ECh

31 sierpnia 2010

A propos monogramów, a właściwie na marginesie monogramowego książkursu – mój projekt monogramu osobistego, z ubiegłego roku, stworzony dla Pani Elizy Chojnackiej.

ECh - monogram


ni pies, ni wydra

29 sierpnia 2010

Na wzrastającej fali zainteresowania znakami promocyjnymi, miast i regionów, warto uprzedzić wypadki i pokazać pomysły zupełnie bezsensownych przedsięwzięć z tego obszaru. Może to coś pomoże i powstrzyma podobną kreatywność u nas.

W 2001 roku w niemieckim powiecie Rhein-Kreis Neuss wymyślono  trzecią formę znaku powiatu, oprócz istniejącego już herbu i logo promocyjnego, powstał  „herb dla każdego”. Uzasadniali to tak:

Stowarzyszenia, instytucje, firmy i osoby prywatne często pytają o możliwość wykorzystania herbu lub logo powiatu w kampaniach PR lub też celach komercyjnych z zamiarem podkreślenia związków z powiatem Rhein-Kreis Neuss.
Ponieważ zarówno herb, jak i logo powiatu są znakami prawnie chronionymi, a ich wykorzystanie wymaga wyraźnej zgody, przygotowany został dla wszystkich zainteresowanych zmodyfikowany symbol herbu powiatu, którego użycie nie wymaga żadnego zezwolenia. Plik z kombinacją herbu i logo powiatu został udostępniony do pobrania. Zezwala się na wykorzystywanie herbu/logo powiatu, o ile nie odbywa się to w sposób lub też w okolicznościach, które mogłyby zaszkodzić wizerunkowi powiatu Rhein-Kreis Neuss

Herb powiatu Rhein-Kreis Neuss

herb powiatu Rhein-Kreis Neuss

Krzyż arcybiskupstwa kolońskiego oraz lew księstwa Jülich nawiązują do historii powiatu reńskiego.

Logo promocyjne powiatu Rhein-Kreis Neuss

 logo powiatu Rhein-Kreis Neuss

Prostota formy przekłada się na większą siłę wyrazu. Logo powiatu wygląda niczym (reński) znak wodny. Użycie małych liter dopuszczalne jest przy tym wyłącznie dla znaku literowego nazwy powiatu. Logo nie zawiera żadnego znaku graficznego, który tym przypadku jest zupełnie zbędny.

Herb dla każdego powiatu Rhein-Kreis Neuss

dodatkowy znak powiatu Rhein-Kreis Neuss

Powiat ma więc aż trzy znaki, a właściwie dwa znaki i protezę, która ani jest herbem, ani logo. Taki ni pies, ni wydra i lepiej tego nie naśladować.

PS. Dziękuję Leszkowi Nowakowi za podesłanie tematu.


Uwaga! Dobra robota!

28 sierpnia 2010

Znak Muzeum Dulag 121

… przedstawiono wizualizację nowego logo Muzeum Dulag 121 oraz prezentację jego zastosowania na materiałach promocyjnych. W konkursie udział wzięły prace 34 autorów. Zwycięskie logo zaprojektował Jarosław Leśniewski, grafik freelancer z Międzyrzecza.

Gratulacje za dobrą robotę. Znak Muzeum Dulag 121 - autor Jarek Leśniewski

Robota pierwsza klasa i zgadzam się całkowicie ze zdaniem JJ że:

Autor powinien otrzymać zamówienie na pełen katalog identyfikacyjny muzeum i współpracę przy wszystkich formach wizualnej aktywności tej placówki. Może choć jedna byłaby w dobrej estetyce, zwłaszcza że będzie tam więcej współczesnych spraw niż zachowanych.


Książkurs – 1 jest

24 sierpnia 2010

Jest pierwszy książkursowicz – Antek Korzeniowski i pierwszy monogram, a nawet dwa.

Antek Korzeniowski monogram 1Antek Korzeniowski monogram 2

przesyłam moje monogramy na konkurs – oba bazują na uproszczonych literach A i K. Pierwszy zachowując formę A przedstawia równocześnie K. Drugi – litery A i K zbudowane w ten sam sposób, wpisane w koło, tak by tworzyć nowy kształt.
Pozdrawiam
Antek Korzeniowski

Mono Książkurs

23 sierpnia 2010

MONOGRAM – z greckiego. monos – pojedynczy oraz gramma – znak, litera – to 2-3 litery powiązane kompozycyjnie. Stosowany niegdyś do znakowania zastaw stołowych, sztućców, haftowany na pościeli i ubiorach czy grawerowany na biżuterii. Na przełomie XIX i XX w. na tyle popularny, że wydawano wzorniki monogramowe, z przykładami do haftu czy grawerowani, teraz znów wraca do łask. Nie jest już co prawda haftowany na wnoszonych w posagu kompletach pościeli, czy kompletach sztućców, ale wraca na wizytówkach i papeteriach. Bywa i nawiązujący do tradycji, szczególnie w formie pisanki czy ozdobności, jak i bardziej nowoczesny, idący w kierunku prawie ascetycznych form, nieczytelnych na pierwszy rzut oka liter, dostosowany do współczesnych percepcji i możliwości ekspozycji.

Przywołałem temat monogramu nie bez przyczyny. Mam otóż zdublowaną książkę LogoLounge: 2,000 International Identities by Leading Designers [Paperback] i chętnie oddam ją w dobre ręce.

Ale jak sprawdzić, że dobre te ręce? postanowiłem więc zrobić małą rywalizację zainteresowanych – Mono Książkurs.

Mono Książkurs – warunki:

Ksiązkursowicz podsyła wykonany przez siebie i dla siebie monogram, zgadzając się na jego opublikowanie na moim blogu. Warunki techniczne: Czarno-biały w jpg lub gif, max 450×450 px, max 72 dpi. Mile widziany komentarz.
Zabawa trwa do końca września, 30.09.2010. Po zakończeniu nadesłane prace pokażę na blogu, a dwuosobowe jury wybierze Dobre Ręce, w które trafi książka.

Aha, jeszcze adres mailowy – alw/małpa/post.pl, w temacie „Mono Książkurs”


Cottbus nowe już

22 sierpnia 2010

Pamiętacie super logo Cottbus, prezentowałem je rok prawie temu pod tytułem „Mistrzostwo świata”.
Widać obśmiewanie na portalach graficznych oraz blogach podziałało na wyobraźnię decydentów i jest nowe logo promocyjne.

Logo promocyjne Cottbus

Info za Design Tagebuch.


22 sierpnia 2010
logo
Tagi:

komentarze: 1

Przesyt i asceza

21 sierpnia 2010

PRZESYT

Tak a propos przesytu, przedobrzania i utykania w logo,wszystkiego co przyjdzie do głowy,  mam nowy przykładzik znaku promocyjnego. Wielość szczegółów to niestety choroba bardzo wielu nowo powstających znaków.

Znak gminy Olszewo-Borki

znak gminy Olszewo-Borki

Co zostaje ze szczególików zabudowań widać już na stronie www.  Znak nadaje się do ekspozycji w wielkości  plakatu, wtedy każdy szczegół czytelny, ale już nie na małe powierzchnie, np. długopisu, bo zostaje czytelny tylko „wiatraczek”. Twórca nie wziął pod uwagę że, jednak, w większości wypadków znak będzie funkcjonował właśnie w małych wielkościach. Duże powiększenia logo będą incydentalne.

ASCEZA

Sopot dla odmiany zaprezentował pełną i dobrą ascezę w projektowaniu logo, choć przyznam trochę mdłą.

logo Sztuka Natura Sopot

Znak dla zielonych przestrzeni Sopotu „Sztuka Natura Sopot” opracowany został przez Motor Studio s. c. z Krakowa.
Żeby nie było tak słodko, z tą dobrą ascezą,  jedno alej – brak wyakcentowania słowa Sopot,zwrócili na to także uwagę koledzy w dyskusji na Goldenline. Jakoś mi to ujednolicenie ważności słów  „Sztuka Natura Sopot”  nie leży i w sumie znak sprawia wrażenie nieco mdłego w wyrazie. Zobaczymy jednak jak to będzie w użyciu bo wizualizacje na razie też nieco mdławe.

Odrębną sprawą, moim zdaniem, jest brak powiązania z istniejącym już, od dłuższego czasu, znakiem promocyjnym Sopotu,

Sopot logo promocyjne

ale pewnie się czepiam…


Przyjazna cepeliada

12 sierpnia 2010

Z  remanentów na GL wyciągam dziś cepeliadę znakową, pod wdzięcznym tytułem „Przyjazna wieś”

logo Przyjazna WieśStosownie do zapisów regulaminu konkursu na zaprojektowanie znaku graficznego (logo) konkursu „Przyjazna Wieś” organizowanego przez Sekretariat Centralny Krajowej Sieci Obszarów Wiejskich, a zwłaszcza w odniesieniu do zapisu pkt. VII Ocena, Komisja Konkursowa w dniu 7 lipca 2010 r., dokonała wyboru jednego, najlepszego projektu przy zachowaniu anonimowości zgłoszonych projektów.

Skład jury – Zastępca Dyrektora Departamentu, Naczelnik Wydziału, starszy specjalista, Naczelnik Wydziału i główny specjalista (zapis rangi zachowany zgodnie z oryginałem). Znaczy słuszny i po linii.

„[…] przy ocenianiu prac kierowano się względami funkcjonalnymi i artystycznymi zgłaszanych projektów.

Jury miało zapewne bardzo dobre podstawy merytoryczne do oceniania, tej funkcjonalności i artyzmu, w końcu w Polsce wszyscy znają się perfekt na wszystkim. Najważniejsze oczywiście kryterium oceny,  ważkie i jedyne jak sądzę,   to sakramentalne  „mi sie…”.  Wygrywa ten, co ma najwiecej misiów, proste.

Miał być co prawda znak promujący konkurs na najlepsze projekty infrastrukturalne realizowane na terenach wiejskich pn. „Przyjazna Wieś”. Ciekawe swoją drogą,  że o zgodności z założeniami nikt się nie zająknął.  kto by tam sobie zawracał głowę szczegółem i mało zrozumiałym słowem „infrastrukturalne”. Wieś to wieś i szlus.

Cały plon konkursu, sądząc po prezentacji, to przywołana przeze mnie cepeliada w najlepszym wydaniu – słoneczka, drzewka, serduszki, stodółki, panny w strojach jak należy ludowych, wiatraczki, koguciki i druciki  und so weiter. Z jednej strony jednokanałowe myślenie, bez głębszej refleksji o co chodzi, jest hasło „wieś” to sru domek, słonko, serducho, toż – wsi spokojna, wsi wesoła – mawiał poeta. Z drugiej strony myślenie pobożne – będzie sobie ładne logo i sprawi cud, najważniejsze by NAM się toto podobało.

Niegdyś mój mentor, przy kielonku, był łaskaw stwierdzić sentencjonalnie – „właściwie to wszystko wizualne, co komu do łba przyjdzie, można nazwać znakiem/logo. Bo w końcu jest to jakieś znakowanie, czasem  tego co trzeba, ale częściej bywa to znak nieudolności twórcy i niefrasobliwości zleceniodawcy.”

Pewnie miał rację i właściwie, kontemplując znak własny organizatora, nie powinienem mieć pretensji…

logo KSOW

majo co lubio – jak mawiał pan Zenek, taki styl wizerunkowy – przaśnie,  zgrzebnie, ludycznie, tanio finansowo a bogato rysunkowo i aby coś było „ładne” DLA NAS  i „misie” PODOBAŁO. Taka karma.

Aaaa… zapomniałem… poczytajcie wpis Krzysztofa Bochnackiego „marność nad marnościami i wszystko marność” na zasadzie kompletu, koniecznie.


polecam Łotwę

6 sierpnia 2010

Warto zajrzeć i pooglądać koncepcję identyfikacji Latvia Expo 2010.

latvia expo 2010 - logolatvia expo 2010 - tapeta

Do poczytania – Brand New


Tu stojemy…

5 sierpnia 2010

z cyklu „znaki czasu”

tu stojemy...