bad & pink
18 listopada 2010Tak na marginesie, tych znaków miast gospodarzy Euro 2012, sobie myślę… czas chyba na zmiany, zmiany w podejściu do logosów naturalnie. Trzeba nadążać za modą, być w zgodzie z trendem i realiami naszego designu. To nawet nie jest tak specjalnie trudne, wejść w ten nowy cool trend na logosy, jak się robiło wcześniej ilustracje to wystarczy namazać co w duszy gra albo poszperać w szufladzie… i jest:
Copyright by alw
Jakby kto chciał da się dopasować do wielu poważniejszych rzeczy niż tylko kopana. W końcu logos to ino łany obrazek coby można go gdzieś wsadzić, abo upchać.
Aha, dla jasności, to jest logotyp, sygnet dokomponuje zainteresowanemu z klawiatury, coś się z trzcionek dobierze i bedzie łanie, cool i very.
Zamiast 1000 słów
17 listopada 2010Logistyka fotografiami stoi. Standardowym niejako pomysłem na stronę internetową, przy tego rodzaju działalności, jest nieodmiennie kilka fotek z samolotem, statkiem, magazynami czy tirami, jak poniższe 2 przykłady


a wszystko to za sprawą maksymy „jeden obraz wart 1000 słów”. Maksyma oczywiście jest absolutnie prawdziwa, ale źle na ogół stosowana. Przesyt nie tylko ilości obrazów, ale także ich wielkość, a co za tym idzie zdecydowane zdominowanie powierzchni strony kosztem informacji, której klient poszukuje. Mamy więc informację wizualną rodzaju działalności, ale gorzej ze szczegółami oferty, jakiej klient oczekuje. Zdjęcia z racji swojego formatu, spychają najważniejsze dla klienta informacje w kąt, miast je tylko dopełniać.
Można jednak podejść do tematu inaczej, bez owych fotograficznych zapychaczy miejsca, ujednolicających tak naprawdę witryny konkurencyjnych, jakby na to nie patrzeć, firm. Proste założenie: maksymalnie przyjazny przekaz oferty do klienta, łatwość obsługi i wyróżnialność wizualna na tle konkurencji, bez używania fotografii jako dopełniacza i ozdobnika, pozostawiając mu co najwyżej funkcje tylko doprecyzowujące konkretne informacje.
Na tej bazie powstał prosty 3 łamowy layout strony firmowej ASLogistics, specjalizującej się w kompleksowej organizacji przewozów morskich, lotniczych oraz drogowych. Podstawą stało się więc maksymalne oparcie nawigacji, na stronie www, na ikonach. Również ikony, jako zbiór, decydują o ogólnym wyglądzie strony.
Powstało 11 ikon głównego menu tworzących stały element wizualny strony, 11 ikon bocznego menu uzupełniającego (dla dwu podstron „strefy klienta” i „o firmie”) oraz kolejne 14 ikon rodzajów ładunku dla podstron frachtów.
Wszystkie ikony zostały również wykorzystane do wyłącznie wizualnej mapy strony.
Dla ułatwienia poruszania się po stronie o dłuższej informacji, wymagającej przewijania, został dodany dolny panel z ikonami menu, na dole po prawej. Panel pojawia się tylko po przewinięciu strony, gdy ukryte jest menu główne.

Prostota założenia dobrze współgra z hasłem umieszczonym na stronie – Zamawiasz, odbieramy, i leci. Proste :).
Jak to wygląda w praktyce można sprawdzić na stronie ASLogistics.
design identyfikacja internet
Tagi: ikony logistyka nawigacja strona firmowa
skomentuj
czas na zmianę
15 listopada 2010Postanowiłem zmienić logo na e-alw.com i odejść od tej starej formy podpisowej sygnaturki na rzecz czegoś prostszego. Ciężko się było zdecydować na taką zmianę, po tylu latach, ale czasem warto coś zmienić.
Jest więc teraz to samo, co i na blogu, tylko w innym kolorze. Takie małe ujednolicenie.
![]()
Jest też mniejsze od starego, co akurat nie powinno przeszkadzać, jak sądzę.
żuraw na złom?
12 listopada 2010Jak donosi tvn24, za TV CNBC, LOT wprowadza zmianę… w logo na swoich samolotach, nie żeby zaraz rewolucyjną, choć nie jestem tego taki pewien, ot wywalenie żurawia z logo.
Na ogonie samolotów LOT-u nie będzie już znanego od dziesięcioleci charakterystycznego żurawia. Na samolotach ma być dużo więcej granatu, a malunek będzie sprawiać wrażenie większej dynamiki. TVN CNBC dotarła do projektu nowych barw narodowego przewoźnika, nad którym pracuje zarząd spółki.

Żuraw na złom? Niby drobiazg, w końcu to tylko jeden z elementów znaku, ale zastanawiam się czy nie najważniejszy, bo jednak unikatowy i historyczny. Jak na narodowego przewoźnika, to umieszczenie barw narodowych też raczej wygląda na metodę „upchnijcie gdzieś jak się zmieści”. Może nie warto było ich upychać, w końcu i tak wszyscy wiedzą że nasze. Ciekawe czy zmianie ulegnie też cała identyfikacja. Na razie związkowcy już się buntują, przed taką zmianą.
Zatem nowy będzie wyglądał tak?

Przyznam nieco łyso mi to wygląda. Czy jednak zostanie po staremu tak:

Przy okazji warto przypomnieć autora pierwszego znaku LOT, czyli znanego nam żurawia, zaprojektował go w roku 1929 Tadeusz Gronowski

i jest to jeden z, jak to ładnie się dziś mówi, kultowych polskich znaków, obok CPN.
Dla zainteresowanych trochę o historii LOT i znaku – Narodziny Polskich Linii Lotniczych LOT.
Współczesne logo LOT zaczerpnąłem ze strony aviationexplorer.com, ciekawej o tyle że prezentuje wiele znaków linii lotniczych świata.
design identyfikacja logo
Tagi: LOT samolot Tadeusz Gronowski żuraw
komentarzy 7



