Kluczbork i miód

28 kwietnia 2019

Przyznam, że przeczytawszy informację o nowym znaku promocyjnym Kluczborka byłem nieco zaskoczony jego genezą. I pewnie nie tylko ja.

Kluczbork logo, proj Alicja Patelska

W mojej pamięci nazwa miasta miała raczej przemysłowe skojarzenia (Famak) a tu nagle czytam, że autorka znaku Alicja Patelska, absolwentka ASP we Wrocławiu, zrobiła ankietę wśród mieszkańców i wyszło jasne wskazanie – litera K, pszczoła i miód. Jak sama mówi:

„- W swoim znaku starałam się połączyć wszystko w prostej, minimalistycznej formie, aby można było łatwo reprodukować ją na różnych gadżetach promocyjnych.” więcej informacji i ilustracji znajdziecie na stronie radio.opole.pl

Pamiętam z lektur o wyprawach krzyżowych, że miasto początki zawdzięcza właśnie krzyżowcom, konkretnie zakonowi szpitalników, co zresztą wynika również z genezy nazwy „Kluczbork” biorącej początek w słowach „krzyż” i „zamek”. Widać tę genezę również w herbie miasta.

Kluczbork herb

Przywilej lokacyjny miasto otrzymało w 1254 od księcia wrocławskiego Henryka IV Probusa. Pierwsza wzmianka, w formie Cruceburch, pochodzi zaś z 1252 roku. Nazwa ewoluowała, by w końcu zostać polskim Kluczborkiem. Ma miasto bogatą historię, również w przynależności państwowej – było w Królestwie Polskim, w księstwie oleśnickim i legnicko-brzeskim, należało do Czech, monarchii Habsburskiej, Prus i Rzeszy Niemieckiej, by ponownie wrócić do Polski. A tu pszczółki…

Po małej kwerendzie zaskoczenie minęło – toż Kluczbork i ziemia kluczborska to raj pszczelarzy, miejsce urodzenia Jana Dzierżona, światowej sławy pszczelarza i odkrywcy tajników życia pszczół, który w 1845 r. ogłosił teorię partenogenezy (dzieworództwa) pszczół, za co otrzymał w 1872 r. tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Monachijskiego. Jest w Kluczborku muzeum jego imienia, jest pomnik a w niedalekiej miejscowości Maciejów jest Pasieka Zarodowa jego imienia.

„W Pasiece, która usytuowana jest w historycznym miejscu, gdzie ostatnie lata swojego życia spędził ks. dr Jan Dzierżon, powstaje najcenniejszy miód. Głównym zadaniem Pasieki jest hodowla matek pszczelich na potrzeby pszczelarzy z całego kraju. Ponadto pozyskuje się i oferuje do sprzedaży różne produkty pszczele tj. miód, pyłek, wosk, propolis, ozdobne świece z wosku pszczelego, a także sprzęty i artykuły pszczelarskie. Na terenie Pasieki znajduje się dworek, w którym żył Dzierżon, a obok skansen pszczelarski z ulami pniowymi i figuralnymi. Pracownicy Pasieki prowadzą edukację dorosłych, młodzieży i dzieci poprzez propagowanie zdrowych produktów pszczelich. W Pasiece odbywa się każdego roku, w drugiej połowie sierpnia święto miodu pn. „Maciejowskie miodu smakowanie”.” za slaskie.naszemiasto.pl

Miód jest, dziegciu nie ma.


co jest grane?

1 marca 2019

Przerabialiśmy już dwa dziwne regulaminy, to teraz dziwny superekspresowy konkurs, a właściwie informacja o nim.

25 lutego br. na stronie urzędu miasta Warszawy  ukazała się informacja o konkursie, na identyfikację wizualną Centrum Kultury Filmowej im. Andrzeja Wajdy. Dla wyjaśnienia – CKF to instytucja podległa urzędowi miasta.  Zrzut ekranu poniżej.

W tejże samej notatce pojawia się termin zgłaszania projektów – ” Szczegóły w regulaminie konkursu, na stronie internetowej www.ckf.waw.pl Zgłoszenia do 28 lutego br.„.

zrzut ekranu strony UM Warszawa

powiększony fragment zrzutu ekranu

Jak by nie kombinować konkurs superekspresowy – 3 dni. Nieźle.

Zajrzałem też do regulaminu na podanej stronie CKF gdzie czytam, że konkurs jest konkretnie na „identyfikację wizualną wraz z propozycją projektu logo generatywnego” a zakres zadania konkursowego to:

„II. ZADANIE KONKURSOWE
Zadanie konkursowe polega na przygotowaniu przez Uczestnika Konkursu
propozycji:
a) projektu logotypu zawierającego logo podstawowe i 3 propozycje jego modyfikacji generatywnych.
b) pisemnej koncepcji kompleksowej identyfikacji wizualnej Organizatora” regulamin.pdf

I wszystko w 3 dni.

Jest też drobna rozbieżność daty ogłoszenia wyników – na stronie CKF mamy 12.03.2019, zaś w regulaminie 8.03.2019.

Mam więc pytanie do Urzędu Stołecznego Miasta Warszawy i Centrum Kultury Filmowej – CO JEST GRANE?

Linki: um.warszawa.plckf.waw.pl


psim swędem przejmują

28 lutego 2019

Tym razem konkursidło szyte grubo. Uwaga, będzie ostro.

logo Stowarzyszenia Kolej Beskidzka

Stowarzyszenie „Kolej Beskidzka” ogłasza konkurs na projekt identyfikacji wizualnej. Nagroda:

„§ 3 NAGRODY
1. „Nagrodą główną” w Konkursie jest nagroda pieniężna w wysokości 500 zł.
2. Nagrodą „Wyróżniony” w Konkursie jest półroczna REGIOkarta.”

Co trzeba zrobić za tą sumę? Drobiazg, tylko sześć elementów: logo, propozycje czcionki, hasła, ikon i kolorystyki. Jak na opracowanie którego oczekują cienizna nagrody może skusić co najwyżej gimbazę.

A jest jeszcze wisienka z Regulaminu, zapis na bezczela, pozbawiający uczestnika konkursu praw majątkowych na dzień dobry, tuż po złożeniu pracy konkursowej:

§ 5 PRAWA AUTORSKIE
1. Uczestnik przenosi, z chwilą ich przekazania, na Organizatora, w ramach Konkursu bez żadnych ograniczeń czasowych lub terytorialnych, całość majątkowych praw autorskich do pracy konkursowej, którą rozumie się jako pracę złożoną z sześciu elementów: logotypu, propozycji czcionki, hasła, ikon, kolorystyki, w zakresie wszelkich znanych w chwili ogłoszenia Konkursu pól eksploatacji, o których mowa w art. 50 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, a w szczególności na następujących polach eksploatacji: […]

No to jeszcze dołóżmy dwa punkty z postanowień końcowych:

„2. Organizator zastrzega sobie prawo zakończenia Konkursu bez wyłonienia zwycięskiej pracy, ale w tym przypadku zobowiązuje się, że nie będzie wykorzystywał żadnej z nadesłanych prac i jej elementów.
3. Organizator zastrzega sobie prawo do nierozstrzygnięcia Konkursu i niewyłonienia zwycięzcy wraz z wręczeniem „Nagrody głównej”, ale jednocześnie zastrzega sobie prawo do wykorzystania pojedynczych elementów prac konkursowych nadesłanych przez Uczestników pod warunkiem ogłoszenia zwycięskich elementów prac konkursowych oraz nagrodzenia ich nagrodą „Wyróżniony”.

Niby nie będą, ale jakby co, to mogą spokojnie, bo przecież prawa majątkowe przejmują, psim swędem. A przynajmniej tak im się wydaje.


konkurs UCK WUM

27 lutego 2019
konkurs UCK WUM
Uniwersyteckie Centrum Kliniczne Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego (UCK WUM), nowy twór powstały z połączenia w jedno ciało kilku szpitali, ogłosiło konkurs na logo, nagroda w wysokości 5000,- brutto, ostateczny termin składania prac 8 marca 2019.
 
Wszystko ładnie ale… jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach, regulaminu. Czytam ten regulamin i trafiam na taki dość ciekawy zapis w pkt VI – Sposób, termin i miejsce nadsyłania prac – opisującym co należy złożyć wraz z projektem. Podpunkt „d” brzmi krótko i zwięźle tak:
 
d/ wypełniona umowa – załącznik nr 5 Regulaminu”
 
Nie szukajcie jednak tego załącznika na stronie, jest na końcu Regulaminu.
 
Z tego zaś zapisu Regulaminu wynika, że każdy uczestnik musi złożyć wypełnioną umowę, brak co prawda dopisku „podpisaną” ale… pytanie PO CO? Po co każdy uczestnik ma składać wypełnioną umowę? Widzę tu jedno możliwe wyjaśnienie – pod przykrywką nieprecyzyjności zapisu przejęcie praw do przesyłanych prac, jeśli nie wszystkich to przynajmniej części. Zapewne niektórzy wypełniając umowę z rozpędu podpiszą ją. Drugim wyjaśnieniem mogło by być ułatwienie sobie sprawy przez organizatora, mogło by, ale jakoś tego ułatwienia nie mogę się doszukać i taki zapis jest totalnie bez sensu.
 

    • Translate to:

  • Nowe

  • Tematy

  • Tagi