czerń i biel

1 maja 2019

Dziś dwa nowe projekty prosto z Czech. Oba operujące wyłącznie czernią i bielą.

Jiří Bartoška i Jakub Spurný zaprezentowali oficjalny plakat 54 Międzynarodowego Festiwalu Filmowowego Karlove Vary oparty na iluzji. Przypatrzcie się dobrze.

oficjalny plakat 54 Międzynarodowego Festiwalu Filmowowego Karlove Vary
Nowa identyfikacja praskiego Teatru X10, autor: Martin Poláček.

Nowa identyfikacja praskiego Teatru X10
Nowa identyfikacja praskiego Teatru X10

 


Kluczbork i miód

28 kwietnia 2019

Przyznam, że przeczytawszy informację o nowym znaku promocyjnym Kluczborka byłem nieco zaskoczony jego genezą. I pewnie nie tylko ja.

Kluczbork logo, proj Alicja Patelska

W mojej pamięci nazwa miasta miała raczej przemysłowe skojarzenia (Famak) a tu nagle czytam, że autorka znaku Alicja Patelska, absolwentka ASP we Wrocławiu, zrobiła ankietę wśród mieszkańców i wyszło jasne wskazanie – litera K, pszczoła i miód. Jak sama mówi:

„- W swoim znaku starałam się połączyć wszystko w prostej, minimalistycznej formie, aby można było łatwo reprodukować ją na różnych gadżetach promocyjnych.” więcej informacji i ilustracji znajdziecie na stronie radio.opole.pl

Pamiętam z lektur o wyprawach krzyżowych, że miasto początki zawdzięcza właśnie krzyżowcom, konkretnie zakonowi szpitalników, co zresztą wynika również z genezy nazwy „Kluczbork” biorącej początek w słowach „krzyż” i „zamek”. Widać tę genezę również w herbie miasta.

Kluczbork herb

Przywilej lokacyjny miasto otrzymało w 1254 od księcia wrocławskiego Henryka IV Probusa. Pierwsza wzmianka, w formie Cruceburch, pochodzi zaś z 1252 roku. Nazwa ewoluowała, by w końcu zostać polskim Kluczborkiem. Ma miasto bogatą historię, również w przynależności państwowej – było w Królestwie Polskim, w księstwie oleśnickim i legnicko-brzeskim, należało do Czech, monarchii Habsburskiej, Prus i Rzeszy Niemieckiej, by ponownie wrócić do Polski. A tu pszczółki…

Po małej kwerendzie zaskoczenie minęło – toż Kluczbork i ziemia kluczborska to raj pszczelarzy, miejsce urodzenia Jana Dzierżona, światowej sławy pszczelarza i odkrywcy tajników życia pszczół, który w 1845 r. ogłosił teorię partenogenezy (dzieworództwa) pszczół, za co otrzymał w 1872 r. tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Monachijskiego. Jest w Kluczborku muzeum jego imienia, jest pomnik a w niedalekiej miejscowości Maciejów jest Pasieka Zarodowa jego imienia.

„W Pasiece, która usytuowana jest w historycznym miejscu, gdzie ostatnie lata swojego życia spędził ks. dr Jan Dzierżon, powstaje najcenniejszy miód. Głównym zadaniem Pasieki jest hodowla matek pszczelich na potrzeby pszczelarzy z całego kraju. Ponadto pozyskuje się i oferuje do sprzedaży różne produkty pszczele tj. miód, pyłek, wosk, propolis, ozdobne świece z wosku pszczelego, a także sprzęty i artykuły pszczelarskie. Na terenie Pasieki znajduje się dworek, w którym żył Dzierżon, a obok skansen pszczelarski z ulami pniowymi i figuralnymi. Pracownicy Pasieki prowadzą edukację dorosłych, młodzieży i dzieci poprzez propagowanie zdrowych produktów pszczelich. W Pasiece odbywa się każdego roku, w drugiej połowie sierpnia święto miodu pn. „Maciejowskie miodu smakowanie”.” za slaskie.naszemiasto.pl

Miód jest, dziegciu nie ma.


city by night

6 kwietnia 2019

Dzisiaj nowa seria – „Miasto nocą” / series „City by night” – czyli pięć miast w czterech krajach jedną grubością linii.

PRAHA / CZECH REPUBLIC

city by night - PRAHA

© Andrzej-Ludwik Włoszczyński 2019

WARSAW / POLAND

city by night - WARSAW

© Andrzej-Ludwik Włoszczyński 2019

WROCLAW / POLAND

city by night - WROCLAW

© Andrzej-Ludwik Włoszczyński 2019

BERLIN / GERMANY

city by night - BERLIN

© Andrzej-Ludwik Włoszczyński 2019

BRATISLAVA / SLOVAKIA

city by night - BRATISLAVA

© Andrzej-Ludwik Włoszczyński 2019

Ciąg dalszy być może kiedyś nastąpi :)


Kraśnik ma

3 kwietnia 2019

W Kraśniku po cichu, bez fanfar i konkursowego zgiełku zrobili sobie logo promocyjne. Bez wątpienia jest to praca zespołowa, co widać, każdy dołożył co miał i proszę bardzo jest, jak ta lala.

Kraśnik logo
Od razu wiadomo że miasto murowane, na łożyskach i mieszkańcy zajadają się truskawkami. Niczego nie trzeba się domyślać. Choć to K na tle muru może przywodzić trollom myśli nieobyczajne o sentencjach, wypisywanych na murach wszelakich, na „k”, ale to w sumie drobiazg. Jednego mi brakuje – kropli wody. Toż mają własny Zalew Kraśnicki, a tu nic o nim, susza.

Nawet wersje są, co widać po poniższym, zatem rozwojowe. Choć wypunktowanie liter z murem – KYA – trochę mnie zastanawia…

Kraśnik wersja logo
Kraśnik
Kraśnik

A jak by malkontenci narzekali, że w małej skali nieczytelne, to dać odpór. W końcu nie po to logo się ma by je minimalizować, im większe tym lepiej.

Pogratulować zmysłu estetycznego całemu zespołowi tfurczemu. Tak trzymać a nie puszczać.


    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy

  • Tagi