2 pytania o markę

23 listopada 2006

Co można zrobić dla marki?

Oczywiście reklamować ją – można na przykład tak, za PAP/wp.pl, jak kanadyjska firma Element 21 Golf Co., producent sprzętu golfowego – jej piłeczka golfowa została umieszczona na orbicie okołoziemskiej a fakt wykonania strzału, z pokładu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, dokładnie sfilmowany. Piłeczka ma przed sobą co prawda tylko 48 okrążeń Ziemi, zanim spłonie w górnych warstwach atmosfery, ale nie o to chodzi, a właśnie o ten filmik prosto z kosmicznego pola golfowego. Lepsze to niż pomysł, bodaj Coca-Coli, umieszczenia wielkiej, widocznej z Ziemi, reklamy na Księżycu. Choć i pewnie tego doczekamy. Można by, przykładowo, mgławicę Andromedy uformować w wielki napis „Just do it”. Jakby co, bylem pierwszy z tym pomysłem.

Co można zrobić z marką?

Paweł Tkaczyk na swoim blogu serwuje temat „Rozszerzenie marki: tak, ale z głową” http://paweltkaczyk.midea.pl/598/

Przede wszystkim należy sobie odpowiedzieć na pytanie, co jest postrzeganą wartością marki. Dlaczego nasz markowy produkt postrzegany jest jako lepszy, od porównywalnego produktu konkurencji? Gdzie tkwi jego siła, w czym kryje się różnica? Jeśli uda nam się ją zdefiniować, powinniśmy próbować przenieść tę wartość do nowej kategorii.

Więcej na blogu Pawła. Warto poczytać, również by uświadomić sobie co, tak naprawdę, jest wartością naszej marki lub moze nią być – przykładowe Volvo jako „auto”, czy jednak bardziej „bezpieczeństwo”?


Nazwisko i co dalej

19 listopada 2006

Kwerenda internetowa przynosi czasem efekty niespodziewane. Googlowanie za tematem sprowadza nas na ścieżki poboczne, acz interesujące na tyle, by ten główny wątek gdzieś się zapodział w gąszczu internetowej pajęczyny. Przy okazji takiej właśnie wycieczki w poszukiwaniu „czegoś tam poważnego”, nieopatrzne wpisując zły adres, trafiłem na stronę X. Zaciekawiony podążyłem ścieżynką kolejną i kolejną, od jednej do drugiej strony aż wylądowałem na niepozornej polance. Pod przydługim mianem Serwis heraldyczny Ośrodka Dokumentacji Wychodźstwa Polskiego w Pułtusku krył się, ni mniej, ni więcej, „Słownika nazwisk współcześnie w Polsce używanych” pod red. Prof. Kazimierza Rymuta, a właściwie jego internetowa wersja

Niby nic ciekawego, aliści zafrapowała mnie myśl iluż to moich współobywateli dzieli ze mną nazwisko, jak dziadek twierdził – nazwisko rzadkie, a jak Włoszczyński to musi rodzina, więc tym bardziej korciło. Wynik – 397osób. Hmm…. za dużo rzeczywiście nie jest, zakładając jednak jakieś więzy i koligacje całkiem spora rodzina. W samym warszawskim jest 24 familjantów. Przypomina mi się sytuacja taka, sprzed lat parunastu – pani w banku pyta czemu nie wziąłem od razu większej sumy, za pierwszej bytności godzinę wcześniej, chwila konsternacji, bom wcześniej nie był… i… okazało się mam imiennika.

W częstochowskiem nazwisko powtarza się 51 razy, co i nie dziwota, tu pono było czas pewien gniazdo rodu, jak mawiał dziad mój. Dane, co prawda, prezentują występowanie nazwiska w Polsce na początku lat 90., naturalnie XX wieku. Teraz pewnie nas mniej, gdy niektórzy odeszli na zasłużony a wieczny odpoczynek. A może nas więcej? boć się młodzi podówczas pożenili, mają pewnie dzieci, wnuki….

W kaliskiem, gdziem się rodził, tylko 18, a i to nie potrafię zliczyć do 3 rodziny mi znanej. We wrocławskiem za to, gdziem pacholęciem i młokosem nauki pobierał, najliczniej – :53 osoby. Nietrudno się zliczyć – rodzice, bracia z rodzinami, a i wujostwo z Pisarzowic z potomkami, po linii brata dziadka. No może nie wszystkich,. jeszcze mój ojciec śp, znalazłszy w książce telefonicznej oficera o tym nazwisku, do korzeni wspólnych nie doszedł. Czytam i dumam nad tą rodzinnością. Są te wspólne korzenie? a jak daleko w przeszłość? Ile prawdy w tych zapamiętanych fragmentach opowieści dziadkowych o Łotwie, o kucharzu armiji Napoleona… A co z Poznaniem? A trafiłem spis posesji, z roku pańskiego1972. Wymienia on Krzysztofa Włoszczyńskiego właściciela domu murowanego na Wrocławskiej ulicy, pod nr. 293. Dla ciekawych owego spisu – http://www.bkpan.poznan.pl/biblioteka/JW70/poz-baz.htm Co z żołnierzami armii Hallera w Stanach? Janem i dwoma Władysławami. Jak to powiązać i ułożyć?

Wracam pamięcią do opowiastek dziadka i liczę te zapamiętane, właściwie niechcący. Nieliczne to drobiazgi, z których nijak ułozyć jakąś zborną historię. Wtedy były to bajdy nieistotne, słuchane czasem jednym uchem, bo na dworze grali w piłę… Niedopytane szczegóły, niezapisane fragmenty uleciały. Ojciec wiedział i, też nie dane było dopytać, ważniejsze sprawy oraz codzienność przesłoniły, zabrał tę wiedzę ze sobą, na tamtą lepszą stronę… Zostało znów kilka urywków, kilka zdjęć stareńkich, nieopisanych i podniszczonych. Kto na nich jest? nie wiem… Wtedy nieistotne szczegóły, teraz, wraz z wiekiem, powracają i męczą..

A przecież to tylko po mieczu i tylko w Polsce. Gdzie koligacje po kądzieli? Wroteccy (344), Glapińscy (1030), Marciniakowie (36969), Gralowie (2739)… i wiele innych nieznanych mi rodzin.

Kiedyś zjazdy rodzinne, z racji pogrzebów i wesel, choć w części cementowały familię, pozwalały poznać koligacje – kto zmarł a kto narodził, z kim się żenił, gdzie wyjechał… Trudne czasy PRL a rodzinności jednak było dużo więcej niż teraz. Zmieniły się czasy, odeszło stare pokolenie, rozmyły więzy, wszystko się pogubiło…

A może jednak jest jakaś nić łącząca, nić po której da się wrócić do korzeni, do familijności? Onegdaj odezwał się, namierzywszy mnie w internecie, brat stryjeczny, powrócił na ojczyste łono po wielu latach spędzonych w Afryce. Może teraz internet pozwoli na ten powrót do familijności? wirtualnej aleć zawsze familijności..

Ciekawym częstości występowania własnego nazwiska podaję link – http://www.herby.com.pl/herby/indexslo.html


Nowe logo FIAT

11 listopada 2006

W kilku miejscach trafiłem ostatnio na informację o nowym logo Fiata, zaprezentowanym przez turyńską firmę.

FIAT emblemat 2006

Logo nawiązuje do tradycyjnych emblematów tej firmy swoim kolistym obrysem i czerwienią tarczy wewnętrznej. Zgrabnie uproszczone i oddające ducha współczesnej stylistyki nadwozi samochodowych Fiata. Oczywiście jednym się podoba, innym nie, dyskusje na forach są dość emocjonalne, ale mało konkretne. Padają zarzuty o zbytnim uprzestrzennieniu, zbyt częstych zmianach logo rozmywających wizerunek, a nawet twierdzenia, że stare logo, z lat 1968-1999, było najlepsze i najbardziej charakterystyczne.

„…mnie również liternictwo b. nie odpowiada, takie na siłę niby ciężko nowoczesne miało być po zmianie, a dla mnie kompletnie nie pasuje do marki już lepsze było to przed tymi zmianami kiedy za pamiętnych czasów logotyp Fiata był na prostym granatowym tle o prostej czcionce z kursywą, dobrym rozświetleniu liter.”

„..ta daleko odbiegająca jest właśnie całą tradycją w tym kraju. Nie będę udawał, że znam historię marki 100 lat do tyłu ani tym bardziej korzeni – znam o tyle ile towarzyszyła memu życiu w tym kraju. Jeśli te logo miało być w tym kraju najlepsze to twierdzę, że właśnie do tej tradycji którą znamy, powinna się odwoływać.”

FIAT emblemat 1968

Ale, czy ten emblemat, z roku 1968, rzeczywiście jest taką tradycją w Polsce? Fakt, posiadały go wszystkie prawie maluchy produkowane po roku 68, ale tradycja Fiata w Polsce to przecież także wcześniejsze modele 125p. Odsłużyło mi się tych fiatów 125p sztuk cztery, żaden nie miał emblematu o którym mowa, nie miał także multipla kolegi, model 124 mego brata, ani słynny fiat abarth, jakim jeździł mój były dyrektor.

„A tak wracając do tych efektów majstrowania przy logo przez fiata to co właściwie z niego zostało? Merc ma swoją gwiazdkę, audi kółka, VW właśnie VW, opel zygzaka, renault romb, peugeot lwa, … alfa romeo, mazda, honda, tak można długo i bardzo łatwo można to sobie przywołać w pamięci… Z fiata zostało tylko słowo „fiat” tą toporną czcionką – trochę mało”

Otóż to. Co zostało z Fiata? dobre pytanie, ano został właśnie ten logotyp, od początku konsekwentnie używany, z wyjątkiem okresu 1968-99. Zastanawiające jednak jest samo stwierdzenie „nowe logo Fiata”, używane przy okazji omawiania tego nowego emblematu. Czy naprawdę jest to nowe logo czy jednak tylko nowy emblemat? Poniżej właściwe logo firmy Fiat

FIAT logo

Loga nie zmieniono, kolejnej zmianie uległ emblemat umieszczany na masce samochodu, a zawierający logo. Wygląda bardzo nowocześnie wpisując się w nowy wlot powietrza. Prawda, że pięknie się prezentuje?

Nowy emblemat FIAT w pelnej krasie

Zresztą, co warto zauważyć, samo logo tych zmian miało nie aż tak dużo i to raczej kosmetycznych, za to emblematy zmieniały się i owszem, a nawet powracały, jak w wypadku emblematu z roku 1938. Jedynym wyjątkiem od tej „reguły” było właśnie logo i emblemat z czterema niebieskimi rombami.

Spójrzmy jak te zmiany przebiegały. Historia emblematu Fiata zaczęła się w roku 1899, taką oto tabliczką (poniżej) umieszczaną na przodzie samochodu. Zawierała pełną nazwę producenta „FABRICA ITALIANA DI AVTOMOBILI TORINO FIAT N….” i miejsce na numer wyprodukowanego egzemplarza.. Nie był to jeszcze, w pełnym tego slowa znaczeniu emblemat, raczej coś w rodzaju tabliczki producenta. Jest to jedyny emblemat prezentujący pełną nazwę firmy. Kolejne będą zawierały wyłącznie skrót FIAT

1899 pierwszy emblemat FIAT

Następny emblemat, zaprojektowany już profesjonalnie w stylu secesji, pojawił się dwa lata później, w roku 1901. Miał jeszcze, jak i wczcześniejszy, miejsce na wybicie numeru.egzemplarza, tuż nad logotypem Fiat.

FIAT emblemat 1901

W trzy lata później, w 1904 r., pojawia się właściwy protoplasta emblematów fabrycznych, już bez miejsca na numer fabryczny, w pięknej owalnej formie secesyjnej

FIAT emblemat 1904

Wspaniale prezentował się na masce samochodu wraz z ozdobnym zwieńczeniem korka chłodnicy

FIAT emblemat 1904 w całej okazałośći

Przetrwał ten emblemat dobre siedemnaście lat, nim pojawił się następca. Ciekawe – jeżeli przyjrzymy się ozdobie zwieńczającej chłodnicę samochodu z roku 1904 to zauważymy podobieństwo elementu środkowego, między skrzydłami, w formy wieńca laurowego wpisanego w koło, z nowym znakiem zaprezentowanym w 1921 r. Warto też pamiętać, że kolejne następujące zmiany emblematu powiązane były ze zmianami stylistyki nadwozi, produkowanych przez Fiata samochodów.

FIAT emblemat 1921

W roku 1925 nastepuje drobna modyfikacja – znika biała apla pod logotypem, litery zmieniają kolor, a wewnętrzna tarcza ciemnieje.

FIAT emblemat 1925

Kolejna zmiana nadchodzi w roku 1929. Tarcza wewnętrzna przybiera kolor niebieski, litery nie są już tak wysokie a w zamian dochodzą dwie linie ograniczające logotyp z góry i dołu.

FIAT emblemat 1929

W roku 1931 mamy sytuację dość dwoistą. Najpierw pojawia się lifting znaku sprzed dwu lat – tarcza przybiera kolor czerwony. Następne wchodzi do uzytku projekt o zupełnie nowym kształcie – prostokątna forma emblematu. Logotyp wypełnia niemal całą przestrzeń czerwonego, wewnętrznego pola. Ta prostokątna forma będzie teraz modyfikowana aż po rok 68.

FIAT emblemat 1931 wersja AFIAT emblemat 1931 wersja B

Rok 1938 przynosi zmianę wykroju całego emblematu i jednoczesne złamanie go, wzdłuż linii pionowej, dostosowując do załamania na masce samochodu. Obrys zewnętrzny jest delikatniejszy.

FIAT emblemat 1938

rok 1959 zaokrągla tarczę, zewnętrzny otok zostaje bardzo pogrubiony.

FIAT emblemat 1959

Po okresie tarcz wpisanych w prostokąt Fiat wraca do formy z roku 31. Tak pojawia się w roku 1965 nowy-stary emblemat, zmodyfikowano wieniec okalający czerwoną tarczę, litera jest bardziej subtelna i proporcjonalna

FIAT emblemat 1965

Nadchodzi przełomowy rok 1968 i całkowite odejście od dotychczasowych form emblematu Fiat zabrał się za kompleksową strategię przekształcenia firmy w spółkę akcyjną i nowy znak był niezbędny do zidentyfikowania tego przedsięwzięcia. Nadszedł czas czterech niebieskich rombów…

FIAT emblemat 1968

niejako dla dopełnienia tego emblematu, w roku 1991, pojawia się na maskach Fiata słynne 5 kresek, zwane też grillem. Czemu pięć? Przyglądając się obu emblematom łatwo zauważyć iż nowy emblemat jest swoistym skrótem poprzedniego – wycięto po prostu litery nazwy pozostawiając ograniczające je pionowe linie.

FIAT emblemat 1991 grill

Taki stan rzeczy funkcjonował aż do roku 1999, kiedy to firma postanowiła powrócić do korzeni. W efekcie powstaje nowoczesna wersja emblematu powiązanego z tradycją z lat 1921-31 i 65. Tarcza wewnętrzna przybiera kolor niebieski, jak w wersji z roku 1929.

FIAT emblemat 1999

Tak doszliśmy do roku 2006 i aktualnie zaprezentowanej przez Fiata wersji emblematu, będącej z jednej strony wyrazem nowoczesnego podejścia do formy jak i nawiązania do tradycji. Z jednej strony zachowano obrys kołowy, jak w emblematach z lat 1921-31, choć bez wieńca laurowego, z drugiej strony mamy nawiązanie do prostokątnej, czerwonej tarczy z roku 1959.

FIAT emblemat 2006

Gwoli ścisłości – podane daty odnoszą się jedynie do wprowadzenia danego emblematu do użytku. Wprowadzenie nowego emblematu nie oznaczało automatycznej rezygnacji z poprzedniego i tak niektóre emblematy występowały równolegle, na różnych jednak modelach, produkowanych przez Fiata samochodów. Tę dwoistość obserwowaliśmy również na modelach 126 i 125 produkowanych w Polsce. Autorem znaku jest polski projektant Janusz Kaniewski.

Dodatek

Na koniec polski fiat z okresu międzywojnia. Od 1932 montowano u nas model 508, który do seryjnej produkcji wszedł w 1936 roku pod dumną nazwą Polski FIAT 508 III Junak.. Oto ponizej plakat reklamowy owego Fiata, prezentujący również emblemat „Polski Fiat”. Kosztowało to cacko 5400 zł….

Nowy Polski Fiat 508 reklama

Ponownie Fiat zawitał do Polski w roku 1965, kiedy zakupiono licencję na model 125, produkcja ruszyła dwa lata później, w roku 1968. Poniżej polska wersja emblematu Fiata, byla umieszczana na wyprodukowanych u nas egzemplarzach aż po rok 83., kiedy to wygasły prawa do marki.

Polski Fiat 125 emblemat

Nastąpiła zmiana nazwy na FSO 125p, a co za tym idzie zmiana emblematu. Ale to już zupełnie inna historia..

————–

Źródła: http://www.fiat.co.nz / www.goodlogo.com/cases/fiat/ / www.lotnisko.net/fso/polgal.html / http://old.timer.pl/fiaty.html


Wykładzik o logo

10 listopada 2006

Poruszając, na poważnie, temat wizerunku, logo i całej tej otoczki reklamowo-marketingowej warto czasem złapać dystans i chwilę na uśmiech. Koleżanka, koleżance… moja córka mnie podesłała wykładzik o logo – masz obejrzyj sobie coś śmiesznego o logo – oczywiście na YouTube 😉
http://www.youtube.com/watch?v=X_h4WFxvV2s&NR


10 listopada 2006
logo
Tagi:

skomentuj

Visual Communication

8 listopada 2006

Na rynku co i rusz pojawiają się nowe pisma o sztuce, designie itp. Pojawiają się i znikają. To samo zresztą tyczy ambitniejszych pism z kręgu komputerowego, a omawiających sprawy designu. Dlatego każda nowa inicjatywa jest cenna, przy coraz to uboższej ofercie, i chuchać na nią warto, by nie zniknęła z rynku jak poprzednicy. Właśnie ukazał się numer 4 magazynu Visual Communication, na który warto wydać 10 zł . Outdoor, indoor, reklama design, znakowanie i produkcja – wszystko co interesujące w obszarze komunikacji wizualnej. Cytując, za Media News, redaktora prowadzącego VISUAL COMMUNICATION Łukasza Mikołajczaka:

„Będziemy działać na styku reklamy, poligrafii, designu, eksperymentu, biznesu i sztuki wybierając z każdej z nich to, co najlepsze i najbardziej użyteczne. Mamy nadzieję, że poprzez tak duże zróżnicowanie treściowe, niewykraczające jednak poza ramy definicyjne komunikacji wizualnej, uda nam się zadowolić każdego z naszych Czytelników”.

Bardzo ciekawy był poprzedni numer – podjęcie próby oszacowania wartości reklamowej Kubicy, jedynego Polaka w F1, czy niezwykle interesujący artykuł o muzykach skazanych na sukces – „Studio 55 – dmuchając tworzą i zarabiają”. Część zawartości każdego numeru udostępniono do poczytania na stronie firmowej VC http://www.visualcommunication.pl Szkoda tylko, że numer drugi, niestety, nie pozwala obejrzeć swej zawartości, a i najnowszego numeru na razie brak.

Ostatni zaś, 4 numer, o tyle dla mnie ciekawy, że tematem przewodnim jest „sign” (jako określenie całego sektora komunikacji wizualnej), a w tym i logo. Logo i co dalej – z różnych punktów widzenia. Zwracam uwagę na artykuł „Znak to pieniądz. Jak się robi dobre logo” w najnowszym numerze – trochę po kumotersku, bo Autor chwali mego bloga, a i cytuje.


Jak zaprojektować logo?

1 listopada 2006

Jak zaprojektować logo? Ano najpierw trzeba mieć na projekt tego logo zlecenie. A jak już mamy zlecenie, to…: można tak, jak niejaki emil72 /z portalu Corel forum http://corel.wodip.opole.pl/forum/viewtopic.php?t=164/:

mam zrobic logo elektrownii

nie wiem jak sie za to zabrac, mam pewien pomysl ale jak nigdy nie robilem zadnego loga to wszystko jest trudne. narysowalem iskre wraz z dwoma literami E i C czyli elektrownia ciechanow. dajcie jakies pomysly. zrobilem szkic w paintcie bo nie wiem jak to mam przeniesc na corela za pomoca czego mam to narysowac
jakie dobrac kolory jak to robic w corelu 9 krok po kroku
co to sa logotypy(stylizacja literowa)??
z gory dzieki za wszelka pomoc bo jestem zielony
szkic.JPG
wstyd to pokazywac ale narysowalem co narazie wymyslilem

szkic dla elektrowni

Pogratulować zleceniodawcy.


1 listopada 2006
design logo
Tagi:

komentarze 2