryginalny i nigdzie wcześniej niepublikowany.”

Załączysz font – źle, nie załączysz – też źle. Niezły pasztet.


    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy

  • Tagi