lata lecą…

29 lipca 2013

z serii „znaki czasu” (a series of „signs of the times)

lata lecą –  rok 2013/the year 2013

rok 2013

© Andrzej-Ludwik Włoszczyński, 2013. All Rights Reserved.


transkrypcja filmu

27 lipca 2013

Interesująca praca dyplomowa Christopha Lohse zatytułowana „Grafische Filmtranskription nennt“. Przełożenie filmu na infografikę dało niesamowity efekt. Zobaczcie sami.

Grafische Filmtranskription ze strony Büro für Exakte Ästhetik na Vimeo.

Na stronie  projektu Grafische Filmtranskription (w ramach Büro für Exakte Ästhetik) można zobaczyć kilka fotografii z wystawy w Hamburgu.

Info za Design Tagebuch.


co wyszło z biblioteki

14 lipca 2013

Pamiętacie temat identyfikacji dla bibliotek przygotowanej pod patronatem STGU? Pisałem o tej inicjatywie i konkursie w ubiegłym roku dwukrotnie „biblioteka dobrze oznakowana” i „system dla bibliotek”.
logo systemu oznakowania bibliotek, autor Motorstudio
Przypomnę więc tylko krótko, za własnym wpisem z grudnia „system dla bibliotek”, co może otrzymać biblioteka zainteresowana wprowadzeniem systemu.

Cytat z info na fejsbookowej stronie STGU:

W pakiecie projektów biblioteki mogą znaleźć do bezpłatnego wykorzystania m.in. logo, font, kierunkowskazy, tablice informacyjne, szablony dokumentów, plakaty, naklejki, gadżety, a nawet szablon strony internetowej.Jak wdrożyć system opisaliśmy w przewodniku – Można w nim znaleźć wizualizacje i opisy poszczególnych elementów, praktyczne wskazówki od STGU, relację z pilotażowego wdrożenia systemu w bibliotece w Radziechowach – Wieprzu oraz listę sprawdzającą, która pomoże zaplanować bbliotekom działania.
Z realizacji i wdrożeń systemu wykonanych w całej Polsce powstanie internetowa galeria zdjęć.

Warto do tego tematu wrócić i sprawdzić, jak to wyszło w praniu. Warto tym bardziej, że napisał do mnie pod koniec czerwca Robku, właśnie o tej identyfikacji bibliotek wprowadzanej w życie. A napisał tak:

„Witam, śledzę od dawna bloga i muszę przyznać że miło mi się go czyta, dziś po raz pierwszy podrzucam temat do wpisu. Być może się przyda. O tuż, kiedyś pisał pan o identyfikacji wizualnej bibliotek, która została stworzona w celu ujednolicenia oznakowania i usystematyzowania chaosu. No to muszę pana zdziwić… w sumie to chyba się pan nie zdziwi 😉 http://pbphrubieszow.pl/ znajome logo? to tutaj po sąsiedzku http://www.mbp.hrubieszow.avx.pl/ z racji zawodu (obieżyświat – handlowiec) wiem że takie twory powstają w całej Polsce w rożnych bibliotekach na podstawie tej właśnie darmowej identyfikacji. Biblioteki nie chcą ujednolicania i wrzucania do jednego wora? Ciekaw jestem pana zdania na temat udostępnia np: w tym przypadku „czegoś” za darmo na licencji CC skoro i tak później powstają takie kwiatki.”

No a pod linkami mamy takie obrazki:

logo biblioteki w Hrubieszowie

logo biblioteki w Hrubieszowie

Cóż można tu komentować, że wypacza – pewnik, że niepotrzebnie też pewnik, ale widać darmowe kusi do „poprawiania” i „indywidualizowania”, czyli kreatywne wykręcanie, po swojemu, musi być, obowiązkowo. Tylko nie wiem po co, skoro dostali gotowca.

Z braku czasu odłożyłem temat, pisząc jednak do STGU kilka pytań w tej sprawie:

„Dzień dobry,
mam pytania dotyczące identyfikacji dla bibliotek:
– Czy monitorujecie jakoś wykorzystanie opracowania identyfikacji dla bibliotek?
– Macie jakieś odgłosy o wypaczaniu Waszego projektu, wprowadzaniu zmian niekoniecznie właściwych i pożądanych?
– W jakim zakresie przewidywaliście takie ewentualne przeinaczenia i czy zakładaliście?
Będę wdzięczny za odpowiedź na powyższe pytania, w związku z pisanym
artykułem na ten temat.”

Krótka wymiana maili, również z pytaniem czy chcę dodatkowe materiały ilustracyjne. Jasne, że chciałem, te dodatkowe materiały, w końcu nie samym tekstem człowiek żyje. 10 lipca dostałem odpowiedź, od koordynatorki projektu p. Angeliki Gromotki:

„Panie Andrzeju,

Odpowiadam na poniższe pytania. Dodatkowe zdjęcia z wdrożenia w Dobczycach może Pan znaleźć na stronie projektu: http://stgu.pl/nasze-projekty/kierunek-biblioteka/

Dzień dobry,
mam pytania dotyczące identyfikacji dla bibliotek:
- Czy monitorujecie jakoś wykorzystanie opracowania identyfikacji dla
bibliotek? 

Staramy się monitorować efekty wdrażania systemu pozostając w kontakcie z bibliotekami. Codziennie odbieramy kilka telefonów od zainteresowanych odbiorców projektu. Nie jesteśmy w stanie niestety monitorować dokładnie wszystkich placówek w Polsce i wszystkich wyprodukowanych materiałów, gdyż zasięg projektu jest ogromny. Jest on przeznaczony dla każdej chętnej placówki, a szczególnie dla tych na wsiach i w małych miastach. W całej Polsce mamy takich bibliotek ponad 6500, a w samym Programie Rozwoju Bibliotek znajduje się ponad połowa z nich. Ponadto, ze względu na specyfikę ekonomiczną bibliotek, wdrożenia są często rozłożone w czasie i odbywają się stopniowo.

- Macie jakieś odgłosy o wypaczaniu Waszego projektu, wprowadzaniu zmian
niekoniecznie właściwych i pożądanych? 
- W jakim zakresie przewidywaliście takie ewentualne przeinaczenia i czy
zakładaliście?

Projekt prowadzony na zasadzie otwartej zawsze będzie się wiązał z takim ryzykiem, o ile produkcja i nadzór nad nim nie będą scentralizowane. Liczyliśmy się z tym od początku i finalnie nie zdecydowaliśmy się na wprowadzenie rygorystycznych „narzędzi kontroli” – czy to np. w postaci pobrań projektu czy wyboru jednego miejsca produkcji, aby maksymalnie ułatwić dostęp jego beneficjentom i wesprzeć lokalne sieci współpracy. W myśl zasady „najpierw edukuj”, tuż po opublikowaniu projektów, przeprowadziliśmy kilka szkoleń dla bibliotek, aby one same nie widziały celu w modyfikowaniu ich. Zdarzają się oczywiście indywidualne adaptacje poszczególnych elementów (np. kart bibliotecznych czy strony internetowej), natomiast zachowują one specyfikę całego projektu, który, na szczęście, swoją prostotą, nie pozwala zbyt wiele „zepsuć”. Wdrażanie odbywa się pod nadzorem projektantów, którzy raczej nie kombinują zanadto w projektach, tak samo jak biblioteki cieszą się z materiałów kompletnych i precyzyjnego poradnika. Co ciekawe, „sporej inspiracji” tym systemem doczekaliśmy się ze strony branży – jednej z dyplomantek ASP.”

Niestety żadnego materiału ilustracyjnego, poza linkiem do wdrożenia w Dobczycach,, gdzie akurat wprowadzono w zgodzie z projektem.

kierunek biblioteka

Bardziej byłem zainteresowany właśnie tym wykręcaniem po swojemu, nie wiedzieć czemu. Mam nadzieję, że jednak dostanę jakieś dodatkowe materiały w tym temacie, ilustrujące właśnie te odstępstwa i przeinaczenia, szczególnie logo. Warto to sądzę monitorować, choćby dla posiadania wiedzy jaką przybiera skalę takie przerobienia.

Zgadzam się z p. Angeliką Gromotką, że „Projekt prowadzony na zasadzie otwartej zawsze będzie się wiązał z takim ryzykiem, o ile produkcja i nadzór nad nim nie będą scentralizowane. Liczyliśmy się z tym od początku i finalnie nie zdecydowaliśmy się na wprowadzenie rygorystycznych „narzędzi kontroli”, ale tylko z pierwszym zdaniem i to nie do końca, wystarczy, moim zdaniem, sam nadzór. Może jednak, przy takich projektach pro publico bono, nie warto zostawiać zbyt dużego marginesu możliwości jego psucia, nawet jeśli zakładamy iż projekt „na szczęście, swoją prostotą, nie pozwala zbyt wiele „zepsuć”.” . Najprostsze zawsze najłatwiej popsuć, wystarczy podoklejać własne wizje.

Mam nadzieję, że ze słusznej idei ujednolicania nie stworzy się kolejny misz-masz projektowy i prezentacja nadkreatywnej myśli miejscowej.

PS Robku, bardzo dziękuję za podrzucony temat.


Godło z wzornika

12 lipca 2013

Na czwartkowym spotkaniu (pogaducha w biegu) Alfer Alferowski dał mi w prezencie kilka odbitek orła, z zasobu symboli produkowanych przez odlewnie czcionek. Ten prezencik, za który bardzo serdecznie dziękuję bo ukontentował mnie niepomiernie, podkręcił moje zainteresowanie tym tematem i chęć poszukania innych tego typu odbitek oraz porównania, jak to było za PRL i w międzywojniu. W PRL-owskich jest pewna ciekawostka w rysunku orła.

godło z wzornika

Zatem szukam i pytam znajomych, a i tu wrzucam – kto ma jakikolwiek wzornik czcionek drukarni lub odlewni proszony jest o pomoc – fotkę karty wzornika z orłami i info o wzorniku (czyj i rok). Bliższe informacje o odlewniach również mile widziane.

PS jak by ktoś miał zbędną czcionkę z orłem, fizyczną, metalową, albo jakieś informacje gdzie to można dostać/kupić/obejrzeć będę wdzięczny za info


pogaducha w biegu

8 lipca 2013

Mam ochotę się z Wami spotkać i pogadać, a jako że jest i ku temu okazja więc zaplanowałem taką „pogaduchę w biegu”.

Kto ma czas i chęć pogadać,  obejrzeć, pokrytykować 3 części Orlego Domu niech wpada, serdecznie zapraszam.

Czekam na Was w czwartek (11 lipca) od 11.00 do 12.00 w ogródku Kebab Chili, na ul. Przeskok (Warszawa), dawny pawilon meblowy na rogu Złotej/Zgody/Jasnej i Przeskok, na przeciw Sądu Administracyjnego.

O tu, po prawej:

.

Do miłego 🙂


szablon z 1930 r.

7 lipca 2013

Zbyszek Czapnik pracuje nad wersją elektroniczną szablonu literniczego dla tablic urzędowych z roku 1930, zawartego jako wzór w ówczesnym rozporządzeniu, za co należą mu się ode mnie wielkie dzięki.

Postanowiłem te pierwsze przymiarki fontu wypróbować w moim „znaku marki Polska”, taka inspiracja szwajcarskim znakiem marki, pisałem o nim na Orlim Domu, w materiale „Polska à la Suisse”.

znak marki Polska z krojem z szablonu z roku 1930

© Andrzej-Ludwik Włoszczyński, 2013. All Rights Reserved.

Muszę przyznać, że ten krój nie tylko jest ładny, ale czytelność ma bardzo dobrą, także przy zmniejszeniu.