nowy font Nokii

31 marca 2011

Nokia ma nowy font – Nokia Pure. Autor: Dalton Maag.

font Nokia Pure
Punktem wyjścia dla nowego kroju pisma Nokia Pure  była czytelność na ekranie, w małych rozmiarach, choć sprawdzi się i w druku jak zapewnia Nokia


kwiatowy Bhutan

30 marca 2011

Z cyklu znaki promocyjne państw mamy kolejną zmianę logo, tym razem zmiany dokonał Bhutan.

Bhutan logo

Info i obrazek za Tagebuch Design


mleko i miód z MSZ

29 marca 2011

MSZ wybrało kolejny, po bączku dziecięcym, souvenir polskiej prezydencji – biały ceramiczny kubek z wygiętą łyżeczką i słoikiem miodu oraz recepturą „dla zdrowia”.

Mleko i Miód - souvenir prezydencji polskiej w UE
Mleko i Miód – gadżet promujący polską prezydencję został zaprojektowany przez Annę Łoskiewicz i Zofię Strumiłło-Sukiennik. Fot. Beza Projekt za newsweek.pl

Jak czytam w newsweek.pl gadżety dobierane są przez ministerialnych urzędników:

[…]ze specjalnego, opracowanego na zlecenie MSZ, katalogu. Dokument (wciąż tajny) to zestawienie propozycji upominków wymyślonych przez rodzimych projektantów.

Ciekawe dlaczego to tajny katalog ….

Warto też obejrzeć wywiad z autorkami gadżetu na orange.pl

Pomysł bardzo interesujący i nietypowy, dużo ciekawszy niż wcześniejszy bączek. Mnie się podoba. I smaczny 🙂

A znaku prezydencji… nadal nie ma….


gdzie ten amarant?

28 marca 2011

Mamy, przy okazji nawiązywania do naszych tradycji przedwojennych, dość często przywoływany kolor amarantowy i właściwie trudno by się było dziwić, gdyby nie fakt dość szerokiego pojmowania tego koloru. Trochę mi to przypomina niegdysiejszą zabawę w stworzenie, ze ścinków materiału od krawców, wzornika koloru biskupiego. Zabawa była przednia, wzornik zaś dość obfity i bardzo szeroki w gamie.

Zabrałem się za ten temat amarantu, akurat teraz, nie bez kozery, otóż objawił nam się znak partii Polska Jest Najważniejsza.

partia PJN logo

przywódczyni PJN anonsuje go tak (wytłuszczenie moje):

„Na amarantowym tle w górnej części, po lewej stronie umieszczono wznoszącego się do lotu białego orła, nieco niżej widnieje biały napis „PJN”. „Mamy orła, który się wznosi do lotu i wie, czego chce. Jest odważny i młody. Widać, że to nie jest stary orzeł, któremu się nie chce, tylko to jest młody orzeł, któremu się chce” – opisywała logo Kluzik-Rostkowska.

zaś poseł Ołdakowski, tłumaczy symbolikę logo

„Nasz kolor – amarantowy – pokazuje siłę, odwagę i bezpieczeństwo” – oświadczył.

Nie wnikam co też temu orłu się chce i jak p. Kluzik-Rostkowska rozróżnia starego od młodego w takiej formie graficznej, ale amarant?  jako siła, bezpieczeństwo i odwaga?  no fajnie… tylko jest jeden szkopuł – ja tego amarantu tam nie widzę, ani na pół piksela. Po prostu w logo amarantu nie ma wcale.

Bo amarant to… a zresztą lepiej posłużyć się już opisanym jak to z tym amarantem polskim jest, bywało historycznie, skąd on się wziął, a wszystko w materiale: Amaranty – Polskie Barwy Narodowe. Warto poczytać. Tu zaprezentuję z owej pracy tylko cytat cytatu Kobylińskiego:

Opowiadają badacze(…), że chciano mieć albo czerwień cynobrową, jak tło naszego narodowego godła, albo karmazynową, która z granatem polowego munduru przypominałaby barwy „górnych chorągwi Rzeczpospolitej”. Jednakże importowany barwnik dał z żelazistą wodą warszawską niespodziewany odcień, onże amarant, a już brakło czasu i sukna na nową serię krawiecką. Ruszyło tedy bractwo, chcąc nie chcąc, w różowawych amarantach i dopiero somosierrska chwała uczyniła z tego koloru znak najwaleczniejszych, wchodząc do pieśni(…) i do tradycji naszej jazdy.

Warto też przywołać, względem tegoż amarantu,  oznakowanie pojazdów wojskowych międzywojnia – znak kawalerii to granatowy i amarantowy, drugi od lewej, w pierwszym  szeregu.  Amarant występował też w barwach  Ułanów Krechowieckich, co widać dobrze na otoku rogatywki a także planszy umundurowania na stronie kawaleria-polska.pl.

Tak więc, jakby na ten kolor nie patrzeć, sprawa wydaje się prosta, chodzi o kolor używany dziś w druku a zwany magentą. Amarant = magenta. Inna sprawa że amarant splótł się dla wielu tak silnie z karmazynem, ten ze szkarłatem itd. że…. nikt nam nie będzie mówił że czerwone nie jest czerwone,  ale to już osobna bajka.

Sama nazwa barwy wywodzi się od  Szarłatu (Amaranthus), rośliny o tejże barwie, nota bene jadalnej i stosowanej jako barwnik.  A skoro o tym mowa, to  jeszcze ciekawostka o szarłacie, za gazetadom.pl:

Nasiona amarantusa wygrywają w rankingach zdrowej żywności. Żelaza mają więcej niż szpinak, błonnika więcej niż otręby owsiane, a zawarty w nich skwalen to miecz na miażdżycę.

Szarłat (Amaranthus) to jedna z najstarszych roślin użytkowych. Uprawiany jest już od 6 tys. lat. Obok kukurydzy, fasoli i ziemniaków był on podstawą diety starożytnych Inków i Azteków. Nasionami amarantusa płacono podatki, a figurki wypiekane z szarłatowej mąki składano w ofierze bogom.

Konkluzja prosta – amarant zdrowy jest, zapobiega miażdzycy.  Może to o to chodziło posłowi Ołdakowskiemu z tą siłą i bezpieczeństwem….


ADISUCKS na FB

27 marca 2011

Na Facebooku duża akcja w obronie grafiitii na warszawskim Służewcu. Nie byle jakiego bo 1,5 kilometrowej galerii pod chmurką. Poczytajcie:

ADISUCKS – BOJKOT PRODUKTÓW ADIDAS

Mur wyścigów konnych to mekka graffiti warszawskiej sceny. Prawie 1,5km żywego płótna pokrytego różnokolorowego graffiti. To bardzo ważne miejsce dla polskiej sceny Hip-hop. To tam kręcono teledyski, to tam powstawały niezapomniane prace malarzy graffiti z całego świata. Kiedyś pełna blasku, ostatnio podupadła. Nie zmienia to faktu, że każdy szanujący się grafficiarz zna to miejsce, trzeba było tam być i namalować choćby jedną pracę.

Firma adidas postanowiła w miejscu naszej „miejskiej galerii” wykonać na szerokości prawie całego muru swoją reklamę!

The largest polish graffiti Hall of Fame @ Warsaw’s district Służewiec is being destroyed by adidas Poland. The proceder will start monday. Because of your massive advert, one of the most important parts of polish street-art will dissapear …. Is this how your contribution to street culture should look like???

Pisze też o tym Życie Warszawy i trwa burza na forach i blogach.

Popieram akcję choć nie jestem fanem, ani hip-hopu, ani malowanych gdzie popadnie mazańców, jednak tam dano szansę młodym twórcom zrobienia czegoś więcej niż te maziaje szpecące miasto. Powstało coś ciekawego i unikatowego, a teraz przeważyła najzwyklejsza komercha. Na dodatek robi to firma odwołująca się do tejże kultury….

Smutne.

ADISUCKS ma już  ponad 12 tysięcy zwolenników.


iluzja dialogu?

26 marca 2011

Mam oto przed oczami, w Marketing przy kawie, pomysł, a właściwie już realizację pomysłu na identyfikację Instytutu Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II, a po głowie pałęta się niespokojna myśl o nieco innej, starszej realizacji tej samej iluzji… ale to później.

Autor: agencja kreatywna Wallstreet Different Creature z Krakowa, w Marketingu przy kawie tak objaśnia rzecz całą:

Wyobraziłem sobie dwie twarze naprzeciwko siebie, a zaraz potem przypomniałem sobie o znanym mechanizmie wizualnym, na zasadzie którego działają złudzenia optyczne. W stworzonym przez nas logo to właśnie kontury dwóch twarzy uformowały kielich. Nie mogły to jednak być profile dwóch różnych osób, bo wtedy nie udałoby się zachować symetrii, a kielich nie byłby już tak wyraźny.
Mało wymowne byłoby też lustrzane odbicie twarzy przypadkowego człowieka. Chodziło nam w końcu o Jana Pawła II. Dwoistość przecież leżała w jego naturze. Można powiedzieć, że w ten sposób osiągnęliśmy symbol doskonały. Kielich utworzony przez kontury dostojnego profilu Papieża symbolizuje otwartość, a jednocześnie ilustruje wewnętrzny dialog, jaki prowadził Karol Wojtyła
Człowiek z Janem Pawłem II – Papieżem – opowiada Sebastian Ścigalski, art director i partner w agencji Wallstreet.

Hm… jak tę międzykulturowość objąć kielichem? symbolem jednak stricte chrześcijańskim, tu zasadnym raczej w odniesieniu do ekumenizmu nie dialogu międzykulturowego, bo przecież nie odniesieniem do nieco pospolitego „spełnianie kielichów” w sensie mało dialogowym. Ciekawe czy tę oczekiwaną wymowę ów kielich ma (czy sprawdzono?) w innych religiach:  muzułmańskiej, buddyźmie, czy choćby judaiźmie, gdzie kielich z winem  pojawia się tu przy odmawianiu szabasowej modlitwy Kidusz, wino stanowi tu symbol radości i święta. Pewien nie jestem zatem jasności tej symboliki międzykulturowej, a i czytając symbolizm w sztuce mam wątpliwości coraz więcej…. i jakoś tak dziwnie wychodzi iluzja dialogu.

Wpatruję się także w te profile i jakoś mimo podpisania nic z JP II w nich zobaczyć nie umiem, może zbyt mała wiara we własną wyobraźnię, a może to miało być samo uwierz….

Wadzi mi też ta plastikowa przestrzenność owego kielicha, ale to w sumie detal detalicznie nie wart zawracania sobie głowy.

Jeszcze jeden cytat z Marketingu:

Wielkość wyzwania wynikała tu przede wszystkim ze znaczenia postaci patronującej ośrodkowi, budzącej silne emocje wielu osób na całym świecie.

Szczera prawda, której chyba nie sprostali, no chyba że o ewentualnych faux pas, na styku z tymi innymi kulturami mowa.

Pałętała mi się po głowie natrętnie takaż iluzja nieco już przebrzmiała. W wydanej przez wydawnictwo Rockport książce Logo Making a Strong Mark 150 Strategies for Logos That Last, A. Miller i J. Brown, 20o4 r., znajduję taki oto przykład, wykorzystujący tęż samą iluzyjną formę, w zamyśle jednak zupełnie różną.


Po co przywołałem tę, starą już nieco, realizację? ano by pokazać różnicę nie tyle w realizacji co w myśleniu. To co z symboliki w jednej wątpliwe, w drugiej jasno czytelne. Więcej, w wypadku drugim nawet tej symboliki możemy nie zauważać, pomijać lub traktować w kategorii grypsu, w pierwszym zaś wypadku, Instytutu Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II,  trudno ją odstawić na tor boczny przy takiej tematyce i nawiązaniach.

Ciekawą realizację opartą na powyższej zabawie iluzyjnej, mocno rozbudowaną o kolejny poziom, znajdziecie na hiszpańskiej stronie humorspain.com

Dodatek skojarzeniowy (26.03.201)

Na stronie  oko.info.pl przy prezentacji tej iluzji autorzy stawiają pytanie bardzo akuratne

iluzja twarz czy wazon

twarz czy wazon?

Ano właśnie, forma bowiem przypomina nie kielich,  a wazon, na kwiatki. Ku czci było by ok, jako dialog nieszczególnie mi to się kojarzy. Chyba że wchodzimy  w sferę chanelingu – kontaktu bytów niematerialnych  z materialnymi. Tak się bowiem też składa że podobne w formie wazony plastikowe spotkać można na naszych cmentarzach.

wazony plastikowe

Te wazony powyżej pochodzą z oferty producenta  na stronie  bizeo.pl,

wazon biały

a to forma  wazonu prawie nawiązująca do tej opisanej iluzji, zaczerpnięta ze strony  hurtowniakarel.pl.


Kabaret głosowania

25 marca 2011

Czym się kończy głosowanie jako wybór logo? Ano misiem, ale częściej kabaretem. Ano bo jak inaczej nazwać  to, co stało się przy okazji głosowania na logo Czeskiego Ministerstwa Szkolnictwa. Publisia widać lubi prostotę i wskazała nr 19 (1207 głosów). Ten oto projekt „logo”… logo…: no… znaczy ten znaczek.

projekt znaku Czeskiego Ministerstwa Szkolnictwa wybrany w głosowaniu
Żarty? ależ skądże, seriozno, można sprawdzić na iDNES.cz  w zakończonym już głosowaniu Następny w kolejności projekt zebrał raptem połowę głosów tego powyższego. Kabaret czy jaja? Jak kto woli, choć podejrzewam też zmowę środowiska czeskich projektantów, by pokazać czego robić nie należy.  I bardzo dobrze, widzę w tym dużo potencjału 😉

Dopisek 5.04.2011

Jakby kogo to interesowało co było dalej to podpowiem – najpierw wleźli w maliny, a następnie postanowili brnąć nimi dalej ku przyszłości 🙂 Ministerstwo ogłosiło właśnie kolejny konkurs. To się nazywa mieć samozaparcie.


zabawa prezydencją pl

24 marca 2011

Dwa lata temu umieściłem prowokacyjnie mój szkic logo, dla tegorocznej prezydencji Polski w UE. Teraz znalazłem resztę szkiców tego pomysłu, uznałem że warto to wrzucić.

szkice logo prezydencja PL 2011

szkice logo prezydencja PL 2011, system

Pomysł, jaki wtedy miałem, oparty był na użyciu kodów kolorystycznych flag, zastosowanych już przez Czechów w znaku ich prezydencji, w wersjach znaku przeznaczonych dla poszczególnych członków Unii Europejskiej.

Czy to dobry pomysł sam nie wiem, ale zabawa w budowanie takiego rozwiązania systemowego ciekawa.

Ekstra dla Jura, który wtedy skomentował tak:

jur: Bardziej bym mi pasowała data „2011”, napisana wg Systemu.PL.

a ja nie zareagowałem wtedy, proszę uprzejmie, jest,

2011 pl

z pozdrowieniami 🙂


Czesi też lubią

23 marca 2011

Czesi też lubią konkursy piękności i głosowania na logo, nawet na poziomie ministerstwa… szkolnictwa zresztą.

Na stronie iDNES.cz głosowanie na znaczek ichniego Ministerstwa Szkolnictwa. Można i tak. Na zrzucie widać tylko 4 propozycje a jest ich aż 22.

głosowanie na logo na iDNES.cz

Identyfikacja czeskich ministerstw od sasa do lasa, tak jak u nas, każdy panem na swoim ministerialnym  folwarku….

Komentarze czeskich projektantów można poczytać na Font.cz


sezonowe logo?

22 marca 2011

Jakoś mi wygląda, że pomorskie wprowadza po maluśku nowy obszar zlogowacenia – sezonowe logo. Jakby za mało było pomorskiemu poprzedniego znaku, postanowiło zafundować sobie ekstra kolejne  – kampanii promocyjnej 2011 pod hasłem „nabierz kolorów” . Coś mi się widzi że teraz każda akcja  będzie znakowana ekstra ordynaryjnie i branża powinna zacierać ręce. A może to stare  za stare i się przejadło….

logo Pomorskie nabierz kolorów

Koń i logo jakie jest każden widzi, trawestując Benedykta Chmielowskiego i jegoż Encyklopedię. Pewnie się wielu będzie podobało bo takie kolorowe i myśleć nie trzeba o co biega, kolor to kolor. Ładne jest takie, swojsko łowickie, to co prawda nie ten region, ale co tam się czepiać zapaski. Bo to jednej zapasce paski. Literki też w temacie i wycinankę mi na myśl przywiodły tyle że kurpiowską. Ale może ja mam taki nastrój ludowo-cepeliadowy. Żeby mi kto jeszcze dał objaśnienie na co komu wersaliki w haśle i te 2 tłustości liter…. Czyż nie lepiej o smakowitej tłustości kapłona myśleć…

Poprzednie/aktualne (niepotrzebne skreślić) logo województwa pomorskiego

logo Pomorskie - dobry kurs
Autorem logo jest Wojciech Janicki, wykładowca poznańskiej Akademii Sztuk Pięknych. Znak zostało wyłoniono w konkursie w czerwcu 2007 roku. Autor min. znaku Katowic jako kandydata do miana Europejskiej Stolicy Kultury.

A tu mała ciekawostka , a propos tego ostatniego znaku autorstwa Janickiego. Komuś się spodobał ten „dobry kurs” i nim poszedł, przez co mamy inspirowany nim znak Eggensberger
logo Eggensberger

Przejadło się jednym, posmakuje drugim.

W Busku Zdroju za to spokój całkowity, znaczy konkurs unieważnili, i spokój. No to do następnego… pomysłu.