ciekawa oferta

26 kwietnia 2021

Na jednej ze stron parających się projektowaniem logo, trafiłem na dość ciekawy sposób częściowego sprzedawania projektu znaku. W wersji podstawowej zwanej pakietem Premium (!?), za małe pieniądze dostaniemy logo „w formacie uniwersalnych plików JPG, PDF, PNG”

Można tę wersję podstawową wzbogacić o pakiet Plus, dodając, do wcześniejszego zestawu Premium, ekstra plik EPS „w trybach kolorystycznych CMYK, PANTONE i RGB”. Dodatkowe prawie 50% ceny pakietu podstawowego za sam plik EPS. Nieźle kombinują.

Ale, ale, najważniejszego w tej całej ofercie nie uświadczysz – umowy z przeniesieniem autorskich praw majątkowych. Ani widu, ani słychu. No ale jest tanio, więc coś za coś. Może to już w wersji PlusPlus dodają, oczywiście za kolejną dopłatą?

Żartuję? Ależ skąd, vide poniższa fotka.

oferta na logo

Puściłem wodze fantazji, jak można by to jeszcze bardziej podzielić a zarobić. Pakiet podstawowy JPG 650, każdy kolejny format pliku + 50%, co daje nam plus circa 3×300=900,-. A jak jeszcze by podzielił na te „tryby kolorystyczne” ... a za przeniesienie praw autorskich ….

Żarty żartami a klient robiony w bambuko.


Wschowa na plus

17 kwietnia 2021

Wschowa zaprezentowała swoją nową identyfikację i  trzeba przyznać mają się czym pochwalić. Bardzo prosty herb miasta pozwolił na niemal dosłowne użycie godła heraldycznego w nowym logo heraldycznym.

Herb miasta Wschowa przedstawia srebrny krzyż jagielloński oraz dwa srebrne pierścienie między jego ramionami położone na błękitnym polu polu tarczy herbowej. Nic tylko brać i wykorzystać.

Wschowa herb

I tak też zrobili projektanci z agencji Publicon, wbudowując godło w nazwę miasta, zamiast litery H. Poniżej nowy znak Wschowy.

Wschowa nowe logo

W znaku zastosowano dwa kroje pisma co tak wyjaśniają:

„W konstrukcji prostego i minimalistycznego znaku krzyż stał się literą H, symbolicznie oddzielającą dwa rodzaje krojów pisma. Krój szeryfowy to nawiązanie do wielowątkowej historii królewskiego miasta. Krój bezszeryfowy to symbol współczesności i wyzwań, jakie dziś stoją przed Wschową.” za: marketingprzykawie.pl

Michał Ulidis, dyrektor kreatywny agencji Publicon, tak mówi o znaku portalowi marketingprzykawie.pl:

 „ Według wypracowanej przez nas strategii Wschowa to miasto, które niczego nie udaje. Nie pretenduje do tego, by być drugim Wrocławiem czy Zieloną Górą. Ma być autentyczną i samoświadomą marką, która podąża własną drogą. Marką, która z jednej strony akcentuje swoją bogatą, wielowiekową historię, z drugiej zaś pozostaje miejscem otwartym na nowoczesność.”

Jako zajawkę prezentuję dwie fotki z tego projektu, więcej znajdziecie na portalu marketingprzykawie.pl.

Wschowa nowa identyfikacja Wschowa nowa identyfikacja

Na koniec, dla porównania stare logo Wschowy, ilustracyjne.

stare logo Wschowy

Zmiana na duży plus, a nawet dwa.


oszczędne podejście do logo

8 kwietnia 2021

Bogatynia postarała się o swoje logo promocyjne siłami własnych urzędników, zajmujących się promocją i informacją, oszczędzając spore środki.

Idąc za trendem logo heraldycznego projekt został oparty o uproszczenie herbu miasta, lecz wpisano to uproszczenie nie w tarczę herbową a trójkąt, symbolizujący położenie miasta w tzw. Worku Żytawskim/Turoszowskim, w historii znanym też jako Brama Łużycka. Na stronie Urzędu Miasta Bogatynia tak to opisują:

„LOGO Miasta i Gminy Bogatynia powstało na drodze restylingu symboli widniejących w herbie. Zostały one uproszczone i wpisane w trójkąt, który symbolizuje niepowtarzalne położenie Bogatyni na trójstyku Polski, Czech i Niemiec, ale także regionów (Dolny Śląsk, Saksonia, Liberecki Kraj) i partnerskich miast z trzech stron granicy, zwanych „Małym Trójkątem”. Styk trzech granic to, poza symboliczną wartością, również jedna z najlepiej rozpoznawalnych atrakcji turystycznych tej części pogranicza.”

Herb miasta Bogatynia.

herb miasta Bogatyni

Logo promocyjne miasta Bogatynia.

logo miasta Bogatyni

Zastosowany zestaw kolorystyczny jest trochę mdły. Gdyby nie te sprane kolory, było by całkiem dobrze. A wystarczyło skorzystać z barw herbowych. Zieleń pod górniczymi młotkami uwiarygodniła by też tą odnawialną energię.

Jest także nowe hasło promocyjne – „Bogatynia 3ma energię”, którego rebusowość wyjaśniają następująco:

„Jednym z elementów naszego logo jest hasło „Bogatynia 3ma energie”, które nawiązujące do potencjału, jakim jest tutejsza energia. Zapis hasła z użyciem prostego rebusu nadaje mu nieszablonowy charakter i wieloznaczność: Bogatynia trzyma, a więc posiada, skupia energie, zaś „3ma” wskazuje na 3 rodzaje: konwencjonalną, odnawialną i ludzką. Liczba 3 w haśle jest także luźnym nawiązaniem do kształtu samego sygnetu, któremu slogan ten będzie towarzyszyć na materiałach promocyjnych, a który ma kształt trójkąta.”

Ciekaw jestem jak urzędnicy poradzili sobie z projektem identyfikacji wizualnej własnego miasta. A może skończyło się tylko na logo ….


pomorski system

5 kwietnia 2021

Samorząd województwa pomorskiego porządkuje, wspólnie z ASP w Gdańsku i z jego inicjatywy, identyfikację wizualną podległych mu podmiotów. Projekt systemu oznakowania zrealizował zespół ASP Gdańsk pod kierunkiem prof. Sławomira Witkowskiego w składzie: Adam Świerżewski, Agata Kondraciuk, Alicja Grzybowska, Michał Hrywniak.To kolejna, po spółkach miejskich Gdańska, inicjatywa gdańskiego ASP i równie ciekawa.

Zespół zaprezentował na Behance przygotowane, po konsultacjach z samorządem i zatwierdzone, założenia systemu identyfikacji wizualnej dla instytucji podległych samorządowi pomorskiemu.

herb pomorskiego i sygnet nowego systemu

Autorem sygnetu z gryfem jest Michał Hrywniak.

Założenia projektu systemowego oznaczenia instytucji podległych samorządowi województwa nie przewidują rezygnacji z dotychczasowych znaków tych instytucji a jedynie dodanie znaku nowego systemu. Będzie to zatem system dwuznakowy, choć z racji dużej rozpiętości stylistycznej logo instytucji wchodzących do systemu jest to zadanie nieco karkołomne, trochę jak godzenie ognia z wodą.

łączenie dwóch znaków

Z drugiej strony, jest jednak wersja czysto logotypowa nazwy instytucji, z dodanym znakiem podległości samorządowi.

wersje logotypowe nazwy instytucji

I tu powstaje pytanie – jak będą rozdzielone te dwa warianty znaków w użytkowaniu codziennym? Mam nadzieję, że jednak znajdzie się jakiś konsensus i nie skończy się to na „nasze jest najsze”.

Mam tu tylko jedną uwagę, dotyczącą poziomej wersji, łączenia logo instytucji i logo samorządowego. Brakuje mi tutaj separatora pionowego między obydwoma znakami, który wydaje się niezbędny w takiej zbitce.

poziome zestawienie dwóch znaków

Z kolei wersja czysto logotypowa nazwy instytucji, pozioma, takiego separatora nie potrzebuje.

wersja pozioma logotypowa

Jednym z drobiazgów, na które również zwróciłem uwagę jest podawanie, w logotypowej wersji, pełnej nazwy instytucji, włącznie z jej patronem, czego w znakach raczej się unika, tym bardziej, że mamy tu także podaną miejscowość. W założeniu logotyp budowany jest dwoma grubościami – pełna nazwa własna wytłuszczona zaś miejscowość jasną odmianą.

Założenia budowy logotypu instytucji

Efekt z rzeczywistą pełną nazwą.

Efekt z rzeczywistą nazwą

Jednak gdy, z racji długości nazwy, trzeba tę pełną nazwę łamać w trzech wierszach (a nawet 4) następuje zmiana, część pełnej nazwy (patron placówki) jest pisany jasną odmianą, jak miejscowość. Sprawia to dość dziwne wrażenie, co widać poniżej.

przykłady logotypu 3 wierszowego

Dziwne to także z innego powodu, jeśli pełna nazwa instytucji musi być podana (włącznie z patronem), to całość powinna być wytłuszczona, zgodnie z założeniami. Moim zdaniem z tych patronów można by spokojnie zrezygnować przy budowaniu dedykowanych instytucjom ID, dla większej przejrzystości logotypu. Logotyp nie musi powtarzać pełnej formy nazwy instytucji, jaka wpisana jest do KRS. Dąży się wręcz do jej skrótowości.

Mimo tych moich uwag powyżej bardzo pozytywnie oceniam tak samą inicjatywę, jak i zaprezentowany projekt systemu. Pierwsza dobra jaskółka już jest i będzie dalej rozwijana, poprzez przygotowanie dedykowanych identyfikacji dla poszczególnych podmiotów, zgodnie z założeniami nowego systemu i w powiązaniu z dotychczasowymi ich identyfikacjami wizualnymi.

Przyznam, że mam jednak jeszcze jedno „ale”, czysto techniczne, nie dotyczy to systemu jako takiego a tylko jednego rysunku z księgi. Chodzi o rysunek pokazujący rysowanie gryfa, właściwie coś w rodzaju rysunku znaku na siatce modułowej. Jednak nie ma w tym rysunku żadnej siatki modułowej, choć o siatce modułowej „opartej na okręgach” (?!) wspomina tekst obok niego. Ot, jest kilka linii i sporo kółek. Na Behance jest to zaprezentowane w formie animacji i wygląda dość efektownie, gorzej w rysunku statycznym w księdze (poniżej).

"siatka modułowa" z gryfem

Właściwie wygląda to trochę jak zabawa kółkami i liniami. Po lewej kilka równoległych linii pod kątem, nie mających, poza dwoma, trzema, właściwie żadnego uzasadnienia w samym rysunku gryfa. Po prawej kolejne kilka linii zbieżnych w perspektywie, te akurat mają uzasadnienie w rysunku gryfiego skrzydła. Kółka wyznaczające kolejne krzywizny rysunku były by może logiczne, gdyby nie brak punktów środka każdego z nich. W sumie nie jest to więc rysunek pozwalający odtworzyć znak, co było ideą pojawienia się takich rysunków technicznych w księgach znaków. Nie trzeba super dokładnego wymiarowania, jednak jakieś punkty odniesienia (siatka, środki kół) czy podanie kąta odchylenia linii są wręcz niezbędne. Jednocześnie nie za bardzo jest to także rysunek pokazujący nakład pracy i potrzebną do jego wykonania precyzję. Czemu akurat tak to przedstawiono? Nie wiem, ale mam wrażenie nie przemyślenia tej strony dokumentacji. W sumie drobiazg, ale wart go poprawienia.

Trudno powiedzieć czy ta pierwsza jaskółka, normująca zależności instytucji podległych samorządowi województwa, znajdzie naśladowców w innych regionach. Na razie, poza gdańską ASP, nie specjalnie widać inicjatywy uczelni artystycznych w tego typu przedsięwzięciach, inicjatywy wypływające z samych uczelni. Może być jednak też tak, że to brak chęci współpracy ze strony samorządów tłamsi w zarodku takie inicjatywy, a co za tym idzie nie wychodzą one na światło dzienne. Jak to mówi poeta – do tańca trzeba dwojga, zatem z jednej strony potrzebne są chęci uczelni, bo moce mają, z drugiej, chęci i nie ukrywajmy fundusze samorządów wojewódzkich. Dobrze zaprojektowany i zaimplementowany system nie musi być wcale drogi, tym bardziej, że rozłożony na wiele etapów da się finansować również na raty, w dość długim okresie.

Mam nadzieję, że pozytywne przetarcie szlaku współpracy uczelni i władz samorządowych w pomorskim da pozytywny impuls do reakcji innym.

Bardzo dziękuję zespołowi projektowemu za umożliwienie zapoznania się z księgą systemu.


    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy

  • Tagi