czasem żal

2 kwietnia 2017

Co zostaje projektantowi po czasie? Czasem żal własnej pracy. Przypadkowo wklepałem nie te trzy litery, które trzeba było wklepać i, taki traf, zobaczyłem co zostało z mojej pracy sprzed 7 lat, nad stroną firmową ASL air@sea logistics . Zrobiło mi się, po prostu, żal włożonej w pierwotny projekt pracy. Nic właściwie nie zostało, poza logo i ikonami, cały layout zmieniony.

nowa strona www ASL

 Co prawda okazało się, na kolejnych zrzutach z ekranu, że ten fikuśny krój, pokazany wyżej, podstawia przeglądarka, ale niewielkie to pocieszenie. A było tak.

Nagłówek strony www (2010).

strona www ASL, nagłówek, proj. ALW

Strona główna (zrzut arch. 2012).strona www ASL proj. ALW

Strona działu (zrzut arch. 2012). Po prawej, na dole widoczny panel z ikonami.

 

Teraz strona wygląda tak, jak niżej, z upchanym na siłę logo, bo po co komu pole ochronne, i zupełnie niewykorzystanymi ikonami działów.

Nagłówek nowej strony www

ASL nowa strona www, nagłówek

Nowa strona www. ASL nowa strona www, nagłówek

Strona działu.
ASL nowa strona www

A na dole strony pomarańczowe logo na granacie, zamiast białego.
No cóż…


casus kropki

4 marca 2017

W napisanej kilka ładnych lat temu (2011) „diatrybie o kropce” umieściłem takie oto twierdzenie:

„Pojedyncza kropka w znaku ma też pewną właściwość dziwną, nazwijmy ją antyplagiatową, otóż mimo że znaków, z tą że pojedynczą kropką, można znaleźć całkiem liczne stadko jakoś nie słyszałem o posądzeniach kropki o plagiat, dość łatwo i chętnie formułowanych co i rusz. Już jednak przy jej zwielokrotnieniu ta moc zanika, całkowicie niestety.”

Tamten tekst pisałem z premedytacją nie okraszając go ani jednym przykładem obrazkowym, ale dziś postanowiłem wrócić do tegoż tekstu i zawartego w nim cytatu. Wrócić z przykładem świeżutkim i doskonale potwierdzającym postawioną tam przeze mnie tezę.

1 marca wrzuciłem na Facebooku informację o zmianie wyglądu logo Onet. Historia tej kropki jest w sumie prosta – najsampierw była sobie zwykłą, najzwyklejszą kropką w domenie, Fakt, że rozegraną kolorem i połączoną w jedno z logotypem, ale jednak zwykłą kropką. Zwracała co prawda uwagę, ale mocą się nie wyróżniała zbytnio. Ot zapis jak zapis.

Onet logo 1

W kolejnej odsłonie mocy nabrała, stała się dobitna. Onet i kropka. Żadnych tam innych domyślań po prostu Onet. I kropka.

Onet logo 2

Aliści nadszedł dzień kolejnej zmiany i kropki stała się Kropą. Z szare końca, choć dobitna, wylądowała na początku. Nic nie kończy, dumnie rozpoczyna.

Onet logo 3

Na portalu wirtualnemedia.pl czytam:

„Nową identyfikację wizualną portalu zaprojektowała agencja Brand New Attitude (BNA). – Nowa identyfikacja to podążająca za współczesnymi trendami typografia, logo jasne jak słońce – dowód, że wszystko można opowiedzieć prosto i zrozumiale dla każdego. Onet to radość z wiedzy o świecie. „Onet” – i wiemy o co chodzi – opisuje Wojciech Mierowski, dyrektor kreatywny BNA.” więcej na: www.wirtualnemedia.pl

Po wrzuceniu informacji na Facebook byłem ciekaw odzewu, poszukiwania paralel, inspiracji, podobieństw, do innych kropek czy krop. Mało tego, sam podsunąłem takowy przykład dorocznej (od 2014) konferencji w Paryżu – The European Tech Conference on Scalability.

dotScale logo

I nic, zero jazgotu, czy choćby małego miałknięcia, że to już było, że podobne, że to plagiat lub cuś w ten deseń. Zero reakcji, skojarzeń choćby, a obejrzało tę informację ponad 6 tys i nawet 1 lajknął. Dziwne. Rozejrzałem się po necie a tam cisza, żadnej burzy, żadnej nawalanki, choćby maciupciuniej. No bo trudno za takową traktować głosy (nieliczne) znalezione na portalu wirtualnemedia.pl:

„Mason – Barwa żółta. Teolodzy przypisywali tej barwie wartości pozytywne. Mimo to od XII wieku zaczęto wiązać ją ze zdradą i fałszem. Dlatego też w malarstwie postać Judasza przedstawiano w żółtych szatach. Ponadto kolor ten uznano za barwę wrogości, złych zamiarów i bezwstydu. Z tego powodu przypisano go kurtyzanom. Cali Wy!!!”
„Tutturu – tak jak Wyborcza, tylko zamiast czerwonego prostokata, zolte kolko. genialne.”
„Internautka – Niesamowite, odkrywcze, przełomowe – gratulacje dla działu graficznego Onetu pod przewodnictwem Wielkiego Grafika!”
Więcej na: www.wirtualnemedia.pl

Na wykop.pl znalazłem aż 3, całe trzy, komentarze, owszem z emocjami, ale do portalu Onet a nie logo.

I to by było na tyle. Po prostu przeszło bez echa.

Jaki z tego powyższego wniosek wypływa? Dość prosty – jeśli nie chcesz podpaść posądzeniom o plagiat rób kropkę. To najbezpieczniejszy pod tym względem znak, a i wielowymiarowy symbolicznie, więc łatwo interpretowalny, w dowolnym układzie. Kropka jest nie do ruszenia.

Jeśli ktoś nie wierzy, w prawdziwość powyższej tezy, to mam przykład odwrotny, innej formy w logo i natychmiastowych z nią skojarzeń. Bo tak się akurat składa, że Kraków znów (który to już raz?) kombinuje z własnym znakiem promocyjnym. Tym razem postanowił stary znak unowocześnić.

Kraków nowe logo promocyjne

No i unowocześnili na siłę, ale bardziej ciekawe są natychmiastowe skojarzenia, jakie pojawiły się pod moją informacją o tym fakcie na Facebooku.  Na 6 komentarzy aż 5 wskazuje na podobieństwa znaku do… znaku policji.

Policja logo

A kropka się nikomu nie kojarzy z innym znakiem.


ChAT

15 stycznia 2017

Dostałem info by zajrzeć na stronę Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie, bo mają nową identyfikację. Wszedłem i przyznam żałuję. Zastanawiam się też czy to co zobaczyłem to minimalizm o krok za daleko, czy zwykła uczniowska wprawka. Sami oceńcie.

ChAT strona www

Dla mnie, z racji zajmowania się godłem, nie do przyjęcia jest umieszczenie godła państwowego gdzieś tam na stronie. To zwyczajna degradacja najważniejszego znaku, zresztą podobnie potraktowano godło ChAT.  Żenujący brak wyczucia hierarchii znaków.

A oto nowe znaki ChAT. Do pobrania tu http://chat.edu.pl/do-pobrania/

ChAT nowe logo i subloga

 Ale ja się tam nie znam, a sikorki z gilami twierdzą, że to robota jakiegoś serioznego studia, więc musi być dobre.


ale serio?

11 czerwca 2014

Dostałem dziś mail, z STGU, początek taki:

Szukasz grafika?
Ruszyła największa w Polsce wyszukiwarka projektantów www.stgu.pl

Wyszukiwarka pozwala szukać projektantów biorąc pod uwagę miasto, typ projektu i rodzaj działalności projektanta.

Z ciekawości wchodzę i sprawdzam – na rybkę szukam projektantów logo, freelancerów, lokalizacja nieistotna. I co mi pokazuje ta największa wyszukiwarka?

Jeden, prezes STGU.

wyszukiwarka STGU - zrzut 11.6.2014

Ale serio? No to bida w kraju.


kreatywne plagiatowanie

31 sierpnia 2013

Dostałem wiadomość, mailem, interesującą, a w niej dwa ciekawe przykłady nazwijmy to „kreatywności”, z rodzimego podwórka. Oddajmy głos autorowi maila:

Znalazłem coś ciekawego na internecie i przyszło mi do głowy, że mógłbym Panu podesłać 🙂

Zapewne kojarzy lub zna Pan to logo w linku poniżej.
http://www.astra-styl.pl/

Astra Styl logo

Grafik „projektując” musiał być bardzo kreatywny…

Ja dodam, że także wyjątkowo głupi, by kopiować znak międzynarodowej grupy bankowej Crédit Agricole, dobrze znanej także z działalności w Polsce.

Credit Agricole logo

Ctrl+C  i  Ctrl+V rządzi. Ale wróćmy do maila, bo jest i drugi przykład, tzw. kreatywności, tym razem interaktywnej.

Po za tym trafiłem jakiś czas temu na ofertę pracy umieszczoną przez agencje interaktywną na Gumtree (załącznik),

oferta agencji interaktywnej na Gumtree

która pożyczyła sobie sygnet z projektu: http://www.behance.net/gallery/Semet-Identity-Branding/4438377″

Semet Interactive logoSemet Interactive logo

Autor:Mohd Almousa Arabia Saudyjska, projekt dla agencji interaktywnej Semet .

„Odpowiedziałem na to ogłoszenie, że radziłbym zmienić logo, gdyż znak który używają, bądź zamierzają używać pochodzi ze strony Behance, a projekt jest dość znany na tym portalu.

W związku z tym zrobili delikatny „lifting” w ogóle nie odpisując na moją wiadomość i wyszło tak: http://onnon.pl/”

Onnon logo
onnon logo

Ręce opadają…

Pozdrawiam serdecznie,
Sebastian Klejsa”

Bardzo dziękuję Sebastianie, za te dwa podesłane kwiatki kreatywne.

Za każdym razem, gdy pojawia się taka kreatywność, zdumiewa mnie jedno – bezmyślność plagiatora  i całkowity brak poczucia, że to najzwyklejsza, bezczelna kradzież, a mówię o znakach bardzo znanych, jak Crédit Agricole. Na dodatek kradzież od takiej firmy może bardzo boleć, finansowo.

Głupich nie sieją, sami opanowali Ctrl+C , Ctrl+N.


pomarańczowo

10 czerwca 2013

Kolejny raz Gość na moim blogu – Violetta Rymszewicz, z artykułem o kolorach, ze szczególny uwzględnieniem jednego.

Violetta Rymszewicz jest trenerem, doradcą i konsultantem z zakresu HRM Strategicznego. Projektuje i wdraża Systemy Zarządzania Zasobami Ludzkimi w Instytucjach Publicznych. Specjalizuje się w przygotowywaniu i przeprowadzaniu rekrutacji pracowników instytucji Unii Europejskiej.

I jeszcze małe wyjaśnienie dlaczego autorka pyta akurat portal natemat.pl o kolor pomarańczowy, w jego layoucie. Tekst ukazał się pierwotnie właśnie na tym portalu, a dzięki życzliwej zgodzie Autorki mogę go przedrukować tutaj. Upraszam jednak, by nie traktować tego tekstu jako prostej ściągi do łatwego zastosowania.

***

Violetta Rymszewicz
Dlaczego na:temat jest pomarańczowe?

Czy wiesz, że użycie koloru podnosi poziom zaangażowania w nauce o 40%; skuteczność uczenia się z 55 do 78% i rozumienia przekazu o 73%? To, oczywiście, nie są jedyne zalety użycia koloru. Z badań wynika, że kolorowe reklamy czyta się o ponad 40% częściej niż czarno / białe. Kolory podnoszą rozpoznawalność marek i pomagają sprzedawać produkty. Wykorzystane w nauczaniu nie tylko uatrakcyjniają tekst, również podnoszą poziom skupienia i zrozumienia treści.

Kolor ma moc

Symbolika i sposób percepcji koloru zależą od:

  1. Kultury. Dla Muzułmanów kolor zielony oznacza niebo. Zieleń jest symbolem szczęścia w Stanach i Irlandii. Dla Katolików niebo to kolor niebieski. W Europie biel to niewinność i czystość. W Chinach biały to kolor… żałoby.
  2. Religii. W mitach Celtyckich Bóg jest kojarzony z zielenią. W katolicyzmie boska barwą jest biel. Katolickie szaty liturgiczne wykorzystują symbolikę koloru, by podkreślić władzę i siłę oddziaływania religii.

Z upływem lat kulturowe powiązania koloru obrosły w ukryte znaczenia i symbole. Naszą podatność na oddziaływanie koloru wykorzystuje marketing, reklama, edukacja, medycyna i Internet.

Sterowniki reakcji

Amerykańska firma Kissmetrics przeprowadziła ciekawe badania. „Jak kolory wpływają na nasze decyzje, wizerunki firm, popularność produktów, odbiór tekstu i przekazów internetowych?”

Okazuje się, że wybór koloru logo, bloga, strony internetowej, CV i portfolio w sieci powinien być starannie przemyślany i przygotowany. Każdy z wykorzystanych kolorów ma określone działanie i można przewidzieć efekty, jakie wywoła.

Na przykład:
Kolor czarny
kolor czarny
Kolor zielony
kolor zielony
Kolor niebieski
kolor niebieski
Kolor pomarańczowy
kolor pomarańczowy

Praktycznie

Zróbmy małe doświadczenie. Poniżej zobaczycie dwa okna z identycznym komunikatem. Okna różnią się jedynie kolorem przycisku „Get started now”. Prośba brzmi – wybierz, który kolor bardziej zachęca do klikania …

test przycisków

W prostym doświadczeniu (eksperyment przeprowadziła amerykańska firma HubSpot) badacze starali się przewidzieć reakcje internautów na kolor. Założenia przy wyborze barw były następujące:

„Zielony kojarzy się z naturalnością i środowiskiem. Odnosi się do codziennych zachowań. Kojarzy się z bezpiecznym przechodzeniem po pasach. Zieleń oznacza – bezpieczeństwo i spokój. Jest komunikatem – idź i skorzystaj.”

„Czerwony kojarzy się z ekscytacją, pasją, krwią i ostrzeżeniem. Łatwo wpada w oko, trudno go nie zauważyć. Jest komunikatem – zastanów się i zaczekaj.”

Na podstawie czysto intuicyjnych reakcji na kolor sądzono, że popularniejszy będzie zielony, jako bardziej przyjazny i łagodniejszy. Wyniki zaskakują nie tylko autorów – 21% więcej Internautów wybierało kolor czerwony. Okazuje się, że reakcje na kolor w sieci rządzą się nieco innymi prawami niż poza nią:

  1. Dobór kolorów na stronie, blogu, CV lub portfolio internetowym może mieć wpływ nie tylko na ruch na stronie również na pozytywny lub negatywny odbiór przekazu.
  2. Zastanawiający jest fakt, że opierając się tylko na teorii i poradach speców od reklam internetowych polecanym kolorem byłby zielony.
  3. Okazuje się, że w sieci lepiej sprawdzają się kolory „żywe”, zachęcające do działania i wchodzenia w interakcję.

Generatory lików

Rozważania nad powiązaniem pomiędzy wpływem koloru na osobowość i nasze reakcje nie są niczym nowym. Prekursorem podejścia był szwajcarski psychoterapeuta prof. Max LUSCHER. Z badań profesora wynika, najkrócej mówiąc, że użycie określonych barw pozwala nie tylko opisać typ osobowości, również przewidzieć skutki oddziaływania kolorem. Efekty jego badań, w tym słynny „Test kolorów” nadal jest wykorzystywany w rekrutacjach, marketingu, reklamie, edukacji i oczywiście – projektowaniu stron internetowych. Dla przykładu, jeśli przyjrzeć się oddziaływaniu koloru pomarańczowego, pozornie zaskakujący wybór, nabiera sensu i głębszego uzasadnienia. Pomarańczowy jest ekstrawertyczny, przyjazny, towarzyski, wygadany, pogodny i optymistyczny. Zachęca do dyskusji i interakcji między ludźmi. Jest wolnym ryzykantem, niespecjalnie liczącym się z normami i zasadami. Zawsze w ruchu. Zmienny i niespokojny.

Pomarańczowy ma też wady. Musi uważać, by ekstrawertyzm nie przerodził się w ekshibicjonizm; towarzyskość w powierzchowność, a otwartość na interakcje i łatwość podejmowania sporów w łatwe głoszenie opinii „z szansą na tysiące lików”.

Zamiast zakończenia – Dlaczego na:temat jest pomarańczowe?

Podobne pytanie dziennikarze New Yorker’a zadali Markowi ZURKERBERGOWI – „Dlaczego Facebook jest niebieski?” Odpowiedź rozczaruje wszystkich, którzy spodziewali się naukowych analiz. Mark ZUCKERBERG przyznał, że … jest daltonistą i nie rozpoznaje kolorów czerwonego i zielonego.

Przyznam, że i mnie to pytanie nie daje spokoju – „Droga Redakcjo, drodzy Czytelnicy – Waszym zdaniem – Dlaczego na:temat jest pomarańczowe?”

Do poczytania:
· Kolor a osobowość. Test kolorów
· Tom Traynor: How Colors Color Your Brand Image.
· Teoria koloru.

***

Dopiszędwa zdania, na marginesie powyższego artykułu.

Warto pamiętać, że oddziaływanie koloru może ulec radykalnej zmianie przy zastosowaniu zbyt dużych jego powierzchni. Jak każdy przesyt, tak i zbyt duża ilość koloru, zamiast zachęcać do interakcji zniechęci. Wszystko zatem musi być wyważone, tak ilość koloru, jak i miejsce jego występowania. No i jeszcze jeden element, na pewno wart uwagi – symbolika koloru nie jest stała i raz na zawsze ustalona, podlega zmianom i dopisywaniu nowych znaczeń, czego przykładów mamy w przeszłości aż nadto.


wpis 701, ciasteczkowy

22 marca 2013

Ważne, bo niektórzy ciasteczek nie lubią, więc niech poczytają, co by być w zgodzie z prawem. Patrz Ustawa z dnia 16 listopada 2012 r. o zmianie ustawy – Prawo telekomunikacyjne oraz niektórych innych ustaw.

A jako że sam nie wszystko kumam, na starość, to wyręczę się prawnikiem czyli Vaglą. On wie wszystko i dokładnie wytłumaczy, a tu tylko ostrzeżenie, resztę doczytacie u niego, za ciasteczko i na własną odpowiedzialność.

„[…]od dziś stanowczo zabraniam ewentualnym nowym użytkownikom wchodzić do tego serwisu. Jak ktoś nowy, kto tu nigdy nie był i – siłą rzeczy – nie bywa regularnie, wejdzie tu w przyszłości, to złamie zakaz, który teraz może sobie przeczytać. Niech dobrze go przeczyta, zanim tu wejdzie. Później już nie będzie mógł przeczytać bez złamania tego stanowczego zakazu.”

Znaczy, Szanowni Nowi wchodzicie na własną odpowiedzialność. Amen.

PS. A co do ciastek-ciastek, ciast, bab, placków i innych wypieków, to i owszem, preferuję, najlepiej w postaci real. Poza zakalcami z UE.


trzech rozmowa o znakach

6 września 2012

Razem z Janem Tyliszczakiem i gospodarzem audycji Piotrem Wilczkowskim miałem przyjemność porozmawiać przez godzinę o znakach, skrótach, myśleniu i oczywiście orle.. Jak ktoś ma ochotę posłuchać tej wczorajszo wieczornej audycji Piotra  „Zmowy, rozmowy, namowy”, w radiu Wnet, to zamieszczam link.

„Zmowy rozmowy namowy” audycja dziesiąta


wraca nowe, na e-alw

3 września 2012

Zmieniłem, w końcu, moją stronę z logo portfolio  e-alw.com, rewolucji nie ma, jest ewolucja i ograniczenie, tak jak pisałem zaczynając. Stary serwis rozrósł się do prawie 500 podstron (w dwu wersjach językowych) i mówiąc szczerze przestał być funkcjonalny. Budowany przez lata bardziej pod kątem pozycjonowania niż funkcjonalności, stał się mało przejrzysty i poruszanie się po nim było, przyznaję, dość trudne. Teraz, mam nadzieję, powinno to się zmienić na lepsze, pod względem funkcjonalności, pytanie jaki będzie wpływ tej zmiany na pozycjonowanie strony.

zmiana zawartości strony e-alw.com

Przede wszystkim wróciłem do starego znaku, z sentymentu, jak już zapodałem na początku sierpnia. Kolejna zmiana to ograniczenie zbyt już dużej ilości prezentowanych w portfolio  znaków, a i tak nie uzupełniałem ostatnio o nowe. W zamian znaki są pokazane nieco szerzej.

Wycofałem także całą część „tekstowo-opisow0-edukacyjną”, w większości pochodzącą sprzed lat. Tę rolę, edukacyjną, jaką miała pełnić, dużo lepiej spełnia ten blog. Inna sprawa, że kopie moich tekstów z e-alw znajduję co i rusz rozsiane po polskim necie, oczywiście bez podania autora, że niby tacy sami wyedukowani, sami napisali, a niech tam im na zdrowie wyjdzie.

Część angielska portfolio zyskała własną domenę. Teraz good logo design jest dostępne pod goodlogodesign.eu, czyli zgodnie z nazwą, jaką dotąd miała i ma nadal strona. Pozwoliło to na rozdzielenie obu wersji językowych i odrębne pozycjonowanie. Obie wersje językowe są połączone linkowaniem na stronie głównej. Dodatkową domenę zyskała też część polska, taki dodatkowy, europejski sznyt z dotarciem do mojego logo portfolio e-alw.eu

Trochę dziergania w html było, ale chyba wyszło ok, choć pewnie jeszcze jakieś  poprawki przyjdzie zrobić, jak i dodać, za czas jakiś, kolejne nowe znaki. Czas pokaże jak się ta nowa odsłona strony sprawdzi w oczach klientów.

Gorąca prośba do odwiedzających – dajcie znać o  ewentualnych błędach. Z góry serdecznie dziękuję 🙂

PS. Chyba w ramach ujednolicania także tutaj, na blogu, zagości ponownie dawne logo, zgodnie z hasłem „wraca nowe”.


duża wtopa, z wełną

25 sierpnia 2012

Na FB czasem się chwalą robotą. Pochwalili się i tym razem, ich też pochwalili, tyle że to wtopa. Duża wtopa, z międzynarodowym znakiem czystej żywej wełny – Woolmark, autorstwa Francesco Saroglia, z roku 1964, w tle. Żeby było weselej, to jeden ze znaków topowych dla projektowania logo, pokazywany chyba dotąd studentom, jak CPN. Na dokładkę to znak uznany, zatem chroniony na całym świecie we  wszelkich kategoriach.

„Znak handlowy Woolmark – jest najlepiej rozpoznawanym w świecie znakiem handlowym w tekstyliach i odzieży, stosowanym dla wyróżnienia wyrobów z czystej, żywej wełny (wełna strzyżona ze zwierząt żywych). „

Poniżej trzy jego wersje

Woolmark trzy wersje znaku

A to info o symbium, można też to obejrzeć na stronie symbium.pl

pytanie proste – plagiat czy ewidentna zadyma z premedytacją, ale chyba za grube nici… Zatem chyba jako rzekł Michał:

„nie ma nawet nad czym debatować – plagiat piksel w piksel”

Świat mnie jednak nadal zadziwia.

Post scriptum

Autor wtopy, Amarant Felidae,  napisał do mnie, więc oddaję głos:

„zabiłeś mnie tym Woolmark. Zdołowało mnie to strasznie… bo znak mi się zajebiście podoba, ale z oczywistych względów odpada. szczerze mówiąc sobie przerzuciłem cały na mój projekt… i jest prawie identyczny. dobrze, że wybudziłeś mnie z tego tak szybko i nie zaczęło to funkcjonować, bo dopiero by bolało. Boli mnie to bardziej, niż świadomość, że wygląda to na plagiat,… może wiesz jak to jest – wyszedł fajny projekt z którego byłem zadowolony, a tu coś aż tak nie realnego.najlepsze jest, że tego logo w ogóle nie kojarzę. nie mniej dzięki za tę bolesną dawkę wiedzy”