Ratyfikować!
18 marca 2008Pomyśl. Może znowu nadszedł czas by pokazać politykom, że mamy coś do powiedzenia, a ojczyzna znaczy „Patria” nie „partia”

Polska Fundacja Imienia Roberta Schumana zbiera podpisy pod apelem do polityków o ratyfikację Traktatu Lizbońskiego
Podpisywałem apel jako 39, teraz, w momencie pisania tej notki, jest już prawie 7500 tys podpisów.
12.40, 19.03.2008 – Już jest 10221
20.26, 19.03.2008 – jest 11115
8.00, 22.03.2008 – 12655
Identity: Best of the Best 2008
18 marca 2008Zakończyła się tegoroczna edycja konkursu „Identity: Best of the Best 2008”, organizowanego przez moskiewski Identity Magazine wraz z ICOGRADA.
Co prawda po pierwszej selekcji na tzw. długiej liście znalazło się 2 polaków: Wojciech Janicki (w 3 kategoriach) i piszący te słowa (w 2 kategoriach), to jednak po kolejnej na krótkej liście pozostał tylko Wojciech Janicki, w kategorii projektów dla organizacji niekomercyjnych. Niestety do finału zabrakło mu łutu szczęścia, szkoda.
Międzynarodowe jury w składzie Steff Geissbuhler(USA), Shigeo Fukuda (Japan), Miles Newlyn (UK), Garry Emery (Australia), Afonso de Souza (Portugal), Stefan Weil (Germany), Brigitte Evrard (Belgium), Alex de Janosi (USA), Vanja Cuculic (Croatia), Olga Parzhitskaya (Ukraine), Elie Papiernik (France) i Michel de Boer (Netherlands) przyznało nagrody w 12 kategoriach. Prace laureatów można obejrzeć na stronie artgraphics.ru
Kolejna edycja „Identity: Best of the Best 2009” rozpoczyna się 01.09.2008.
Uzupełnienie:
Biję się w piersi aż echo niesie i jest mi strasznie wstyd za gapiostwo. Dzięki komentarzowi Tomka i ponownemu prześledzeniu listy odkryłem że polaków jednak faktycznie było 3! Zgubiony przeze mnie to Tomasz Politanski.
Za ten niewybaczalny błąd z mojej strony najmocniej zainteresowanego przepraszam.
Uzupełnienie 2:
Od przybytku głowa nie boli a milej, bo okazuje się że był jeszcze jeden Polak – Aleksander Lenart. Przepraszam że nie dooczyłem.
W kierunku paranoi
16 marca 2008Prawa autorskie i problemy wynikające z rejestracji zaczynają przypominać coraz bardziej wir, wciągający wszystko co się da.
Mamy więc kontrowersje, jak w wypadku T-Mobil, ale i zupełne abberacje*, jak przy okazji działań Red Bula i Ferrari. Zresztą sami poczytajcie.
Kontrowersyjny kolor
Nie tak wcale dawno szumu narobił T-Mobil rejestracją koloru magenta, mobilizując tym samym, pod haslem Free Magenta, przeciw sobie i takim pomysłom rzesze grafików. Niby wszystko było w porządku, bowiem istnieje prawna możliwość zastrzeżenia koloru, ale używanego w konkretnym kontekście. Dobrym przykładem mogą być kartki PostIt firmy 3M mające zastrzeżony kolor jasnożółty, fiolet dla czekolad Cadburyego czy zielone stacje paliw BP. Mamy więc możliwość zastrzeżenia koloru w bardzo precyzyjnie określonym zastosowaniu, a nie samego w sobie.
Kiedy już wszystkie korporacje wpadną na ten pomysł, rozwijając go twórczo, pracując nad kolorowym obrazkiem będziemy pisać prośby o zgodę właścicieli koloru na namalowanie w nim niebieskich® obłoczków i zielonych® krzewinek, a i takoż pomarańczowego® słoneczka…
Abberacje Red Bull*
Kuriozalny kwiatek na tej łączce zafundował Red Bull, słynne „red Bull doda Ci skrzydeł” domagając się zaprzestania posługiwania tym hasłem od małej śląskiej fundacji pomocy dzieciom „Dodaj dzieciom skrzydeł”, zwana też „Skrzydełko”.
Anna Czernicka, rzeczniczka Red Bulla: – Znak stowarzyszenia jest podobny do naszego znaku towarowego. W tej sytuacji istnieje ryzyko, że towary i usługi oznaczone znakiem „Dodaj Dzieciom Skrzydeł” zostaną przez opinię publiczną uznane za sponsorowane przez Red Bulla lub że stowarzyszenie jest w jakiś sposób powiązane z naszą firmą.
Szanownym myślicielom z RB nie przeszkadzało to że nazwa/hasło fundacji brzmi „Dodaj dzieciom skrzydeł”, ani to że jest organizacją non-profit, niemogącą być żadną konkurencją. Aby pomylić obie „firmy” trzeba by chyba „jechać na ostrym gazie”. Zastanawiam się czy przed napisaniem i wysłaniem tego żądania ktoś w RB nie za bardzo uwierzył we własne hasło i uskrzydlony nie nadużył własnego napoju. Myślicielom nie przeszkadza że hasła nie są identyczne, a i zakres działania diametralnie różny, niekolizyjny nijakim sposobem.
Czekam teraz na zgłoszenie przez Red Bull zastrzeżeń do niejakiego Adasia Mickiewicza, który, niecnota, w Odzie do młodości bezczelnie używa zwrotu „Młodości dodaj mi skrzydeł”. Mało że funkcjonuje owo w milionach egzemplarzy to, co gorsza, miesza w głowach dziatwie szkolnej, która, zmuszana do nauczenia się na pamięć, może ową Odę pomylić z wyrobem Red Bulla, albo, nie daj bóg, sądzić że RB sponsorował niejakiego A. M. podczas pisania.
Oddawaj emblemat!
Co może żądać właściciel logo możemy się przekonać na przykładzie Ferrari. Słynna scuderia wytoczyła ciężkie działa i zażądała od Brytyjczyka Dana Crawleya z Manchesteru usunięcia emblematów Ferrari z jego samochodu. Nie idzie tu o emblematy przypięte do samochodu innej marki, a jak najbardziej autentyczne i fabrycznie umieszczone emblematy na równie fabrycznym i autentycznym ferrari „360 modena”. W czym problem, że włochów poniosło? Drobiazg, Brytyjczyk stiuningował swoją brykę wydłużając ją do 6 metrów.
Czy prywatny właściciel może dokonać jakichkolwiek przeróbek rzeczy, która jest jego legalną własnością, czy też nie? Wychodzi że nie. Dla tiuningowców to może być bardzo istotne pytanie, ale nie tylko, bo jak wszyscy wiedzą przeróbkom i to dość istotnym podlegają także auta rajdowe, hmm… Patrząc szerzej – taka na przykład przeróbka odkurzacza na kosiarkę może skończyć się odebraniem logo producenta odkurzaczy. Strach myśleć co mi mogą jeszcze odebrać.
Więcej – moto.wp.pl za timesonline.co.uk gdzie jest i fotka dzieła Crawleya. A tu – allworldcars.com znajdziecie więcej fotek przestępczego działania oraz inne potencjalnie zagrożone dzieła tiuningowe.
Tym razem nie umieściłem żadnego logo by, broń boże, właściciele nie zażądali usunięcia go ze względu na krytykę ich posunięć. Na wszelki wypadek też zamalowałem logo na samodzielnie tiuningowanej kosiarce, ostrożność nie zaszkodzi.
—–
*Aberracja – w optyce nieprawidłowość odwzorowania przez soczewkę lub układ optycznych przedmiotów, nieostry , zniekształcony lub zabarwiony obraz. Odróżnia się abberację geometryczną i chromatyczną (barwną).
logo Polska w Singapurze
14 marca 2008Dotarła do mnie właśnie mila przesyłka mailowa, z Ambasady RP w Singapurze, z fotkami stoiska z targów Career & Education 2008, które odbyły się w Singapurze w dniach 28 lutego – 2 marca tego roku. Miła, bo prezentująca aranżację stoiska z użyciem mojego logo Polska.


Fot. Delegacja Komisji Europejskiej w Singapurze.
PS. nieco offtopowo, ale trudno się nie pochwalić przy okazji – mój blog, dzięki Wam, znalazł się w pierwszej setce blogów Blogfroga. Dziękuję.