Pomnik Narodu Polskiego
13 lutego 2012O orle pamiętają, a jakże, nawet pomniki stawiać zamierzają, w Miastku, i nie tam jakiś taki, ale od razu z najgrubszej rury – Pomnik Narodu Polskiego. Balon egocentryzmu w spiżu? Był więc konkurs, rzeźbiarski, są efekty. Tragedia, ogólnie, ale to, co na łeb mu powsadzali, szczególnie. Traumatyczne to, dla mnie, przeżycie, naoglądać się tych cudactw. Plon konkursu do obejrzenia na gazeta.pl
Nr. 1 chyba profesor robił, na głowie orła chyba biret profesorski…. Korony to w ogóle totalna tragedia, same w sobie. Dla lubiących kicz i horrory polecam: nr 3 z kokiem, góralską 4, baletnicę nr 5, baletmistrza nr 10 i soc reminiscencję nr 12, z ludem pracującym miast i wsi….
Biedny ten nasz Orzeł Biały, oj biedny…
Ludzie, opanujcie się, może kasę na przedszkole przeznaczcie, dzieci dożywiajcie, z większym to sensem i pożytkiem.
Orli konkurs
6 lutego 2012Jest konkurs, z nagrodą – koszulka Orlego Domu, o taka

Wystarczy:
1. polubić Orli Dom na fejsie. Ważne.
2. zrobić fotkę najdziwniejszego godła naszej RP na tablicy urzędowej. Tylko własne fotki, z namiarem na autora. Linki odpadają na starcie.
Czas do końca lutego 2012.
Autor/autorzy najlepszej fotki/fotkek dostaje koszulkę Orlego Domu z haftem, seria testowa, limitowana.
Wysyłka fotek wyłącznie na adres mailowy alw-małpa-post-kropka-pl z zaznaczeniem „orzeł”.
logo kontra herb
4 lutego 2012Temat poplątania w znakowaniu miejskim, znakami jakie miasto posiada (herb i logo), to temat rzeka. Czepiać się można różnych rzeczy, tworzonych od sasa do lasa, na szybko, z potrzeby chwili, bez przemyślenia co czemu służy. Ale jest i sprawa nadrzędna, punkt w którym się to zamieszanie zaczyna. Tym punktem jest nieuprawnione przekonanie o zamienności obu znaków. Z jednej strony brak wiedzy na temat pozycji herbu i znaku promocyjnego miasta, wzajemnych ich relacji, a co najważniejsze obszarów dla nich zarezerwowanych. Z drugiej brak opracowania te różnice występowania specyfikującego, po które można sięgnąć.
Praktyka pokazuje także, że nawet jeśli powstają opracowania szerszej identyfikacji miasta, na bazie znaku promocyjnego, to uwzględnienie w nich herbu sprowadzone jest li tylko do pokazania współwystępowania, jak umieścić jeden i drugi znak na przykład na papierze firmowym. W efekcie tej niewiedzy mamy totalne i siłowe zastępowanie herbu znakiem promocyjnym pod hasłem „bo mamy nowe, ładne logo, to czas zastąpić nim niemodny herb”. Przypomnę jednak, bo niektórym ta sprawa umyka z pola widzenia – herb jest znakiem urzędowym, oznaczającym właściciela. Logo promocyjne zaś, jak sama nazwa wskazuje, służy do reklamy, nie do znakowania własności miasta, to tak w skrócie.
Problem tkwi w dwu miejscach:
1. opracowania projektowe, identyfikacji miast, powinny zawierać oba znaki z dokładnym rozpracowaniem zakresów/obszarów ich stosowania.
2. niezbędna jest choćby minimalna wiedza, po stronie urzędników znakami zawiadujących, o tych różnych obszarach stosowania i wzajemnych wykluczeniach występowania.
Tylko jak i kto ma to zrobić? Pytanie zasadne także z innego względu, czyli braku opracowań, na ogół, samego herbu, księgi herbu analogicznej do księgi znaku. Wśród zaś tych nielicznych można za to znaleźć perełki kuriozalne, jak ta opisana w „łamańcu herbowym z zakalcem”
Potrzeba więc projektowania jednej i drugiej księgi łącznie, z uwzględnieniem wzajemnych relacji, ale które miasto zamawia takie łączne opracowanie? Żadne. Bo po pierwsze „herb już mamy”, ano mają, co prawda rzadko rozpracowany w szczegółach, ale mają, fakt. A skoro mają, to zamawiają tylko logo, a skoro logo, to logo, a nie opracowanie dotyczące szerzej obu znaków, bo po co przepłacać, „sami wiemy jak to stosować”. Niestety nie wiedzą i efekty widać. Choć to nie tylko wina urzędników, ale i projektantów, którzy w zapale i przy presji zamawiających wstawiają projektując logo w miejsca przynależne herbowi. Jakoś dziwnie brak sytuacji odwrotnych, jeśli istnieje znak promocyjny. Oto mały przykład:
Poznań
Piękna dbałość, tyle, że to nie komercyjne użycie, a oznakowanie własności, skoro MPK jest miejską spółką.
Lublin
Łódź
ale już nie będzie …. Przypomnijcie sobie, bo warto, co się działo, czym argumentowano brak orzełka na strojach reprezentacji i potem jego konieczność przywrócenia.
Jest też światełko w tunelu, w Szczecinie. Gryf wraca.
Nieważne jak wypłynął, ważne jak wpłynie, na klarowność stosowania znaków w ramach SIM, ale i ważne, że ktoś w końcu zauważył różnice celów, jakim herb i znak służą. Mam nadzieję, że także „całkiem niewinnie przy okazji” zabiorą się za to w innych miastach zafascynowanych nową zabawką w postaci znaku promocyjnego.
Łyżką da się jeść i zupę, i drugie danie, tylko po co, skoro wymyślono widelec, że o nożu nie wspomnę. Nikt też nie próbuje, a może próbuje, jeść zupy widelcem lub nożem.
heraldyka identyfikacja Lublin miasta promocja
Tagi: herb logo promocyjne Lublin Poznań Łódź stosowanie Szczecin
komentarze 4
łamaniec herbowy z zakalcem
27 listopada 2011W jednej, z ostatnio przeglądanych, ksiąg znaku wdepnąłem w łamaniec nomenklaturowy, rzecz ewidentnie tyczyła herbu miasta, sądząc po zawartości, jaką oglądałem. Ale życie płata nam różne figle i omamy. Otóż w owej publikacji, tyczącej herbu podkreślam , ani słowa o herbie. Zamiast tego ów herb został mianowany „logotypem”. Serio.
Jeszcze nie ochłonąłem ze zdziwienia, a tu kolejna, weselsza ciekawostka. Literki przy herbie, ewidentny logotyp, z nazwą urzędu, noszą dumne, a durne, miano… „lead” (!!), choć czasem pojawia się też zastępcze, proste hasło „napis”.
Co to „lead” wie każdy szanujący się dziennikarz, ale może warto przywołać to, dla jasności:
„[…] krótki wstęp artykułu – to co widzisz tuż pod tytułem w dowolnej gazecie – jest zazwyczaj napisane tłustym drukiem i zawiera pewną intrygę po to żeby skłonić Cię do przeczytania całości.”
co ładnie objaśniono na wykorzystajto!pl, ale ma on i szerszą wykładnię, marketingową, co w artykule jasno przedstawili.
Na koniec zagadka-zabawa – jak teraz nazwać rzeczywisty „lead”? i co u autorów może się kryć pod nazwą „herb”?
Ot łamaniec nomenklaturowy, niby herbowy a z zakalcem.
PS. już wyjaśniam kolejne trudne słowo, jakie padło:
Nomenklatura – ogół terminów stosowanych w jakiejś dziedzinie nauki, techniki, sztuki.
heraldyka identyfikacja logo miasta
Tagi: herb lead logotyp łamaniec nomenklatura zakalec
komentarzy 7
